20/25mln to by kosztował 5 lat temu. Teraz tyle się płaci
Słyszałeś o wymogu zwiazanym z HG?
Jones nie jest zbawieniem Liverpoolu, ale jak go oddamy to i tak musimy ściągnąć jakiegoś Anglika, bo zabraknie nam miejsc dla nie wychowanków.
To samo Gomez, jestem za jego odejściem, ale trzeba pamiętać, że rok temu oddaliśmy Quansaha. Leoni z Jaquetem do klubu i nagle okaże się, że do kompletu potrzebujemy gracza z HG, dlatego tak żałuję Guehiego.
To Cię chyba zamrozili na lata jak Hana Solo i teraz nadrabiasz.
Transfer Jacquet to letnia wymiana doświadczonego Konate na chłopaka z zerowym doświadczeniem w Premier League i dopłatą 60 mln. Fajnie, że przychodzą tu perspektywiczni goście, ale o ile to nie jest ktoś formatu Wirtza, to istnieją obawy, że szanse na wielką karierę jak i wielką klapę są podobne.
Zabawne są też posty o Olise, zupełnie jakby jego zakup, to było wyjście do piekarni po bułki. Bayern to nie BVB gdzie odpowiednia kasa załatwia temat. Bawarczycy słyną z twardych negocjacji i jeśli powiedzą, że Olise nie jest na sprzedaż, to można dać sobie spokój. A przecież nie po to go kupowali, by po 2 latach odsprzedać dalej.
No i ładnie się klamrą spina - 53 mln euro wg Transfermarkt dał Bayern za gotowego na już Olise, a tu jaranie się no name obrońcą za 60 mln w funtach, który będzie tu za pół roku xD
Jak patrzę na działania naszego pionu sprotwego to uważam że oni są oderwani od rzeczywistości. Żyją w świece statystyk tabelek i wykresów. Kompletnie nie ma nikogo kto by ogarniał zarządzanie zespołem i budowaniu jakiejś ciągłości. Francuz może być fajnym zawodnikiem ale to gość na pozycję numer trzy w hierarchii. Problem jest taki ze Konate zaraz odejdzie za darmo i w jego miejscu trzeba kupić zawodnika na już. Tymczasem Jacquet ma przyjść do zespołu który gra w o wiele mocnjeszej lidze i gra co trzy dni a nie co siedem. Wydaliśmy dużo znów mając nadzieję że jakoś to będzie. Pamiętajmy że caly środek będzie wisiał na van dijka który tez swoje lata ma. Musimy kupić jeszcze jedynego obrońcę na już żeby mieć alternatywę dla Holendra. Jak on sie posypie to będziemy mieć nie budowanie zespołu ale eksperyment. Dodajmy sytuację na bokach obronny gdzie nadal są błędy i kontuzję. Jak połączymy to co jest dzisiaj na bokach oraz rewolucję w środku to nie ważne kto będzie trenerem ale ja mu nie zazdroszczę sklejania obronny z takiej ilości nowych elementów.
Chłopak zagrał 53 mecze w dorosłej piłce, akurat melon za meczyk, i to w funtach! Wiem jakie są stawki, i to jest stanowczo za dużo
Tak, przeważnie grający na pozycji numer 8 ale potrafi grać również na 6 czy 10. Jest to techniczny zawodnik z bardzo dobrymi warunkami fizycznymi który lubi biegać, lewonożny btw.
Ewentualnie przyjście Holendra by oznaczało sprzedaż Jonesa lub Alexisa.
Nic sie z tym nie zrobi. Taki mamy rynek.
Mamy 2025 a nie 2012, wgraj sobie nowego os’a
Dla tych co przeżywają kwotę za Francuza.
Pozyskaliśmy 4 środkowych obrońców w podobnym wieku:
Jeremy Jacquet (20)
, £60m
Ifeanyi Ndukwe (17 )
, £2.6m
Mor Talla Ndiaye (18)
, £1m
Noah Adekoya (19)
, brak
Wychodzi średnia £16m za jednego.
Świetnie ilu z nich ma realne szansę na grę w przyzwoitym zespole premiera leauge? Ilu z nich będzie w stanie grać na poziomie ligi i pucharów europejskich co trzy dni?
Żaden z nich, czemu pytasz?
Przyznam szczerze, że nie widziałem go nigdy w akcji, ale z tego co czytam, to wygląda on na jeden z tych mocno przemyślanych transferów, wpisujących się w długofalową politykę klubu. Gość ma raptem 20 lat (w lipcu skończy 21), ma 190 cm wzrostu, a więc idealny do zgarniania górnych piłek, zarówno w fazie obrony, jak i przy stałych fragmentach gry.
Poza tym, wraz z Giovannim Leonim, który ma 19 lat (w grudniu skończy 20 lat) i mierzy aż 196 cm, może stworzyć fantastyczny duet stoperów na lata.
Bardzo podoba mi się to, że kupujemy, zarówno gwiazdy takie jak Alexander Isak i Florian Wirtz, jak i zawodników o odpowiednich parametrach, świetnie rokujących, takich jak właśnie Hugo Ekitike, Giovanni Leoni i właśnie Jérémy Jacquet, którzy już stanowią lub będą stanowić o sile Liverpoolu w przyszłości. Wydaje mi się, że takie działanie jest idealnym połączeniem, które niebawem zaprocentuje.
Patrząc na transfer Jérémy’ego Jacqueta, nie dziwię się, że odpuściliśmy walkę o Marca Guéhiego. Anglik jest niższy (mierzy 182 cm) i starszy (ma 25 lat, a w lipcu skończy 26 lat). Oczywiście w przypadku Guéhiego wiek nie jest żadną wadą, a być może byłby nawet i zaletą, biorąc pod uwagę najlepsze lata gry dla piłkarza, ale najwidoczniej zadecydowały tu inne czynniki - myślę, że z jednej strony parametry, a z drugiej strony konieczność zaproponowania mu tygodniówki w wysokości 300 tys. funtów tygodniowo, co z perspektywy modelu działania Liverpoolu byłoby czymś irracjonalnym.
Wracając do Jacqueta, może on grać w trzyosobowym bloku defensywnym, co mnie jeszcze bardziej jara w kontekście nowego sezonu, bo zmiana trenera, najpóźniej w czerwcu, wydaje się być nieunikniona. W ten sposób grał właśnie Xabi Alonso w Leverkusen i wiele wskazuje na to, że klub obrał już konkretny kierunek, zarówno w kontekście ewolucji kadry, jak i obsady nowego trenera ![]()
Średnia arytmetyczna dożylnie jako środek uspokajający xD Hughes nawet excela nie musiał odpalać, wystarczył kalkulator z Biedronki.
Te “zakupy” to są dwa różne koszyki. Jacquet jest z marszu zawodnikiem pierwszego składu, podczas gdy pozostali to jakaś akademia, U21 albo wypożyczenia. Ci z drugiego koszyka to jakaś melodia dalekiej przyszłości i to nawet nie wiadomo czy związanej na dłużej z LFC. Ta średnia jest kompletnie chybionym argumentem, bo jeśli Jacquet nie wypali to 60 mln poszło z dymem niezależnie od przyszłości pozostałej trójki.
@John przyjacielu już połowa planu za nami.
Tak jak pisałem klub działa, ale w zimę topowe jednostki są często nie do ruszenia. I klub nie jest żadnym skąpcem jak wielu tu pisze. Guehi to była dla nas okazja rynkowa, ale w momencie wplatania się city przestała nią być. Na grę marca w wysokiej lini odsyłam do wczorajszego meczu z kogutami gdzie solankę rzucał nim jak meblem.
My po prostu jak jesteśmy do kogoś przekonani to idziemy all in.
W lato odchodzi Gomez. Wszystko zależy od sytuacji z ibou jeśli tak jak na to wskazuje nie podpisze nowej umowy to ruszymy po kogoś z trójki:
Dayot ciągle nie ma nowej umowy i jeżeli nie podpisze to będzie to mega okazja, z kolei Nico ma ostatni rok więc cena będzie atrakcyjna.
Do tego wharton i ktoś na skrzydło.
Marzeniem jest olise jednak jego transfer będzie możliwy tylko w przypadku mitycznej klauzuli.
Myślę że temat rozwinie się w 3 nazwiskach:
Do tego będziemy się bardzo przyglądać prawemu obrońcy Feyenoordu
I w 2 lata mamy przebudowana ekipę na lata.
Od nas odejdzie Gomez, salah, Endo, tsimikas.
Możliwe odejście maca, Jones, gakpo, konate.
@elnino8 doceniam. Po to jest forum żebym raz ja przekonał ciebie a następnym razem ty mnie. Piłka cały czas się zmienia a liczy się tylko dziś.
@aroLFC myśleli o nim tylko ma dwa problemy.
On całkiem sporo gra. PSG też pozbywać się go nie chce. Francuz który będzie tam zawsze wygrywał. Mówiąc wprost jeżeli on sam nie powie że odchodzi lfc nigdy z PSG go nie wyrwie. Do tego jeśli przychodziły do nas Xabi to szeroko grający skrzydłowy się średnio przyda. I tak wiem że Diomande też tak gra, ale to bardzo młody gracz z naszego ulubionego dostarczyciela piłkarzy oraz olbrzymi fan lfc.
Dodam jeszcze że rozważałem możliwość Nico Paza na którego real po wykupie za 9m nie będzie miał pomysłu i sprzeda w okolicach poniżej 50 i Greenwooda który jest najlepszym graczem nie grającym w ekipach z topu. Do naszej taktyki również pasowałby mega a przez skandal cena byłaby niska. Tylko po prostu wątpię żeby własnej przez ten skandal lfc go wzięło.
Dorzuciłbym to tego grona Barcole, myślę, że to może być najbardziej realna opcja ![]()
Zakupy najbardziej utalentowanych, młodych zawodników w Europie jak najbardziej mają sens. Jestem na tak. Jednocześnie nie trzeba być wybitnym dyr sportowym z sukcesami, żeby ogarnąć że mają sens tylko, jeśli w twoim klubie już masz kuresko mocny core zespołu. My go w obronie nie mamy.
Inaczej, jeśli zadowala cię w PL miejsce 5-8 to ok, ale wg forum nasze ambicje to wygrywanie wszystkiego. To wtedy sama młodością możesz tylko resztę rozbawić.
VVD - po drugiej stronie, nie powinien zaliczyć takiego zjazdu jak Salah, ale już nie jest terminatorem jak kiedyś; z szacunku do Virgila, on powinien móc odpocząć ileś razy w sezonie, a znowu będzie musiał grać wszystko jak leci w 26/27
Konate - wiadomo, że już ma podpisany pre-agreement z topowym klubem w Europie, gdzie będzie podstawowym obrońcą, bo jednak się nabrali, że jest dobry. Tylko nasi się nie nabrali, bo są bardziej cwani. Jak w miejsce Ibou przyjdzie Upamecano to gruby mindfuck, bo Konate ma lepsze staty, grając w daleko bardziej wymagającej lidze.
Leoni/Jacquet - top talenty, razem warci ok 100 mln w funtach, ale nie trzeba im płacić 250k tygodniówki tylko strzelam, że między 80-120k każdemu. Jeden i drugi zero meczów w Anglii, w tym Włoch po ACL. Jeśli mieliby na już stworzyć parę stoperów to najprędzej w takim powiedzmy Brighton. Nie trzeba dalej tłumaczyć.
Na prawej obronie Bradley, który od początku kariery łapie kontuzje, a dołożył do tego kolano. Można zaryzykować, że z jego zdrowiem będzie tylko gorzej a nie lepiej. Potrzebujemy PO do podstawy od sezonu 26/27.
Nie mamy podstaw w obronie, a kupujemy na przyszłość. Pewnie coś jeszcze się wydarzy w kontekście doświadczonego stopera, ale czuję tego Upamecano.
To fakt i tak jak kiedyś tu się trochę “powykłócaliśmy” o ten transfer Guehiego tak teraz przyznaje rację i trochę sypię głowę popiołem.
Dla mnie to kopia Ibou i tak naprawdę nawet gorsza. Upa w najlepszej formie nie jest tak dobry jak Konate np.w zeszłym sezonie. Obaj mają skłonności i lubią się zamulić i odwalić coś elektrycznego. Grali zresztą ze sobą w parze w Lipsku i większy hype był na Dayota ale pamiętam jak ktoś z RB mówił, że to Konate jest lepszy i ma większy potencjał.
Na czym polega ta okazja?
Dayot będzie musiał dostać 200-300k/week od nas, czyli tyle ile chciał Konate. Konate ma lepsze statystyki, grając w bardziej wymagającej lidze + ma doświadczenie z boisk PL, którego nie ma Dayot.
Konate jest rok młodszy od Dayota.
W którym punkcie Dayot jest okazją?
Upamecano lepszy od Konate. To mi wystarczy, dostałem zajadów ze śmiechu ![]()
Konate to casus Diaza, wręcz 1:1. Zatęsknią dopiero, jak zobaczą jak ten Dayot (jeśli w ogóle go rozważają w klubie) posmakuje Premier League.
Jeśli Konate bywał nierówny (ostatnie 2 lata gra na poziomie topowych stoperów w top5 lig Europy + zero kontuzji) to Upamecano ma słowo “błąd” wypisane na czole.


