Rozważania transferowe (dyskusja)

Tylko właśnie Woodman to nie jest gracz, który może cokolwiek wnieść do zespołu, bo to kolejna zapchajdziura, która ma zadanie tylko w razie poważnego pożaru (kontuzje dwóch bramkarzy), więc nawet jeśli przedłuży kontrakt to i tak jakby go nie było. Jarosa natomiast czeka dłuższy rozbrat z piłką po poważnej kontuzji kolana, więc też nie można na niego liczyć w najbliższym czasie

Alonso, Suarez?

To by było, 3 środkowy napastnik, który ma 29 lat i strzelał tylko 1 sezon w 2 lidze hiszpańskiej i teraz pierwszy sezon w Portugalii xD

Brzmi legitnie.

@Ziaja Wiadomo, ale kto w ogóle wpada na takie pomysły :joy:
Okej, już wiem >> Liverpool e Newcastle lutam por Suárez - Futebol - Correio da Manhã

Żartuje sobie za samo imię i nazwisko.

1 polubienie

Nasze relacje z Crystal Palace są obecnie dość chłodne, sam Wharton ponoć romansuje z United, dodatkowo są wątpliwości co do jego umiejętności stricte defensywnych i fitness issues. Umiejętności ma na pewno ale Anderson wygrywa zaangażowaniem, defensywą, wybieganiem nie odstając tak bardzo w aspektach ofensywnych.

2 polubienia

Jeśli zaczniemy grać dwójką napastników, to potrzebujemy trzeciego na ławce.

1 polubienie

Jasne tylko Anderson to nie jest dmf.

Całą siłą Eliotta polega na jego zdrowiu. Facet może biegać cały mecz i być skuteczny zarówno w dystrybucji jak i w odbiorze. Jednak nie ma niczego wybitnego. Taki szobo tylko bez strzału z dystansu i bardziej skoncentrowany na def.

Jeżeli ustawimy go pod szobo czy Gravenem to zabijemy jego największe atuty a uwypuklimy wady( stosunkowo niski % wygranych pojedynków, średnie radzenie sobie z presingiem rywala).

Mówiąc wprost jeśli szukamy kogoś kto pozwoli zluzować gravena i aby ten mógł grać czasami na 8 to Anderson się nie nadaje.

Z kolei wharton jest wyśmienity. Ma coś czego nie ma nikt w naszej drużynie. Cudowne przyspieszenie gry z pierwszej dzięki swojej lewej nodze. Napewno nie jest taka rozbiegany, ale jest bardzo skuteczny w swoich akcjach. Jeśli szukamy kogoś za gravena to tylko wharton

Nie uważam też że mamy źle relacje z CP. Piłka to biznes my chcieliśmy gracza oni się rozmyślili i tyle.

Natomiast jeżeli pod Xabim mielibyśmy grać w ustawieniu przez niego stosowanym w leve to Wharton się nie przyda bo było to 3-4-2-1 i potrzeba wtedy kogoś właśnie bardziej jak Anderson.

@spawacz nie ma szans na grę dwójka napastników w przyszłym sezonie. To oznaczałoby obowiązek zakupu jeszcze 2 napastników. Dodatkowo bardzo ograniczało by nas do gry jednym ustawieniem bo większość napastników nie nadaje się do gry na innych pozycjach i nie da się nimi rotować tak jak np szobo czy wirtzem. W efekcie gdybyśmy np chcieli spróbować 4-3-3 to masz automatycznie 2 lub 3 napastników na ławce.

Po prostu Hugo będzie też występował na skrzydle. Grywał tak w repie i wcześniej w karierze. Do tego każdy jak widzę zestaw jego umiejętności chyba się zgodzi że powinien sobie tam poradzić. Posiadanie 2 elitarnych napastników to obowiązek! Arsenal ma 3 (Jesus, Havertz, Gyo)

City 2 (haalanda, Marmoush)

My chcemy szerokiej ławki i kadry, a jak kupimy elitarnych graczy to nie mogą oni siąść?

Teraz możemy tak sezon dokończyć bo nasze skrzydła upadły, ale w lato ruszamy po 2 skrzydłowych. No chyba że nas weźmie Xabi i zagramy 3 z tyłu a wtedy już wszystko się pozmienia

Anderson to nie jest dmf, pełna zgoda, ale grać na tej pozycji potrafi, w tym sezonie w NF często wystawiany w roli double pivot. Pamiętaj że Graven też nie był typowym dmf przed przyjściem do nas.
Kogoś też trzeba sprzedać w lato aby napełnić sakiewkę i osobiście stawiam że to będzie Alexis. Żadnych żrodeł potwierdzających tą teorie, tylko przeczucie no ale wtedy Anderson będzie jak znalazł za mistrza świata.

W nadchodzące okienko będzie trudne.

Liverpool najbardziej chyba potrzebuje skrzydeł lub bocznych atakujących, zawodnika/ków którzy potrafią grać 1:1
Diomande, Olise, Barcola

Z pewnością potrzebujemy również środkowego pomocnika, który będzie w stanie wesprzeć naszych obrońców, dobrze biegającego z dobrym wyprowadzeniem piłki.
Wharton, Tonali

No i wiadomo że byłoby super jakby się udało pozyskać prawego obrońcę, oraz lewonożnego środkowego obrońcę, który może grać jako trzeci stoper i jako lewy obrońca.

Na każdą z tych pozycji będziemy mieli sporą konkurencję:

Jeżeli utd się zakwalifikują do ligi mistrzów, to wejdą grubo na rynek. Muszą mieć zastępstwo za Casemiro, i możliwe że Bruno Fernandes będzie chciał szukać nowych wyzwań.
Potencjalne cele:
Elliott Anderson, Wharton, Sangare, Morgan Rogers, Palmer, Gibs-White, Bruno G, Tonali

City będzie szukało prawego obrońcę i zastępstwo za Bernardo.
Potencjalne cele:
Livramento, Bruno G

Arsenal będzie chciał wzmocnić lewe skrzydło i może ewentualnie napad, ale to nas nie interesuje.
Potencjalne cele:
Diomande, Barcola

Obstawiam Newcastle oraz Forest, jako kluby które będą mieć problem utrzymać swoje gwiazdy.

Nasze cele bez ligi mistrzów będą raczej nie realne a konkurencja spora i przy kasie.

Tak tylko spójrzmy na atuty Gravena. Bardzo silny i szybki. Kapitalna technika i drybling. Potrafi jak chyba nikt na małej przestrzeni poradzić sobie z presingiem rywala. Bardzo skuteczny w pojedynkach. Wady? W mojej ocenie nie ma otwierającego podania (choć może to być też efekt kastracji Arne) i bardzo słabo broni przy stałych fragmentach( dość łatwo to poprawić).

Z kolei atuty Andersona nie pasują do 6. Nie ma takiej techniki i kontroli przestrzeni jak Graven. Jako podwójny pivot to jak gra dwóch 8. Po za tym nie będzie on tani bo chce go również mam city i united. Czy warto brać zawodnika który średnio nam pasuje za taką kasę?

Podania lewa noga whartona to coś czego nam brakuje aktualnie w kadrze. Mamy gości którzy potrafią dryblingiem zdobyć przestrzeń ale żadnego który podaniem.

Dużo też zależy kto nas będzie prowadził. Nie ma co udawać nie ma pewności ani że będzie to Slot ani że będzie to Alonso. W przypadku Hiszpana możliwa jest również zmiana formacji i w naszej aktualnej sytuacji nie musiałoby to być tak złe (mnóstwo jakościowych stoperów na rynku w lecie, mało skrzydłowych).

To kto nas poprowadzi zdecydowanie zdeterminuje nasze potrzeby

Może to subiektywne, ale dla mnie Gravenberch ma podobny vibe co Trent. Taki bardzo utalentowany leniuszek. Jak mu się nie chce to nie będzie mu się chciało i tyle. Ale jak mu się chce to jest gitówa. Problem w tym żeby mu się chciało tak jak mu się nie chce :wink:

Kolejny transfer z Newcastle do Liverpoolu to będzie za 10 lat. Oni tam dalej mają urazę za niezgodne z prawem podburzenie ich zawodnika, my natomiast czujemy niechęć do wejścia w kolejną sagę z tym klubem i zapłacenia przesadzonych pieniędzy.

Dyskusyjne, muły nie załapały się nawet do ligi konferencji i jakoś mogli sobie wydać w poprzednim sezonie 250 millionów na zawodników.

Do nas to nie, no bo kogo do nas, Tonaliego? Ale NUFC będzie mało powtórkę z poprzedniego sezonu.
City- Livramento
Muły- Bruno G.
Tonali również będę kuszony pewnie

Edit.
Wrócę jeszcze do Andersona, ten transfer miałby sens jakby Macca został sprzedany, wydaje mi się ze to jest ta pozycja. Anderson się wyróżnia w grze do przodu bo mu idzie lepiej niż kolegom z pomocy, ale czy byłby lepszy od Wirtza czy Szobo? Raczej nie.

Oczywiście szanuje twoje zdanie, ale osobiście uważam inaczej. Graven ma ten sam problem co pogba swego czasu. Ma on 190 cm wzrostu i jest bardzo silny. Tacy goście nigdy nie będą runnerami jak szobo. Graven zawsze będzie mniej biegał.

Druga sprawa jest to że on najpierw nie grał wql w Bayernie. Potem bardzo mało u kloppa, a do tego urazy i nagle przez 2 sezony gra wszystko bo nie ma zmiennika. Dlatego właśnie transfer whartona i pewna rotacja między nim a szobo na 8 sprawiłaby że byliby świeży a dalej w rytmie i wtedy każdy mógłby pokazać się w swojej najlepszej wersji

Jak dla mnie jeżeli ziściłby się czarny scenariusz i nie będzie żadnego transferu latem to 442 z diamentem w środku pola.

Gravenberch na 6, przed nim Macca i Szobo, a przed nimi Wirtz. Na ataku Ekitike i Issak. Na bokach obrony Frimpong i Kerkez grający wysoko i asekurujący ich Macca, Szobo albo Graven gdy ci się za bardzo zapędzą.

Mnie w ogóle dziwi gadanie, że Anderson to nie 6, kiedy oglądajac NF widzę często Sangare wychodzącego dużo wyzej od Elliota. Ok, to nie jest typowy DM, ale my nie jesteśmy drużyną, która się będzie bronić głęboko i taki Anderson, który będzie zabezpieczał nas w fazie rozgrywania będzie się świetnie spełniał i nie będziemy go wcale ograniczać w jego głównych atutach. Poza tym jest Graven, mógłby grać obok niego, zamiast niego, opcji jest mnogo.
No i doniesienie o Xabim, gdzie taka wybiegana maszynka do pressingu w systemie nawiązującym do tego, co grał w Bayerze, to pasuje idealnie, bo Szobo grałby prawdopodobnie wyżej - marzy mi się zobaczyć Kerkeza i Frimponga na wahadłach z Szobo na prawej 10 i Wirtzem na lewej 10.

Kolejna sprawa, czy Xabi będzie próbował grać to co grał czy będzie elastyczny taktycznie, a to co w Bayerze stworzył stricte pod dostępnych zawodników i nie będzie ograniczony ramami jednej taktyki (epizord w Realu ciężko ocenić, więc go nie biorę pod uwagę aż tak jak właśnie pracę w B04).

Tam wszedł nowy mniejszościowy właściciel w lutym 2024, który sam ma więcej kasy niż całe FSG. Zobaczył jak to wygląda, powprowadzał jakieś swoje cuty i zainwestował, przecież to naturalna kolej rzeczy.
Czy FSG bez ligi mistrzów jest w stanie rzucić 150-200 baniek na transfery, śmiem wątpić.

W taki sposób można też powiedzieć że kerkez to skrzydłowy bo czesto widzę go przed gakpo.

Ale on nie jest ani zbyt dobry w pojedynkach na ziemi ani w powietrzu więc chcesz zapłacić około 100m za kogoś kto sobie słabo radzi w jego głównych obowiązkach? Do tego ma słaby % celnych podań co na pozycji dmf jest cholernie ważne. Nie ma też takiej techniki jak Graven czy wcześniej fabs żeby dostać piłkę pod presją od stopera i umiejętnie jąwprowadzić.

Mówisz że nie będziemy się głęboko bronić i własnie dlatego potrzebujemy kogoś kto umie się ustawić i w przypadku straty piłki przetnie kontrę. Oraz przedewszystkim jak wprowadzamy piłkę to pod presją będzie umiał to zrobić.

Wharton w tych aspektach jest o klasę lepszy. Równie dobrze można tam według twojej logiki szobo dać bo przecież nie bronimy się głęboko, jest wybiegany.

Jak będziemy grać na dwie 8 w przypadku przyjscia Xabiego w ustawieniu 3-4-2-1 to oczywiście wtedy Anderson jest dużo lepsza opcja niż wharton bo trzeba pokryć ogrom terenu i nie trzeba wprowadzać piłki bo jest trójka stoperów. W innym wypadku wharton>Anderson.

Kupno świetnego gracza nie pasującego do taktyki kończy się jak zakup Benteke do lfc albo Coutinho do Barcy

Według was anderson wharton a moze baleba bo tonali jest nie do ruszenia, moze wejsc na topowy poziom na miare caicedo?