Witam. Na stronie jestem od wielu lat, ale na forum to mój pierwszy wpis. Czytam sobie ten wątek od dawna i widzę, że jest duże niezrozumienie wśród innych użytkowników, odnośnie naszej polityki transferowej. Widać to było przy Kimmichu. My nie kupimy zawodników w takim wieku, za takie pieniądze. Chyba że to jakaś okazja typu Thiago za 22 mln. Wiadomo, że będziemy się koncentrować na zawodnikach 19-24 max. Klasyczne “Moneyball”, gdzie wartość zawodnika wzrośnie i będzie można jeszcze na nim zarobić, gdy się rozwinie. Rzadko robimy odstępstwa od tej reguły.
Mamy właścicieli z określoną polityką i wizją. Nie są też skorzy do wydawania ogromnych pieniędzy, więc wydają je z rozsądkiem. A biorąc pod uwagę wiek zawodników, to można mówić tu wręcz o inwestowaniu w niektórych przypadkach. Fundamentalną zmianą na przestrzeni lat, było to, że inne kluby i zawodnicy nie traktują nas już jak drużynę przejściową i (gdy chcemy) zatrzymujemy swoje gwiazdy.
Nie zawsze natomiast pierwsze wybory są najlepsze. Często trzeba się zatrzymać i zastanowić. Bo albo cena jest “z kosmosu” albo tygodniówka zrobiła by komin płacowy, czego w naszym klubie chcą wszyscy uniknąć.
- Nie było nas stać na transfer oraz pensję Bellinghama, wzięliśmy Mac Allistera
- Nie było nas stać na opłaty związane z transferem i pensją Khéphrena Thurama, wzieliśmy Szoboszlaia.
- Nie było nas stać na absurdalną kwotę wymaganą na zakup Caicedo, więc skierowaliśmy się ku Lavii.
To są wszystko genialne decyzje. Czy zawodnicy pierwszego wyboru są lepsi? Oczywiście tak. Ale czy proporcjonalnie do ceny? Nie. Nikt nie stoi w miejscu też, a trzeba pamiętać, że trenera mamy do oszlifowywania talentów jednego z najlepszych.
Moim zdaniem obawy o zbyt niski wiek Lavii są zbytnio przesadzone. Ważniejsze, aby omijały go kontuzje. Wszędzie przy dokonywaniu transferów jest ryzyko. Ważne, że coś się wreszcie ruszyło.
Czytam też, że sprzedaliśmy więcej zawodników niż kupiliśmy. To prawda. Ale jaki był wkład w grę pierwszego zespołu Keity, Milnera, Oxa czy Thiago? Tego nie można przeliczać 1 do 1!
Chelsea dziś zapewniła sobie transfer DMa z Lyonu. Lesley Ugochukwu. Są zadowoleni z ceny 27 mln i publikują grafikę, pokazującą podobny profil do Lavii.
Zawodnicy grają w innych ligach, więc panuje tu pewna niezgodność, ale fakt pozostanie chyba taki, że konkurenta w wyścigu o podpis Belga straciliśmy. Dobrze dla nas.
Jeżeli miałby być do klubu kolejny transfer, to następnym logicznym ruchem byłby ŚO. Jest w tej chwili bardziej potrzebny. Levi Colwill jest na szczycie tej listy. Ale możliwe, że i w tym przypadku, nie będzie dla klubu najlepszym wyborem pod względem finansowym. O dostępności nie wspominam.