No to zobaczymy co z tego wyjdzie.
A kolego gdzie ciebie obraziłem? Po drugie kibicuję lfc 19 lat już.
No to zobaczymy co z tego wyjdzie.
A kolego gdzie ciebie obraziłem? Po drugie kibicuję lfc 19 lat już.
Nie zgodzę się. Alisson wybrał nas kosztem Chelsea jak Caidedo Chelsea.
Chyba jedynie City robiło podchody po VVD ale ten chciał grać u nas. W sumie nie wiem czemu, ale ludzie są dziwni. Podobna sytuacja była z Mane, po niego podchody robiło United. Ale generlanie masz rację - Liverpool nigdy nie kupował gorących nazwisk bo każdy taki gracz patrzył na ten klub z politowaniem.
Co do wyżej wspomnianej dwójki to w tamtych czasach jeszcze mogła działać aura Kloppa i perspektywa Liverpoolu który się odradza. Na dzien dzisiejszy piłkarze jednak widzą ze tutaj jest coraz większy paździerz.
@Loku64 No i Diaz, Spurs chcieli go zgarnać. Ale tak czy siak, żaden z nich nie był jakimś gorącym nazwiskiem na rynku i nikt nie wiedział czy wypalą.
Może jak już John W. Henry zawitał do Anglii to nie na jeden meczyk ani na herbatkę, ale na porządną rozmowę z Kloppem co do transferów, żeby wreszcie coś ruszyło?
Kilka dni przed transferem Gakpo też się mówiło o tym, że woli do United i będzie kosztował z 60 baniek. Zaraz po tym my go ogłaszamy i to za niecałe 40 baniek.
Szobo też Newcastle chcialo przed nami. Mac Alister też wzbudzał spore zainteresowanie innych klubów.
Ostatnie nasze 3 transfery to naprawde dobra robota. Tylko pytanie dlaczego ich tak mało…
Gakpo i Nunez byli na radarze United z tego co wiem. Szczególnie ten pierwszy był już blisko diabłów.
@Flymf gorzej jak Bayern go zgarnie, a my z braku laku wyciągniemy tego Gravenbecha. Myślę, że Bayern nie widzi przyszłości z nim i szuka na niego frajera.
To raczej Ward tak nas zostawił, a zasługi Edwardsa to przede wszystkim pozbywanie się szrotu i wymiana Coutinho na VVD i Allisona, to było mistrzostwo. Do tego Edwards mocno przyczynił się do transferu Salaha, więs jak można jemu umniejszać?
Prawdopodobnie wyrównamy do Chelsea oferty. A Lavi chce do nas.
A wrzucilem posta wyżej że mamy wyrównać ofertę.
Były o nim plotki już rok temu:
Sam Elfrink jest wiarygodnym źródłem jesli chodzi o PSV. Bayern też przygląda się Sangare.
@Loku64 Możemy upatrywać szansy w tym że wydali sporo na Kane a sam Bayern też liczy każde euro dwa razy. Ale jeśli dojdzie do jakiegoś większego pojedynku z nimi o tego gracza to szanse małe.
@simok Bo Bayern będzie w stanie zaoferować pewnie podobne wynagrodzenie, do tego ładniejsze miasto, coroczna walka o wszystkie puchary + pewne LM.
Lavia+Sangare+Inacio co wy na taki zestaw?
Ja to już każde dobre rozwiazanie widzę w tym. Zbyt leniwe to okienko było. Teraz czas goni a tu mecz 19 już następny.
W ostatnich latach to raczej nie pamietam, żebyśmy poza Williamem i teraz Caicedo tak otwarcie walczyli o jakiegoś piłkarza. Może Tchoumani, ale tam tez nie było żadnej walki. Ot, Francuz wolał Real.
A w ramach takiej walki (chociaż tak jak mówię, takiej otwartej jak z Caicedo to dawno nie było) o podpis to przecież VVD, Alisson, Diaz, Nunez, Gakpo, Mac.
Chociaż to tez zależy co nazywasz walką.
@Cocajunior Nie wiem o czym mówisz. Jakieś projekcje. Natomiast bawi mnie nazywanie transferów Liverpoolu odpadami xD. Niektórym naprawdę te transferowe wpadki z naszej strony w ostatnim czasie - całkowicie się rzucają na jakiś uczciwy osąd.
Dlaczego małe? Bundesliga nie jest atrakcyjniejsza od PL.
Było już kiedyś łączony z Liverpoolem. Jak dla mnie może być - wielki, silny murzyn zawsze się przyda w ekipie.
A ja zamiast Sangare wolę Alana Varelę z Boca Juniors.
Na teraz potrzeba kogoś sprawdzonego. Cheick Doucoure najbezpieczniejsza opcja. Florentino, ew. Fofana też ok.
Ty mówisz o tym, że Liverpool ściągał piłkarzy, o których były plotki, że jest zainteresowanie ze strony innych klubów. 99% transferów tak wygląda chociaż nigdy nie wiadomo ile jest prawdy w tych plotkach i jak były zdeterminowane te rzekome inne kluby.
Kibice Liverpoolu mają to do siebie, że jak kogoś ściągamy, a była choćby mała plotka w jakimś daily gówno o potencjalnym zainteresowaniu klubu X, to od razu wszyscy wierzą w to, że wygraliśmy jakąś batalię.
Takich przypadków kiedy faktycznie była realna chęć ściągnięcia zawodnika przez inny klub, lub jak w przypadku Caicedo oficjalne oferty, to ja sobie nie przypominam. Obecnie cofamy się do czasów z ery pre-Klopp kiedy to wszyscy lepsi piłkarze wybierali inne kluby, a my ściągaliśmy same odpady. Właściwie to brak LM jest tu kluczowy i tak było od zawsze. W dodatku patrząc na potencjał drużyny, to wypadliśmy z top 4 i wróciliśmy do punktu wyjścia kiedy to mamy skład na 5-6 miejsce i głównym celem jest zakwalifikowanie się do top 4.
W ostatnich latach zdążyliśmy się przyzwyczaić, że walczymy o mistrza i LM więc ciężko być teraz optymistą.
@AquerdationLFC projekcje czego? Tego że nie mamy składu na top 4 czy że jak jest faktycznie rywalizacja o piłkarza jak chociażby w tym okienku o Bellinghama czy Caicedo to zawijamy z podkulonym ogonem? I gdzie nazwałem nasze transfery odpadami? Umiesz w czytanie ze zrozumieniem? Cofamy się do tej ery kiedy ściągaliśmy same odpady. To nie znaczy, że już tam jesteśmy, ale że zmierzamy ponownie w tym kierunku. Za rok odejdzie Salah, niedługo być może Klopp i wtedy będziemy dokładnie w tym samym miejscu kiedy ściągaliśmy Carolla, Benteke, Bało etc.
w naszej taktyce to chyba najbardziej trzeba patrzec na interceptions, a te Sangare ma najniższe.
Liverpool uzgodnij oferte 60 milionową z Romeo Lavią. Muszą teraz przekonac pomocnika by dołączył do klubu. Jacob Steinberg https://twitter.com/TheAnfieldTalk/status/1691011007953371136?s=20