Siłownia

Gdzie Rzym, a gdzie Krym. Lata treningów rozbudowały układ mięśniowo powięziowy sztangistów do takiej formy, że nie sposób tego już rozciągnąć, choć i tak są rozciągnięci bardziej niż zakładam 80% ludzi chodzących na siłownię. Po drugie sztangiści podchodzą do ciężarów +200 kg jak do worka kartofli. Elitarni wyciągają +400 kg w martwym ciągu, a aktualny rekord świata przekroczył już 500 kg. Podkładki pod pięty dają już dla bezpieczeństwa, a na drugim miejscu dla wygody.

Tak jak kolega @sorrywinnetou napisał - skonsultuj z ortopedą albo dobrym fizjoterapeutą, tylko wcześniej jakieś usg albo prześwietlenie/rezonans kolana, bo i tak Cię na takie badanie dla pewności skieruje. Takie chrupanie najczęściej sugeruje zmiany w tkance chrząstki, ale to też nie musi być nic złego, bo jest spora szansa, że Twój organizm po jakimś drobnym urazie odłożył sobie w tym miejscu nadmiar kolagenu i to on tak chrupie :wink:

i jak tam idzie na tej siłce?

Jest progres. Waga poszła do góry, a to duży plus i siła też. Zmieniłem teraz plan na maszyny, a potem znowu na wolne ciężary. Idzie ku lepszemu :muscle::+1:

a jakas apke ogarnąłeś czy sam sobie ustalasz co i jak?

ja osobiscie z apliakacji polecam

z tego co pamietam to mozna tam wpisac 4plany treningowe. wiec to jest jakis minus jak ktos leci 5 dni w tyg. mozna to oszukac i raz zrobic trening i manualnie dodawac a nastepnym razem wejsc w historie aktywnosci i rozpoczac znow tamten trening (o ile sie nie myle to tak jest)
mi bylo to potrzebne jak lecialam upper lower push pull legs

1 polubienie

Posiłkuje się książką Tomka Grzymskiego z planem i ćwiczeniami, a co i jak ustalam sam. Mam także apke fitness online, darmowa z dużą ilością informacji i ćwiczeń jakie można robić na dane partie. Ogólnie z planu jaki robię jestem zadowolony. Widzę progres, a i lekarka doceniła wysiłek i pogratulowała :grin::facepunch:

1 polubienie

Też wracam na siłkę. Wczoraj porobiłem seriami pompki, podciągnięcia na drążku i pomachałem hantlami i dziś mega zakwasy. Ogólnie sam sobie ustalałem treningi z tego co mam w domu, a mam dosyć przyzwoitą bazę, dwie ławki, sztangi, hantle z talerzami żeliwnymi oraz książkę dla masochistów “skazany na trening” xd. Plan zejść z 94 kg do ok. 82-84. Wzrost 180. Ciekawe czy uda się to zrobić do zimy.

1 polubienie

2-3 kg miesiecznie to można spokojnie zejść, a teoretycznie masz lekką nadwagę, chyba że to same mięśnie :sweat_smile:
Wystarczy pilnować spożywanych kcal, po prostu zrób sobie na początek około 1800 i pewnie w pierwszy miesiąc zejdziesz parę kg, a głodować raczej nie będziesz

Pierwsze 2 miesiace pewnie szybko zlece bo woda najszybciej schodzi, duzo rowerka, od wrzesnia jeszcze basen. Potem dopiero zacznie sie jazda. Do zrobienia o ile nie bede mial slomianego zapalu xd. Kiedys bylem ulany to z 86 spadlem do 70 w 3,5 miesiaca, przez ten czas nabralem milosci do sportu silowego, tak przez 4-5 lat przez okres studiow, potem kontuzja kolana i zaniechalem, wrocilem na kilka miesiecy w zeszlym roku ale znowu dalem sobie spokoj z roznych przyczyn prywatnych, teraz chce wrocic juz na stale poki czlowiek mlody i piekny :slight_smile:

Wiec miesni pewnie zostalo dosyc sporo i zejde do 84-85 kg i bede zadowolony z sylwetki czuje

2 polubienia

Czy ktoś tutaj ćwiczy 3 dniowym planem Upper Lower FBW?

a to nie trzeba w 4 dni zrobic? bo jak to technicznie na 3 dni rozłożyć? a dobra już sobie doczytałem. Tylko zastanawia mnie dla takiego ogolnorozwojowego treningu jaka jest przewaga nad zwykłym FBW?

udało się?

w 3 dniowym teorytycznie FBW jest lepsze ale ćwicze klasycznym FBW od 2 miesięcy i jakiegoś dużego progresu nie czuje , może to wina planu bo jednak jestem świeżakiem dopiero 4 miesiące chodze na siłke

A masz czas i chęci na czterodniowego splita? Ja FBW nigdy nie lubiłem, bo brakuje czasu na porządny trening wszystkich partii, a jak zrobiłem plecy, to później już było gorzej z wyciskaniem.

z doswiadczenia to niestety ale efekty są dopiero po latach,do tego nagle zaczynasz utykac na jakims ciężarze i koniec. Moze trzeba zacząc wiecej wtedy jeść? w ogole to ile białka dziennie jesz?
Tak czy inaczej, to jak nie masz genetyki to bez bomby raczej ciężko nagle przybrać mięśni.

właśnie ciężko o ten 4

w moim przypadku zależy mi na redukcji 179cm/96kg

nie mam ogromnych oczekiwań ale chciałbym widzieć jakiekolwiek efekty w masie mięśniowej

i zrzucić pare kilo , celuje w około 80.

na ten moment to wizualnie najlepiej urósł triceps i czworogłowy uda

biceps mniej więcej w październiku zatrzymał się na 12,5k na młotkach i jeśli jest jakiś progres to minimalny 1 może 2 powtórzenia więcej od tamtej pory

no tak to z tą siłownią wygląda, że utykasz na jakimś ciężarze, do tego jeśli chudniesz to naturalne jest, że mniej dzwigasz.
Wracając do poprzedniego posta ile białka jesz dziennie.

te pare to 16 :smiley:

nie licze białka tak dokładniej

w zamyśle staram sie jeść jak najwiecej kurczaka i codziennie jogurt z dużą zawartością białka + sporadycznie inne produkty proteinowe

Pewnie gdybyś to liczył systematycznie to by się okazało że spożywasz mniej niż 1g białka na kilogram masy ciała, mięśnie z powietrza nie urosną, dieta to podstawa.

2 polubienia

Zacznij liczyć kalorie i makroskładniki. Jedz ok 2g białka na każdy kilogram masy ciała. No i musisz byc w deficycie energetycznym.

Proponuję 2300 kcal dziennie i minimum 8 tys kroków dziennie.

Zostań przy FBW, jest świetny dla początkujących. W kwestii progresu jeśli chodzi o ciężar, to młotek na biceps nie jest najlepszym tego wyznacznikiem. Przy ćwiczeniach izolowanych progresuje sie bardzo powoli.

Zwróć uwagę na ćwiczenia wielostawowe, takie jak przysiad, Martwy ciąg czy wyciskanie na klatę. Tam mozesz realnie szybko progresowac, w szczególności na początku.

A jeśli chodzi o budowanie masy mięśniowej, na redukcji buduje sie ją bardzo powoli i patrząc po Twoim wzroście i wadze, to przy takim poziomie tkanki tłuszczowej nie spodziewaj się od razu cudów. Musisz odsłonić najpierw te mięśnie poprzez spalenie smalcu.

No i pamiętaj, to maraton, a nie sprint. Także cierpliwości. Powodzenia, piona! :slightly_smiling_face:

5 polubień