Sprawy pozasportowe

a ile kosztuje w innych krajach Europy?

ale jak ktoś nie jest włascicielem jakieś firmy to mu nie przetłumaczysz skąd biorą się ceny.
Jak ja słucham ludzi to oni by chcieli, żeby pensje rosły ale ceny mają być takie same. Bo kto to widział, żeby producent podnosił ceny jak rosną pensje.

1 polubienie

Od samego początku piszę do @Kijoraptor, że wziął za bazową cenę porównania “taniości” 7 zł, czyli największe odchylenie cenowe i na tym buduje tezę, że 5,14 to tanio. Idąc za tą logiką, napisałem, że tanio to było 4,20, a wtedy hurr durrr nie no tak to nie xD To jest błąd już u podstaw, bo porównanie do takich odchyleń zawsze będzie rodziło iluzoryczny dowód. Polecam przeczytać ze zrozumieniem moje 2 posty.

A co to jest za argument? Zarabiam w Polsce, wydaję w Polsce, tankuję w Polsce. W innych krajach paliwo bywa nominalnie droższe, ale za ich średnią pensję kupisz dużo więcej paliwa niż w Polsce. Pytanie nie powinno brzmieć “ile kosztuje litr?” tylko “na ile litrów Cię stać?”. I tu słuszną drogą podążył @AustralianMagic podając stosunek zarobków do ceny paliwa. Tylko że zamiast uśredniać zarobki, weźmy medianę, czyli kwotę którą najczęściej zarabiają Polacy, bo średnia będzie znacznie zaburzona przez 5-10% najlepiej zarabiających. Wtedy się okaże, że Otto za Odrą stać na prawie 2 razy więcej paliwa niż naszego Kowalskiego.

Tymczasem “przedsiębiorca” w cenie paliwa:
30-40% koszt paliwa netto w rafinerii
10-15% marża hurtowa + detaliczna, logistyka, magazynowanie
50-60% podatek VAT, akcyza, opłata paliwowa, opłata emisyjna, itd.
Rządzący zrobili sobie z paliwa maszynkę do dojenia zwykłych obywateli, a forumek będzie pieścił narrację, że trzeba być właścicielem firmy, by rozumieć podstawową ekonomię.

Twoja bazowa cena to 4,20 sprzed lat. Na koniec rządów PiS paliwo było po 6,39, czyli drożej o ponad 2 zł. Teraz jest po 5,41 więc droższe od twojej bazowej o 1,20. Czy jak paliwo będzie poniżej 4,20 jak było lata temu to będzie wtedy dla ciebie tanie paliwo ?

Wy tu pierd**** o cenach paliwa, a obajtek siedzi sobie w europarlamencie i ma z Was beke. Drugi z funduszu sprawiedliwości pije rano kawkę z precelkiem w Budapeszcie

3 polubienia

w ktorych krajach :slight_smile: czy my mamy najdrozsze paliwo w Europie w stosunku do zarobkow? bo wątpie.

tylko Otto nie mial zaborow, komuny itd.

ja wziąłem ogolnie a nie paliwo, że w Polsce większość społeczeństwa nie rozumie podstaw ekonomii.

a po kolejne to proponuje poleciec do Grecji, na południe Włoch, na taką Majorkę i powiedzieć, że jestesmy biedniejsi. Wiadomo każdy chce byc coraz bogatszy, tylko my jestesmy conajmniej 50 lat w plecy a dodac zabory to jeszcze więcej do reszty Europy.

a jak juz się trzymasz tak tego paliwa, to każdy robi sobie z tego maszynke do dojenia, więc nie wiem co to za czepianie się nagle, że rząd doi na paliwie. Nagle ktoś zaczął się czepiać, że obietnice wyborcze nie są spełniane, a który rząd wszystkie spełniał?
No dobra teraz będzie od kogoś komentarz, że co mnie to obchodzi, nie powinni nas doic i powinni robić to co mówią. Tak powinni ale tak nigdy nie było i nigdy nie będzie.

Masz racje tak to sie przedstawia :+1:

4,20 to mój punkt odniesienia, by coś Ci zobrazować w Twojej tezie, a Ty robisz z tego warunek absolutny. Ale skoro pytasz czy paliwo poniżej 4,20 byłoby dla mnie tanim paliwem, to tak, byłoby dla mnie tanim paliwem. I myślę, że dla ogromu społeczeństwa również.

5,41 to nie jest tanio, tylko administracyjnie utrzymywana cena na średnio wysokim poziomie. Tanie paliwo to takie, gdzie rynek i podatki razem dają rozsądną cenę. Jeśli połowa ceny paliwa to stałe daniny, to prostym przykładem:
5,40 cena paliwa.
50% podatków i opłat w kwocie 5,41 = 2,70 zł.
Cena paliwa netto z marżą = 2,70
Obniżenie podatków i opłat o 20% → 2,70 * 0,8 = 2,16 zł
Cena paliwa po obniżce samych podatków i opłat o 20% → 2,16 + 2,70 = 4,86 zł.

Taniej niż 5,41 zł, które zostało tu uznane za “tanio” tylko dlatego, że porównano je do 7 zł. Już abstrahując od tych 4,20 - cokolwiek poniżej 5 zł za Pb98 subiektywnie uznałbym za “tanio”. Niestety dla nas narzędzie manipulacji ceną paliwa jest przez administrację wykorzystywane tylko w czasie kryzysu, by wjechać na białym koniu i obwieścić obniżkę VATu, a gdy ta już ruszy, wtedy znów przykręcić kurek, by Kowalski nie miał za dobrze.

a widziales jaka jest dziura budżetowa? to jak obnizysz paliwa to myslisz, że czym zasypią, bo gdzies musze wtedy dołozyć podatek i tak się życie toczy.

Szkoda waszych przemyslen i odpowiedzi chłopaki bo to nic nie zdziała, ale macie pełne prawo do wyrazania swoich opini itp.
A jakie mamy partie tera?
PIS - za długo o 4 lata rozpierdzielił ładnie wszystko, szczepionki na chorobe, którą wyleczyła wojna, jakies wąwozy dla motorówek zamiast dla normalnych statków i łopata w CPK, pomoc ukraine tak wielka, ze nawet polakom tak nie pomagali, odebrania prawa dla kobiet w sprawie ciazy, Vateusz
PO - zamiast skupic sie na waznych rzeczach to głownie skupiali sie na karceniu PISU telewizji itp, przejęcie z lewicy niektorych punktów przez co tez wydzwiek medialny był bardziej na mniejszosc marginalną ludzności niz na większą, wybranie prezydenta, ktory mial na debatach kose z lewica, polską2050 przez Co nie wygrał a wystarczyło wspolpracowac jak prawica na debatach snusowych.
Lewica - rozpierdzieliła sie na 2 lewice, pewnie zadna nie przetrwa, zara beda wchłonięci przez PO zapewne, i te jakies ich ministraa, piłkarkaa, spawarkaa
Konfederacja - rozpierdzieliła sie na 2 zaraz moze 3 obozy taki potomek Pisu troche ale bardziej agresywny, bardziej mlodziezowa partia ale taka tiktokowa, ze shortsy sa ale to MOCNE itp…
Polska2050- tam poprą, gdzie bardziej wieje innym, Marszałek ich juz zaginął a Kamysz nie słucha Kosiniaka
Kukiz partia- Wujek od piwa smiesznie gada z wąsem wyglada jak sum.

Nie wiem kto te zielone łady czy merkosury potwierdzał niby PIS i PO razem zdołali to zaakceptowac jakos jeden po drugim kontynuował jak z Ksefem, ze vateusz to rozpoczal a Po kontynuowalo.

Ostatnie moje wybory to głosowałem na Komorowskiego, od tamtej pory glos widmo nie ide.
Moze i tekst do dupy, ale za to jaki bezsensu. Tyle nam dadza nasze wypowiedzi :stuck_out_tongue:

dobre to :smiley:

tu się nie zgodzę, bo kto wie czy bez szczepionek nie skonczyloby sie jak z hiszpanką.

1 polubienie

25 lat bezwzględnego więzienia. Nie ma się nad czym zastanawiać.

Żarty sobie robisz? Często za doprowadzenie do śmierci są wyroki po kilka lat. A tutaj chyba go nawet nie dotknęła. Mogę się założyć o stówkę, że nie dostanie więcej niż 5 lat.

Ja to biorę pod uwagę że Ty lecisz na mundial ale niekoniecznie na mecze Polaków oczywiście o ile się przebijemy, ale nie wiem gdzie Niemcy grają swoje mecze, w Kanadzie to chyba mecze są w Toronto i Vancouver a Meksyk to bodaj 3 miasta stolica Monterrey i Guadalajara (nasi to chyba znają te miasta z MŚ 86 szczególnie to drugie :wink:)

Zobacz ile baba złamała paragrafów podczas tego krótkiego filmiku. A jeszcze podobno krzyczała po wszystkim, że chciał ją wykorzystać, czyli jeszcze pomówienie. A to wszystko się sumuje.

Może 25 lat to za dużo, ale ogólnie powinna dostać w ciul. Bo te lata które dostają w Polsce to są żenujące. Więcej dostanie typ co po pijaku rozwali o 3 w nocy szybę na przystanku autobusowym którym nic nie zrobi niż taka osoba która narazi ludzi na traumy na lata. W Polsce jest bardzo nie równy system karny.

1 polubienie

Widać że baba kompletny amator, zamiast grozić nożem wystarczyło przejechać autem swoim czy kradzionym, nic by jej nie zrobili a tak jeszcze pójdzie za kraty

Przejrzałem trochę komentarzy w sprawie tej napaści. Najbardziej interesujące były te płci przeciwnej, która skupiła się nie na czynie, a na tym, że mężczyźni napadają się wielokrotnie częściej i to jest ważne, a nie, że jakiś nóż się pojawił w taksówce akurat w dłoni kobiety. Obłęd.

1 polubienie

A o podniesieniu składek ZUS, wprowadzeniu kaucji za butelki i wzroście ceny za prąd i gaz już nie raczyłeś napisać? I jeszcze system e-faktur by bardziej dojebać przedsiębiorców?

A co to ma do cen paliwa, o którym tu rozmawialiśmy ?? :thinking: :person_shrugging:

Jest zresztą taki żart, że jak masz mieć kontrolę podatkową (głównie w zakresie VATu) to lepiej zabić kontrolera, a już najlepiej to przejechać go samochodem - najlepiej się na tym wyjdzie.