Niestety w całym demokratycznym świecie polaryzacja postępuje, a może i nie tylko tym demokratycznym.
Centrum powoli przestaje istnieć, a przecież to dość oczywiste, że radykalne nurty zawsze niosą za sobą dużo złego. Bez znaczenia czy te po lewej czy prawej stronie sceny politycznej.
Przez zbytnie lewicowe wychylenie wahadła teraz trend zaczyna odbijać i do głosu dochodzą populiści i partie skrajnie prawicowe.
W krajach zachodnich w drugim, a bardziej trzecim pokoleniu umiarkowany islam ustępuje miejsca skrajnym salafickim nurtom.
Coś się na świecie psuje po ponad półwieczu względnego dobrobytu.
pewnie internet mocno się do tego przyczynił i algorytmy na socialach promujące skrajności
W jednym i drugim przypadku skrajne zachowania właśnie wiążą się z niskim poziomem umiejętności poznawczych, możliwościami dedukcyjnymi czy po prostu w dużym skrócie niską inteligencją. Co za tym stoi? Niestety.. rozwój. Rozwój pozwala zwykłemu Kowalskiemu na większą wygodę, brak potrzeby rozwoju, spędzanie czasu na odmóżdżających zajęciach jak scrollowanie rolek czy tik-toka/postów na X. Tutaj też często treści nie są w żaden sposó filtrowane pod kątem zgodności z prawdą, a użytkownicy zbyt leniwi by weryfikować cokolwiek. No i tu clue wszystkiego - taka osoba jest totalnie podatna na wpływy, co pozwala na wymuszanie wręcz nienawiści do przeciwnego obozu, co widać świetnie w świecie polityki.
Jako centrysta nigdy nie zrozumiem tego bezrefleksyjnego ściągania do Europy wszelkiej maści uchodźców, gdzie choćby pontony na Morzu Śródziemnym są wypełnione w 90% zdrowymi, dorosłymi chłopami bez dokumentów, a polityka lewicowa mimo wszystkiego co złe za tym się ciągnie, dalej pcha nas w tę idiotyczną bajkę o ratowaniu biednych kobiet i dzieci XD
Tu nawet jednak cięzko stwierdzić, że póki ich nie dotknie to, to nie zmienią zdania, bo nawet lewicowe oszołomki po gwałtach potrafią wypleniać z siebie negatywne uczucia względem oprawców, byle nie spotkał ich ostracyzm. Przez takie zachowania prawica na zachodzie ma właśnie takie poparcie, ale za ich rządzami wcale nie idzie nic lepszego, bo od lewicowych oszołomów przejdziemy do religyjnych radykałów, co na bliskim wschodzie świetnie pokazuje, że wcale niczym lepszym nie jest. Jednak jak zauważyliście, właśnie tylko takie skrajne poglądy będą się sprzedawać najlepiej coraz głupszemu społeczeństwu, bo zbyt dużo sił by trzeba było, by podejść do tematu refleksyjnie.
Teoria podkowy mówi o tym, że skrajna lewica i prawica ma ze sobą więcej wspólnego niż można by było przypuszczać, czyli wspólna chęć rozwiązywania problemów przemocą.
https://tvn24.pl/biznes/z-kraju/regiojet-wycofuje-sie-z-polski-i-zarzuca-pkp-intercity-ograniczanie-konkurencji-st8990229
Intercity dalej z monopolem
Szkoda, była szansa na coś fajnego i przełamanie status quo.
W Polsce nie widzę skrajnej lewicy, za to skrajna prawica ma się dobrze, o czym świadczy chociażby zaskakująco dobry wynik Brauna w wyborach prezydenckich, a teraz i w sondażach. Gość z programem gospodarczym Korwina, z nienawiścią do Ukraińców, Unii, LGBT, Żydów, za to o Jego Ekselencji Putinie zawsze z szacunkiem.
A dlaczego podrożały? Bo dzięki SAFE drastycznie zwiększa się popyt, więc firmy produkujące sprzęt muszą podnieść moce produkcyjne, by za tym popytem nadążyć lub zlecić część pracy podwykonawcom. Być może niektóre muszą przesunąć obecne kontrakty, co wiąże się z karami, bo w ramach SAFE muszą się wyrobić do 2030.
Od 2004 roku jesteśmy jednym z największych beneficjentów netto środków z Unii Europejskiej. Wpłacamy mniej niż dostajemy. Skoro Unia chce dla nas źle, to dlaczego tak jest? Niemcy mimo bycia największą gospodarką UE, nie rządzą w Europie. Decyzje na poziomie UE zapadają w głosowaniach, państwa grupują się w koalicje i Niemcy czasami przegrywają. Na przykład cła na chińskie samochody - Niemcy byli przeciwko, a Polska Tuska za. Cła zostały nałożone. Swoją drogą Tusk, rzekomo niemiecki agent, różnił się też od Niemców w sprawie umowy Mercosur, my i Francja byliśmy przeciwko, Niemcy za.
Najprawdopodobniej ruski zasraniec orban mimo lizania dupy putina (nazwiska z premedytacją małą literą) zostanie w końcu obalony.
Najbardziej to mnie dziwi jak uczciwy, normalny, znający historię Węgier może w ogóle głosować za przydupasem swołoczy ![]()
Ich dziadkowie rozjeżdżani ruskimi tankami w 1956 roku napluliby im w te durne gęby!
Teraz trzeba tego ruskiego agenta i jego bandę osądzić i do końca życia wsadzić do więzienia za zdradę narodu węgierskiego.
to było 70 lat temu.
Ruski parobek zły bo historia, ale niemiecki parobek dobry, bo historia nie ma znaczenia. Czego nie rozumiesz?
Szobo i Milos raczej mieli udany wieczór. Swoją drogą śmieszy mnie kiedy jakiś polaczek uważa, że ma lepszą wiedzę na temat dobra Węgier od ludzi całe życie w tym kraju żyjących. Ja się nie znam, ale po wynikach domniemuję, że Orban musiał naprawdę wkur… społeczeństwo, zwłaszcza ludzi przed 30 stką.
Dostrzegałbym chyba różnice w obecnej polityce Niemiec i Rosji - jedni stali się po prostu krajem europejskim, a drudzy rozpoczęli 4 wojny w przeciągu ostatnich 20 lat.
no ale może to tylko dla mnie są niuanse.
Przecież Europa i Stany chciały resetu z Rosją - robiona wiele, żeby o historii „zapomnieć” i budować nową przyszłość na fundamencie pod tytułem za błędy przodków nie mogą odpowiadać obecne pokolenia. Rosja ostatecznie ten reset odrzuciła i całkowicie pogwałciła.
Dlatego jednych traktuje się inaczej, a drugich inaczej. Gdzieś należy postawić jakąś kropkę, ale tylko jeżeli obie strony próbują jakoś odbudować te relacje.
Niuansem jest też to, kiedy działali naziści, a jak OBECNIE (parę lat wstecz też i łatwo przewidzieć jak będzie działać parę lat do przodu) działa Rosja.
Stawianie znaku równości między obecną Rosją i Niemcami, to już odległość intelektualna od Ziemi na poziomie Artemis II. Co za typowy przykład chorego symetryzmu, z jakim mamy do czynienia od ostatnich lat. Orban to gość, który skutecznie przejął sądy, media i dogadał się z oligarchami, żeby stworzyć nowoczesne państwo autorytarne. Zostawiasz zasady demokracji, ale krytykujące media załatwiasz kontrolami i karami. Oczywiście obsadzasz swoimi Trybunał Konstytucyjny. Zmieniasz ordynację wyborczą, żeby na wsiach i w małych miastach były jednomandatowe okręgi wyborcze (czyli tam, gdzie masz przewagę), a w dużych miastach w magiczny sposób wprowadzasz liczenie metodą Donta, czyli na listy. Ten system ma jednak lukę - ludzie mimo wszystko mogą zagłosować przeciwko Tobie, nawet jak masz tę całą machinę za sobą. Wszystkie te mechanizmy próbował odtworzyć w Polsce Pis. I wyznawcy Pisu przez mierność Platformy, próbują to na siłę racjonalizować.
Jezeli ktos stawia dzisiaj znak rownosci miedzy “bezzebnymi” Niemcami a agresywna swolocza to nie ma zielonego pojecia co sie dzieje na swiecie.
Zagrozeniem jest tylko i wylacznie ta azjatycka dzicz a urojenia PiS na temat sasiadow zza Odry nie sa juz nawet smieszne.
I tak! Polsce naleza sie reperacje ze strony Berlina ale i tak samo z Moskwy !
Trzeba przyznać, że Orban elegancko:
“Wyniki wyborów są bolesne dla nas, ale jednoznaczne: nie dano nam możliwości sprawowania rządów. Pogratulowałem zwycięskiej partii - przyznał Orban.”
Nie to co u nas, niektórzy dalej liczą głosy. Żenada.
Ale ja nie o polityce Niemiec i Rosji tylko o systemie podwójnych standardów stosowanym przez forumowych mędrków. No mnie się nie tyczą reguły których wymagam od innych, bo ja mam rację, no nie?
Ale jakie reguły? Wytłumaczyłem Ci już różnice w jednym, a drugim.
Jak dla mnie to możesz sobie tam nawet postulować atak na Norwegię czy Danię w ramach rewanżyzmu za najazdy wikingów za czasów jeszcze przed Mieszkiem.
Węgrzy podpisali na siebie wyrok, ale jeszcze tego nie wiedzą. U nas nawet bardzo radykalni, fanatyczni wyznawcy tuska zaczynają łączyć kropki i jak bardzo rudy niemiec ich oszukał. Zamykanie szkół i porodówek, bezrobocie lecące w kosmos, kryzys w służbie zdrowia. To tylko kilka problemów. Bezbłędnie realizuje niemiecki plan zrujnowania Polski.
Węgrów czeka ten sam los. Zobaczą na własne oczy, jak kraj zacznie im się zwijać pod niemieckim batem. Tylko wtedy będzie już za późno.
Spawacz, ty lepiej zajmij się spawaniem, a nie analizami geopolitycznymi, bo jedyne, co potrafisz, to recytować z pamięci paski z republiki i tiktoki z rosji.
A co do Węgrów, to fenomenalna sprawa - znów ogromna frekwencja zrzuca z grzędy prawicowych populistów. Niesamowite, że jak masa normalnych ludzi się zmotywuje i pójdzie do urn, ruskie odpały nagle przepadają.
