Ja go nie będę oceniał po rym spotkaniu. Wiadomo chłopak ma 18 lat zagrał pierwszy taki wielki mecz w LM, i to z Realem dostał lekcje gry w piłkę natomiast jestem pewien, że gdyby wrzucić go do pomocy z innymi pomocnikami, którzy mają więcej jaj i potrafiliby go ustawić Stefan, by wiele skorzystał.
To samo mówili na Curtisie Jones’ie. Gdzie jest teraz ? Jak gra ? Oby to nie spotkało Stefana, ale musi nie dość, że sam się poprawić, to muszą jemu poprawić otoczenie jeśli ma się rozwijać, a nie staczać jak Heheinho.
Curtis nie grał nigdy w tej samej lidze co Stefan. Zupełnie inny poziom talentu.
Był on (Curtis) wychwalany i widziano w nim następnego Gerrarda. Oczywiście prezentuje inny poziom niż Stefan, ale tak o nim mówiono swego czasu.
Po dwóch stratach Stefana padły dwa gole. Jednak jestem spokojny że ten dzieciak to zrozumie i wyciągnie wnioski. Jako jeden z nielicznych wkłada nogi tam gdzie zawodowy piłkarz powinien. Stawić na niego należy.
Conor Coady też był okrzyknięty nowym Gerrardem swego czasu.
Wczoraj widziałem brak stanowczej reakcji, brak tak zwanego gryzenia trawy i ogólnego zaangażowania. Za dużo przebywa z Hendersonem i Fabinho i już mu weszły w krew te nawyki, że jak ktoś przed nim kiwa bramkarza to zamiast doskoczyć, to stoi i się patrzy.
Chłop ma 18 lat, od 2 miesięcy ciągnie nasz środek pola, zagrał największy mecz w swoim życiu, po tym jak 3 miesiące temu grał w drużynach młodzieżowych, a tu lament, że chłopak stracił 2 razy piłkę w meczu z Realem Madryt xD
Poziom tego tematu jest porównywalny do naszej gry w obronie. Miał w tym meczu także niezliczoną ilość odbiorów, przerzutów na skrzydła i piłek pomiędzy linie, ale na to już nikt nie zwraca tutaj uwagi. Popełniał błędy, dlatego, że chciał coś zrobić, coś do przodu, a pewnie Ci sami goście hejtujący go za próbe dryblingu, czy przecięte 2 czy 3 podania napiszą, że Henderson jest beznadziejny bo podaje tylko do najbliższego.
Zastanówcie się czasem trochę, czy to co piszecie ma sens. Swoją drogą, chętnie bym zobaczył w statystkach porównanie Fabinho i Bajceticia, jakby ktoś mógł wrzucić info, chętnie rzucę okiem.
Nie lubię statystyk z Sofy, bo oni dosyć różnie to przedstawiają, ale młody zaliczył gigantyczną liczbę strat.
Więcej niż Flaco i Hendo razem wzięci.
Od razu zaznaczam, że ta liczba strat nie jest kluczowa w ocenie jego gry, ot wrzucam do zobrazowania.
Młody miał kilka ciekawych pomysłów, ale tez kilka baaardzo niewytłumaczalnych decyzji.
Może go trochę te pochwały speszyły, bo często próbował za bardzo. Kiedy była konieczność spokojnego rozgrywania, utrzymywania się przy piłce to próbował trudnych zagrań, które kończyły się stratami, po których zresztą dwukrotnie padł gol.
Zaznaczam raz jeszcze, nie jest to kluczowe w ocenie Bajcetica, nie można mieć pretensji, ze nie udźwignął meczu przeciwko Realowi- i generalnie chłopak to fajna opcja na przyszłości. Nie można go po prostu zagłaskać, bo mogło mieć to wpływ na podejmowane decyzje wczoraj. Chciał za bardzo.
z ciekawszych rzeczy ze statystyk to celnośc podań
Fabs 95,5%
Stefan76,9%
za to długie podania próba/celne
5/2 Fabs
12/8 Stefan
to jakby świadczy, że Fabs podaje albo na kilka metrów, albo do przeciwnika.
@AquerdationLFC oni do strat zaliczają widocznie każde niecelne podanie, wiec stad taka liczba. Stefan probowal wiele podań do przodu. Fabs i Hendo podawali na kilka metrów. Co zreszta właśnie widać po tym, że Fabs ma 4 podania niecelne z czego 3 z 5 długich.
Fabinho od dziesięciu lat gra w światowym futbolu, Stefan ma na koncie jakieś 10 meczów w dorosłej piłce… i od razu został rzucony na wielki Real. Liczby potwierdzają to, co było wczoraj widać - sporą ilość strat, w tym dwie po których poszły akcje bramkowe. Ale liczby nie pokazują tego co próbował robić Bajcetić - brać na siebie grę, próbować akcji do przodu, a nie podań do najbliższego kolegi, chociaż to ostatnie przy golu na 2-2 byłoby akurat najlepszą decyzją.
Przegraliśmy nie przez Bajceticia, gdyby za niego grał np. Keita to pewnie byłoby podobnie. A dla młodziaka mecz z Realem może być bezcenny, bo pokazał mu jak grać i jak nie grać.
Oby kolejne lekcje były już ze znacznie lepszymi partnerami w pomocy.
Nie no guys - nie ferujmy opinii w żadną stronę. Chłopak ma potencjał, czy go wykorzysta - uj wie. Wczoraj mecz mu nie wyszedł - ALE:
- czy to on ustalał skład i podjął decyzję o wystawieniu 18 latka, który nie za dużo minut pograł w LM naprzeciw jednej z najlepszych (jak nie najlepszych) linii środkowych w Europie - NIE
- czy ustawił obok siebie zawodników, którzy powinni go asekurować a nie mają w tej chwili ani ochoty ani siły - NIE
- czy on stanowi ostatnią linię obrony i nie ma za sobą obrońców, którzy powinni asekurować go i czyścić, przerywać grę faulem w razie straty - NIE
Nie jego wina, że ma Hendo i Flaco obok siebie, którzy sie rozglądają, człapią i nie wykazują krzty chęci do walki. Nie jego winą jest to, że za plecami ma parodystów w osobach Gomeza i VVD, którzy patrzą jak Benzema wbiega w pole karne i ładuje do naszej siatki. Nie Jego winą jest to, że na lewej stronie Vinicius hasał sobie jak chciał bo TAA tam nie było aasekurujący go Gomez
Bramka 1 - obok Viniciusa stoją i się patrzą - Flaco, TAA, Gomez a wcześniej Hendo nie wie co się dzieje i biegnie w druga stronę
Bramka 2 - Stefan traci piłkę ALE Gomez ma to pod kontrolą może wybić na aut ale podaje do Aliego (wg. mnie za lekko i w linii biegu Viniciusa) Ali oczywiście powinien też to wybić na bok widząc Viniciusa jednak nabija go … Stefan stracił piłkę ALE obaj Gomez i Ali mogli naprawić błąd Stefana
Bramka 3 - kto fauluje na skraju pola karnego? Tak to on - Gomez (BTW - to był chyba 2 faul Gomeza w drugiej połowie a była chyba 47 minuta - sick!). Do piłki podchodzi Modrić i nabija Militao. Kto stoi jak wryty, patrzy i kryje powietrze? Gomez!
Bramka 4 - od kogo odbija się piłka -Gomez (oczywiście można mówić o pechu…)
Bramka 5 - piłkę po wyrzucie z autu traci FLACO - Stefan goni i próbuje odzyskać Stefan ale Modrić jednak bardziej doświadczony i na pełnej prędkości, Stefan się przewraca omal. Gomez jest spóźniony a TAA uj wiadomo gdzie. Zarówno VVD jak i Gomez byli przed Viniciusem i powinni przeciąć podanie do Benzemy. Później Gomez jeszcze przebiega obok Benzemy zasłaniając widok Alemu zamiast podejś do Karima a póżniej stoi na środku pola karnego plecami do niego i daje się minąć…
Najbardziej w mojej ocenie zawiedli Gomez był zamieszany w każdą bramkę.
Wczoraj zrobił dokładnie to samo, więc wpływu na kolegów nie ma ale na swoje granie ma, a robił tak samo
On będzie popełniał błędy… Ma 18 lat a oczekujesz, że nakryje czapką Modrica, Camavingę, Krosa czy Valverde …
Oczekuję minimum zaangażowania, doskoku. Udanego lub nie ale doskoku
No to właśnie to robił, miał więcej odbiorów niż niżej ustawiony Fabinho. Problem był z podaniami na krótki dystans.
No nie robił, stał i się patrzył jak Benzema kiwa Alissona.
Zobacz jak zapierdalał Robertson, żeby cokolwiek zrobić w tej akcji, spróbować zatrzymać strzał, wtedy zrozumiesz co zrobił Bajcetik
Mordo zaangażowania to akurat chyba młodemu Bajceticowi odebrać nie można xd
Zresztą co ci daje takie uparte czepianie się i obwinianie 18 latka, który został na taki mecz wystawiony przez trenera
Jak piszą inni użytkownicy wyżej, są piłkarze, którzy znacznie bardziej zasługują na krytykę, a taki Bajcetic owszem kilka błędów popełnił, bramki jednak powinny iść na konto zawodników jak Fabinho, Gomez i Alisson
Zresztą pomimo tych błędów nadal można było zobaczyć błysk w jego grze, coś czego nie widać niestety u praktycznie każdego środkowego pomocnika w naszej drużynie więc
Bardzo bym prosił o zostawienie Stefana i danie mu szansy
No super, mówisz o jednej sytuacji, ja mówię o przekroju całego meczu i podsumowaniu statystyk, które masz wyżej, ale zakładam, że nie masz czasu pomyśleć logicznie i przeanalizować gry, tylko wolisz pluć się na lewo i prawo.
Pomijam oczywiście to, że w tej sytuacji obrońcy nie byli jeszcze w pełni minięci i wyjście Alissona spowodowało kompletny chaos, i to, że zaczęciem tej akcji była głupia strata Fabinho, który nie potrafił przyjąć piłki.
Zrozumcie, że mi zupełnie nie chodzi o jego błędy, nie mam nic do tego że próbował podać do przodu i mu nie wyszło, że próbował szarpnąć i mu nie wyszło że dał dupy i stracił piłkę w środku i poszła akcja na gola.
Gościu totalna wyjebka na zawodnika przed nim, jakby szedł jak Robertson, w momencie gdy Benzema zszedł na lewą nogę spokojnie by mu wybił piłkę.
Po prostu jak ktoś pisze, że taki mega zaangażowany itp nie mogę przejść obok tej akcji żeby nie zwrócić wam uwagi bo mega naciągacie fakty i pomijacie tą akcję specjalnie, żeby całość pasowała do waszego scenariusza.
E. No trzymam tej akcji, bo głównie do niej mam zastrzeżenia i do niej tylko się odnoszę i o niej pisałem. Mam wyciągać jakieś inne straty z dupy pod swoją teorię jak Ci wyżej? Nie robię tak, bo się odniosłem tylko do jednej sprawy i już ją zakończyłem, więcej nic do dodania nie mam.
Trzymasz sie tej akcji jak rzep psiego ogona, fakty sa takie ze znowu 18 latek był lepszy niż jakikolwiek inny pomocnik lfc.