Trent Alexander-Arnold

A może właśnie już wiedzą, że odchodzi i stąd takie a nie inne podejście do niego? Virgil sie już nie cacka z nim bo wie, że za pół roku go nie będzie a i tez wkurwrzony na niego, że odchodzi? Teraz domysłów będzie wiele. Ale w tej akcji to był czysty kryminał i jeszcze kiedy on wrócił dopiero. Jak akcja skasowana została to truchcikiem sobie wbiegł.

Można zobaczyć już jak kibice podchodzą do sprawy z nim. Jeszcze nie ma decyzji, negocjuje z nami niby i realem, a kibice już go ganią. Nie chce myśleć co by było jakby ogłosił, że podpisał umowę przedwstępną, albo jak będzie np kwiecień a my dalej nie będziemy wiedzieć nic, co będzie znaczyć po prostu, że odchodzi. Kibice już powoli tracą cierpliwość do niego.

Jeśli Slot wie to co wie i Arnold odchodzi to raczej będzie wprowadzał Bradleya. Lepiej już powoli dawać wiecej szans Irlandczykowi.

Ale powiem Wam, że kibice też nie są do końca wobec niego w porządku, nie dali dobrej wizytówki. Rozumiem że tragicznie zagrał, ale do tej pory on się angażował w pełni na pozycję klubu jaka jest.

Biorąc pod uwagę to, że caly team zagrał wielkie gówno oprócz tak naprawdę Gakpo, Maca i Gravena. Reszta była wielkim rozczarowaniem. Sami jesteśmy sobie winni, Arnold nie był dziś jedynym winowajcą.

Obrazki takie jak na górze tylko spotęgują jego chęć do odejścia. Mimo że formalnie nie dał klubowi informacji że odchodzi tj. wielbiony tutaj Alonso

Jakoś mam takie wrażenie, mimo świetnego sezonu, że jakoś się nam wszystko powoli sypie. Zamiast spokoju to jest ciągle lęk o przyszłość tego zespołu.

1 polubienie

Bradley’a trzeba było dać od razu na drugą połowę. Trent dzisiaj obok Jonesa najgorszy na boisku, nieobecny, niedokładny, nieskupiony. Graliśmy w 10. Najbardziej irytujący mecz sezonu.

Nie wiem jak można cokolwiek pisać na jego obronę po dzisiaj. Nie chodzi w ogóle o to, że mecz nie wyszedł. Mogą nie wychodzić podania do Salaha, stałe fragmenty gry, może nawet przegrywać pojedynki ze skrzydłowym rywali. Ale nie może gość chodzić po boisku jak przy jednej z bramek United, nie wykazywać żadnego zaangażowania. To jest WICEKAPITAN, porównajcie sobie go z Van Dijkiem. To jest taka przepaść, że szkoda cokolwiek pisać. Obrazki takie jak na górze lepiej niech weźmie do serca, bo akurat na Anfield nikt nikogo nie krytykuje bez powodu, przypomnę tutaj w 2025 r. kibice krzyczą “Nunez”. Zasługi oczywiście, nikt mu nie odbiera tego, że praktycznie sam nam wygrał Ligę Mistrzów z Barceloną, ale to nie znaczy, że ma teraz grać na stojąco z głową w Madrycie w najważniejszym meczu sezonu.

2 polubienia

Dokładnie, maskujemy trupa. To cud, że City pogubiło tyle punktów bo ani my ani Arsenal nie zasługuje na mistrzostwo. Za rok bez Salaha, Arnolda i ze starzejącym się Van Dijkiem. Będzie trzeba wzmocnić skrzydło, napad, prawa i lewą obronę, a przydałby się backup dla Gravenbercha. Nasi właściciele będą mieli to gdzieś i tylko kreatywne działania z rynku u okazję mogą nas uratować przed marazmem

Dokładnie, powinien nie wstać z ławki do końca sezonu, idę o zakład że już porozumiał się z Realem

A jaki on ma problem ten cały Trent? 78 mln za mało z Lfc? To w Realu dostanie za podpis i będzie ponad 100 mln też za mało? Niech Pan Piłkarz wyjdzie i powie odchodzę do Realu, dziękuję wszystkim rozegram sezon do końca dam siebie wszystko.
Po co te gierki, domysły itd. Dużo zrobił dla Lfc, kibice też go szanowali, podziekowac sobie wzajmnie,elegancko z klasa i tyle. Ta cała szopka z wywiadami, złotymi piłkami trochę mu chyba szkodzi bo dziś zwykłej piłki nie potrafił prosto kopnąć, ale sam jest sobie winny.

On myśli o złotej piłce heh może sobie myśleć ale z taką grą to jednak chyba tylko w snach może ją dostać

Jeśli kibice karzą mu wypierdalać po jednym tragicznym meczu to w ogóle nie mają szacunku do jego dotychczasowej gry na Anfield. Chciałbym tylko żebyśmy nie byli jak kibice Realu. Szanujmy swoich…jeszcze swoich. Póki co Arnold nie zdradził, tylko po prostu źle zagrał.

7 polubień

Robertson każdy mecz ma tragiczny i nikt nie każe mu wyp…, ciekawe dlaczego?

Zresztą jeżeli kiedyś w Realu zagra taki mecz to będą z nim jechać 10 razy bardziej. Wystarczy zobaczyć co się działo po słabych meczach Mbappe

Trent and Darwin had to be separated from VVD. Players taking sides, nearly coming to blows. Stewards outside the dressing room heard items being thrown and a lot of shouting.

Nie wiem na ile jest to prawda, ale jeśli mają robić jakieś chore sytuacje w szatni to faktycznie niech lepiej już sp***** z tego klubu. Jeden nie grał dzisiaj nic, drugi nie gra nic od 3 lat, niech szukają innych wyzwań, jeśli mają się gdzieś tam przepychać. Wiadomo nikt tego nie potwierdzi, ale po takim meczu mogło być ostro w szatni.

3 polubienia

Bo Robertson gra tutaj i będzie grał, a wokół Arnolda za dużo sie dzieje, ale to nie jego wina do końca. Jest pierwszy raz w takiej sytuacji, ma łeb pełen pytań i dylematów. Nie powinien dziś grać tak naprawdę, ale Slot mu zaufał.

@Ralf088

Zawsze była harmonia w tym klubie za Jurgena (oprócz małych niesnasek między Jurgenem a Milnerem albo Mane vs Salah), ale nie dochodziło do żadnych podziałów większych. Nie dziwię się że Virgil kurwicy dostał.

2 polubienia

Trentowi wjechała już madrycka mentalność, ego zaraz go rozsadzi. Jeśli ma tu siedzieć jeszcze pół roku i robić gnój w szatni, to niech wypie&$@/a do tego Realu. Jest najmniej istotny z tej trójki.
Będzie pasował do tego cyrku pajaców. Jemu to już od dłuższego czasu się odkleja, wielki gwiazdor w dupę chędożony. Tfu.

2 polubienia

Real zje tego placka i wysra przed końcem sezonu jeśli trafi tam zimą. Mi to pasuje.

2 polubienia

Info wyssane z palca jakiegoś random, który kibicuje Arsenalowi.

2 polubienia

Taka sytuacja idealnie pokazuje jak szopki z kontraktami wpływają na wyniki. Zawodnik nie jest pewny przyszłości, media robią ogromną burze, presję, a piłkarz (jakikolwiek, ale w tym przypadku Trent) nie potrafi się skupić na meczu.
Im dłużej będzie trwał ten teatrzyk tym gorzej dla zespołu. Błędy będą krytykowane przez kolegów, zła atmosfera będzie się udzielać w szatni i zaczniemy po prostu mieć kryzys.

Ile jeszcze będzie to trwać??? :thinking::person_shrugging:

Nie można się do końca zgodzić. Problem z zachowaniem skupienia? Okej. Niemniej brak skupienia a brak zaangażowania to dwie różne rzeczy. Po tym jak pod koniec meczu zagrał przez środek i poszła kontra nawet nie wracał na sprincie.

Pytanie natomiast kto doprowadził do takiej sytuacji? Częściowo na pewno FSG, niemniej imo przede wszystkim Trent. Bo co to znaczy, że nie jest pewny swojej przyszłości? Ta przyszłość zależy tylko i wyłącznie od niego, on o niej decyduje.

Trent już dawno temu podjął decyzję, że chce odejść do Realu i to nie jest kwestia pieniędzy. Tak jak wcześniej już wspominałem. Zarabia u nas 180k/week, ma ofertę 350k/week. Obecnie jest multimilionerem, a będzie jeszcze większym. Zarówno on jak i parę jego kolejnych pokoleń tych pieniędzy zapewne nie przeje. Gdyby chciał zostać kapitanem, mieć murale, a może kiedyś jakiś pomnik, szacunek, status legendy, coś czego nie można kupić to już dawno podpisałby kontrakt i cieszył się grą. Bo czy naprawdę ktokolwiek uważa, że czy dostanie 280k/week, 300k/week czy 350k/week to ma jakiekolwiek dla niego znaczenie, gdyby faktycznie zależało mu na zostaniu legendą Liverpoolu? Nie, nie miałoby znaczenia, a on też za darmo by nie grał.
To są tak absurdalne kwoty, że takie różnice nie mają już w zasadzie znaczenia. Na ile prawdą jest to co zostało wcześniej wrzucone, że jego kontrakt ma wynieść plus minus 90 mln euro. Dla zobrazowania jak absurdalne to są kwoty, to w ciągu tych 5 lat w Polsce byłby top 400 najbogatszych ludzi.

Oczywiście zawsze może zmienić swoje zdanie i podpisać kontrakt. Niemniej gdyby mu zależało na tych rzeczach, których nie można kupić, by ludzie o nim mówili nawet i za 20-30 lat w samych superlatywach i wspominali jak to lokalny chłopak prowadził Liverpool na boisku, już dawno kontrakt by podpisał.

2 polubienia

Powiem tak jak Szczękościsk z Asterixa: odnoszę wrażenie, że nie zostałem zrozumiany. Wszystko co napisałeś to racja. Nie staje w obronie Trenta, nie usprawiedliwiam jego braku zaangażowania brakiem podpisania kontraktu. Ba, nawet będę się go czepiał, bo jego zaangażowanie wczoraj budziło lekko mówiąc wnerw. To co robi obecnie on, zarząd, ta niepotrzebna szopka po prostu źle wpływa na całą sytuację. Oczywiście dwie strony są winne tego stanu rzeczy, ale Trent jak sam wspomniałeś ma sprawy w swoich rękach. Nie wiadomo o co gra, co chce jeszcze ugrać. Boje się tylko, że póki się sytuacja nie wyjaśni na dobre gra będzie nerwowa.

1 polubienie

Więc nie ma sensu ryzykować. Bradley jest zdrowy, jakość prawie ta sama, tylko bez ciasteczek. Różnica taka, że chłopak będzie jeździł na dupie po boisku, a nie człapał jak gwiazdor Realu.

1 polubienie