Trent powinien płacić Darwinowo grubą kasę za lekcje zaangażowania i gry w obronie.
Jakoś nie mogę ochłonąć po wczorajszym meczu i dla swojej higieny psychicznej muszę wrzucić jeszcze parę zdań:
- Strasznie wk…a mnie porównywanie Trenera do A. Robertsona i wskazywanie że obaj zagrali słaby mecz. Andy nigdy nie odpuszcza i zawsze gra z pełnym zaangażowaniem, co u Trenta zdarza się sporadycznie. Poza tym Andy potrafi bronić choć ostatnio słabsza forma niestety.
- I tu przechodząc do Trenta zamieszczam mój komentarz do jednego z październikowych meczów “Wczoraj szczególnie w drugiej połowie TAA wyglądał jak koleś, który w piątek o 14 myśli już o wieczornym melanżu. Dawno nie widziałem piłkarza Liverpoolu, który poruszałby się tak flegmatycznie i miałby tak wyjebane na wszystko i wszystkich (łącznie z trenerem i kolegami z drużyny) podczas meczu. A to przecież potyczka z bezpośrednim rywalem do mistrzostwa”.
- Puenta: TAA gra tak w obronie w prawie każdym meczu, poza tymi, w których kontrolujemy grę i posiadamy piłkę. J…ć jego sytuację kontaktowa, niech wyp…a z bo z Liv bo to dramatycznie słaby obrońca, do pomocy się nie nadają z tych samych powodów - bo dramatycznie słabo broni. Na skrzydłowego i na 10 jest za wolny. Moze powinien zostać
… trenerem stałych fragmentów gry.
Zgadzam się z Tobą w 100%, jego nonszalancja, truchtanie, brak takiej sportowej agresji jest nie do zniesienia i często jest tak że mam wrażenie że może zrobić więcej w tej obronie, bo przecież nie jest wolnym graczem, a tego nie zrobi. Nie dobiegnie, nie dostawi nogi, odpuszcza, nie wraca do obrony.
Jest taki piłkarz Vanderson z Monaco, w ataku gorszy od Trenta, ale bronić potrafi i mu się chce chętnie bym go zobaczył w koszulce lfc.
Jak dla mnie Trent już jest pogodzony z odejsciem, a być może liczył na to, że uda się przejsc do realu juz w styczniu, a jego gra wczoraj to poniekąd efekt frustracji z powodu odrzucenia oferty. Malo prawdopodobne ale możliwe. Frustracja i zmęczenie Liverpoolem to bije od niego już od dawna oczywiscie tylko w pojedynczych meczach, akurat nie wczoraj, z MU mogliśmy obserwowac grę obronną na poziomie juniora z orlika i wątpliwe zaangażowanie w grę, które też już wielokrotnie można bylo mu zarzucic w ostatnich 2 latach.
Jeśli ktoś może przeszkodzić nam w zdobyciu mistrzostwa to głownie sam Liverpool, jakieś kwasy wewnątrz drużyny potrafią rozbić najmocniejsze ekipy, nie chciałbym żeby Trent byl takim zgitym jajem w koszyku Slota. Niech się chlop wreszcie określi w którą stronę idzie i zacznie grać tak, żeby mógl spojrzec w lustro i nie zostawić po sobie głównie złego wrażenia.
Nie pamiętam aby jakikolwiek zawodnik grał w naszych barwach z tak zerowym zaangażowaniem. Przecież to jak sobie dalot puszczał obok niego piłkę bez zwodu jest bolesne dla mnie wręcz fizycznie.
Trent gra dobry sezon nie ma co mówić że jest inaczej. Nawet mecz na 1 tego jeszcze nie zmieni.
Problem polega na tym wchodzimy w najważniejszy czas sezonu. Niech trent już ogłosi w klubie swoją decyzję niech zejdzie z niego to ciśnienie i dogra z nami sezon na odpowiednim poziomie.
Taa, przypomina mi to sytuacje jak ludzie prują sie o repke, ze powinien grac jakis Swiderski i inny Jodlowiec bo oni to z wontroby chociaz beda dawac i serduszko zostawia nie to co jakis Lewy czy inny Zielinski. xDD C”*j ze typ nie potrafi grac w pilke i nie ma podjazdu skillowego do zawodnika grajacego w podstawie, wazne ze hurr durr daje z wontroby xD
Bawi zawsze tak samo.
Tak, rzeczywiście, niczego innego od repy niz dawanie z wątroby i walki do upadłego za biało czerwone barwy nie oczekuje.
No tak, kompromitowanie sie na boisku dawaniem z wontroby to jest cos o czym kazdy polski husarz marzy.
A co do TAA, jezeli Slot z Bradleya zrobi goscia, ktory jest top 5 kreaujących w lidze od lat LUB totalną bestie w defensywie, skałe nie do przejscia (na poziomie TAA w ofenyswie) to dla mnie git. Co prawda jak na razie Bradley poza jeżdzeniem na dupie nic wiecej nie potrafi, ale no daje z wontroby chociaz to na pewno pomoze nam w walce o mistrzostwo. xdd
Już jest lepszy od Trenta w defensywie, a tego potrzebuje Slot. Trent po za magią w nodze, niewiele potrafi zaoferować. Leniwy, słabszy w defensywie(choć się poprawił z tragicznego na poprawnego) i mający już wywalone na klub.
Dla mnie Bradley już powinien być 1.
Jeśli dla ciebie walka za swój ukochany klub/reprezentację i kolegów z zespołu jest kompromitowaniem się to nie mamy o czym rozmawiać. Zdrowia życzę.
To już jest ‘lekka’ przesada. Wychodzi więc, że Trent nie nadaje się do gry na żadnej pozycji
Ej to po co my się wgl emocjonujemy całą tą sagą. Trzeba go zawieść do Realu i całować po stopach za to 20 mln. Chłopa ze stopą ułożoną na poziomie zbliżonym do Davida Beckhama. Jesteście niesamowicie. Z nieba do piekła z piekła do nieba, czarne jest czarne albo czarne jest białe.
Zagrał wczoraj dramatycznie. Na niedopuszczalnym poziomie. Ale czy najlepszym nie zdarzają się gówniane mecze? Messi nigdy nie zawiódł? Ronaldo nigdy nie dał dupy? Salah dojeżdżał na każdy mecz? Weźcie się naprawdę bo to robi się zabawne. Jesteście jak ci kibice Realu co po kilkunastu słabych meczach Mbappe chcieli się go pozbyć z klubu. Albo jak kibice co myśleli, że Haaland się skończył.
Frazes “jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz” NIE JEST prawdą
Dla mnie przede wszystkim jest niepojęte, że nasz wychowanek i Scouser, w sezonie gdzie mistrzostwo jest realne gra tak lekceważąco z historycznym rywalem na własnym stadionie. W głowie się nie mieści żeby przepłacone gwiazdeczki z katastrofalnego Manchesteru pokazywały tysiąc razy więcej zaangażowania, walki i szacunku wobec swojego klubu niż Trent.
Szkoda że to że masz rację przedstawiasz w tak wyjaskrawiony sposób że trudno się z tobą zgodzić.
Każdy wie że trent jest lepszy piłkarzem niż Bradley. Każdy wie że powinnien zacząć ten mecz. Jednka to w jak kompromitujacy jego samego sposób on dziś grał jest poniżej wszelkiej krytyki.
Nie wiem jaki był powód tego. Może taa jest przeziębiony może ten szum go wyłącza. Jest wiele powodów. W takiej sytuacji trzeba reagować i nie powinnien on grać, albo powinnien zostać wcześniej zmieniony zanim da tak ciała.
Bradley jest młody, walczy o swoją karierę. To oczywiste że technicznie nigdy nie będzie na tym poziomie co Arnold. Jednocześnie nie można pominąć faktu że fizycznie mamy prawo sądzić że może wyrosnąć na topowego obrońcę.
Uważam że po prostu powinnien dostawać więcej szans, a może trent potrzebuje odpoczynku.
Pisanie o rezygnacji z taa kiedy mamy swoje cele do zrealizowania jest dla mnie śmieszne. Tym bardziej pomożemy Realowi wysyłając zdrowego wypoczętego gracza i całej Europie osłabiając swoją siłę rażenia. Jednocześnie w obliczu nie jasnej sytuacji nie mam żadnego problemu żeby dawać więcej szans bradleyowi bo to jest facet który na tle ekip środka tabeli będąc wypoczęty może być naszym świetnym punktem. Już w zeszłym roku świetnie sobie radził.
Bradley jest świetny w pressingu i gra na wysokiej intensywności, i to jest to czego moim zdaniem potrzeba na prawej stronie.
Wydaje mi się, że jeśli Trent się nie ogarnie, to nawet jeśli nie odjedzie w zimę to straci pierwsze miejsce w składzie. Pomijając poziom zaangażowania, lepiej przy okazji inwestować w przyszłość.
Oj nie wiem czy jak Trent zostanie to nie będzie grał w pierwszym składzie. Nie sadzasz na ławce gościa ze stawką 300tys na tydzień. Jeśli Arnold zostanie w drużynie to na bank będzie grał od pierwszych minut, a Bradley nadal zbierał minuty w pucharach lub przy ew. kontuzji. Chyba, że mówisz o odejściu latem, a teraz tylko dograniu sezonu, to ok, jest taka możliwość.
Lepiej mądrze stać niż głupio biegać, poza tym Bradley może zagrał 20 spotkan w pierwszym składzie przez rok i może z 5 razy 90 minut. Gdy normalnie zawodnicy grają 2-3 x tyle. Takie statystyki niewiele znaczą. Bo właśnie biegać każdy bez piłki potrafi, szczególnie jak się wchodzi na ostatnie 20-30 minut…
Towarzystwo też raczej niedoborowe w tym rankingu ![]()
Mecz z mu tragiczny, wiadomo, jednak Trent może zagrać świetny mecz ze Spurs czy Nottingham i publika znowu będzie go kochać więc wstrzymałbym się z wysyłaniem go do Realu w styczniu.
Ja gdybym był w jego skórze i byłbym tak ośmieszany przez takiego tuza jak Dalot to chyba sam poprosiłbym o zmianę. Po prostu nie możesz jednego dnia mówić o (tej śmiesznej) złotej piłce a kolejnego być tłem dla Dalota bo to po prostu jest śmieszne. Ja rozumiem, że w La liga jest wielu kapuścianych wahadłowych czy skrzydłowych ale bez przesady. Gdyby Real miał jakąś listę PO i miał kogoś tam wybrać to po takim meczu Trent by na tej liście grzmotnął o sam dół. W meczu z Barca za takie tuptanie to by go na taczce wywieźli.
Przecież to jest fake, nie widzisz tego? ![]()
Pięknie to zmontowałeś ![]()
![]()
