trzeba naprawdę być złośliwym, żeby wylew Van Dijka przypisać Salahowi.
Co do progresu to po takim regresie to naprawdę przyznaję Ci rację mamy rewelacyjne wręcz wyniki. Tylko skąd ten regres. Do tego dzis przebieglismy chyba najwiecej w sezonie. Oni sie miesiac temu pokumali, że my za mało biegamy i coś zaczęli z tym robic? chociaz mecz trwal nie 96-98min a 104.
czyli znowu kupujemy 9 , gdzie u nas się to totalnie nei sprawdza, no kto by się spodziewał.
To już kwestia trenera i taktyki. Za Kloppa Darwina się za przeproszeniem ciągle jebalo bo dostawał co chwila jakąś patelnię i walił w trybuny albo bramkarza. Za Slota takich czystych sytuacji miał coraz mniej bo tempo i budowanie akcji trochę się zmieniło i nawet nie miał czego praktycznie psuć. Z Isakiem jest podobnie. Rozumiałbym krytykę gdybyśmy wydali 150 mln na gościa który z metra trafia co chwilę w poprzeczkę albo wali nad bramka itd ale co ma sam zrobić? Przebiec pół boiska i strzelać bramki? Nie ma serwisu plus fizycznie nadal wygląda słabo. Jeśli zacznie psuć akcja za akcją to wtedy będzie można po nim jechać.
no dobra ale w takim razie nie potrzebny nam taki gracz, co to potrzebuje serwisu, a tutaj go nie dostaje?
U Kloppa tez by nie mial serwisu, bo by niedobiegał do tych piłek ktore dostawał Darwin.
Do tego nie krytykowałem Isaka tylko zakup tego typu 9.
czyli potwierdzasz czy zaprzeczasz temu co napisałem, bo juz nie wiem
Za Kloppa graliśmy trochę inaczej, działał kontrpressing, szybsze przejście z obrony do ataku i więcej takich bitych piłek z boku boiska właśnie na 9. Każda 9 potrzebuje serwisu i na papierze każdy chce ją wykorzystać jak najlepiej tylko jak narazie właśnie Szwed wygląda mi na zawodnika, który nie pasuje do takiego systemu jaki jest u nas. Ekitike lepiej wygląda w ataku bo mimo, podobieństw do Isaka to ma trochę innych walorów. W Eintrachcie często się cofał, rozgrywał, grał podwieszonego i łatwiej mu się w takim schemacie odnaleźć.
Z tym , ze u Kloppa by nie dobiegał do piłek się nie zgodzę bo wiele razy widać było jak brakuje klinicznego finishera, który się nie podpali w multum sytuacji jakie kreowaliśmy i Isak większość tego zamieniłby na bramki. A z tym, ze kupiliśmy niedlodpowiednia 9 mogę się zgodzić i tu już jest kwestia trenera i jego potrzeb kogo oczekuje i co chce grać. Tak jak pisałem Isak żyje z innego stylu gry a my pokazujemy zupełnie coś odmiennego.Czy ten zakup był potrzebny w momencie gdy już mieliśmy Ekitike? Na tą chwilę nie. Nie wiem co będzie w przyszłości czy zmieni się styl, trener, taktyka? Poczekamy trochę i będzie można oceniać
Jakby na to nie patrzeć to 4 kolejne spotkanie bez porażki
Jak to mawiał Leo “step by step”
Styl oczywiście nie powala na kolana ale najpierw punktujmy, poprawiajmy grę defensywną a potem zacznijmy szlifować naszą grę aby stała się przyjemna dla oka i przynosiła wymierne korzyści.
Kolejny mecz od którego krwawiły oczy, tym razem nie było wylewu Van Sojka, Konate czy kogoś innego. Allison pewnie i bardzo dobrze, że mamy go w składzie. Szoboszlai pięknie wykonany karny, Winner go wyczuł ale strzał bardzo mocny. Cieszy wygrana, pozycja w tabeli. Ale Isak…a szkoda gadać, naprawdę nasza gra to dno, mamy już grudzień, nie obronimy mistrzostwa z taką grą.
No i jak chcesz prowadzić powazna dyskusje kiedy na fakty odpowiadasz prześmiewczo. To nie jest opinia tylko fakty. Po odstawieniu Salaha nasza gra w defensywie znacząco się poprawiła. Dalej nie jesteśmy super ekipa bo Salah nie był jedynym problemem. Co do dużej litery pełna zgoda.
Jest 2025 rok. Taktyka jest już tak daleko posunięta że naprawdę takie tezy już śmieszą.
Oczywiście że beznadziejna albo totalny brak gry w defensywie wpływa na liczbę goli. Bo jak sobie salah stoi z przodu to Graven lub szobo muszą wbiec i zaasekurować to strefę. W efekcie nie ma ich w środku. Dlatego rywala ma więcej miejsca na strzał. Więc nie mów przosze że nie ma na to wpływu. Posluchaj zresztą co na ten temat myśli klopp.
I tu się zgadzamy. Sam regres nie był przez salaha. Pokazują to z resztą pierwsze mecze gdzie mieliśmy komplet zwycięstw. Potem kiedy zrobił się większy natłok meczy nagle nam odcięło prąd. To nie jest problem taktyki bo przecież napewno nie każdy wybierał przez te kilkanaście meczy lepsza taktykę niż Arne. Po prostu brakowało gazu. Nawet mecz z Leeds to pokazał że pod koniec to były rękawy. Dopóki były siły to Leeds nie stwarzało nic.
Natomiast jeszcze co do gry z salahem czy bez i gry w obronie. To nie ja o tym decyduje a mecze. Ostatnie 3 z salahem to 10 goli. Bez 4 w 4 i 3 mecze to wyjazdy. Jak to nie jest poprawa to ja już nie wiem co musi się stać żeby niektórych otrzeźwiło.
Tu się zgadzam, ale zastanawiam się jak można np. zapomnieć jak się główkuje itd. Bo fizyczność czasem siada i jest się źle przygotowanym do sezonu i nie jest to kwestia VVD, ale i Konate.
Tylko, że Gravenberch zaczął gdzieś biegać poza strefą asekuracji.
Czyli zespół jest nieprzygotowany fizycznie do sezonu.
4 gole z Beniaminkami uważasz za poprawę defensywy? A jak już tak uważasz to czemu zwalasz winę na Salaha, zamiast tego, że Gomez wskoczył do składu.
z AV i Realem z Salahem wygralismy bez straty bramki - to byl progres wtedy? Nie wiem jak moglo niektorych nieotrzeźwić to.
Jak napisał @Edum najpierw to niech obroncy zaczną bronić i nie odwalać numerów a potem można się do reszty czepiać.
Jakos w zeszlym sezonie do marca-kwietnia tracilismy najmniej bramek w lidze, a ponoc Salah nie musial bronic.
Coś sie w tym czepianiu, że bronimy w 10 nie zgadza. Więc w zeszlym roku nie tracilismy bramek bo mielismy 2024 rok i wtedy nie musiala bronic cała drużyna a teraz mamy 2025 i taktyki tak są posunięte, że muszą bronic całe?
3 bramki z beniaminkiem ,no chyba naprawdę nie wiesz co jest poprawą.
Po za tym czy wszystkie druzyny bronią w 11? Barca cała kariere Messiego broniła w 10. a jakos bramek na potęge nie tracili.
Jak się oglądało mecz z poziomu trybun to widać było, że ani raz Isak czy Hugo nie dostali piłki prostopadłej, a uwierzcie wychodzili pare razy. Zamiast tego piłka do prawego skrzydła, potem z powrotem do środka, na lewe i do środka i na prawe i wrzutka albo z powrotem do środka. Zmieniło się to jak wszedł Wirtz, raz zagrał za mocno do Hugo, a drugi raz pod koniec meczu Hugo dostal zajebista piłka od Wirtza, ale zawiodło przyjęcie i brak sił bo jak ruszył to aż żal był patrzeć. Sam Isak prezentuje się słabo, ale też koledzy nie za bardzo go szukają i jak ma się odnaleźć jak klepiemy tą piłkę od boku do boku. Inter zagrał niesamowicie słabo, ale my też bardzo bardzo nudno i przewidywalnie
No ale przecież ja wszędzie powtarzam że salah nie jest jedynym ani głównym problemem. Natomiast mimo wszystko jest, a bardziej jego paplanina. Bo facet grał wszystko i może właśnie po kilku meczach odpoczynku odzyskał by świeżość.
Ehh no na początku sezonu slot próbował pewnych rozwiązan i Graven był naszym najlepszym strzelcem. Natomiast dziwne że bez salaha wygląda znowu o niebo lepiej wczoraj MVP.
Tak uważam. I wina obarczam za to slota wraz ze sztabem.
Nie tyle zwalam co stwierdzam fakt. Tak jest to poprawa ponieważ wcześniej z PSV straciliśmy 4 u SB! I 3 z beznadzijenym NF.
Wql smieszne jak sobie piszecie beniaminek Sunderland tylko żeby podkreślić że są słabi a nikt z Czuba ich nie pokonał i mają pewne 9 miejsce.
a wczesniej 2x na 0 z AV i Realem. Więc taka probka 3-4 spotkan to troche mała.
a jak znowu stracimy 3 z Brighton ale zremisujemy to też będzie poprawa?
Też wam brakowało tych wrzutek Salaha i Gakpo zatrzymujących się na głowie pierwszego obrońcy ? Bo mi bardzo. Ech i te cudowne zejścia do środka tak z lewej jak i z prawej. No i te nieudane dryblingi … a nie, wróć, Salah to już nawet przestał próbować dryblingu.
No ale to są słowa samego salaha więc dlaczego ponoć. Każda heat mapa też na to wskazuje jak test oka to za mało.
Co cię w tym dziwi? Przecież jak byliśmy świetnie przygotowani fizycznie to dało się to łatwiej zamaskować. Druga sprawa że Mo był w takiej formie ofensywnej że żadna drużyna na świecie nie mogła go zostawić, a często go nawet podwajano. Teraz kiedy on nie stanowi dla żadnego obrońcy konkurencji, a my nie mamy aż tyle siły do biegania żeby załatać po nim dziurę rywale to wykorzystują.
Początkowa Barca Guardioli broniła poprzez posiadanie piłki. Rywal jej prawie nie miał więc nie miał jak atakować. Wtedy zresztą Messi presował jak oszalały. Po drugie Messi jest taką siłą ofensywna że nikt grając się na niego nie osłaniał bo ci zaraz Leo minął dwóch gości albo dał niemożliwego passa na wolną przestrzeń. Po 3 nieprawdą jest że nie traciki goli. W lidze hiszpańskiej jeszcze ok, ale od 2015 czyli kiedy Leo zaczął trochę tracić już siły Barca w lm wielokrotnie traciła kilka goli. Np w meczu z nami, Roma czy PSG. Od 2015 taki geniusz nie zdobył LM. Potem w PSG był ney Messi i mbappe i co? Też dziwnym trafem nie wygrali. Dziwne też że PSG wygrało dopiero jak pozbyło się nie biegającego w obronie mbappe
Weź się może zdecyduj. Wszędzie piszesz, że bez niego gramy lepiej i to on głównie zawala w obronie przez co tracimy bramki, a teraz że nie on jest głównym problemem. Skupiasz się tylko na nim i na meczach, w których traciliśmy bramki niby przez niego. Bo akurat grał w tym meczu. Graven grał słabiej ? Wina Salaha, Graven zagrał lepiej, zasługa Salaha, że nie grał.