Powyższe wciąż nie wyjaśnia dlaczego @Flymf uważa już teraz transfer Ekitike za nieudany.
Mnie to w ogóle bawi że po 4 kolejkach niektórzy wydają już opinie kto się sprawdzi a kto będzie niewypałem. Na razie trzeba się cieszyć bo wygraliśmy 4 mecze pomimo nie najwyższej formy i ewidentnego braku zgrania. W zeszłym sezonie zagraliśmy świetną jesień, dobrą zimę a na wiosnę brakło sił… być może w tym roku szykujemy lepszą dyspozycję właśnie na drugą część sezonu
Dziwne. Sporo jutubowych analityków stwierdziło że Isak i Ekitike to bardzo podobne, wręcz bliźniacze do siebie profile 9. Były też opinie że po co kupować dwóch podobnych do siebie gości.
Mnie ciekawi czy spróbujemy jakiś mecz z Ekitike na lewej.
Chłop dobrze sobie radzi z piłką przy nodze, a wczoraj pokazał przekładanką, że potrafi coś więcej niż Gakpo i jego zejście do środka i strzał.
Tak czy inaczej dzięki Isakowi Slot będzie mógł coś w końcu kombinować w ataku oprócz już standardowej trójki.
Na pewno ciągnie go na tą lewą stronę i jak będzie Isak w formie, to jakoś będzie trzeba dać grać Ekitike, nie tylko jako zmiennikowi.
A wątpie żebyśmy rezygnowali z gry skrzydłami, więc obstawiałbym, że będziemy oglądać Ekitike na skrzydle niedługo
Przyjście Isaka zdecydowanie zwiększy ilość naszych opcji ofensywnych. Lewe skrzydło Gakpo/Rio/Ekitike, napad Isak/Ekitike (albo obaj). A jeszcze jest Chiesa. Możliwość rotacji i zmiany ustawienia, nieprzewidywalność. A Slot jest trochę bardziej chętny do zmian w ustawieniu w trakcie meczu od Kloppa.
Isak ma być nasza nowa gwiazda. Ekitike z kolei jest jeszcze graczem który się ciągle rozwija. Wejście na świetne i napewno będzie też rotowany na lewym skrzydle
Mam nadzieję że nie zagra z Evertonem, bo Tarkowski już by się ślinił że może wjechać w jego nogi ![]()
Obstawiam że najwcześniej w październiku, on nie trenował odkad sezon skończył więc teraz jest na tym etapie na którym byli zawodnicy gdy wrócili z wakacji. A biorąc pod uwagę jego podatność na kontuzje nie ma co ryzykować.
Slot potrafi reagować jeśli widzi że coś nie idzie
Trenował indywidualnie. Ja wiem, że to nie jest taki poziom wytrenowania organizmu jak u reszty graczy ale nie można mówić, że nie tykał piłki przez całe wakacje.
Isak zacznie wchodzić do składu na dniach, Slot wyjaśniał jaki mają pomysł na wdrożenie Aleksa. Nie chce go wpuszczać na 5-10 minut w każdym meczu tylko na dłuższe okresy, ale co drugi mecz.
Z Atletico pewnie wejdzie na koncowe 20-30 minut, może później na połówkę ze Świętymi lub CP.
Nie wydaje mi się, żeby zagrał i z Atletico, i z niebieskimi drwalami.
Jeszcze po meczu nikt nie walnął tu posta, a chłop naprawdę miał udany debiut.
Niby długo nie trenował odpowiednio, a sobie wchodzi w nowy zespół i w każdym dotyku, dryblingu, strzale widać jakość.
Do tego pierwszy wspólny mecz z Wirtzem, a już widać , że będą potrafili grać na klepkę.
Nastawiałem się na gorszy występ, ale miło się zaskoczyłem i on może znacznie szybciej wskoczyć do podstawy niż nam się wydawało, choć na Everton bałbym się go dać nawet na 5 min ![]()
![]()
![]()
Ten pierwszy strzał dla mnie to taki poziom osiągalny tylko dla topowych zawodników, szkoda, że to nie wpadło.
W każdym razie mając przy sobie dwóch obrońców, od razu tylko przyjęcie ze strzałem miodzio, aż zapachniało Ferdziem ![]()
Pierwszy mecz Isaka za nami. Biorąc pod uwagę sytuację Isaka, jego braki treningowe i brak zgrania bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Widać klasę piłkarską, ale i pracę dla drużyny.
Przede wszystkim Alex jest w grze w różnych fazach budowania akcji, nie jest po prostu ‘9’, a zawodnikiem kreującym grę. Umiejętność gry ma jeden kontakt, wspolpraca z Wirtzem… wygląda to bardzo ciekawie w perspektywie całego sezonu.
Ktoś tutaj wspominał, że z Isakiem rozkręci się bardziej Wirtz i dzisiaj widać było, że z Isakiem powinien znaleźć zrozumienie w grze.
Isak, Wirtz i Salah w jednej chwili na boisku. I to w jednej drużynie! A to niby Real Madryt miał budować Galacticos 2.0
Pierwsze pół godziny nie było go na boisku ale potem zaczął sie pojawiać, co w debiucie i po kilku miesiącach praktycznie bez grania w piłkę nie wygląda tragicznie. Najważniejsze że wygrywamy, forma może przyjdzie później ![]()
Przez pierwszy kwadrans zastanawiałem się, czy Arne nie pospieszył się z wprowadzeniem Isaka do gry, zagubiony, trochę drewniany.
Ale z każdą minutą wyglądał coraz lepiej, widać niesamowite umiejętności piłkarskie, ale i łatwość gry kombinacyjnej.
Jak przyjdzie zgranie z Flo i resztą ekipy to nasza ofensywa będzie (oby) nie do zatrzymania.

