Był moment, w którym wymianie uległa cała druga linia i można powiedzieć dość hucznie, że przeszczep się udał. Defensywa to powinna być następna formacja do zaopiekowania, bo Robbo zwyczajnie odstaje, Konate co chwila niedostępny, TAA zna się bardziej na ofensywie niż grze obronnej, a Van Dijk jest jednym z trzech ludzi - zagadek w kontekście kontraktu.
Odejście TAA i Van Dijka albo przynajmniej jednego z nich, to powinien być impuls dla klubu, że jeśli ma się zdarzyć bolesna, ale szybka wymiana, to właśnie to jest ten moment.
Pewnie nie wymienimy całej linii obrony ale istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo że od nowego sezonu będziemy mieć nowych bocznych obrońców. A i do środka przydałby się ktoś nowy, Konate ma niestety zbyt kruche zdrowie
Najlepiej gdyby już teraz w zimie udało się kupić lewego obrońcę. To sprawiło by że chociaż jeden potencjalny problem mamy z głowy.
Ciężko się nie zgodzić z tym co napisałeś dlatego chociaż jeden solidny transfer na którąś z tych pozycji mógłby nas ustrzec przed zbyt duża ilością zmian w lecie której i tak pewnie nasz zarząd nie zdołałby przeprowadzić.
Czy Liverpool to jest jakiś fundusz emerytalny, w którym dla zasłużonych członków jest gra w pierwszym składzie w Premier League? Z przodu od roku nie daje nic. Wrzucić piłkę w ten sposób co Andy obecnie, to i ja bym potrafił. Co mecz się przewraca, jest spóźniony. Przecież to jest transfer do zrobienia na wczoraj.
Jak pisałem kiedyś, że Robertson po Hendersonie następny do odstrzału, to forum spazmów dostało. Ludzie tu lubią trzymać nieprzydatnych zawodników z sentymentu, ale zupełnie nie stoi im to na przeszkodzie myśleć o największych trofeach.
Edit:
Jeśli nie ma z niego pożytku na boisku, to i na ławce nie będzie, bo w końcu z tej ławki się podniesie i nadal będzie to samo. To nie jest tak, że gra świetnie tylko jest aktualnie pod kreską z formą. Jego forma skończyła się jakoś w 2021, ale tuszował to jeszcze gorszy Henderson, a sam Szkot bazował wyłącznie na fizyczności, którą wyeksploatował. Aktualnie Robbo to już cień piłkarza, złoża się skończyły.
Ja tam uważam, że nie każdego zasłużonego grajka należy się pozbywać. Czasem można zaproponować komuś mniejszą rolę w zespole, przejście z pierwszego wyboru na danej pozycji na drugi. Zaproponować coś takiego z obniżką wynagrodzenia + planem na ścieżkę rozwoju w szkoleniu/scoutingu czy gdzie tam taki gość by się widział. Jeżeli to zawodnikowi nie odpowiada, to się żegnamy w zgodzie i tyle. Natomiast drugi sezon już ewidentnie nie dojeżdża.
Do wszystkich, którzy tak pięknie jadą po nim. Ma w ciul zjazd formy, nie ma dyskusji. Ale kto ma do ku.y nędzy grać za niego, jak klub uważa, że transfery są niepotrzebne ??? Skoro Tsimikas nawet nie wstaje z ławki to musi być jeszcze gorszy. Macie pretensje? Jasiu Hendry wam wyjaśni.
Masz rację że aktualna forma to w dużej .mierze wina FSG. Przez lata bez zmiennika przez to zamiast grać 85% meczy grał wszystko.umkwmy się tsimikas się nie nadaje. Tak wiem że dal asystę no akurat nogę ma świetnei ułożona. I na tym kończą się jego atuty.
Ja w ogóle nie mam pretensji do Szkota, tutaj już od lipca a najpóźniej od tygodnia powinien być nowy zawodnik zamiast niego. Wszystkie błędy Robbo idą na konto Edwardsa i tego drugiego
Nieśmieszne to jest to, że on albo Tsimikas muszą grać jako podstawowi LO w klubie, jak Liverpool.
Można mieć pretensje do Slota, że mimo wszystko stawia wyżej Szkota, chociaż już zdrowy Tsimikas czeka na ławce i jak widzieliśmy, daje więcej na tej lewej stronie, ale obaj powinni na ten moment pełnić jedynie rolę rezerwowego. My musimy natomiast wśród nich wybierać podstawowego LO, bo w klubie mają priorytety w postaci Leonidasa z 2. BL ściągać.