Arne Slot

W sumie dla mnie awans do Top4 to minimum, ale nie po to by zostawić holenderskiego bajeranta, ale aby nie wywalić Arne na zbity.. tylko rozstać się w dobrych stosunkach nie robiąc mu kwasu po sezonie. Oczywiście to mówię w kontekście braku poprawy stylu gry czy w dalszej części sezonu kumulacji złego przygotowania do sezonu i słabej pracy mentalnej pod Arne, która obecnie ma miejsce i po prostu bardziej od widocznych schematów, to ratują nas indywidualności (jak na początku sezonu, znajome?).

Zresztą.. cieszę się z 3p, nie cieszę się z tego jak wyglądamy i jakie mamy braki kadrowe, które się uwydatniają ze względu na to co napisałem w akapicie wyżej. Opieranie obrony na Gomezie to po latach jego obecności w klubie to porażka i poza Leonim powinien być kolejny gracz na tę pozycję, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Gomez lepiej się spisuje jako back-up na RB/LB. Opieranie gry w środku pola na tym, czy Graven jest w formie i czy jest zdrowy (no chyba nikt nie traktuje na poważnie obecności Endo w kadrze?) i brak zastępstwa dla Diaza i opieranie swojej gry na marnej kopii Robbena (bo nawet noga się nie zgadza :joy: ).

Trafiło się nam jak ślepej kurze, że Wirtz mimo taktycznej porażki próbuje grać “swoje” i coraz lepiej czyta nie tylko grę przeciwników, ale i swoich kolegów, co pozwala mu na lepsze zgranie, jak i tego że Ekitike nie zraża się na nic i obecnie jak ma przejąć w 100% rolę pierwszej 9, to udaje mu się, wygląda genialnie, a do tego jest z niego pozytywny świr, dzięki czemu my, kibice chcemy się z nim utoższamiać. No i Szobo, na którego barkach gra się opiera i chciałbym, by to był nasz przyszły kapitan po Virgilu, proszę bardzo! (wierzę, że Węgier z opaską raz, że doceni to i jeszcze bardziej zwiąże się z klubem i będzie chciał zostać, ale mam nadzieję że przyniesie to kolejny boost piłkarsko i pozwoli zbliżyć mu się poziomem do Gerrarda, ale to już takie moje kibicowskie fantazje XXX +18, także bierzcie to na spokojnie).

Swoje pretensje powinno się kierować do Arne Slota, bo to on jest odpowiedzialny za osoby pod nim. Bo żeby to jeszcze była kwestia na wielu płaszczyznach tylko z tego sezonu, ale tu jest kontynuuacja słabego przygotowania w wielu aspektach już od sezonu mistrzowskiego (i nie, to że było mistrzostwo nie znaczy, że byliśmy idealni, co zresztą najdobitniej pokazuje druga część sezonu, dużo słabsza od pierwszej).