Arne Slot

System żeby zaczal działać potrzeba czasu i zgrania zawodników. Zespol zaryzykował mocno w tym okienku mając świadomość tego że będzie to sezon mocno przejściowy. Chcieli całkowitej rewolucji, poniewaz uznali ze to dobry moment na sciagniexie zawodników na lata (kerkez, isaak, ekitike, wirtz, frimpong, leoni) a przy okazji scashowanie wielu graczy z czego najryzykowniejszy był Diaz i tak też się stało.

Jak tylko City sobie mogło pozwolić na mocną ławkę? Niech jeden z drugim spojrzy na jakość ławki (tzw senior players, reprezentanci dorosłych reprezentacji swoich krajów) w Chelsea, Arsenalu czy nawet Tottenhamie.

W tę sobotę najprawdopodobniej będziemy mieć dostępnych 12 zawodników (poza bramkarzami) z dorosłego składu.

A najlepsze to bajdurzenie o Realu. Krolewscy nigdy nie mieli wąskiego skladu, przy okazji mając ligowych rywali ze składami wartymi kilkukrotnie mniej niż ekipy grające w Anglii.

Przejściowy? Między czym a czym? Aktualnie nie ma budowy tylko gra o posadę i punkty. My nie mam elementów i wykorzystujemy to co jest żeby zrobić prowizorkę. Wirtza mial byc ofensywnym pomocnikiem, gra na skrzydle bo nie ma sensu liczyć na kreowanie okazji gdy masz dwóch skrzydłowych w tym jeden nie biegający poza tym rozwala to balans drużyny. Boczni nie grają tego co jest dla nich optymalne ale z konieczności musza grac bardziej defensywnie i pokrywać wiecej przestrzeni. Dlaczego bo srodek potrzebuje kogos kto poskłada grę defensywną. To nie bydowa systemu ale walka o zbudowanie czegokolwiek.

2 polubienia

I głównie dlatego Klopp skończył z jednym mistrzostwem zamiast z dwoma czy też trzema. Pierwszą jedenastkę mieliśmy na papierze nawet nieco mocniejszą od City. Niestety problem był z zawodnikami numer 13-18 w hierarchii. Każda kontuzja u nas to był zbyt duży spadek jakości, a Klopp i tak z tego co miał wyrzeźbił parę razy cuda. Ale tak, jak pisałem w tym klubie po lecie 2018 dziwne rzeczy się działy pod względem transferowym. Wiecznie spóźnieni, czasem tylko o dosłownie 1-2 transfery. Do lata 2025* roku od 2018 roku nie wykazaliśmy w żadnym okienku żadnych planów, by stać się hegemonem. Moim zdaniem to też mogło odstraszać zawodników, którzy mieli do tego klubu przyjść lub nawet w nim byli w postaci TAA.

*Chociaż tutaj też można mieć zastrzeżenia, bo przyszło paru kozaków, ale wiele mankamentów znanych od w dłuższego czasu nie zostało załatanych. Do tego wyszło, że w sumie kadra jakoś wcale nie jest szersza niż była. Dziwi mnie to, że wszyscy to widzą, a się tym wszystkim Edwardsom i Hughesom lampka w tej sprawie nie potrafiła odpowiednio mocno zapalić.

4 polubienia

Teraz widać, że te kontry z poprzedniego sezonu to były jeszcze mechanizmy Kloppa. Paradoksalnie bardzo dobrze, że wówczas nie zrobiono transferów, bo łysy mógł dzięki temu jechać na schematach Kloppa. Niestety nic nie trwa wiecznie

2 polubienia

Przecież my gramy bardzo ładnie i kombinacyjnie.. MOMETAMI. Bo wystarczą 2, 3 straty po których idzie groźna kontra i nasi mają kisiel w majtkach. Jak tu przyjdzie DM z prawdziwego zdarzenia a nie box-to-box jak Hravenberch to wiesz… nagle się okaże, że Slot jest jednak top i będziemy kontrolować ten cholerny środek pola. Dodatkowo Konate dostaje wylewów w losowych momentach niczym Lovren w prime. Przecież tak się nie da. Ile my kreowaliśmy akcji, ale co strata to ogień pod naszym polem karnym. Tu musi przyjść jakiś koń pociągowy. Nie da się budować drużyny wokół samych technicznych graczy. Mam nadzieje, że nasi to widzą.

  • widać dlaczego taki Barcola byłby bangerem jakby przyszedł. Zobaczcie jak Frimpong gwałcił wilki samą swoją szybkością. Wymienić go za Gakpo i nagle będziemy groźni jak kruca fuks
7 polubień

ja mam zapytanie, czy Iraola jest nadal głownym kandydatem forum do zastapienia Slota?

3 polubienia

A kto do cholery dał Gravenberchowi wolną rękę na boisku, z czego to Ryan piał z zachwytu w wywiadach? Tym samym kastrując defensywnie środek pola. Chyba jednak Slot, czy się mylę?

Nadal - kto tego Gakpo wystawia notorycznie w XI? Czy to nie przypadkiem jego łysy rodak? Jest kompletnie pomijany Chiesa, jest Wirtz, którego heatmapa z Leverkusen wskazuje na lewą stronę boiska z inklinacją na zejście do środka, a nawet od biedy Ngumoha, by zmusić do przemyśleń Gakpo, a mimo to gra tam jednowymiarowy Cody. No zagadka wszechświata kto może być za to odpowiedzialny.

Chiese dostał szansę nic nie grał. Wirtz to nie skrzydłowy i nie boczny napastnik. Mial grac na środku ale wlasnie jak kolega napisał nie dotarł transfery do środka.
Dlatego gra Gakpo bo przy Salahu to on fruwa a nie biega . Chcesz grwc juniorem gdy druzyna nie ma systemu? To nie jest czas zeby wrzucac chłopaka na głęboką wodę. Nie wiem czy Rio cos da drużynie ale w obecnej sytacji druznyna nie pomoże młodemu. Ogólnie slot gravnadal o posadę i żebym zostali w wyścigu w lidze i lm. Świetny ppmysl grwc juniorem. Gratuluję fantazji.
Nawet ultra cofnięty Graven przy takiej obornie na środku i bocznych obrońcach nie ustabilizuje sytuacji. Pomijam fakt ze właśnie liderzy nie grają w postaci salaha i van dijka.

2 polubienia

Arne powinien pooglądać choćby AV, prowadzą i w doliczonym czasie pressing na połowie mocnego rywala i to na jego stadionie.

2 polubienia

Emery to konkretny trener.

4 polubienia

Od kilku meczów wygrywamy, więc niby można odetchnąć z ulgą, ale gra woła o pomstę do nieba.
Drugi kolejny mecz w którym mamy komfortowe 2-0 i sami sobie rzucamy kłody pod nogi. I drugi mecz z rzędu, w którym rywale nas tłamszą niczym jakiegoś beniaminka.

Ze Spurs - jest 2-0, osiemdziesiąta minuta, super. No i oczywiście wpada farfocel na 1-2 i przez ostatnie 10 minut nie potrafiliśmy wyjść z własnej połowy z piłką, grając 11 na 10 czy nawet na 9.
Po meczu można powiedzieć - OK, zespół ma materiał do przemyśleń i drugi raz się to nie powtórzy. No i przyjeżdża groźne Wolverhampton (bilans 0-2-15), mamy standardowo 2-0 i się zaczyna - rzut różny, gol kontaktowy i czerwona latarnia ligi ciśnie nas na Anfield i dlugimi momentami nie potrafimy wyjść z własnej połowy z piłką.

Brzmi znajomo?

Ja wiem, że Arne Slot zdobył mistrzostwo, zasłużył na chwałę i szacunek, ale ten sezon jest fatalny, mimo ostatnich wyników. Drużyna popełnia te same błędy, po raz kolejny wynik 2-0 to prosta droga do nerwów w końcówce i po raz kolejny słaby lub osłabiony rywal robi zmusza nas do rozpaczliwej obrony.

OK, emocje fajna rzecz, ale oglądanie Liverpoolu w ostatnim czasie to nieustanne czekanie na jakieś problemy, bo wiadomo, że absurdalne wylewy prędzej czy później się pojawią, nawet z żenująco punktującym Wolves na Anfield.

Arne jest niczym Hitchcock: na początek 2-0, a potem napięcie wzrasta.

4 polubienia

Na ten moment jesteśmy w top 4 i można powiedzieć że cel minimum jest w zasięgu… ale po takich transferach to my mieliśmy roznieść ligę i powalczyć o LM… a na razie wygląda to wszystko blado. I nie ma się co oszukiwać - to trener jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy

Po wygraniu mistrzostwa i takich transferach latem celem minimum była walka o jego obronę i ewentualna porażka po 30 kolejce.

2 polubienia

I co to niby mialoby zmienic? Czy walczysz do 30 kolejki i konczysz 3-4. Czy konczysz 3-4 bez tej walki?
Tymbardziej, ze jestesmy w fazie przebudowy

Tak, jest ogromna rożnica kiedy kończysz sezon na 3/4 miejscu, ale masz kilka punktów mniej od lidera i kiedy kończysz sezon na tym samym miejscu, ale masz kilkadziesiąt punktów mniej. Nie będę tego tłumaczył

1 polubienie

Najlepiej to wygrywać co sezon, ale konkurencja nie śpi, a Man city punktuje az miło. Po zeszłym sezonie i transferach oczekiwania poszły bardzo w górę i wydaje mi się że kibice są rozczarowani pewnie

1 polubienie

Pozwolę sobie dodać najbliższy terminarz ligowy oraz zdobycz punktową z tymi rywalami w bieżącym sezonie.
Do końca lutego czeka nas:

  • Leeds (H) - 1 punkt (3:3 - prowadzenie 3:1 kończy się zesrańskiem, kompromitacja)
  • Fulham (A) - 0 (to będzie pierwszy mecz w sezonie)
  • Arsenal (A) - 3 (1:0 złoty gol Szobo z rzutu wolnego)
  • Burnley (H) - 3 (1:0 po karnym za rękę obrońcy w 90+5’)
  • Bournemouth (A) - 3 (z 2:0 zesrańsko na 2:2 i pogoń w końcówce na 4:2)
  • Newcastle (H) - 3 (po czerwie Gordona z 2:0 zesrańsko na 2:2 grając 11 vs. 10 i ratowanie 3:2)
  • City (H) - 0 (kompromitacja, tło dla rywala)
  • Sunderland (A) - 1 (0:1 i gonienie wyniku kończące się 1:1, kompromitacja)
  • Nottingham (A) - 0 (0:3 na Anfield i kompromitacja)
  • WHU (H) - 3 punkty (2:0 choć klasycznie mogło być zesrańsko gdyby WHU w 10 lepiej wykańczało)

Niech Wam oczu nie zamydlą ostatnie mecze z absolutnym dołem tabeli, w których i tak była bida z nędzą. Nadchodzące mecze mogą zweryfikować pozycję LFC w tabeli i top4 wcale nie musi być takie oczywiste.

8 polubień

W sumie dla mnie awans do Top4 to minimum, ale nie po to by zostawić holenderskiego bajeranta, ale aby nie wywalić Arne na zbity.. tylko rozstać się w dobrych stosunkach nie robiąc mu kwasu po sezonie. Oczywiście to mówię w kontekście braku poprawy stylu gry czy w dalszej części sezonu kumulacji złego przygotowania do sezonu i słabej pracy mentalnej pod Arne, która obecnie ma miejsce i po prostu bardziej od widocznych schematów, to ratują nas indywidualności (jak na początku sezonu, znajome?).

Zresztą.. cieszę się z 3p, nie cieszę się z tego jak wyglądamy i jakie mamy braki kadrowe, które się uwydatniają ze względu na to co napisałem w akapicie wyżej. Opieranie obrony na Gomezie to po latach jego obecności w klubie to porażka i poza Leonim powinien być kolejny gracz na tę pozycję, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Gomez lepiej się spisuje jako back-up na RB/LB. Opieranie gry w środku pola na tym, czy Graven jest w formie i czy jest zdrowy (no chyba nikt nie traktuje na poważnie obecności Endo w kadrze?) i brak zastępstwa dla Diaza i opieranie swojej gry na marnej kopii Robbena (bo nawet noga się nie zgadza :joy: ).

Trafiło się nam jak ślepej kurze, że Wirtz mimo taktycznej porażki próbuje grać “swoje” i coraz lepiej czyta nie tylko grę przeciwników, ale i swoich kolegów, co pozwala mu na lepsze zgranie, jak i tego że Ekitike nie zraża się na nic i obecnie jak ma przejąć w 100% rolę pierwszej 9, to udaje mu się, wygląda genialnie, a do tego jest z niego pozytywny świr, dzięki czemu my, kibice chcemy się z nim utoższamiać. No i Szobo, na którego barkach gra się opiera i chciałbym, by to był nasz przyszły kapitan po Virgilu, proszę bardzo! (wierzę, że Węgier z opaską raz, że doceni to i jeszcze bardziej zwiąże się z klubem i będzie chciał zostać, ale mam nadzieję że przyniesie to kolejny boost piłkarsko i pozwoli zbliżyć mu się poziomem do Gerrarda, ale to już takie moje kibicowskie fantazje XXX +18, także bierzcie to na spokojnie).

Swoje pretensje powinno się kierować do Arne Slota, bo to on jest odpowiedzialny za osoby pod nim. Bo żeby to jeszcze była kwestia na wielu płaszczyznach tylko z tego sezonu, ale tu jest kontynuuacja słabego przygotowania w wielu aspektach już od sezonu mistrzowskiego (i nie, to że było mistrzostwo nie znaczy, że byliśmy idealni, co zresztą najdobitniej pokazuje druga część sezonu, dużo słabsza od pierwszej).