No w teorii jest, Wirtz miał być tym zawodnikiem, ale Arne ma problem, żeby stworzyć mu miejsce na boisku, a sam Niemiec ewidentnie potrzebuje czasu na aklimatyzację.
Ja w ogóle mam problem z tym, że przy okazji kolejnych łączeń transferowych z piłkarzami, którzy akurat są w dobrej formie.
Jak Klopp składał swój zespół w Liverpoolu to ewidentnie miał wizje tego co chce grać i jak zawodnicy razem mają funkcjonować w jego systemie. Szybkość z przodu, waleczność i wytrzymałość w środku i dynamika na bokach obrony.
Ściągaliśmy często nieoczywistych zawodników, tak aby Klopp mógł spełnić swoją wizje i to kolejne wywiady potwierdzają po latach.
Dzisiaj mam wrażenie, że sciągamy w większości zawodników w formie w danym momencie przynajmniej jeśli chodzi o Premier League, Kerkez, Isak czy potencjalny Semenyo i Guehi.
Nie widzę tu jakiejś odgórnej wizji, jeśli chodzi o tych zawodników, każdy z nich wyróżnia, bądź wyróżnia się w swoich obecnych zespołach i to każdy widzi. Takie kupowanie popularnych zawodników na rynku, których nawet ja mógłbym wskazać jako potencjalny zakup, będąc na miejscu Hughesa.
Liczyłem na to, że nasza nowa rekrutacja będzie bardziej zaskakująca i bardziej dopasowana do tego co robiliśmy na rynku wcześniej, tym bardziej, że w Bournemouth nasz obecny dyrektor potrafił wyciągnąć fajnych graczy z nikąd, którzy okazywali się świetni, co potwiedza nasze zainteresowanie kolejnym graczem z tamtego klubu.
Moim zdaniem takie transfery też trzeba robić, bo ponoszę powoli wrażenie, że idziemy drogą Chelsea i United, a szczególnie tych drugich parę lat temu, gdzie uważano, że wydanie dużej ilości pieniędzy musi = sukcesowi.
Chciałbym usłyszeć od Slota, jak on chce grać, bo na ten moment jestem w reprezentacji Polski dostrzec więcej pomysłu na grę z przodu niż u nas, gdzie wygląda to jakby napastnicy mieli wolną rękę i Slot po prostu liczył, że skoro są tak mocni, to nie ma co ich ograniczać taktykami i przygotowanymi scenariuszami.
Każdy biega w swoją stronę i często nie wiedzą jak siebie znaleźć na boisku przy okazji ogólnego dreptania po murawie.
James, wróć 