Arne Slot

We wtorek lub w środę wjeżdża z powrotem Klopp.

2 polubienia

Żaden klopp tu nie wróci , przypomnę tylko że rok przed odejściem , tez grali piach i większość na Jurka pisała żeby zwolnić go lub żeby odszedł. Ciężki temat z tym trenerem bo nie widzę obecnie żadnej ciekawej opcji na rynku

Jeśli Slot wyleci to ze swoją świtą, kto wtedy poprowadzi treningi, Jay Spearing?

tymczasem dawniejsza świta Slota (tak od 6 listopada Hetingi nie ma):
image
@HappyBlancik witam, akurat sie mineliśmy hihihi

No jak to jak, pewnie byśmy wszystko wygrali od deski do deski. Czyli Leoni to zwykła pała, bo się połamał a Slot na tym cierpi.

To może zapytajmy też o kwestie kluczową czyli ściągnięcie koszulki przez Ekitike

1 polubienie

Obejrzałem sobie szeroki skrót meczu z Realem i myślę teraz, że oni na 100% grają na zwolnienie tego trenera. Nie wszyscy może, ale kilku na pewno. Przecież niemożliwym jest to, że niespełna trzy tygodnie temu każdemu się chciało biegać, wygrywać pojedynki, a teraz nagle zapomnieli jak kopać piłkę. Bzdura totalna

Pan chyba nie oglądał dużo Barcelony za jego sterami.

Jak już padają takie SF propozycje to może Elliota weźmiemy na trenera ?

W Aston Villi nie dostaje minut, a lokalny chłopak.

Krwi mam wystarczająco gdy patrzę na ostatnie mecze, więc skończ te swoje pierd*lamento ala Arne Slot.

Jeżeli dla FSG wyniki nie są powodem by zwolnić pozoranta to niech będzie fakt, że uciekają im pieniądze i wydane ostatnio 500 mln stoi na boisku i nie wie co ma ze sobą zrobić i jak na siebie zarobić.

Czekam tylko na 442oons i ich Sacked in the morning

1 polubienie

2 polubienia

Skoro trzeba tych piłkarzy złapać za mordy to mam kandydata. Portugalska szkoła trenerska Jos…. GONCALO FEIO

1 polubienie

To już, czy jeszcze czekamy na oficjalkę?

Tutaj kompletnie nic nie działa. Nierówny pressing - chociaż wczoraj momentami całkiem dobrze to wyglądało i potrafiliśmy odebrać piłkę na 30-40m. Dziurawy środek pola - jak zawsze, statyczny, powolny atak, dramatyczna obrona. Slot chce chyba grać piłkę w stylu tiki-taki Barcelony, ale po pierwsze od tamtego czasu piłka się zmieniła znacząco, a po drugie nie ma do tego wykonawców.

Obrona - dramat. Nie zachowujemy czystych kont, każdy ogórek jest nam w stanie wcisnąć co najmniej 1 bramkę i to bez żadnego problemu, czasami wystarczy nawet 1 sytuacja. Do tego dochodzą liczne błędy indywidualne, które są efektem nie tylko braku koncentracji, ale także prowokowane są grą całego zespołu. W obronie nie potrafimy stworzyć monolitu, zespołu tak by rywal bił głową w mur. Do tego przedziwne pomysły Slota - Gerrard w studio pomeczowym dobrze powiedział, że “Jones-Gravenberch-VVD-Kerkez” to nie jest linia obrony Liverpoolu.

Pomoc - MacAllister niemrawy, z pojedynczymi przebłyskami, nie potrafi natomiast wprowadzić tempa. Gravenberch z jakiegoś powodu biega często w ataku, wybiega z głębokiego pola i nie byłoby w tym nic złego, ale nie w sytuacji gdy mamy już w tym sezonie straconych ponad 30 bramek i ujemny bilans. Jedyny Szoboszlai, który też nie wie co ma robić, ale za to biega i jest wszędzie.

Atak - to już jest marazm. Gakpo, zwód na prawą i strzał/dośrodkowanie. Salah, zwód na lewą i strata, Isak niewidoczny. Jedynie Ekitike coś tam jeszcze pokazuje.

Jako kolektyw leżymy. Nie rozumiem pomysłów Slota z Gravenem biegającym za napastnikami w sytuacji gdy hurtowo tracimy bramki. Okej, można tak tracić o ile gramy wesoły futbol Brendana i liczymy, że zawsze strzelimy o 1 więcej. Tymczasem my prawie w ogóle nie strzelamy. Powinniśmy więc wrócić do podstaw i zacząć nie od strzelania, a przede wszystkim od nietracenia bramek, ustawienia zespołu w odbiorze, bez piłki, pressingu - a to wszystko leży. Za to natomiast odpowiada tylko i wyłącznie Slot. Tak samo stałe fragmenty - to również leży po stronie sztabu, że jesteśmy tak dramatyczni w bronieniu. Do tego dochodzi odpuszczenie walki fizycznej - co mecz biegamy o ten 5-7km mniej niż rywal, a jakoś trudno mi uwierzyć, że fizycznie jesteśmy gorzej przygotowani niż cała liga.

Na obecną sytuację trzeba jednak popatrzeć nie tylko od początku tego sezonu, ale już od marca, bo tam powoli zaczynał się marazm. Od marca staczamy się non stop w dół, to jest proces, który wbrew pozorom trwa już 8 miesięcy, a nie 2-3 miesiące.

IMO w tym momencie potrzebny jest ktoś kto będzie potrafił wrócić do całkowitych podstaw, ale przede wszystkim będzie miał charyzmę, będzie potrafił wykrzesać z zawodników energię, chęć do walki. Gerrard póki co dowiódł, że trenerka go przerasta, ale na chwilę mógłby być kimś kto dzięki pasji, charyzmie i nazwisku byłby w stanie na jakiś czas wzbudzić w tych chłopak sportową złość, chęć walki i ambicję. Z drugiej strony Slot bardziej przypomina mi Beniteza - jak idzie to wszyscy się uśmiechają, ale jak nie idzie to nie widzę złości, pasji, nie widzę przywiązania z zawodnikami tylko raczej chłód i kalkulację.
Możliwe, że Slot odmieni sytuację, ale za doprowadzenie do stanu gdy każdy ogórek wciska nam gola, gdy w środku pola mamy krater w Arizonie, gdy w ataku wszyscy wiedzą co zrobimy odpowiada tylko i wyłącznnie on ze swoją świtą.


Tak co do skuteczności.
W ogóle 1:10 w meczach z City, Forest i PSV, nowe dno.
Parodysta, dziecko z brzytwą, Dyzma. Czekam tylko na informację o zwolnieniu.
Jak go nie wywalą, dziś, to niech John przyjeżdża i puszcza go z torbami wraz z H&E i prosi pana Jurka o ogarnięcie tego burdelu

1 polubienie

Panowie, ale jego nikt nie zwolni. Póki nie ma konkretengo kandydata na rynku nic się nie wydarzy. Niestety będziemy się musieli z nim męczyć jeszcze kilka tygodni/miesięcy. Mam tylko nadzieję, że nie spadniemy niżej niż jesteśmy. Odpadamy w tym sezonie z każdego możliwego pucharu. Tu nie ma już nadziei na poprawę gry, drużyna gra na zwolnienie. Musimy to niestety przeczekać.

To nie do końca ,wina Slota. Salah się zaciął. Bez jego bramek i asyst , Livepool nie istnieje. Jak widać jesteśmy totalnie uzależnieni od Faraona. Forma Salaha dokładnie odzwierciedla naszą pozycję w tabeli. Ciągnąl Liverpool przez kilka ostatnich lat i mimo wydanych nie małych pieniędzy na transfery jak do tej pory nikt nie potrafi chociaż w małym stopniu Salaha zastąpić.

Jest jeszcze van Dijk, Konate, Gakpo, Mac Allister, Gravenberch, Wirtz, Isak, Kerkez, którzy się zacięli w porównaniu z poprzednim sezonem. To nie wina trenera :rofl:

3 polubienia

Na początku tyle gadania, że nowi zawodnicy nie grają na poziomie a tak na prawdę ci ze stażem klubowym grają takie same gówno, że nie da się na to patrzeć. Jak będzie nowy trener, nowy sztab to wtedy zobaczymy jak to będzie wyglądać bo aktualnie to nikt nie ma formy, grają tragedię jakby chcieli po prostu zakomunikować, że nie chcą grać dla Slota i jego wymysłów. Paranoja.