ok, tylko jakbysmy nie mieli przynajmniej w teorii najlepszego okienka w historii to tak moznaby podejsc. Jakby przyszli tylko Frimpong, Kerkez i jakis napastnik za 40 baniek.
Ale my wygralismy mistrza i niby dokupilismy lepszych graczy, wiec jak tu podchodzic chlodniej, skoro tych spotkan nie idzie ogladac, bo nic pod bramką rywali sie nie dzieje.
Jak docisnelismy na 10min to ta bramka wisiała w powietrzu, a potem znowu zaczelo sie Slow(t)ball
Slot błędnie stawia na jakoś sytuacji nad ich ilość. Co do zasady jest to może i słuszne, ale piłka to nie matematyka i czasami z dwóch okazji 1 xG możesz nie mieć nic, a czasami jak dzisiaj Reid z 0.04 xG możesz mieć gola.
Można by było to zrozumieć, gdybyśmy przede wszystkim dobrze bronili - okej, mamy mało okazji, ale jak już są to są dobre, co prawda nie zawsze coś wpadnie, ale za to z tyłu nic nie tracimy, więc jesteśmy na plus. Tymczasem mamy jedną z najgorszych defensyw w lidze co ewidentnie nie współgra z planem Slota jakość ponad ilość. Często więcej bramek padnie z 10 okazji 0.3xG niż z 2-3 okazji 0.9 xG.
Wydanie miliarda w jedno okno tworzy na początek ogromny problem. To jest inwestycja rozciągnięta w czasie i na początek wydaje się być nieopłacalna. Za rok, czy dwa lata to zrozumiesz. Obecnie trzeba czytać płacze i narzekania ludzi, którzy myślą, że nagle wszystko zacznie chulać, bo Kerkez grał zajebiście w Wisienkach, a Wirtz w Leverkusen. Nikt nie bierze pod uwagę tego że trzeba się zaklimatyzować, zrozumieć filozofię trenera, specyfikę nowej drużyny, udźwignąć presję w nowym otoczeniu. Slot jest dokładnie w tym samym miejscu co Wirtz, Kerkez czy Frimpong. On też się uczy. Jeszcze dwa lata temu prowadził Feyenoord, czyli zupełnie inny kaliber. Trzeba po prostu zrozumieć jedną podstawową rzecz, że jesteśmy w ostrej przebudowie i minie jeszcze sporo miesięcy zanim się ogarniemy. Poprzedni sezon bardzo zakłamał rzeczywistość i to tyle.
Dokładnie tak rozumowano w United, gdy wywalono kasę na Sancho, Antony’ego, Hojlunda i podobne wynalazki.
moze Ty bys zrozumiał jakbys przesledził moje posty na temat budowania druzyny, ale wiadomo, że nikt tak nie robi. Tylko wtedy trzeba uważać jakich słów się używa, bo można źle trafić.
tak wszystko się zgadza, tylko czemu my potrafilismy nawet dzis na 10min docisnac i wtedy wyglądało, że mamy jakis plan, po czym po strzeleniu bramki, znowu zaczelismy grac jak bez planu. Podawanie sobie ja do ciebie ty do mnie , nic nie daje skoro nikt nie wchodzi w pole karne.
może trzeba zrozumieć, że z tak wolną grą, bez prostopadłych podan, bez wrzutek, w zasadzie to nie wiem jak my chcemy strzelic bramke, SFG tez nie przelatują za pierwszego obronce. My po prostu gramy tak, że sami sobie nie dajemy szans na strzelanie regularne bramek.
o dzieki, że mnie oświeciłes, bo nie wiedziałem, że potrzebujemy skrzydłowych DM i CB
Proszę nie wrzucać do worka klubu, w którym gniją wszyscy zawodnicy od A do Z zasadzie od momentu podpisania z nim umowy. U nas jest inna specyfika i etos. W United wszystko jest zepsute od podszewki.
Przebudowa nie jest skończona. Tyle powiem. A co do słabego docisku rywala i odpuszczania, to trzeba w końcu pomyśleć o zmianie kapitana. Mamy liderów bez jakiegoś głębokiego charakteru. Nasz Kapitan sam odpuszcza w wielu sytuacjach krycie i gra na radar (w końcu Van Radar) a ma innych złapać za mordę i oczekiwać większego zaangażowania. Kiedyś mieliśmy ludzi z charakterem, silnych liderów którzy potrafili dać plaskacza, krzyknąć, nabuzować drużynę, stąd chociażby wychodziliśmy z niemożliwych rzeczy pomimo braków w jakości gry. Dziś jakość jest większa, ale nie chce im się biegać.
Henderson i Milner byli drwalami, ale mieli coś czego dziś nie ma nikt. Bez ich zezwolenia to nikt nie mógł dotknąć Liverbirda przy wychodzeniu na stadion. Więc o czym tu mówimy.
- Niby tak, ale przecież za każde miejsce wyżej w lidze jest kilka milionów funtów, a w LM to już w ogóle jest ogromna kasa za awanse do kolejnych rund.
- Nigdy nie ma pewności, ale z takim podejściem to można czekać ze Slotem na stanowisku do usranej śmierci.
- W tamtym sezonie rywale nie dojechali, plus Salah miał pół sezonu z kosmosu. Coraz bardziej wątpię w to, że to efekt Slota.
- No nie, oglądam mecze Liverpoolu od ponad 20 lat i to są kompletnie inne sytuacje. W czasach Beniteza, Hodgsona, Dalglisha i Rodgersa kadrowo byliśmy dużo słabsi od United i Chelsea, kibice byli bardziej wyrozumiali. Teraz kadra jest dużo mocniejsza i bardziej doświadczona, i też wymagania są inne. Ostatni rok był bardzo przeciętny i nie widać pomysłu na rozwiązanie problemów.
- Dzisiaj zagrało 2 nowych zawodników. Reszta ze starej gwardii.
Ten Hag i Amorim też dostali czas i gówno z tego wyszło. Generalnie to co napisałeś fajnie brzmi, ale to trochę takie myślenie życzeniowe, o ile w przypadku trenerów typu Klopp to można dać kredyt zaufania na dłuższy okres, to w przypadku Slota to tak naprawdę nie wiadomo czy chłopu byk się nie ocielił w postaci formy Salaha w pierwszej części poprzedniego sezonu i teraz będzie na tym jechał tak jak Rodgers na Suarezie.
Jeżeli to ma być ostatni sezon Guardioli to fajnie byłoby na przyszły rok zatrudnić jakiegoś trenera który myśli, ma plan i charyzmę.
@Kajojojek13 odpowiem Tobie w tym temacie, tak za Jurgena były kompromitujące wyniki ale nawet wtedy człowiek czekał na te mecze z wypiekami na twarzy, tutaj od roku było sam nie wiem 3,5,7 meczów które cieszyły oko (na które ogólnie dało się patrzeć)? Reszta to jest męczenie siebie i zwłaszcza kibiców
A ja “czuję bluesa”, że panowie H i E popatrzą na koniec sezonu w tabelki Excela i wtedy zdecydują o tym, że Arne będzie dalej naszym trenerem.
Dlaczego tak?
- do LM awansujemy a w obecnej edycji przebijemy się jakoś do ćwierćfinału a to da odpowiednią kasę a więc wszystko jest ok
- po zakupach przed tą kampanią w lato będą tylko zmiany kosmetyczne a więc bilans finansowy znów będzie się zgadzać
I tak to mniej więcej będzie leciało ![]()
- Jest stabilnie na tyle by nawet ze Slotem dograć sezon i zagrać w LM. Jest obecnie 4 pozycja w lidze. Wystarczy nam 5, a realnie nie jest na tyle źle by ryzykować rewolucją w sztabie,
- Jakbym był właścicielem to sam bym jeszcze nie ruszał Slota, w końcu nie ma sytuacji na tyle nieciekawej by już myśleć o zmianie trenera, jest słabo, ale nie nie tragicznie,
- Bardzo możliwe,
- Kadra jest mocniejsza, ale nie ma w niej silnych liderów tylko wypalone gwiazdeczki które twierdzą, że muszą grać pomimo słabej gry (patrz Salah) oraz ci co nie grają do końca, są mało agresywni (już nie mamy agresywnych zawodników, Robbo, Hendo, Milner byli takimi zawodnikami). Jakość gry to jest jedno, ale charakter zawodników to drugie, a nam brakuje charakternych zawodników, brak liderów,
- Gdybyśmy mieli 2-3 nowych zawodników którzy na dzień dobry będą gryźli trawę i napędzali drużynę, ale tego się oczekuje od starej gwardii a nie nowych twarzy. Problem w tym, że nie ma kto ich napędzać na boisku. Wszystko to takie miękkie i eleganckie, ale bez charakteru.
My potrzebujemy przede wszystkim nowych liderów. Czas szukać takich co nie odpuszczają i gryzą po kostkach, co nie boją się włożyć głowy tam gdzie nikt nie wsadzi nogi. Takich potrzebujemy, a reszta za nimi pójdzie. Real ciśnie od lat dzięki liderom co wypruwali sobie flaki, a my kogo dzisiaj mamy? Cioty i miękkie faje boiskowe.
Well, well, well, jesli chodzi o dobór trenerów to podobny etos jak United.
Etos wrzucania pod autobus kolesia który nawet nie był zatrudniony jak człowiek od stałych fragmentów gry jak problem. Etos zrzucania winy na Salaha, bo się nie wraca i marudzil. Etos zaraz może że problemem jest Maca, bo nie ma nog do biegania i też marudzi itp. Tylko nie lysy z ego wielkim jak słońce, zresztą to samo jak Ten Hag z United.
Przebudowa, przebudowa. Kocham to, zwłaszcza, że przez większość meczu trzon stanowią Ci sami gracze, którzy są tu od lat. To nie jest tak, że w meczu wybiega 10 nowych graczy.
Sunderland sprowadził chyba 14 graczy, a i tak wyglądają lepiej taktycznie niż kiedykolwiek Slot by marzył, ale oni nie mają przebudowy, to inna sprawa.
Tak czy owak Slot zostanie do końca sezonu i oby ani dnia dłużej.
Spokojnie niedługo zacznie się łatwy terminarz ![]()
Jeżeli ma Slot polecieć, to niech od razu zabierze ze sobą Salaha, Jonesa i Maca, a Virgilowi zdąży odebrać opaskę i da ją Szoboszlajowi.
W 9 lat Kloppa nie widziałem tylko dwóch meczy, bo zwyczajnie nie mogłem, pod Łysym Ogrem to już chyba 5 nie oglądany przez mnie mecz w tym sezonie i nie żałuję bo szkoda i zdrowia i czasu na ten ogrowy antyfutbol, oby go w końcu wyebali bo po 40 latach kibicowania LFC czegoś jednak brak…
ale oni nie mają charakteru a kiedys mielismy graczy z charakterem. A nie czekaj to Ci sami gracze ![]()
no rzeczywiscie bez Salaha gramy o niebo lepiej. Jedynie co wyniki są lepsze, ale jak ktos slusznie zauważyl gramy z dolna połówką tabeli.
Cierpliwość normalnie byłaby wskazana przy tak daleko idącej przebudowie, tylko, że tutaj nie widać żadnego pomysłu, żadnej wizji czy chociaż punktu zaczepienia. Argumentem nie powinno być mistrzostwo, a gra, która może się z różnych przyczyn nie układać, ale jakoś się zazębiać. Klopp jest właśnie doskonałym przykładem takiego stanu rzeczy. Przez pierwsze jego mecze nie potrafiliśmy z nikim wygrać, ale było widać jakiś taktyczny kierunek w tym wszystkim i to ze znacznie gorszą kadrą. Już w pierwszym meczu z Tottenhamem Jurgen musiał się mierzyć z brakiem w ataku Firmino, Benteke i Ingsa, który wypadł na cały sezon, a jednak było blisko do zwycięstwa.
Slot się pogubił, co nawet słychać na jego konferencjach, jak np. przed meczem z Leeds, gdzie nieudolnie próbował zwabić Daniela Farke na zmianę taktyki na 4 obrońców (że niby wtedy Leeds grało lepiej pod koniec meczu i „musi” na to uważać). Tak samo uzasadnienie każdej wtopy na zasadzie, że przeciwnicy z nami inaczej grają. No grają wszyscy tak samo, bo widzą, że zagęszczenie obrony i kontry + SFG zawsze wystarczą na conajmniej remis.
No ale chyba jesteśmy obaj zgodni, że Salah nie zasługuje obecnie na grę w pierwszym składzie?
Ludzie, my wydaliśmy fortunę i kupiliśmy zawodników z uznanymi nazwiskami. Nie jakichś juniorów czy zawodników z potencjałem. Wiadomo że każdy musi mieć czas na aklimatyzacje. Ale w naszej grze nie widać pomysłu. Nawet Mac Allister który wyglądał w poprzednich sezonach jak absolutny profesor teraz często jest pogubiony…