Obydwaj są winni tej bramki, tyle.
Rio też mogl podbiec do Andre, ale on jest tak wolny, że po 2 krokach sobie odpuscił
Nie rozumiem na co czeka zarząd.. gorzej niż teraz z Łysym to już być nie może. Zwolnić go już jutro, dać się wdrożyć nowemu trenerowi przed następnym sezonem i ruszyć z kopyta, a może i ten sezon da sie uratować. Łysy już tego nie zrobi, nie widać w zawodnikach tej wiary, tego zaangażowania, walki o każdy centymetr boiska, jest jedna wielka obojętność.
Dlaczego inni kibice nie śpiewają „sacked in the morning”? Bo wolą, żeby Arne został, widzą jak dobrze z nim idzie
Zobacz sobie ze Curtis nie ma do kogo zagrać w tej sytuacji i wybiera bezpieczna opcje do Allisona który ma tylko mocno wybić piłke przed siebie i robi to jak by nie jadł od tygodnia… słaby jest nasz GK w tym sezonie.
Cały Liverpool Slota - nawet jak się wydaje że wchodzimy na dobre tory to za chwilę wracamy do marności. Ciągle wracamy do starych błędów, w grze jest więcej chaosu niż wytrenowanych elementów taktycznych. Nie rozumiem czemu go nie zwolnią właściciele. Niech Xabi przychodzi, rozezna się w klubie i od nowego sezonu ruszamy z kopyta. Łysy już nic nie poprawi. Widać to od miesięcy. Nie ma się co oszukiwać,
Za Slota dobrze wykonaną robota. Kolejna kompromitacja kolejny rekord. Ale co tam trzymajmy łysego dalej.
Przeciez Hughes i Edwards go nie zwolnia bo jest ich marionetka a ponadto chodzi o kase-tak funkcjonuje LFC pod rzadami tych dwoch…tutaj kazdy doda sobie swoj przymiotnik ![]()
Wilki ch*ja grały a wygrały. Taka prawda. Natomiast jak się marnuje takie sytuacje jak ta z 50 minuty to inaczej być nie może.
Tak btw Kolo Muani miał anulowanego gola za “zdewastowanie” Saliby a po takim samym ruchu na VVD czysto przy golu numer jeden
1:40 zobacz ile ma czasu, aby zrobić cokolwiek pożytecznego, rozgląda się, idzie w kierunku własnej bramki zamiast do przodu, podaje lekko do Alisona, którego już atakuje rywal. To jest nieodpowiedzialne zachowanie.
przeciez alisson mogl te pilke nawet przyjac, mogl podac do lewej, mogl nie kopac jak slimak co robi to pierwszy raz w zyciu. zrzucanie winy na jonesa to juz przesada i szukanie kozla ofiarnego
Ja tam stoję po stronie Alissona. Jones miał mnóstwo czasu na lepszą decyzję, a podaje do bramkarza na którego już nakładana jest presja. Wybicie nie było dobre, ale tam też nasz środek się nie popisał, bo nikt nie presował Andre.
- Jones
- Alisson
- Brak presowania Andre
Wczoraj miałem już dość.
Dziś wchodzę na forum, a tu głównie widze dyskusje o błędzie Beckera/Jonesa
Gdzie my właściwie jesteśmy? Jaki zjazd zaliczamy, skoro w meczu z jedną z najsłabszych drużyn w historii PL wyglądamy, jakbyśmy walili głową w mur, a o wyniku decyduje błąd.
Tu nie ma żadnego pomysłu na grę. Tego się po prostu nie da oglądać, nawet kiedy wygrywamy. Z czym do ludzi?
Za trzy dni znów zobaczymy tę samą jedenastkę, bo Slot gra każdy mecz o przetrwanie, choć mam wrażenie, że jego los jest już przesądzony.
Nie rozumiem tylko, dlaczego mamy tkwić w tym marazmie do końca sezonu.
Przyjdzie Liga Mistrzów i nawet jeśli jakimś fartem albo indywidualnym błyskiem z Galatą uda się coś wygrać - nie mówię o dobrej grze, bo na to już dawno nie liczę- to co to zmieni?
Wskoczymy z powrotem na wózek ze Slotem u sterów i zanim mrugniemy, znowu sami sobie wsadzimy kij w szprychy.
United pokazało, ile potrafi zmienić wymiana jednej osoby. Jeszcze niedawno wszyscy się z nich śmiali, a teraz prawdopodobnie skończą sezon nad nami.
Panie Slot… coś Pan narobił?
A czy jest opcja oboje? Jones zagrał na minę i Ali powinnien mu dać bure po tej piłce. Jednocześnie od bramkarza premier league obowiązkiem jest oczekiwać że taka minę wywali na połowę i nich chłopaki skaczą. On wybil w najgorsze miejsce. Swojej dołożył Yamal z Liverpoolu a najgorszy w tym wszystkim jest slot bez planu na końcówkę meczu
Błąd Alissona jest konsekwencją fatalnego zachowania Jonesa. Gdyby Jones to wywalił w kosmos, to nikt by nie rozmawiał o błędzie Alissona.
Ja bym do tego wszystkiego dodał jeszcze Slota i całą drużynę, bo w takim meczu, w tej minucie, z takim przeciwnikiem, to powinno być dawno po wszystkim.
Rywal powinien jedynie odliczać sekundy do końca blamażu, a nie walczyć i nas naciskać.
Końcówka meczu katastrofalna. Do tego te jego dziwne zmiany, niezrozumiałe kompletnie, no i ten timing tych zmian.
Radze zobaczyć co wyprawiał Fede po wejściu na murawę, ten gość ma wyjeba*e całkowicie na jakiekolwiek zaangażowanie. Wina trenera jak zawodnik nie chce biegać. Z resztą Jones również gra tak, jakby to miał gdzieś całe.
Dla mnie ten mecz kolejny raz zawalił Slot jego zarządzaniem oraz brakiem pomysłu na jakiekolwiek zaskoczenie. Potrafi tylko ściągać zawodników, którzy są zagrożeni drugą żółtą.
To jest właśnie forum w swej okazałości. Mecz dno kompletne, ale skoro padł gol, dający zwycięstwo Wilkom, to trzeba teraz rozbierać całą akcję bramkową na czynniki pierwsze i znaleźć winnego.
Tu nic nie działa, kolejny bezzębny mecz, a to był najłatwiejszy rywal do końca tego sezonu i wpadło okrągłe 0 punktów. Do wczoraj huczne komentarze o wyjściu z kryzysu, a dzisiaj te same osoby będą szukać absurdalnych argumentów, by tylko nie dopuścić do siebie myśli, że Liverpool stacza się w odmęty przeciętności już od roku.
To dla tych, którzy piali późną jesienią na co komu strażak.
Ja już dawno postawiłem krzyżyk na Łysym. Czekam na czerwiec i nowe rozdanie. Innego sobie nie wyobrażam.
United gra sezon z 40 meczami, nie ma co na nich patrzeć
No już po sezonie. Dograć do końca. I się pożegnać z łysym i tyle.
A kogo to obchodzi?