Arne Slot

**Nie sprawdzałem rzetelności tej informacji

Arne nie potrafi już wpłynąć na zawodników, smutne ale w życiu nic nie jest zagwarantowane. Mieliśmy bić się o tytuł i rozpocząć nową złotą erę a zapowiada się twarda walka o każdy punkt w ligowej tabeli.

A mnie to zupełnie dziwi Wasze oburzenie wynikiem i Slotem. Gdyby to był mecz ligowy lub LM, to sprawa dość zrozumiała niezadowolenie.

Ale puchar ? Po ogłoszeniu składu każdy z Was miał godzinę, żeby się oswoić z porażką.

Komentarze typu, że znów porażka, Slot nie potrafi wpływać na zawodników itp, jest nie na miejscu :grinning_face: myślę, że żaden trener by nie wpłynął na tych zawodników. Więc nie można mieć do Słota pretensji o wynik.

Jay Spearing tam gdzies u nas w rezerwach chyba nadal jest jakies u-8 prowadzi czy cos takiego, jak widac po naszej mlodziezy to z duzymi sukcesami wiec po co Stevena z chwilowej emerytury sciagac jak mamy podobnego kalibru managera u siebie. xD

W sumie pisalem tez juz wczoraj, wg. mnie Slot jeszcze u nas zostanie bo po prostu nie ma nikogo innego w zamian. Jedynie kto przychodzi do glowy to Iraola (czyli kolejny Slotdgers), ewentualnie jakis Inzaghi, ktory siedzi u Arabów i pewnie nie zamierza sie nigdzie ruszac. No nie ma managerow, najlepsi albo maja przerwe (Klopp czy Zidane), a inni sa pozajmowani.

A no tak to nie pozostaje nic innego jak wystawic w kolejnych 29 meczach rezerwy i jakichs dzieciakow. Wtedy nikt nie bedzie mial powodow do niezadowolenia bo przeciez to dzieciaki graly, a nie trener w Pazdzierniku oddaje walke o puchar (jednoczesnie runde wczesniej wystawiajac mocny zespol xD).

ja pierdole

Jest pewna różnica pomiędzy Slotem a wyszydzanym rok temu Amorimem. Amorim sztywno trzymał się swojej formacji, kompletnie niedopasowanej do piłkarzy jakich posiada i dostawał mocne bęcki. W tym sezonie już wygląda to lepiej, ale od początku było wiadomo co chce grać.

Jeżeli chodzi o Slota, osobiście nie mam pojęcia co my chcemy grać. Czy my gramy 4-2-3-1 czy 4-3-3- czy czasami 4-4-2, czy gramy szeroko z obiegającymi wahadłami, czy idziemy jak taran przez środek wykorzystując Wirtza. Nie mam pojęcia. A Slot dostał zapewne zawodnik pod swój zamysł taktyczny, więc powinno mu to hulać.

Ponadto my non stop przegrywamy walkę o drugą piłkę w środku pola. Nie ma w nas agresji, walki, doskakiwania do rywala, a jak już jest to nie robimy tego jak kolektyw tylko pojedynczo. Wczoraj wielokrotnie można było zobaczyć różnicę między nami a CP. Gdy CP atakowało, bardzo szybko potrafili ogrywać piłkę na 20-30 metrze. Gdy my atakowaliśmy, cała 11 CP tak mądrze się poruszała, że zbyt częstoi z tego 30m trzeba było wycofywać piłkę do Woodmana, a ostatecznie kończyła się lagą na Chiesę albo podaniem do Rio i patrzeniem czy coś zrobi. Nie wiem jak było w drugiej połowie, bo już nie oglądałem, ale w pierwszej my nie zagraliśmy dosłownie ani jednej składnej akcji. Jak już było jakieś zagrożenie to albo po ladze na Chiese albo po rajdzie Rio.

I teraz pytanie - co się stało, że z drużyny intensywnej, agresywnej, grającej z polotem, którą oglądało się z przyjemnością, staliśmy się chłopcem do bicia, bez pasji, bez agresji, bez walki, bez chęci wygrania, bez mentalu. Trudno mi posądzić by van Dijk, Alexis, Salah, Wirtz, Isak czy Graven stracili umiejętności. A skoro tak, problem musi leżeć gdzieś w głowie Slota.

A teraz ciekawostka - kto zgadnie jak na chwilę obecną wygląda klasyfikacja najlepszych strzelców na Anfield?

  1. Sarr
  2. Semenyo
  3. Ekitike
  4. Gakpo

Z ciekawości spojrzałem na skład jaki Slot wystawił w zeszłym sezonie i ekipa była mocniejsza, niż wczoraj. Po prostu Slot odpuścił ten puchar.

Nadal jestem za trenerem i wątpię, że klub go wyrzucić, ale źle to wygląda. Mecze do przerwy reprezentacyjne mogą być kluczowe dla jego posady. Mam nadzieję, że klub jest już w kontakcie z Inzaghim w razie W.

@Loku64 on jest elastyczny taktycznie. Teraz na pustyni gra głównie 4 obrońców. Inne nazwisko nie przychodzi mi do głowy. To jednak trener z pewną renomą w Europie.

Przytaczany tu często Iraola czy Glasner mnie nie przekonują.

@Loku64 może tak, może nie. Byle ogórek nie robi finałów LM dwukrotnie i nie wygrywa mistrzostwa Włoch. Klopp też przegrał kilka finałów, a nikt nie napisze, że jest słabym trenerem. Dla mnie mocny kandydat.

Inzaghi gra na 3 obrońców i wybral ciepla posadke nad Zatoka perską, ja bym jednak poszukal w razie w kogoś mlodego, glodnego, a nie wczasowicza.

@spawacz ale on moim zdaniem wcale taki dobry nie jest, w Europie doszedl niby do 2 finaów ale nie wygral zadnego. Za to w Serie A Napoli zaczelo wygrywac po 30 latach jak on prowadzi Inter, więc moze niekoniecznie jest taki dobry :smiley:
Jeśli nie romantyczny powrót Jurka na próbe, to bym celowa w kogoś z jajami i renomą, tu pasowalby Xabi :smiley: Jest to niemożliwe na ten moment, więc moze Fabregas hmmm :smiley: To mogloby być dobre, jakby Cesc w ostatniej kolejce wyrwal tytul Arsenalowi xD

Myślę że Emery go wysadzi że stolka w sobotę.

Wygląda na to, że Slot dostał info od zarządu że ma skupić się na lidze bo nie wierzę, że sam z siebie by wystawił tyle dzieciaków na prawie podstawę Palace co z góry postawiło nas w pozycji przegranej, nie wiadomo było tylko ile dostaniemy na dziurę.

Raczej wątpię, że „odpoczynek” pierwszej drużyny coś tu zmieni, oni mogą wylecieć nawet na dwa tygodnie wakacji jak wrócą to i tak nie będą wiedzieli co mają grać. Może… bardzo może w sobotę nie przegramy z AV bo będzie dostępny Graven czy Isak i być może ktoś po prostu indywidualnie zagra tak, że uda nam się wyciągnąć remis ale nawet jeżeli jakimś dziwnym sposobem unikniemy porażki to one i tak przyjdą. Slot nie potrafił zmotywować zawodników na united na Anfield to nie zrobi tego też na City czy Real. A boli mnie strasznie, że taki flak jak Amorim przyjechał w tamtym sezonie i wyciągnął 2:2 na Anfield siłą motywacji tych swoich placków bo przecież nie umiejętności.

Czasami mam wrażenie, że gdyby nasz pierwszy skład przyszedł na orlik to lepiej by zagrali sami niż na meczu z „taktyką” Slota. Po zwolnieniu Hodgsona przyszedł Kenny i jedyne co zrobił to chyba dał zawodnikom wolną rękę. Przestaliśmy grać lagą a zawodnicy tacy jak Gerrard, Maxi, Meireles czy Torres potrafili wymienić między sobą pare podań i tego gola strzelić. Problem zaczoł się właśnie w następnym sezonie jak Kenny zaczoł robić tartak.

Edrawds ma wielką głowę niech myśli. Czy lepiej zostawić Arne, spisać sezon na totalne straty czy zaryzykować I zatrudniać kogoś do końca sezonu żeby ugrał chociaż top4(bo ten skład to jest na minimum top3)

Ale co to zmieniło że wystawił rezerwy skoro nawet to że przegraliśmy i tak dało nam 1 miejsce? To Barcelona zremisowała swój mecz i przez to nas nie wyprzedziła. Zresztą wtedy też bylibyśmy w tej samej grupie rywali losowani….

Wypadałoby zacytować całe kontekst mojej wypowiedzi, który brzmi tak:

Rozumiesz różnice ?

WYSTAWIAJĄC SMARKACZY ZESPÓŁ BYŁ SKAZANY NA PORAŻKĘ, grając przeciwko dobremu rywalowi. Wpływ na zawodników, taktyka nic tu nie da !

Doprecyzuje… nie można winić Slota, za złą taktykę i brak skutecznego wpływu na zawodników, skoro grają dzieci przeciwko doświadczonym zawodnika. Ten argument można wyciągać przy najmocniejszej jedenastce jaką Arne by wystawił. Można Go winić za dobór składu (i tak byłaby porażka). Składu, który jeszcze raz powtarzam był skazany za porażkę.

Skoro wystawił skład skazany na porażkę to jak można nie winić go za porażkę? To gdyby wczoraj Liverpool wygrał jakimś cudem to czyja to by była zasługa bo się pogubiłem.

W 2020 roku Klopp wystawił w FA cup na Everton taki skład Adrian, Williams, Philips, Gomez, Milner zmieniony po 10 min na Larouciego, Lallana, Chirivela, Joles, Elliott,Minamino, Origi.

Na tamtą chwilę to Gomez i Milner to byli zawodnicy pierwszego składu reszta to rezerwy i dzieciaki. Tamten skład też „był skazany na porażkę” bo graliśmy na podstawowy Everton prowadzony przez Ancelottiego. Byliśmy w grze o LM i ligę i Jurgen wystawił mocne rezerwy. Wygraliśmy tamten mecz 1:0.

Wtedy zawodnicy czy podstawowi czy rezerwowi znali swoje zadania i wiedzieli co mają grać dlatego udawało się pokonać teoretycznie silniejszego rywala. Dlatego gdyby Slot miał jakąś konkretną taktykę i zawodnicy by potrafili ją stosować to moglibyśmy powalczyć wczoraj o awans. I analogicznie drużyny które nas leją grają swoją piłkę kontra zlepek piłkarzy w innych koszulkach.

9 polubień

Wystarczy w kazdym meczu wystawiać rezerwy i nigdy nie będzie można mieć do trenera pretensji o wynik, genialny loophole odkryty przez trenerskiego geniusza z Holandii

6 polubień

Nie można winić trenera za porażkę bo wystawił zespół skazany na porażkę…wtf co to za logika haha

5 polubień

Pominąłeś tylko jeden drobny szczegół - to Slot wybrał tych zawodników. Więc jak najbardziej cała odpowiedzialność za wynik spada na Holendra. To właśnie bardziej mozna powiedzieć, że nie mozna winić zawodników za taki wynik, bo byli to gracze młodzi odstający poziomem od rywala lub piłkarze bez rytmu meczowego. Cała myśl miała by sens gdyby Arne dostał faksa, że takim składem ma wystąpić we wczorajszym meczu

2 polubienia

Czy w naszym klubie nie ma nikogo kto powie Arne " chlopie przestan pieprzyc te farmazony na konferencjach albo w ogole na nie nie chodz" !
Ciagle jeszcze mam nadzieje,choc coraz mniejsza,ze Holender to ogarnie ale tych dyrdymalow ktore aktualnie plyna z jego ust to juz nie da sie sluchac i sa one maksymalnie wku…e :enraged_face:

1 polubienie

Nie ma nikogo, kogo Slot by posłuchał, bo pociąg ze zdrowym rozsądkiem po prostu odjechał. To jest ten sam etap, co schyłkowy Brendan*. Nie wiadomo co i kim chcemy grać. A jeśli mamy grać i poruszać się w ten sposób, w jaki poruszają się nasi zawodnicy, to jest to zwykła szarlataneria. Nie wiadomo jak sobie z tym poradzić. Do tego absurdalne wypowiedzi. Wypowiedź Robbo jest jasnym przekazem, że Slot utracił też zaufanie wewnątrz zespołu. Tutaj trzeba działać, bo odgruzowywać się po Holendrze będziemy do lutego/marca. Każdy tydzień zwłoki, to kolejne stracone tygodnie na wiosnę.

*Ciekawostką jest też to, że Slotowi 84 punkty w lidze starczyły do mistrzostwa, a Brendanowi tylko do drugiego miejsca.

1 polubienie

W 2021 przegraliśmy na Anfield SZEŚĆ razy z rzędu. W końcówce Kloppa dostaliśmy od Atalanty trójkę, a kilka dni później wygrał tu Crystal Palace. Wczoraj odnieśliśmy drugą porażkę w tym sezonie u siebie, Manchesterowi było wygrać u nas bardzo ciężko, nie zasłużyli na 3 pkt. Crystal Palace tak, ale jak to mówią konserwatyści - to była wyjątkowa sytuacja! Więc to nie jest tak, że Anfield zawsze było twierdzą i nie jest tak, że teraz nam na Anfield nie idzie.

Wytłumaczeniem nie jest totalne pogubienie i hipokryzja. Frimpong, Leoni, Jones i Isak są dzisiaj kontuzjowani, oni zagrali z Southampton i dlatego tamten skład wyglądał lepiej. Z meczu z Southampton zagrało wczoraj 6 na 11 zawodników. Była roszada w bramce i cztery zmiany spowodowane kontuzjami.

Slot dobrze zrobił odpuszczając puchar. Też bym tak zrobił. Trzeba poświęcić mniejszą rzecz dla większego dobra, a tak naprawdę na koniec Slot będzie rozliczany z postawy w Premier League i LM. Kenny Dalglish coś o tym wie! Wygrał Puchar Ligi, w finale Pucharu Anglii pechowo przegrał, gdy nie uznali nam prawidłowego gola Carrolla i po sezonie się z nim rozstaliśmy.

Slot wczoraj pokazał, że ma wielkie jaja. Jest pod dużą presją, ale nie bał się odpuścić tego meczu, by lepiej przygotować drużynę do spotkań z Aston Villą, Realem i Man City. Pokazał odwagę. Pewnie większość by się wystraszyła kolejnej porażki na koncie i zachowałaby się inaczej.

A co do zawiedzionych kibiców na stadionie - jak jedziesz na mecz Carabao Cup, musisz liczyć się z tym, że nie zobaczysz najmocniejszego składu. Na dodatek najważniejsze jest dobro klubu, a nie kibica na stadionie. Jeśli taki skład ma w ogólnym rozrachunku pomóc klubowi, to ja jestem all-in.

@Kijoraptor fajne cytaty z Michaela Jordana. Czytając je mój cały szacunek do Artety i Guardioli uleciał. Oni też wystawili wczoraj rezerwowe składy. Jak śmieli?

2 polubienia

Mam nadzieje,ze traktujesz to jako ciekawostke :smiley: bo porownywanie sezonow pod wzgledem zdobyczy punktowych wystarczajacych do tytulu mistrzowskiego mija sie moim zdaniem z celem.
Pierwszy przyklad z brzegu: w kampanii 10/11 pewnemu klubowi z Manchesteru wystarczylo…80 oczek do :trophy: a nam w tej slynnej 18/19 97 pkt tylko do 2 miejsca

2 polubienia

Jeżeli w meczach z Villa czy City będzie widać efekty tego odpuszczenia to ok ale szczerze już tyle razy wyżej było o tym pisane, że wątpię by cokolwiek w tej materii się zmieniło. Kryzysy z Jurgenem to byłan inna para kaloszy bo jeden podyktowany był tym, że w covidowy sezon wypadła nam połowa składu i na stoperze grał Henderson albo Kabak lub inne Williamsy tego świata. Drugi kryzys to zajechana pomoc i Fabinho wyglądający jak old boy. Teraz to wszystko wygląda jak pomieszane z poplątanym a czas i rywale uciekają.

1 polubienie