Arne Slot

Uwielbiam te rozkminki, że Klopp jest zajebisty i niepodważalny. Że gdyby nie Klopp to coś tam, coś tam, a wszystko co obok Kloppa jest dziełem przypadku hehe. Ja bym w ogóle poszedł w tych rozkminkach krok dalej. Gdyby nie Edwards to nie byłoby Salaha tylko Brandt. Gdyby nie było Salaha, Slot nie wygrałby mistrzostwa i poleciał po 10 kolejce, a obecnie Fabregas prowadziłby Liverpool do drugiego mistrzostwa z rzędu. Gdyby nie Harry Redknapp to nie byłoby Edwardsa w Liverpoolu. Gdyby nie John W Henry to nie byłoby Kloppa w Liverpoolu.

No i wychodzi, że hejt skierowany jest w złego człowieka, bo powinien w

1 polubienie

lol nie umie w grafikie, ale to powinno się połączyć w jedno. Aureola dla nieomylnego, sympatycznego i empatycznego Niemca z Baden-Baden. xdd

Ja też uwielbiam twoje wywody pozbawione w równej mierze argumentów, jak i sensu.
Dodajesz sporo kolorytu, cieszę się, że tu jesteś, cieplutko pozdrawiam.
Trzymaj się tam mocno :blush:

3 polubienia

Conte w pierwszym sezonie z Chelsea zdobył mistrzostwo mając na wahadłach Victora Mosesa i Marcosa Alonso a na stoperze Cahilla i Davida Luiza, niedługo później już go nie było

5 polubień

Ja wam powiem szczerze tylko tyle, że przełknę słabe wyniki, przełknę każdą porażkę i jestem w stanie się pogodzić ze wszystkim co się dzieje w klubie, bo jestem do cna przesiąknięty syndromem i DNA przegrywającego Liverpoolu, poza jednym…

Odklejkami w wywiadach i co raz bardziej abstrakcyjnymi tłumaczeniami i wymówkami.

Nic mi tak nie obrzydziło Slota jak to co mówi w wywiadach. Wszystko bym wybaczył trenerowi - nawet spadek z ligi, ale nie te kwękanie i jęczenie.

Kloppowi jak i każdemu trenerowi się takie zdarzają, ale rany boskie - nie po każdym meczu. Jak już przegrywamy to zachowajmy chociaż jakieś minimum przyzwoitości.

9 polubień

“To nie wymówka, ale (najbardziej typowa wymówka którą sobie można wyobrazić)” - Arne Slot

7 polubień

Ja się tylko boję, że zaraz Maresca poleci i Chelsea zgarnie nam Iraolę. Mam nadzieję, że już coś Hughes gotuje na zapleczu

W pierwszym sezonie Slota zaliczyliśmy progres względem poprzedniego, pisanie, że jest inaczej, jest fałszem. Sytuacja punktowa w lidze wyglądałaby lepiej, gdyby nie to, że piłkarze świętowali mistrzostwo po zwycięstwie nad Tottenhamem, zdjęli nogę z gazu i Slot wystawiał wielu rezerwowych. Gdybyśmy walczyli do końca, to zakręcilibyśmy się koło 90 punktów lub więcej, a to wyraźny progres. Ale nie musieliśmy, piłkarze mogli świętować, a Slot mógł dawać szanse rezerwowym. Za Kloppa też przyszło rozluźnienie po zdobyciu mistrzostwa, impreza i strata punktów. Prawie wszędzie tak jest. Na dodatek za Slota graliśmy w Lidze Mistrzów i mieliśmy bardzo wymagających rywali - Milan, Bologna, Lipsk, Leverkusen, Real, Girona, Lille, PSV i PSG. Tymczasem w ostatnim sezonie Kloppa graliśmy w Lidze Europy z anonimowymi drużynami. Pierwszy poważny zespół - Atalanta Bergamo - boleśnie nas zbił 3:0 na Anfield. Przypomnę też, że w ostatnich sezonie Kloppa trzy razy graliśmy z Manchesterem United i ani razu nie potrafiliśmy go pokonać, ani razu nie potrafiliśmy pokonać Manchesteru City, czy Arsenalu. Więc odpowiadając na pytanie - drużyna zaliczyła progres, dlatego Slot zasłużył na cierpliwość. Zresztą nawet gdyby drużyna grała na tym samym poziomie co za Kloppa, to świadczyłoby to bardzo dobrze o pracy Slota, ponieważ wielu obawiało się, że po odejściu tak genialnego managera jak Klopp, drużyna się posypie, bo są to zbyt duże buty, by w nie wejść. Więc samo utrzymanie poziomu, przejmując posadę po najlepszym trenerze w futbolu, jest już sukcesem!

Trent rozwinął się w grze w defensywie, nastąpiła w tym elemencie wyraźna poprawa. Luis Diaz rozegrał swój najlepszy sezon w klubie. Gakpo podobnie.

Żeby junior mógł grać, to musi być dla niego miejsce w zespole. Gdy w drużynie jest duża rywalizacja i są dobre wyniki, to trudno wpuszczać juniorów. Takiemu Trentowi było łatwiej wejść do składu, bo zespół miał braki, a na jego pozycji był Clyne. Zresztą tu potrzeba doprecyzowania w tej kwestii, plus to i tak poboczna kwestia. Muszą być do tego odpowiedni zawodnicy. Ja widzę rozwój Ngumohy, w zeszłym sezonie nie potrafił stworzyć pół sytuacji w meczu z Accrington, w tym wygrywa nam mecz z Newcastle. Być może rozwijałby się Leoni, gdyby nie kontuzja.

Graliśmy pewniej w obronie, lepiej kontrolowaliśmy spotkania czy rozgrywaliśmy lepiej od tyłu. Slot dodał coś extra do tej drużyny, niczego nie zepsuł, czego obawiało się wielu.

To już czepianie się obecnej słabej formy. Nikt nie neguje, że w naszej grze są braki. Każdy w karierze ma gorszy okres, ale uważamy, że Slot jest odpowiednią osobą, by te sprawy wyprostować.

Wasz Bożek Michael Edwards i jego świta, którzy przespali letnie okienko transferowe 2024? Już wtedy na forum były głosy, że Tsimikas jest za słaby, Robertson zaliczył zjazd i trzeba kogoś kupić na lewą obronę. To oni zatrzymali Nuneza na kolejny rok. To oni nie zdołali przedłużyć kontraktu z Trentem i uznali, że warto sprzedać Diaza. Tak, równowaga została zachwiana, DLATEGO potrzeba cierpliwości!

Kojarzę Twój nick jeszcze z czasów Beniteza. Takim argumentem walono w Beniteza, w Rodgersa, w Kloppa. Takim argumentem wali się w każdego managera, gdy coś nie idzie. Przypomnę tylko, że forumek chciał Gakpo usadzić na ławce z Chelsea i Manchesterem United, a on był w obu spotkaniach jednym z najlepszych zawodników. Poza tym kogo usadzić? Salaha pewnie nikt by nie usadził. Kerkez? Robertson zagrał 146 minut w lidze i zawalił dwie bramki. Konate grał źle, a później zaliczył spotkania, gdzie był naszym najlepszym zawodnikiem. Mac Allister gra słabo - z Eintrachtem, a następnie z Brentfordem usiadł na ławce.

Ja tu widzę zieloną falę. Po meczu z Tottenhamem zaklepaliśmy mistrzostwo. Sezon się skończył. W tym sezonie idzie nam słabiej - to prawda, ale wprowadziliśmy sporo nowych zawodników, może coś w przygotowaniach zostało zepsute i potrzebujemy czasu, by to naprawić. Mieliśmy kiepski miesiąc, jedni czekają na poprawę, inni chcą ścinać głowy. Przypomnę więc tylko jak przegrywaliśmy ostatnie mecze w lidze: - z Crystal Palace tracimy gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być i drugiego po doliczonym czasie gry. Z Chelsea tracimy gola w doliczonym czasie gry, mamy prawie dwa razy wyższe xG. Z Manchesterem United przegrywamy jedną bramką po skandalicznym sędziowaniu i niewykorzystanych sytuacjach, w xG ich gnieciemy, brakuje skuteczności, dosłownie centymetrów. Wszystkie te mecze przegrywamy jednym golem. Brentford nam nie leżało, niewygodny rywal, dobry u siebie.

ARNE SLOT JEST OFIARĄ WŁASNEGO SUKCESU. PRZED POPRZEDNIM SEZONEM ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ PO PROSTU CHCIAŁA, ŻEBY WPROWADZIŁ NAS DO LIGI MISTRZÓW. A TEN ROZNIÓSŁ KONKURENCJĘ W LIDZE ORAZ W FAZIE GRUPOWEJ LIGI MISTRZÓW - NIKT TEGO NIE OCZEKIWAŁ. DLATEGO TERAZ TE TRZY PUNKTY STRATY DO DRUGIEGO MIEJSCA TO WIELKA TRAGEDIA. WIDZIAŁEM JUŻ TRENERÓW, KTÓRZY WYPROWADZALI SWOJE DRUŻYNY Z KRYZYSÓW. ASTON VILLA TERAZ WYGRAŁA Z MANCHESTEREM CITY I TOTTENHAMEM, A ZACZĘŁA SEZON OD SZEŚCIU MECZÓW BEZ ZWYCIĘSTWA.

Klopp po odejściu mówił, że Liverpool jest w bardzo dobrych rękach. Edwards i jego ferajna byli najlepszymi analitykami na świecie i wybrali właśnie Slota. Każdy się zachwycał, jak mądrych mamy włodarzy. Wystarczył jeden miesiąc, by zmienić zdanie…

8 polubień

Jeżeli już chcecie snuć spekulacje dotyczące nowego trenera to może kogoś z sukcesami i doświadczeniem. Według jakiś plotek Hans Flick ma kosę z cudownym dzieckiem yamalem i kierownictwem. Chciał wychowywać młodego a został ustawiony. samopoczucie gwiazdki jest najważniejsze. Szczerze wątpię w jakieś zmiany na tym etapie. Brendan Rogers gral padake po odejsciu suareza i wytrzymał ponad sezon. Slot olał puchar myszki Miki i to akurat dobra decyzja. Trzy mecze mamy ciężkie i trzeba się spiąć. Została wiara.

Dla niego i Chicago zarywałem noce żeby oglądać finały a rano do szkoły :grin:

Niech biorą. Też kot w worku bez doświadczenia w poważnym klubie, raz mu wyszło w średniaku jak wielu przed nim.

1 polubienie

Nie mów że problemem jest ostatni miesiąc. Problem to się zaczął od meczu z PSG w Paryżu. Gdyby nie Alisson to by było 4-0. Wątpię żebyśmy tą bramkę w końcówce zdobyli. Mistrzostwo zdobyliśmy siłą rozpędu. Przegrany finał pucharu ligi, szybko odpadliśmy z pucharu Anglii. Sezon przygotowawczy też słabo wyglądał. Na początku tego sezonu graliśmy mizernie ale wygrywaliśmy w końcówkach. Teraz gramy bardzo słabo i przegrywamy mecz za meczem. To jest stały regres. Ja nie mogę zrozumieć że Kerkez którzy błyszczał w Bornemouth i był jednym z najlepszych w lidze na swojej pozycji wygląda jak dziecko we mgle. Wirtz który był gwiazdą Bundesligi i reprezentacji Niemiec nagle wygląda jak zagubiony junior. Isak który strzelał dużo goli w Newcastle zapomniał jak się gra w piłkę. Kogo mamy za to winić Twoim zdaniem? Już nie wspomnę że zawodnicy z długim stażem grają coraz gorzej. W tym sezonie to chyba tylko Alisson do momentu kontuzji i Szoboszlai grają na dobrym poziomie…

4 polubienia

O to to to. +1
Można powiedzieć, że nie zagraliśmy odpowiednio dobrze w defensywie, w doskoku, w pressingu i postaramy się to poprawić czy że z przodu sytuacje były, ale nie wykorzystaliśmy ich i będziemy pracować nad lepszą finalizacją, ale nie.. zaczyna się szukanie głupich wymówek, niedługo mu wiatr w złą stronę będzie wiał, bo poczuł na łysinie gdy przy strzale przeciwnika zawiało nieodpowiednio i to pewnie zmyliło naszego bramkarza. No jasny mnie strzela jak czytam jego pieprzenie po meczach :joy:

2 polubienia

Uwielbiam takie wyciaganie wniosków o wartości zawodnika na podstawie jego dokonań w poprzednim sezonie. Nie liczy sie system w którym gra zawodnik i partnerzy którzy często dają ci możliwość gry w odpowiednim komforcie. Liverpool ma dwóch stoperów którzy mogą grać i raczej zgodzimy się, że są daleko od optymalnej dyspozycji(może delikatnie stabilizują formę). Ponadto w środku jest bałagan ponieważ klub nie potrafi kupić defensywnego pomocnika, który pomoże ogarnąć burdel Gravenowi. Do tego burdelu w środku pola dorzucono Wirtza który tylko nakręca problemy ryzykownym graniem.

Kerkez był jednym z najlepszych zawodników w Bournemouth, tylko zanim będziemy wyciągać pochopne wnioski spójrzmy w jaki sposób był wykorzystywany i jakich partnerów miał. Na środku grał Huijsen i Zabarnyi. Dwóch bardzo mocnych stoperów w tamtym sezonie, którzy byli uzupełniani przez środkowych pomocników, oni nie mieli kreować gry tylko uzupełniać strafh i je zamykać. Dawać balans którego nam brakuje. W tym ustawieniu Węgier gral wyżej miał więcej swobody. Inaczej kluby grały prxeciwko Bournemouth a inaczej przeciwko nam. Dzisiaj sposób na Liverpool jest prpsty zamykasz przestrzenie i sppkojnie czekasz jak sie wyp…… szybka kontra bramka i dalej czekasz bo nam zaczyna sie palić kolo d. Węgier wkurza poprzez błędy w kryziu i odbiorze widać ze nie kest przyzwyczajony do takiego grania gdzie ma więcej do pokrycia w obornie.

Wirtza tp bylo cudowne dziecko niemieckiego futbolu. To widać w obronie jest kompletnie zagubiony bo mial za sobą ludzi jak xaka i palacios którzy byli od zapierdalania i prwcowania w środku pola. Na usprawiedliwienie Niemca on ma ciężko kreowac grę w prxypadku gdy skrzydła nasze wyglądają jakbym ktoś im kazał biegać z obciążeniem. Salaha nie szuka dryvlingi i nie przyśpiesza bo nie ma z czego juz dawać. Gakpo jest schematyczny. Obrońcy natomiast nie mają balansu i wykreowanych przestrzeni do podciągania pod pole karne. Leverkusen grało dwoma wahadłowymi którzy mieli mocno rozciągać obronę i robić liczby. U nas nie mają takiej wolności. Więc jak ten Wirtz ma robić to samo co Niemczech jak my jesteśmy poblokwoani na skrzydłach i do tego gramy zawzeyczaj z przeciwnikiem wycofanym który tylko szuka okazji do kontry, bo my sami mu damy okazję.

Jest jeszcze zwieńczenie tego systemu. Napastnik idealny czyli Isak. Tylko w srokach tp była najwieksza gwiazda gdzie zespół byl nastawiony na kreowanie okazji isakowi. To nie kest typowy napastnik ktory czeka na zespół ale do suareza to mu jednak brakuję. Mamy napastnika który ma być zwieńczeniem systemu, który nie istnieje. Jednocześnie z przodu w tym zestawieniu gra trzech zawodników którym brakuje dynamiki. Salaha od dawna nie ciągnie gry poprzez szukanie pojedynków i przyspieszanie gru na jeden kontakt.cwoli przytrzymać piłkę i szukac dogrania ale z przodu musi byc ruchu, którego nie ma. Diaz byl nieprzewidywalny Gakpo wiadomo co zrobi.

Slot powinien przestać wystawiać wirtza na środku bo to typko nam dokłada kłopotów. Niemiec niech gra na prawym skrzydle bo w takim ustawieniu Salah nix nie daję. Ustabilizować środek i ruszyć skrzydł obronny. Na środku nimerem jeden powinien byc Ekitike.

2 polubienia


Panie Boże, miej w opiece Liverpool i spraw, że Slot jednak utrzymał posadę xD

5 polubień

Czyli twierdzisz że ci zawodnicy grali w lepszych klubach w teraz przyszli do słabego Liverpoolu i dlatego sobie źle radzą… Ciekawa teoria :sweat_smile:. Ja też uważałem że Zubimendiego powinniśmy kupić. Ale Gravenberch bardzo dobrze sobie radził i chyba w klubie stwierdzili że nie był potrzebny. Ale żeby nagle wszyscy grali taką padake? Tego się nie da wytłumaczyć. Klopp miał załamanie formy ale to cała obrona była w szpitalu….

A gdzie Klopp? Ja bym go namawiał na powrót :grin:

A jak nie to wejdziesz i przeprosisz za swoje farmazony czy będziesz pitolił że z Arne to nawet do league two trzeba iść?

1 polubienie

Co wy macie z tym Kloppem? W ogóle śledziliście jego odejście, motywy, przyczyny? Po co miałby wracać do angielskiego piekiełka, z którego w końcu udało mu się uciec. Absurd i trochę więcej szacunku do samego Jurgena jako do człowieka.

Niektórzy też tak wzdychali do Adidasa, no to mają formę zespołu z ostatniej epoki Adidasa.

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

2 polubienia

Z pewnością mu się uda, co prawda nie udało się od stycznia ale hej, dajcie mu czas.

1 polubienie