Arne Slot

Ty nie rozumiesz. Na papierze skład złożony z najlepszych zawodników może nie dawać tego czego oczekujemy. Zawodnicy którzy przychodzili do kluby byli wlozeni w system, który dawał im możliwości wykorzystania ich najlepszych cech i umiejętności. Gravena byl świetny w tamtym sezonie tylko teraz potrxeba takich dwóch zawodników do równoważenia obu stron defensywy. Tylko przy obrońcach friponga - kerkez jeet więcej parcia do przodu i atakowania głębiej niż TAA- robertson. Szkot w ostatnim sezonie był bardzo wycofany żeby TAA miał więcej swobody i asekuracji ze strony Konate -graven. Wirtz miał byc mocny w kreacji gry nie w destrukcji gdzie było dwóch defensywnych pomocników.

Nie używa się powiedzeń, których znaczenia się nie zna.

Sentencja „nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki” oznacza, że wszystko jest w ciągłym procesie zmiany i nic nie jest stałe, a każda sytuacja jest unikalna i niepowtarzalna. Wody w rzece nigdy nie są takie same, ponieważ ciągle płyną – tak samo jak czas, doświadczenia czy okoliczności w życiu człowieka. Słynne powiedzenie przypisywane jest greckiemu filozofowi Heraklitowi.

12 polubień

Ooooo nigdy o tym nie słyszałem. Zawsze słyszałem to powiedzenie w kontekście powtórzenia jakiejś czynności.

3 polubienia

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale kija można zamoczyć :wink:

Powodzenia z szerzeniem tego na forum, bo często jest używane, a nigdy w odpowiedni sposób. Nie rozumiem mieć dostęp do internetu, a nigdy nie sprawdzić znaczenia tego, co się używa “próbując” zabrzmieć mondrze :joy:

e. w sumie "Kończ waść, wstydu oszczędź” jeszcze częściej na tym forum używają nie znając znaczenia XD ostatnio nawet miałem odpisać na taki post, ale stwierdziłem że to nie ma większego sensu. Moderatorzy powinny po prostu takie posty usuwać w celu podniesienia poziomu na forum i w skrzynce użytkownika zostawiać info dlaczego.

@josif nie mi oceniać kim się czują, więc chyba najlepiej dla wszystkich zabrzmi:
”grono moderatorskie powinno", o! Chyba cacy.

1 polubienie

Jak już chcesz być taki dokładny to aktualnie piszemy osoby moderatorskie, a nie moderatorzy. Żyjemy w nowoczesnym kraju hehe.

2 polubienia

???

Przecież takiego Iraolę czy Nagelsmanna to myślę że 99% kibiców Liverpoolu przyjęłaby z pocałowaniem dłoni.
A pozostałe 1% to ci co by chcieli dać Slotowi jeszcze rok, tak aby za rok oglądać klub w Championship.

1 polubienie

Już wolałbym Mourinho niż Nagelsmanna.
Z tej czwórki tylko Iraola i nikt po za tym, ale nadal po cichu wierzę, że Slot to jakoś ogarnie, chodź jego ostatnie wypowiedzi coraz mniej mnie w tym uświadamiają.

Pod Iraola może Kerkez w końcu by chodził jak należy

Żadnego Nagelsmanna, Lijndersa, czy Mourinho. Nie jesteśmy (jeszcze) w aż takim dołku, żeby takie słabe nazwiska przyciągać. Mourinho i Pep nie mają absolutnie żadnych szans, żeby prowadzić nasz pierwszy zespół. To w ogóle jakiś ponury żart, że się na nich zakłady przyjmuje. Pep powinien mieć kurs 1/100 a Mou 1/85.

Oprócz Jurgena nie ma żadnego sensownego nazwiska na rynku. Co do Iraoli to nie jestem pewny, czy dałby radę. Przeskok z AFCB do LFC, gdzie oczekiwania są o wiele, wiele wyższe mógłby najbardziej zaradnego managera zgubić.

Zaczął fajnie sezon z Bournemouth, niech siedzi gdzie jest mu dobrze i się rozwija w sprzyjających do tego warunkach, bo tu mógłby wdepnąć na porządną minę. Slot musi się wziąć w garść i ogarnąć ten burdel. Jeszcze nie jest za późno!

1 polubienie

Was nie da się zadowolić, każdy będzie złym kandydatem xD tak czekacie na zwolnienie Slota a potem się okazuje że nie ma nikogo kto by Wam pasował jako jego następca xD najlepiej zwolnijmy cały sztab i niech piłkarze grają sobie sami aż za kilka lat może się trafi drugi Jurgen Klopp, który będzie spełniał wymagania tutejszej arystokracji.

A potem taki Bayern bierze Kompanego i nagle jest najlepszą drużyną w Europie. O jakiż lament by był gdybyśmy go wzięli po takim sezonie w Burnley, przecież bez doświadczenia w poważnym klubie, nic nie osiągnął, nie zna presji.

Sorry Smuggler, nie traktuj tego osobiście, po prostu już parę razy widziałem jak ktoś chce zwalniać Slota ale właściwie następców nie widzi. Nawiązywałem do ogółu zwolenników zwolnienia Slota a nie do Ciebie osobiście.

Spoko, nie biorę tego osobiście. Tym bardziej, że ja mimo wszystko daleki jestem od “zwalniania” Slota, czy twierdzenia, że to w obecnej chwili jedyne słuszne rozwiązanie. Nie do końca tak uważam, ale też zwracam ogromną uwagę na błędy, które Arne popełnia i z których nie widać, aby były wyciągane wnioski. I to mnie bardzo niepokoi. Popadanie w skrajność, szukanie wszędzie wymówek oraz generalnie za dużo gadania o tym co o nas wiedzą rywale, a za mało prawdziwych odpowiedzi na boisku. Odpowiednia reakcja w meczach o stawkę to jedyna forma obrony Slota. Nic innego się nie liczy.

Nawet to jedno zdanie wypowiedziane na konferencji, którym w mojej opinii się lekko pogrąża, nie jest w tej chwili tak istotne jak odpowiedź jaką damy w weekend. Z tego głównie, jako kibic, będę go rozliczał.

Jakiś tam kredyt zaufania u mnie ma z uwagi na zeszły sezon. Na tą chwilę nie jestem w stanie oszacować jak duży. Zobaczmy jak to będzie wyglądało w nadchodzącym tygodniu, bo nie ma co dalej wybiegać w przyszłość.

Z większością tych piłkarzy Slot pracuje już ponad rok. Widać było lekką poprawę w meczu z United, mogliśmy i powinniśmy ugrać remis (podobnie jak z CFC i CP wcześniej), a później totalny zjazd z Brentford, poddanie Carabao Cup i następnie musi być to poparte solidnym meczem z Villą i 3 punktami. Do przełknięcia byłaby sytuacja, gdybyśmy do meczu z AV przystępowali z 4 pkt straty do Arsenalu i z wynikami 5-3-1 (wygrana/remis/porażka). Wówczas nawet mecz z Galatą możnaby potraktować jak wypadek przy pracy, a Brentford jako kubeł zimnej wody po zniżce formy. Jednak my zaliczyliśmy totalny zjazd w dół.

Fakt, że niefortunnie ponakładały nam się różne kontuzje, które zgrały się w czasie ze słabszą formą Konate, Salaha, później dołączającego do nich VVD, powracającego po kontuzji MacAllistera, czy nieprzekonującego Kerkeza, który miał nas uwolnić od słabej gry Robertsona, jednowymiarowego Gakpo (któremu na tle jeszcze słabszych kolegów nawet nie chcę nic zarzucać), tego Gakpo który nie ma takiej konkurencji jak w zeszłym sezonie (więc kto go będzie napędzał do lepszej gry?). Do tych niepoukładanych puzli jeszcze w międzyczasie próbujemy wkombinować Wirtza bez jakiegoś konkretnego pomysłu. Wirtza który w destrukcji jest przeciętny, bo choć utalentowany z piłką przy nodze, to fizycznie odstaje od większości piłkarzy z jakimi się mierzy i popełnia masę błędów (strat). Nie zapominam też o tym, że Mama wcale nie wydaje się bramkarzem zbliżonym poziomem do Alissona. Kontuzja Leoniego i masakrycznie słaba forma Gomeza. Jest tego naprawdę dużo, więc poniekąd nie dziwię się, że jest to trudne do ogarnięcia, ale to nie mi płacą ogromną kasę, żeby rozwiązać ten problem.

Szobo, Graven, Gakpo i Ekitiké to obecnie najrówniej grający piłkarze na przestrzeni wszystkich meczów w sezonie. Zaledwie 4 na 11. Co my chcemy osiągnąć? Taki Díaz czy Nunez oddaliby wszystko i wypruli płuca dla LFC pomimo swoich ograniczeń (w zasadzie to Luis w zeszłym sezonie był świetny i naprawdę go brakuje). Na chwilę obecną taką wojowniczą i pełną oddania postawę z meczu na mecz prezentuje przeważnie Szobo. To zdecydowanie za mało.

Dlatego uważam, że tej drużynie potrzebny jest solidny refokus i w pewnych elementach taktycznych powrót do absolutnych podstaw. Jak Arne się zaprze i nic nie zmieni jednocześnie licząc w każdym meczu na cud w postaci tego, że zawsze jakoś strzelimy o jedną więcej i za sprawą magicznej różdżki nagle będziemy zwarci w obronie i zaczniemy dopuszczać rywali do mniejszej ilości klarownych sytuacji, to do grudnia może go tu już nie być. On musi przeanalizować co robimy źle pierwszej fazie obrony, jaką albo jest pressing lub formacje trzymające się blisko i nawet jeśli pressujące mniej, to zostawiające mało miejsca, lub zupełnie cofnięty głębiej zespół nastawiony na zabójcze kontry - to ostatnie chyba obecnie najszybciej by nam pomogło, przynajmniej dopóki nie zaczęlibyśmy zbierać tak bardzo potrzebnych punktów.

Byłoby szkoda zaledwie w półtora roku od odejścia Kloppa musieć układać ten zespół po raz drugi od nowa pod innym trenerem. Nawet jeśli ten sezon ma okazać się przyzwoity, ale jednak przejściowy, to wolałbym, żeby to jednak Slot wygrzebał nas z kryzysu i dał sobie szansę na spróbowanie osiągnięcia czegoś więcej z tą drużyną. Bo tu pomimo mega wąskiej kadry jest z kim pracować i na PL + LM powinno nam wystarczyć jakościowych piłkarzy, ale na 4 frontach nie dalibyśmy rady na dłuższą metę.

Zobaczymy jak będzie. Jeśli zaczniemy mocno odstawać od Top4, to zarząd nie będzie czekał do końca sezonu i na pewno podejmą odpowiednie kroki dla dobra przyszłości klubu. Po takich inwestycjach następny sezon bez LM byłby katastrofą i z pewnością nie można sobie pozwolić na sprawdzanie, czy może się to wydarzyć. Ten klub musi mieć wiarę i ambicje, które Jurgen w nas zaszczepił.

2 polubienia

A co to za pijaczyna wymyśliła te trzy nazwiska? Przecież Nagelsmann ma za 8 miesięcy najważniejszy turniej na świecie, Lijnders okazał się za słaby na klub w Austrii, a Mourinho od miesiąca jest trenerem Benfici.

1 polubienie

O nieee, tylko nie Iraola i Nagelsmann którzy są 2 klasy lepsi o Slota i z miejsca podnieśliby poziom gry zespołu

1 polubienie

Tak większość chce Iraole, ale żeby się nie okazało, że będzie drugim Potterem, który świetnie się spisywał w Brighton, a Chelsea to zweryfikowała. Nie każdy dobry trener średniaka nadaje się do topu. Niektórzy są po prostu stworzeni, by trenować drużyny ze środka tabeli.

2 polubienia

Nagelsmann to jest tak przereklamowany trener, że szok

1 polubienie

W pierwszych 14 meczach? I co za to dostaną? Czekotubke?

Mogę się zalozyc że w lidze mistrzów max do półfinału. Jednowymiarowy trener który pręży muskuły na początku sezonu a jak będą kluczowe rozstrzygnięcia to braknie pary. Wiadomo ligę wygra bo jest śmieszna, ale tyle.

W Europie na ten moment nie licząc jurgena Który w mojej ocenie tu nie przyjdzie jest Andoni iraola.

Hughes już raz go wziął.

Facet wyciska absolutne maximum z wisienek.

Grają w bardzo podobnym stylu do nas więc nie było by problemu z różnica stylu i adaptacja.

Gość zna ligę. Jak na trenera młody. Rozwija gracz w sposób wręcz spektakularny. Sprzedano mu pół składu, a on?? Gra jeszcze lepiej.

To gość który jest wręcz skrojony pod naszą politykę. Do tego nie będzie miał wielkiego kontraktu bo nie ma jeszcze nazwiska w Europie (tak to najmniej istotny argument).

Na ten moment wierzę w słota, ale sam holender pozwolił na to żeby plotki ruszyły. Ma jakieś 35 meczy żeby to zmienić. 2 miejsce nie bdzie wstydem, ale taka gra już tak.

Ale drugi raz już nie. Iraola nawet nie był na liście potencjalnych następców Kloppa, chyba że w jakiś plotkach. Dla mnie to kolejny przehajpowany trener średniego szczebla, który wyżej nie podskoczy. Co innego prowadzić mały klub, gdzie właściciele nie wymagają mistrzostwa, a co innego prowadzić elitarny klub, gdzie to mistrzostwo jest oczekiwane. On nie zna presji, nie ma doświadczenia w Europie, a jego dwa poprzednie sezony PL były średnie. Ludzie się nim podniecają, bo teraz ma drugie miejsce.

Gdyby był dobry to już od dawna trenowałby Liverpool.

1 polubienie

Bardzo trafny opis tego łysego bajeranta, Slota.

No to znajdź jakiegoś lepszego, dostępnego tu i teraz xD
Ja też nie jestem fanem natychmiastowego startowania po Iraolę - w pierwszej kolejności skontaktowałbym się z Kloppem i Zidanem. Natomiast biorąc pod uwagę, że przyjście któregokolwiek z tej dwójki jest mało prawdopodobne, to wówczas alternatywą dla Iraoli jest chyba tylko Stevie G do końca sezonu.

Też nie widzę jakiejś realnej alternatywy dla Slota w tym momencie, ale umówmy się. Żeby od 5 kolejki mając 5 punktów przewagi w ogóle nie zapunktować i po 9 kolejce mieć 7 punktów straty do lidera, nie jest normalne. Slotowi totalnie się ostatnie wydarzenia wymknęły spod kontroli i bardzo ciężko mu będzie już powrócić do rywalizacji o mistrzostwo. Po prostu 4 porażki, nawet nie dochodząc do 1/3 rozgrywek, to za dużo. Trzeba liczyć na udaną walkę o top 4 i przedostanie się do fazy pucharowej LM i szukanie tam formy w późniejszej fazie turnieju, tu zawsze jest jakaś szansa. Ale widać, że ten skład nie jest gotowy na rywalizację w tym sezonie.