Byli piłkarze Liverpoolu w nowych klubach

Valverde gra na skrzydle ostatnio, a Trent na PO.

To zależy głównie od tego z jakiej ligi zmieniasz na jaką. Z dużo szybszej Premier League na La Ligę powinien się szybko odnaleźć. Bellingham z Bundesligi wszedł do Realu przez drzwi razem z futryną. Diaz czy Olise albo Kane jak zmieniali Premier League na Bundesligę to praktycznie od pierwszego meczu rządzili na boisku. W drugą stronę częściej jest ten okres aklimatyzacji dłuższy, bo wymusza to tempo i intensywność Premier League. Ale w przypadku Trenta bardziej można wyczuć syndrom sytego kota niż problemy z aklimatyzacją.

Do końca następnego sezonu to Real będzie miał jeszcze dwóch innych trenerów, więc można tak przeciągać wnioski o piłkarzu w nieskończoność :smiley:

1 polubienie

Hmm no ale w którym zdaniu ja umniejszyłem mu względem jego kariery w lfc? Wręcz przeciwnie podkreslilem że tak kreatywny gracz właśnie powinnien dobrze wyglądać z takimi ekipami.

Piszess trochę tak jak to ja bym ten filmik skręcał :wink:

No czyli się ze mną zgadzasz że gra do bani.

Sytuacja trochę inna bo Arnold od dłuższego czasu wiedział że idzie do realu i uczył się hiszpańskiego. Po za tym jeden ma 22 lata a drugi 27 to jednak jest drobna różnica. Kolejna jest taka że wiertz gdzies od grudnia gra dobrze/świetnie a trent mimo marca dalej słabo. Liga angielska też jest trudniejsza

@Olidaen oczywiście ja też widzę mnóstwo okoliczności które mogą wpływać na jego słabszej wejście w zespół (urazy, zmiana trenera, ogólna słaba dyspozycja zespołu). Jednak też było kilka rzeczy które sprawialy że powinnien on szybciej wejść do zespołu (wejście w zespół już na KMS, wiedza o transferze z wyprzedzeniem, wiek, przejście do wolniejszej i słabszej ligi)

1 polubienie

No też to ma wpływ, dużo zależy też od człowieka wydaje mi się, np introwertyk będzie się dłużej zawsze niż ekstrawertyk aklimatyzował niezależnie od innych rzeczy. Można też wymienić takich co to się odbili od La Liga po zmianie z Premier League, np Coutinho czy Hazard.

Zmiana trenera nie była głównym czynnikiem aby dać mu ‘kredyt zaufania’, a jednym z kilku, obok krótkiego czasu w klubie i kontuzji. Do końca następnego sezonu można go ocenic, bez względu na to ilu trenerów jeszcze będzie miał Real :stuck_out_tongue:

Nie, czemu tak uważasz?

Można tak to ując, niemniej ja tutaj widzę rzeczy mogące jeszcze usprawiedliwiać tą słabszą dyspozycję.

Wg mnie to nie ma wiele do rzeczy, sednem tego co chciałem powiedzieć było to, że po prostu niektórzy piłkarze potrzebują więcej czasu na aklimatyzacje, inni mniej, tyle :slight_smile:

1 polubienie