Hokejowe wyniki za Slota szkoda, że Holender nie nosi okularów emocje jeszcze byłyby lepsze. Drużyna musi się zgrać jeśli wygramy z Armatkami to naprawdę będzie to wyjątkowy sezon. Witamy Wirtza w APL nie będzie łatwo, ale liczymy że dasz radę.
Florian potrzebuje zgrać sie z drużyną, wypracować automatyzmy, tylko rysuje sie problem na horyzoncie, bo w obecnej formie będzie miał trudnosci załapać sie do wyjsciowej jedenastki.
Większość forumowiczów była wręcz przekonana o wyższosci Florka nad Szobo, a tymczasem Węgier w 100 minucie meczu wygląda korzystniej niż Niemiec w 1.
No ten mecz może nie był najlepszy, ale to nietypowy mecz bo z rugbystami z Newcastle, dajcie mu kilka meczów, nie przejmujcie się w tym czasie jego grą, niech się zgra cała drużyna i będzie dobrze. Grać potrafi, brakuje mu trochę pewności siebie i zgrania z zespołem, ale to przecież przyjdzie.
Ciężko jest też złapać rytm w meczu gdzie piłka przez 90% czasu gry lata ci nad głową a banda wielkich chłopów poluje ci na kości.
Narazie wirtz jest cieniem samego siebie … coś ala mbapee w realu na początku kariery …
Czekamy na pierwsze gole i asysty i może wtedy coś odpali … narazie słabo
Oho widzę, że już Wirtz na świeczniku. Cóż, takie prawo kibica. Ja jednak jestem spokojny, ma czas wdrożyć się się w zespół, zgrać z partnerami, pokazać co potrafi. Widać troszkę niepewności, ale ogarnie się chłopak.
Wczoraj przeciętnie. Na plus że nie spękał bo atmosfera była gorąca. Wczoraj mieliśmy dziurę między formacjami w tych długich okresach miażdżącej przewagi Srok brakowało kogoś w środku pola. Tutaj kamyczek do ogródka Curtisa i Florka właśnie bo Graven robił za bezpiecznik obrony. Musi się szybko zaadoptować bo liga jest bezlitosna.
Owszem, jest zagubiony, ale może to też wina trenera. Ja mam wrażenie, że póki co Slot nie ma pomysłu na Niemca
Ja na spokojnie oceniam jego grę, może to ten gracz który potrzebuje trochę czasu na aklimatyzację, tym bardziej że cała gra naszego zespołu musi się troche pod niego dostosować, widać, że ma to coś, ale na razie tempo i fizyczność premier league go przerasta.
Dać mu czas, jest zbyt inteligentnym i zdolnym piłkarzem żeby się do tego nie dostawał.
Taki typ introwertyka, ale myślę z im dalej w las tym będzie coraz lepiej, a nie pomaga to, że mamy bardzo ciężki początek, a już w takim meczu jak wczoraj ciężko pokazać coś ekstra.
Pisałem w temacie meczowym, powtórzę tutaj. Łatwiej zbudować masę niż odwagę, a tej drugiej zdecydowanie mu nie brakuje. I to jest najważniejsze na jego pozycji. Nie boi się wchodzić w pojedynki, próbować nieszablonowych zagrań itd Gość ma szybką nogę, jest cholernie zwinny i za jakiś czas będzie latał. Na szczęście Slot nie wygląda na faceta, który się po dwóch meczach zesrał, że ktoś Niemca przepchnął barkiem i daje mu maksymalny czas gry.
Bardzo mi się spodobały twoje słowa.
Ja dodam od siebie że to prawda że flo gra słabo/bardzo słabo, ale my wql jako drużyna jesteśmy bez formy.
Co gra salah?
Co gra kerkez?
Ibou? To nawet nie jest kryminał.
Dlatego wieszać psy na flo nie mam zamiaru.
Dokładnie. Krytykujemy nowych piłkarzy, a niektórzy starzy, sprawdzeni też nie dojeżdżają
Przede wszystkim to nie ma co wyciągać daleko idących wniosków po 2 meczach…
Porównania z Nunezem to w ogóle inny poziom absurdu. Urugwajczyk zaczął być krytykowany na większą skalę dopiero po 2 sezonach.
Pisalem wyzej,ze jego problemem jest szybkosc i intensywnosc w jakiej gra sie PL w stosunku do Buli.
To nie jest jednak sytuacja,ktorej nie mozna skorygowac.Pare spotkan,podpowiedzi trenera i kolegow z druzyny i Florek powinien ogarnac temat.
Oczywiscie jest jeszcze kwestia zrozumienia intencji partnerow na boisku i naturalnie ich przystosowanie sie do sposobu rozgrywania przez Niemca ale to przyjdzie z czasem,rowniez poprzez treningi, i powstana te automatyzmy.
Takze spoko,mozemy uwypuklic aktualne braki ale miec nadzieje na lepsza przyszlosc ![]()
Zgadzam się, że póki co wygląda cienko. Na Arsenal widziałbym środek Graven, Mac, Szobo i Bradley na prawej obronie. Póżniej w drugiej połowie, koło 60 min można go wpuścić, by trochę na świeżości poczarował.
Flo to piłkarz z rocznika 2003, który całą karierę spędził w Bayerze. To normalne, że potrzebuje kilku tygodni przetarcia. Stawiam, że na pełen potencjał przyjdzie nam poczekać do rundy wiosennej. Do tego czasu pewnie coś postrzela, ale nie liczę na jakieś kosmiczne liczby.
Wszystko co wymieniłeś skalda się na tak zwana aklimatyzację.
Florian dziesiątki razy potwierdził że jest kozakiem. Trzeba mu dać czasu a potwierdzi to również w naszych barwach. Zaraz przerwa na repy i trochę łatwiejsze mecze w lm więc będzie łatwiej mu złapać formę.
Fajnie , że Flo potrzebuje czasu. a Trent, Sesko, Gyo to sie po 15 minutach nie nadają.
Oczywiście nie pije do Flo tylko do gupot tu czesto wypisywanych w stosunku do zawodników rywali.
Wirtz na razie jest słabiutki, brakuje mu ikry, jaj, ciągle wyłączony z gry. Gramy z nim praktycznie jak w 10, może to się poprawi i na to liczę też, jednak ciężko go za cokolwiek pochwalić dotychczas.
No cóż niektórzy po roku wyprzedawali gravena, a inni mimo 6lat w klubie dalej nie umieją ocenić poprawnie potencjału(albo jego braku)Eliotta. Tak to już bywa.
Flo po prostu na ten moment jest przytłoczony tempem tego co się dzieje. Kiedy wróćmy do bardziej ułożonego futbolu on też ruszy.
SZczególnie bylo widac w tej akcji własnie na 3-2, że Elliott nie wie co robi. Myslę, że jakby był za Wirtza od początku, to dużo łatwiejsze byśmy mieli spotkanie.
Ta upartość Slota może nas zgubić. Bo Harvey potrafi rozbujać akcję i znacznie szybciej myśli od Jonesa, Szobo, czy Gakpo.
Poza tym Harvey ta bramke świętował zanim jeszcze wpadła
Nie wiem czy zwróciliście uwagę
To się nazywa wizja ![]()
