A to On nie był sprowadzony, żeby łamać takie defensywy? xD
Moze gdyby zespol mial forme to by cos zdzialal. Ale tutaj wszyscy sa pod forma w ofensywie.
Póki co to jest Flopian Wirtz. Na jakieś przebłyski, ale daleko mu do tego co grał. Oby wrócił z formą.
To jest zawodnik za 100 milionów a my graliśmy z burnley a nie realem madryt xD
Spokojnie. Dzis nikt dobrze nie gral.
Bradley miał wejście kota i w tej formie jest od 1 minuty.
Dzik też już na swoim poziomie.
Gravenberch też był wyrzucany z klubu po pierwszym sezonie. Wirtz potrzebuje dużo czasu. Jest dalej bardzo młody. Widać, że nie jest gotowy fizycznie na PL i za wolno podejmuje decyzje. Brakuje mu też pewności siebie. Często mógłby już strzelać, a jeszcze przekłada piłke/próbuje odegrać do kogoś innego. W tym sezonie niczego się po nim nie spodziewam. Grav podobnie w pierwszym wyglądał niemwl żałośnie, a w drugim był naszym kluczowym zawodnikiem. Niemiec niech się adaptuje do ligi i zespołu, ogrywa i zobaczymy co pokaże od przyszłego sezonu. Nie kupiliśmy go na najbliższe parę tygodni tylko na najbliższe kilka lat.
Z tym to absolutnie się nie zgodzę .
On właśnie stara się grać za szybko i często mógłby się wstrzymać, bo Salah nie dobiegnie do piłek z pierwszej klepki.
Jak w drugiej wszedł Szobo do pomocy to miałem wrażenie, że on gra w slow mo z podejmowaniem decyzji, bo wszystko musiał najpierw przyjąć, poprawić, podnieść głowę do góry i dopiero podać.
Niemiec nie zachwyca, ale jestem pewny, że odpali, bo technikę przyjęcia, podania i szybkość podejmowania decyzji w zespole ma już teraz lepszą od kolegów.
Musi poprawić rzeczy jak lepsze zastawianie się , czy żeby trochę bardziej stawiał się w pojedynkach bark w bark, ale to najłatwiejsze do poprawy.
Ogólnie przypomina mi on trochę Thiago, z tym plusem, że nie wypada co 2 mecze.
Wirtz akurat w drugiej połowie mi się bardzo podobał, był jednym co próbował rozruszać ten marazm, wykreował 4 sytuacje. Szkoda, żę czasem brakuje mu spokoju, przydąłby mu się gol by ciśnienie zeszło.
Może inaczej. Ma po prostu problem z regulacją tempa gry. Raz za długo holuje piłke gdy powinien już strzelić/oddać, a innym razem rzeczywiście gra aż za szybko. Zamysł jest dobry, ale jeszcze nikt nie idzie w strefę, w którą podaje piłke.
Być może jest to wynik nieodpowiedniego zgrania z kolegami z drużyny, być może fizyczność ligi trochę go jeszcze przerasta. Prawdopodobnie wszystkie czynniki po części się na to składają.
Zgadzam się, że widać u niego spory potencjał i technicznie jest on nienaganny. Dlatego apeluje, żeby dać mu po prostu czas. Nic nie da nam wrzucanie oceny 6.0 po każdym meczu w temacie Wirtza w momencie, gdy cały zespół gra tak naprawdę średnio i 4x z rzędu wygrywamy lekkim fartem po golu w 80’+.
Wymieniliśmy pół składu i mimo kosmicznego okienka, jedynie Ekitike od samego wejścia wygląda naprawdę dobrze (co ciekawe transfer Francuza krytykowało najwięcej osób i najwięcej ludzi pisało, że flopnie).
Chłopaki, na czele z Wirtzem, potrzebują jeszcze czasu. Salah też nie jest sobą od odejścia TAA. Najważniejsze, że jakoś punktujemy. Oby za tym niedługo przyszedł styl i polot, bo obawiam się, że niedługo stracimy punkty grając w ten sposób
Mnie zastanawia, jaką rolę widzi dla Wirtza Slot. Byłem przekonany, że ma być 10, naszym KdB. Owszem, na razie uczy się tej ligi, jej tempa i fizyczności. Ale jeśli ma być “dychą”, to po pierwsze musi grać przodem do bramki i być na 30 metrze od bramki. Póki co głównie gra tyłem do bramki, uwikłany w fizyczne pojedynki z silnymi obrońcami, którzy wiszą mu na plecach. Facet ma przeogromny potencjał, ma to “coś “, wizję gry, potrafi strzelić, asystować (statystyki nie kłamią), boję się że nie zostanie to wykorzystane. Rzekomo Slot przekonał go do gry w Liverpoolu, bo przedstawił Wirtzowi klarowny i zadowalający samego gracza pomysł na jego rolę w drużynie. Na razie póki co tego pomysłu nie widać. I jeszcze kwestia zmiany w dzisiejszym meczu. Chłopak nabiera pewności siebie, potrzebuje tego. W drugiej połowie gra naprawdę dobrze. Zespół potrzebuje zwycięskiej bramki, trener dokonuje zmian. Filozofia jest jedna w takiej sytuacji - zostawić na placu tych, którzy mogą zrobić coś z niczego, przechylić szalę zwycięstwa. W ten sposób trener okazuje zaufanie poszczególnym zawodnikom. I co robi Slot? Ściąga Wirtza…
Pięć meczy i facet w ogóle mnie do siebie nie przekonuje. Na chwilę obecną to flop na poziomie Balotellego.
Mnie najbardziej na tą chwilę irytuje jego… beznamiętny wyraz twarzy. Tam nie ma złości po nieudanej akcji, takiego pozytywnego wk… a.
Ale on już tak w Buli grał ale co innego liga niemiecka a co innego PL
Jeden jest opanowany a drugi zachowuje sie jak Richarlison
Jeszu już się boję jak za 2-3 tygodnie zapłonie wątek pod nazwą “Alexander Isak”. Mogliśmy zostawić Nuneza to chociaż kozioł ofiarny byłby na miejscu
Był Lovren, potem Hendo, Nunez przejął pałeczkę po angliku no to teraz czas na Floriana
Obstawiam, że Isak to strzeli gola w swoim pierwszym występie, który zagra od pierwszej minuty.
Póki Liverpool wygrywa to Wirtz może grać słabiej o ile się dostosuje do ligii, hejt sie zacznie zewsząd jeśli nie uda się wygrać, bo teraz ludzie się powkurzają, ale koniec końców są 3 pkt więc im przechodzi kilka godzin po meczu.
Ale Ty wiesz, że istnieje takie coś jak obiektywna ocena, konstruktywna krytyka a nie tylko ten nowomodny “hejt” ? ![]()
No istnieje, ale hejt też istnieje, i jest go znacznie więcej zawsze niż konstuktywnej krytyki.
Moim zdaniem dziś Flo zagrał niezły mecz. Podobnie jak w drugiej połowie w meczu z Arsenalem otworzyły się nieco przestrzenie, być może Slot dokonał jakieś korekty i Wirtz zaczął lepiej kreować grę. Pokazał się w indywidualnej akcji, wypracował okazję dla Ekitike. Warto obejrzeć skrót z jego zagrań. Czasem mam wrażenie, że inni nie nadążają za jego zmysłem, a już nie wspominając, że nie potrafią przyjąć prostej piłki (czyt. Salah). Widać olbrzymi potencjał. Jeśli przełamie się bramką to ciśnienie zejdzie z niego. Na pewno też pomoże mu Isak, który gra naturalnie na szpicy.
Wciąż lubię sobie przypomnieć jak wyglądał u nas Gravenberch w pierwszym sezonie i porównać jaki z niego zrobił się kocur środka pomocy. Trzeba trochę cierpliwości, ale naprawdę warto będzie poczekać na Niemca ![]()
Jak mam być szczery, to obstawiam, że dotarcie całego zespołu po tylu zmianach + brak (na ten moment przynajmniej, bo mnie nie zdziwi jak wróci forma z pierwszej części poprzedniego sezonu) magicznych momentów Króla to może potrwać te pół sezonu, a w pełni takiego Flo możemy zobaczyć nawet za rok - nie każdy młody zawodnik, nawet tej klasy potrafi od razu wejść w skład i grać to, co grał wcześniej w zespole, który znał od podszewki i w sumie wszystko taktycznie wokół niego było ustawione. Co nie znaczy, że to jest kurna flop, flopem to będzie można nazwać jak za kilka lat dalej będzie grał to samo co teraz.