Ibrahima Konaté

No i jest, słabiutki, niewidomy, przewracający się obrońca. Życzę szybkiego odejścia. Dawać tych nowych obrońców

1 polubienie

W sumie dziś bardzo niepewny zarówno w obronie jak i rozegraniu. Może jeszcze myślami na wakacjach, może już w Realu.

6 polubień

Jakby przyszedł Guehi to go posadzi na ławkę :grimacing:

5 polubień

Myślę że zasiliły by pół miasta swoją elektrycznością. Jednak koniec końców bez błędu większego i żaden z goli nie był na jego konto. Dodatkowo kilka wprowadzan solidnych.

Natomiast w zeszłym sezonie lepiej zaczął

Jak dla mnie występ tragiczny w kontekście walki o nowy kontrakt, a raczej tygodniówkę. To podanie w pierwszej połowie do Alissona pozostawię bez komentarza. Co robił przy bramce przy drugiej bramce Semenyo tego on sam chyba nie wie. W dalszym ciągu elektryczny.
Oczywiście występ Van Dijka nie należał do najlepszych, ale to Konate domaga się nowego dobrze płatnego kontraktu, Van Dijk chociaż zapisał na swoje konto kilka kluczowych interwencji, wybić, czy pojedynki w powietrzu.

8 polubień

Ty naprawde zaslugujesz powoli na miano “obroncy ucisnionych” :grimacing:
Wystep Ibou fatalny,przy drugim golu biegnie jako eskorta Semenyo zamiast “wjebac mu sie w nogi” i popelnic taktyczny faul na zolta kartke.
Dlatego potrzebny jest kolejny SO , ktory albo zmusi go do poprawy gry badz posadzi dlugotrwale na lawce.

3 polubienia

Oczywiście że kolejny potrzebny.

Własnej przez takie pozbawione sensu posty wychodzę na obrońcę uciśnionych. Jak miał to niby zrobić??? Semenyo zaczyna swój rajd jeszcze na połowie swojej. Po prawej biegnie 2 jego kolegów gdyby konate wyskoczył to semenyo by podał i zostawił vvd 3vs 1. Każdy kto grał kiedykolwiek w piłkę wie że wtedy jako obrońca opozniasz decyzję napastnika cofając się i dając szansę swoim na powrót. Jego ruch był pokraczny to fakt ale tylko dlatego że asekurował podanie do prawej które stworzyło by jeszcze groźniejsza akcje.

90% winy za ten gol to Endo który powinnien pozycjonować się przy naszych atakach za linią piłki!!! Aby przy potencjalnej stracie moc zareagować i właśnie skasować chłopa.
Druga osoba to robertson który przy ataku z prawej strony powinnien być niżej i zawęzić do środka. Drugi raz po jego wejściu bramkę ładuje gość z jego skrzydła. No dziwne. I trzeci winowajcą to Mo który żle podał

Ps. A wiesz kogo nie broniłem? Gyokeresa którego ty całe okienko nam próbowałeś wcisnąć twierdząc że to napastnik na już bo strzela gole

4 polubienia

Tylko kogo Konate tak naprawdę krył, (chciał kryć) skoro biegł cały czas plecami do Semenyo i nawet nie kontrolował jego biegu. Nie wszedł w niego by wybić piłkę, nie wywarł na nim presji, odprowadził go w pole karne i się zagubił. Van Dijk również ma na sumieniu stracone gole, ale poprzedni sezon zaczynał się w podobny sposób.

2 polubienia

On krył strefę!!! Wyobraź sobie że on jak dzik na połowie idzie na semenyo i ten daje do lewej i jadą 3 na vvd. Całe forum by zapłonęło (i słusznie).
Co ma facet zrobić jak jadę 4:1??? Opozniasz i liczysz że albo ktoś wróci albo napastnik przestrzeli

Proszę tu masz linka jak vvd zachował się jak profesor. Teraz za podobne zachowanie tylko inny skutek jest jazda z ibou.

Ibou niezdecydowany był i to był największy problem, pierw odprowadzał Semenyo, a później chcąc jakby najwięcej pokryć to zdecydował się na ruch, który w zamyśle miał uniemożliwić podanie do lewej i dać jakąs sszansę na blok, co skończylo się po prostu zostawieniem sporo miejsca zawodnikowi Bou.
Trochę się nie dogadali z Virgiem i zabrakło asekuracji, tu była wina wszystkich po kolei, bo Robbo powinien ruszyć do zawodnika, którego próbowal kryc Virg, a Virg powinien zaatakować Semenyo w ostatnim momencie, co zresztą anemicznie próbował. Wtedy ruch Konate byłby optymalny, a wyszło jak wyszło bo każdy dał ciała w tej akcji, ale na dobrą sprawę to chyba Konate jest mniej winny niż Virg i Robbo :smiley:

1 polubienie

Na głównej stronie jest skrót spotkania i widok kamery przy tym golu dobrze to pokazuje.
Semenyo zaczyna swój rajd z okolic własnego pola karnego. Ibu jest odwrócony plecami i biegnie dalej 13.53 filmiku, chwile później pokazuje VVD, aby pilnował wbiegającego (tak się wydaje, że to sugeruje), i tu jest jego zawahanie,po chwili doskakuje do Semenyo (13.55) korytarz do bramki, i daje się nawinąć na zwód będąc plecami do rywala.
Ok, nie było w tej sytuacji TYLKO winy Ibu, bo Virgil i Andy nie pomogli za wiele, sami się doskoczyli w tempo, ale Francuz a) mógł zgasić sytuacje jeszcze na polu rywala faulem, być może kartka, ale niebezpieczeństwo zażegnane lub b) nie dać się nakręcać jak to w zeszłym sezonie robił Robertson.

1 polubienie

Tak, opóźniasz napastnika i to Konate zrobił. Co jednak zrobił pod sam koniec? Zostawił z jakiegoś powodu (bo już nie musiał asekurować) niemal 2 metry miejsca na oddanie strzału. Paradoksem jest to, że od połowy odprowadzał Semenyo znacznie bliżej, a gdy ten był już w polu karnym to zostawił mu niemal 2 metry. Wystarczyło w polu karnym trzymać go blisko, a strzał by nawet nie przeszedł. I to jest ten dramatyczny błąd

1 polubienie

Nie rozumiesz ,moim zdaniem :grinning: ze jak ktos gra kupe a tak bylo w piatek z Ibou to mozna a nawet powinno go sie konstruktywnie skrytykowac.
Francuz mogl cala akcje skasowac juz na polowie rywala a zamiast tego odwalil eskorte.
i tak! naszych graczy wolno oceniac i nie bac sie wystawiac im negatywnych not.
Brakuje tylko jeszcze falszywie rozumiane YNWA i pisanie ze wszystko jest cacy-nie! nie jest a Konate oby dostal rywala do podstawowej 11 bo inaczej dalej bedzie odpierdzielal taka kaszane bedac chyba juz myslami gdzie indziej.

Zobaczymy co pokaze Gyökeres w pozostalych 37 spotkaniach i wtedy mozemy ocenic czy pasuje do PL.
Nasz SO gra tutaj juz pare sezonow i do niego odnosza sie inne kryteria.

2 polubienia

Mógł zachować się lepiej, ale ta akcja była bardzo dynamiczna i naprawdę ciężko było ją wybronić, bo zostając przy zawodniku z piłką, ten wystawił by patelnie do kolegów po lewej, którzy mieli hekarty wolnego miejsca.
Chciał być w maire blisko Semenyo, ale w razie w na tyle żeby mógł doskoczyć do gości po lewej.
Jak wyszło widzieliśmy, ale to sytuacja typu tych nie do wybronienia, jeśli atakujący się nie pomylą. Chciał trzymać dwie sroki za ogon, jednak się nie udało.
A i z tego co pamiętam to też dużo nie brakowało, a ta piłka po strzale Semenyo odbiła by się od jego stopy :thinking:

Rudiger i Alaba po sezonie odchodzą z Realu, więc chyba już wiemy jaka przyszłość czeka Konate.

zgadzam się z Toba, winic obroncę za sytuacje 4-2 to troche tak słabo. Gdzie akcja zaczynała sie z ich połowy, wiec mieli mnostwo czasu, żeby sobie cos wymyslec. Pytanie czemu Robbo tego nie asekurował.
A że nasi takie kontry psują to nie znaczy, że to jest normalne. Tutaj wybiegli idealnie, jednego musial kryć VvD a Konate miał trzech. Semenyo tez dobrze biegl blizej prawej i jakby Konate do niego doskoczył to tych dwóch po lewej mieliby mnostwo miejsca i byc jeszcze w swietle bramki. Ewentualnie to VvD powinien pilnować Semenyo a Konate tamtych dwoch.

no wlasnie to to.

1 polubienie

Generalnie przykre jest to, że w świadomosci wielu fanów piłki nożnej (wydawałoby się, że sami kiedyś w nią grali albo coś o niej wiedzą) jak zespół traci bramkę no to wina obrońcy. No a kogo?! Przecież obrońca ma bronić, a jak pada bramka to obrońca zawalił :wink::wink:

A już w temacie Konate, tak jak mówiłem już przed latem, on jest już w Realu. Dogadany zapewne od miesięcy, dlatego odrzuca kolejne propozycje kontraktu. Robi facet niegłupi ruch. Będzie miał 1szy skład obok Huijsena. Nie zostawia się takiego zawodnika z rokiem do końca umowy.

Wiemy że nic nie wiemy, to spekulacja od dziennika AS.

W sumie patrząc na to jak ostatnio gra to niech idzie.

no a niby jak mielismy przedłuzyc, skoro jak sam zauważyłes odrzuca kolejne propozycje. A że miał raptem jeden bardzo dobry sezon, gdzie cały czas byl dostepny, to też nie można takiemu graczowi dać nie wiadomo ile.

Oczywiście że trzeba. Nawet w tamtym wpisie mocno skrytykowałem Endo i robbo.

Ale w jaki sposób? Bilokacja? Gdyby doskoczył “na raz” to semenyo zagrałby do prawej!! Czy ty nie widzisz tam dwóch gości biegnących? Gdyby nie oni masz 100% racji. Ibou był w mega złym położeniu bo miał pędzącego rywala i dwóch gości obok. Jego interwencja była pokraczna, ale wynikała z jakości semenyo. Wina za bramkę obarczam Endo. Potem robbo. To że ibou grał średni mecz to prawda, ale przy golach nie zawinil.

Ps jak mam nie bronić graczy jak się czyta takie bzdury że chłop już głową w Madrycie. Są na to jakieś dowody po za bzdurami marci? Czy to że trent odszedł to już zawsze będziemy mieć kompleks realu? Te same bzdury słyszałem o vvd i salahu a jakas dalej biegają dla nas!
To samo pół okienka od takich gości! Jaki wirtz? Prawa? Jet gomez!
Przestancie deprecjonować Liverpool! Jesteśmy mistrzem najsilniejsze ligi i trochę szacunku do naszych graczy bo tu się czasami czyta jakbyśmy w zeszłym sezonie o ligę Europy walczyli!