Oczywiście nie wiemy co tak naprawdę dzieje się za zamknietymi drzwiami i docierają do nas tylko plotki ale jeśli faktycznie zgodzi się przedłużyć z nami kontrakt tylko dlatego że Real i PSG z niego zrezygnowały przez słabe występy to mojego szacunku sobie nie zaskarbił.
No właśnie tylko my tego nie wiemy i tak naprawdę nigdy się nie dowiemy. Przecież taki Konate nie powie dziennikarzynie żeby napisała na X “hej zostaje tu bo topka mnie nie chce”. Facet był w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej bo zagrał kapitalny zeszły sezon. To naturalne że klub chce mu dać jak najmniej a gracz chce jak najwięcej. Wiedział że nigdzie się spieszyć nie musi. Był dużo mniej naciekający niż w zeszłym roku Salah który po dobrych występach żegnał się z kibicami wywierając jednoczesnie olbrzymia presję na zarządzie.
Jeżeli dojdzie do podpisania to kolejna dobra robota Hughesa. Jeżeli nie to w drugą strone.
W tym sezonie francuz jest chimeryczny. Raz gra fantastycznie, a za tydzień tragedia. Jeżeli jednak spojrzymy na naszą ekipę to praktycznie o każdym w tym sezonie tak ma. Pod nowymi rządami jestem pewien że konate się odrodzi.
Dzisiaj bez spektakularnego babola, ale za to cały mecz balansował na cienkiej granicy testując nerwy kibiców i sędziego
Sędzia mógł dziś podyktować dwa karne po wylewach Drewniate.
Jak to możliwe, że ten zawodnik nie dostał nawet żółtej kartki za swoje „zapasy” z piłkarzami PSG? Kilka razy łapał Gruzina w pas i skutecznie uniemożliwiał mu obrót.
Jeśli chodzi o karne – pierwszy według mnie słusznie odwołany (świetna interwencja), ale przy drugim widzę ewidentny faul. Zero zainteresowania piłką, tylko pchnięcie w kluczowym momencie, które miało wpływ na zagranie.
Kvara trzymał go za koszulkę za każdym razem więc sędzia to uwzględnił. Obrona dziś pokazała że Gomez spokojnie z każdym z nich może walczyć o skład. Nikt mnie nie przekonał, ale Joe jak na tak mało gry i ciągłe leczenie zagrał dziś lepiej od Konate.
Ciekawe czy Slot mu tak kazał biegać do „pressingu” czy sam sobie to wymyślił… jakiś ewenement, środkowy obrońca jako pierwszy zakłada pressing na obrońcach przeciwnika
Ibou wczoraj balansowal na granicy. Jednak trzeba powiedzieć że jej nie przekroczył. W tym strasznym potworku który stworzył Arne zagrał po prostu poprawnie. Różnica tempa między ekipami była tak znaczącą że trudno tu skreślać kogokolwiek. Dopóki nie przyjdzie ktoś kto będzie naprawdę zasuwał na treningach z chłopakami nie będziemy mogli zweryfikować prawdziwego poziomu
Według Romano klub jest blisko porozumienia z Ibou. Moim zdaniem mimo wszystko dobrze. Wiadomo że jego forma pozostawia wiele do życzenia (delikatnie mówiąc), ale jednak nie trzeba wydawać pieniędzy na kolejnego środkowego obrońcę (tzn. pewnie i tak powinniśmy jednego jeszcze ściągnąć, ale jakby Konate odszedł to trzeba by było kupić dwóch).
Wszystko ok fajnie, że zostaje mimo Jego gry, bo darmowy gracz, ale ciekawe ile będzie zarabiał, a przeczucie mi mówi za dużo, oj za dużo.
Konate to moglby zostac jakby dostal 120k. Na wiecej to on chyba nie zaslugije po tym sezonie
Konate jest wielkim kurczakiem bez głowy.
Ale tam są odklejki pod tą czarną głową, ktos powinien beknąć jeśli okaże się, że Konate dostanie z 200-250k na nowej umowie. Przecież Liverpool to zbawienie dla niego i powinien trzymać się nas rękoma i nogami. Żadna drużyna na poziomie nie oprze na nim swojej defensywy.