Jordan Henderson

A dziś po raz kolejny odstaje od zespołu. Thiago gra koncert, a Hendo nie wie gdzie jest.

9 polubień

Ta człowieku wygrywamy, daj sobie spokój już. Ja wiem że choćbyśmy wygrali 7-0, Henderson strzelił hat-tricka to i tak będziecie na niego narzekać bo przecież mógł strzelić 4 bramki. Odstaje, nie odstaje, to nasz kapitan pamiętajmy. Oczywiście nie może grać tylko dlatego że nim jest, ale drużyną też trzeba czasami potrzsnąć a wydaje mi się że właśnie to Jordan potrafi. Polecam zrobić sobie ciepłą herbatkę, siku i na drugą połowę :slight_smile:

5 polubień

Henderson przynajmniej stara się nadrabiać braki ambicja i presowaniem, ale faktycznie przy Thiago wygląda wręcz komicznie :sweat_smile:

3 polubienia

Nikt nie pociągnie zespołu mentalnie, jeśli odstaje znacząco (nie pieprz mi tylko, że swoim bieganiem nadrabia braki, bo Thiago i Keita pokazują w tym sezonie, że nie nadrabia) sportowo. Co jak co, ale jeszcze raz zobaczę tu porównanie Hendersona z Gerrardem - czy to równając czy nawet przebijając Stevena, to odpadnie mi głowa - ten poza charyzmą i mentalem potrafił ciągnąć zespół sportowo. Tak, Henderson potrafił być w formie i od niego zaczynać układanie środka pola, ale to jest czas przeszły, dla niego coraz częściej powinna być rola Milnera, czyli rezerwowego, który potrząśnie chłopakami w szatni i na treningach lub wejdzie na te 20-30min, jeśli zakładany plan nie wypalił. To nie jest niestety Modrić, zjazdem przypomina bardziej Busquetsa.

A to, że wg mnie i wielu innych Henderson zasługuje na ten moment na ławkę to nie żadna obraza majestatu czy brak szacunku, to jest troska o zespół (tak wiem, na MU wystarczyło, niestety na 1 mecz z City nie, czuć różnicę między tymi zespołami, nie?), większe dobro niż pojedynczy zawodnik.

14 polubień

Jordan wyszedł dzisiaj jako rotacja na słabego przeciwnika, w LM zagra pewnie Keita. Poza tym na MU wiadomo było, ze Hendo wyjdzie jako kapitan, zresztą mogliśmy dzisiaj wystawić nawet rezerwowy skład jak na rewanż z Benfiką czy nawet na puchar z Preston.

Henderson nadrobi wszystko gdy dreptając swoimi platfusami uniesie jeszcze trzy trofea w górę <3

Jeszcze „tylko” 3 lata, osoba odpowiedzialna za to przedłużenie, to sabotażysta

pierwszy do zmiany. Może się mylę, ale to źle świadczy o kapitanie jeśli pierwszy musi zejść. Nie przypominam sobie, żeby Gerrard schodził pierwszy.

Kapitan/ nie kapitan, to nie jego poziom, bardziej pasuje piłkarsko do dzisiejszego oponenta, nie oszukujmy się

Milner, mając 36 lat, ma na boisku piłkarsko więcej do pokazania, niż Henderson. To jest dopiero porażka. Henderson w obecnej dyspozycji nie różni się niczym od Jonjo Shelveya. Oczywiście z całym szacunkiem dla Jonjo.

1 polubienie

Kolejny raz kapitan schodzi z boiska jako jeden z pierwszych, zmiana nie wymuszona kontuzją ani owacjami kibiców. Trochę głupio wygląda taka sytuacja.

Wygraliśmy mecz, ciągle gramy o 4 puchary, ale nie, trzeba wyrzucić swoje frustrację na kogoś po meczu :smile:

Współczuję.

Generalnie Jota, Mane i Salah powinni skończyć ten mecz dużo wcześniej, 4 sytuację 100% zmarnowane. 1:0 jeśli o Newcastle chodzi to był najniższy wymiar kary.

3 polubienia

A czemu nazywasz to czyjąś frustracją? Ja tu widzę opinie o nijakim występie średniego piłkarza z opaską kapitana wybitnego zespołu.

1 polubienie

Już nie raz pisałem na ten temat, więc nie będę znowu wchodził w ten temat.
Hendo zagrał przyzwoicie, bez szału, ale stabilnie z tyłu, ustawiał chłopaków parę razy - zrobił swoje.

Nigdy nie będzie miał finezji Thiago, czy odbiorów Fabinho, ale skoro wszyscy wewnątrz klubu uwielbiają go jako kapitana, no to negartywna opinia paru chłopków z Polskiego forum, z których większość Anfield widziała tylko w telewizji raczej jest zabawna, a w najgorszym wypadku smutna.

A najśmieszniejsze jest to, że zamiast cieszyć się zwycięstwem, to pojawiają się takie negatywne wylewy na forum ( co jest bardzo Polskie oczywiście), które pierwsze co robią po meczu to piszą takie bzdury :smile:

Kijoraptor napisał wyżej, że Hendo zszedł jako jeden z pierwszych, jakby to miało jakieś znaczenie przy naszej rotacji zespołem. Zszedł razem z Mane, ale czy to cokolwiek znaczy? Nie.
Gdyby Jurgen miał 5 zmian, to pewnie ściągnął by 4 zawodników, zostawiając zmianę awaryjną.

4 polubienia

Bronienie Hendersona potrwa do pierwszej straty punktów z jego winy.
Drużyna jest ważniejsza niż zawodnik, puchary ważniejsze niż to, co myśli taki Beol.

Tak wiem, Jurgen wie lepiej, skoro go wystawia (głównie w meczach, gdzie rotuje, co za przypadek że coraz rzadziej gra w ważniejszych meczach w podstawie), ale raczej czy to oceny ekspertów czy niemal pełna zgoda wszystkich oglądających nie mijają się z prawdą, że Jordan zagrał słabo i to kompletnie nie jego sezon - gdyby nie kontuzja Harveya i słaba dyspozycja Curtisa, to pewnie pokazywałby się jeszcze rzadziej.

Hejtowanie Hendersona potrwa do momentu aż odejdzie z klubu, nieważne czy zagra dobrze, źle czy przyzwoicie. Jurgen jest ważniejszy niż komentatorzy z forum lfc pl i to co myśli taki ManiacK.
Rzeczywiście Henderson gra mało ważne mecze w ostatnim czasie jak np ligowy z city, półfinał ligi mistrzów czy final z Chelsea.

5 polubień

Pokaż mi tych ekspertów, bo ja chyba inne wywiady czytam, albo mam rosyjski intranet i cenzurują mi treści tych ekspertów.

Słabej dyspozycji Curtisa? Czyli zawsze poza 3 meczami w tym sezonie? Hendo miał co najmniej 3 razy więcej bardzo dobrych spotkań.

Poza tym to zabawne, że Curtis mimo, że generalnie gra piach ( tak wiem, że jest młody), okazuję się mieć tu “słabą dyspozycję” a Hendo jest jechany za przeciętny mecz :joy:

Do reszty, nawet nie będę się odnosił, bo sam napisałeś, że " Jurgen wie lepiej" co potwierdza w sumie wszystko to co napisałem.

1 polubienie

Juz się naprawdę nie da czytać tych wysrywów na temat Hendo nie tylko po meczu, czy w przerwie ale na ogół to już przed nim, ja rozumiem krytyka itd ale tutaj się tworzy jakaś banda zakompleksionych frustratów (na czele z Maaaciek i jego dodatkowymi kontami) którzy poza jazdą na niego to generalnie nie mają nic sensownego do powiedzenia. Ja wiem, że ludzie to z natury wredne i zawistne szuje, ale wrzućcie trochę na luz bo idziemy po poczwórną koronę :slight_smile:

7 polubień

Dla mnie to jest po prostu przykre, że gość który od 10 lat haruje na ten klub, kapitan najlepszego zespołu na świecie i najlepszego Liverpoolu w historii jest jeb*any po zwykłym przeciętnym meczu, w dodatku wygranym. Wam się po prostu w dupach poprzewracało od dobrobytu, trochę pokory bo nie wiadomo co za 5-10 lat będzie się działo w klubie jak Klopp odejdzie, ilu będzie najemników a ilu piłkarzy, którym serio zależy.
Na szczęcie nikogo w LFC nie obchodzi co o Hendo sądzą fani na zagranicznych forach, a raczej co sądzą o nim koledzy z zespołu dla których jest wzorem i autorytetem, niezależnie od jego wyszkolenia technicznego (które zresztą jest całkiem dobre, tylko trzeba je porównać do innych angielskich pomocników a nie magików typu Thiago i Keita co usilnie próbujecie robić).
Naprawdę ogarnijcie się bo to po prostu słabo wygląda.

11 polubień

Hendo wypracował nam gola z Villarreal, co prawda rykoszet, ale bo bardzo przemyslanej akcji. Oczywiście nie daje w ofensywie tyle co Thiago, nie zrobi akcji jak dzisiaj Keita, ale jest waznym ogniwem w kadrze Kloppa. Skoro przedłużył kontrakt do 2025 to oznacza tylko tyle, ze Boss widzi go w składzie, niekoniecznie w podstawowej jedenastce, przez kolejne 3 sezony.