Nawet jeśli te wróżby się sprawdzą, to ostatnie czego bym chciał to zwolnienie Kloppa po gorszym sezonie, dajmy nawet te 8-9 miejsce.
Jeśli oni go zwolnią po tym sezonie to utwierdzą 3/4 tego forum w przekonaniu, że są naprawdę debilami.
Nikt Kloppa nie zwolni. Tu trzeba się tylko martwić czy sam nie zrezygnuje w przyszłości. A co do jego 7 sezonu, nawet jakbyśmy wypadli z top 4 , to i tak mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy pomysł żeby go zwolnić. Na szczycie cały czas nie można być i w każdym klubie na świecie są grube i chude lata. Kadra się starzeje i pokolenie piłkarzy będzie się zmieniało. Jak byśmy nie zaczęli zdobywać więcej punktów i ten sezon byłby rozczarowaniem, to na moje Klopp może mieć 2/3 sezony bez większych sukcesów, ale niech dadzą mu odpowiedni budżet na wymianę zawodników i ponowne wdrapanie się na szczyt.
Coś dziś Jorguś przebąkiwał na temat transferów, że to nie tak że mają tylko tego jednego zawodnika i na tym plan się kończy, ale że musi to być właściwy zawodnik. Mówił to jeszcze w taki sposób jakby sam ze sobą walczył. Wygląda na to, że może i on transfer by chciał ale nie bardzo ma na to możliwości.
W żadnym przypadku Kloppa nie zwolniono. Za każdym razem to on rezygnował. Odchodząc z Mainz miał już prace w BVB. Odchodząc z Dortmundu zapowiadając to po rundzie jesiennej, która była fatalna. O ile dobrze pamiętam na konferencji argumeowal to tak, że robi to żeby Zorc nie musiał podejmować tej decyzji.
Niestety, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że dzisiejsza słaba gra to przede wszystkim “zasługa” Jurgena. Który to już sezon zespół gra w każdym spotkaniu dokładnie tak samo?
Ciągłe pchanie wszystkiego bokiem i bezsensowne wrzutki, dziś w niekórych momentach zespół był ustawiony tak że Fabinho stał sam na środku boiska, a w ataku stało w linii 6 zawodników razem z Elliotem i Carvalho. Dodatkowo te wpuszczenie Milnera, kiedy wiadomo że Everton gra szybkimi, dynamicznymi zawodnikami z kontry, głupszej zmiany już na prawde się nie dało zrobić.
W Mainz i Borussi było to samo, kilka genialnych sezonów, po czym granie bez przerwy tego samego przestało już działać i zaczynała się katastrofa. Nie twierdze, ze w tym sezonie w Liverpoolu będzie identycznie, ani tym bardziej nie twierdze że JK to słaby trener(bo jest genialnym trenerem), ale nic nie trwa wiecznie.
Nawet jeżeli będzie to sezon katastrofa i będziemy poza top 4 to Klopp musi zostać. Lepszego menago nie ma. No chyba, że cudem przekonaliby Pepa, ale na to 1% szans.
Klopp szuka rozwiązania, kombinuje, rotuje składem, ale w środku pola rzeźbi z gówna, a nawet najpiękniejsza rzeźba z gówna nadal jest z gówna. Całkiem możliwe, że za to winę ponosi również sam Klopp, który udawał przez trzy miesiące okna transferowego, że to pyszna czekolada.
Z drugiej strony mógł dostać ultimatum - kupujemy kogoś teraz, ale za rok nie dostaniesz Bellinghama. Można gdybać, ale nigdy się tego nie dowiemy. Jurgen nie wyjdzie do mediów i nie będzie palił mostów prowadzących do właścicieli. To urodzony dyplomata, jest niesamowicie inteligentny i jak sam mówi lubi podejmować ryzyko. Tym razem przeliczył się cały klub z Kloppem włącznie.
Ale jakiekolwiek głosy sugerujące zwolnienie Kloppa powinny kończyć się przymusowym zamiataniem Sahary. To najlepsze, co przytrafiło się Liverpoolowi w XXI wieku. Wycisnąć z tego sezonu tyle, ile się da, wyciągnąć wnioski i zaatakować w przyszłym.
Ale tu nikt nie pisze o zwalnianiu Kloppa. Jeśli rzeczywiście będzie katastrofa bez Top 4, albo i jeszcze gorzej bez Top 6, to on sam odejdzie, tak samo jak sam bez żadnych nacisków odszedł z Borussi bo stwierdził że jego projekt się wypala i nic więcej z tego nie wyciśnie.
A co do transferów do srodka pola to Klopp sam twierdził że to on je blokował bo uparł się na Bellinghama, więc jak najbardziej są podstawy do tego żeby to Niemca winić za tą sytuację.
Klopp musi zostać nieważne jaki będzie ten sezon. Proponuję zresztą mniej social mediów na youtubie i propagandowych gówno artykułów, a więcej klubowej ciszy i zap*** na treningach.
Dzisiaj pierwszy mecz w którym można powiedzieć, że Klopp popełnił błąd i to jest wpuszczenie Milnera.
I to jest to o czym piszę, tu problem jest dużo głębszy niż tylko kontuzja Thiago, czy słaba forma Salaha, 3-4 lata temu coś takiego było nie do pomyślenia.
Przeszliśmy z gryzienia trawy przez 3/4 meczu do podejścia “Spokojnie jest jeszcze dużo czasu”.
I to widać, bo jak nam się dupa pali w doliczonym czasie gry to nagłe udaje się stworzyć 100% sytuację.
Tu problem jest taki, że nasz skład jest w ch** stary i wypalony. Przez lata świetności spaliśmy z transferami i z odmładzaniem składu. Mamy najstarszy skład w całej Premier League.Dopóki FSG nie będzie inwestowało w klub tyle co reszta to będziemy szli tylko w dół. Klopp to nie magik… wszystkiego nie naprawi.
Dzisiaj mieliśmy chyba najmłodsza 11 w lidze od dłuższego czasu, wiek to nie wytłumaczenie.
Młody Gordon po drugiej stronie zasuwał jakby jego życie od tego meczu zależało, czyli da się generalnie w derbach trochę pobiegać.
Carvalho i Nunez mocno obniżyli. Pierwszy garnitur jest bodajże na średniej 29 lat.
Ciężko o cokolwiek obwiniać Kloppa. Zarówno wybory pierwszych jedenastek są dość zrozumiałe tak samo jak zmiany - które w poprzednich sezonach często były przeprowadzane zbyt późno.
Niestety szpital dość mocno ogranicza możliwość rotacji, ale najgorzej i tak wygląda przygotowanie fizyczne. Presujemy zdecydowanie za mało i nie mamy żadnej kontroli nad meczem, nie pomaga też że przez brak drugiej linii przegrywamy środek.
Wystarczy wspomnieć że naszym najlepszym pomocnikiem był dzisiaj Firmino, który po wejściu potrafił presowac, odebrać piłkę w środku pola czy podać.
Roberto w ogóle najmądrzej zakłada pressing i przy naszym brakach w drugiej linii chętnie bym go zobaczył na pozycji numer 8 czy w przypadku zmiany ustawienia na 4-2-3-1 na pozycji numer 10.
Oby Thiago był gotowy na następną kolejkę bo nie da się patrzeć na nasz linie pomocy,
Klub popełnił ten sam błąd co dwa lata temu z linią obrony, ale nie wiem czy tym razem to wystarczy na TOP 4.
Jurgen musi złapać za jaja szatnie, bo jeśli sama jakością nie jestesmy w stanie wygrywać to przynajmniej chce widziec zaangażowanie i walkę.
Jurgen wie najlepiej ile mogą dać drużynie poszczególni gracze, ale czasami jego wybory zaskakują.
Fabio nie jest jeszcze pilkarzem mogacym brać na siebie ciezar gry w PL, zwłaszcza w meczu derbowym. Świetny jako zmiennik w drugiej połowie, ale z Evertonem widać było braki. Milner sprawdziłby się chyba lepiej w podstawie w pomocy, nie dałby się przestawiać fizycznie rywalom, a na podmęczonych rywali Fabio byłby bardziej efektywny niż grając od początku, gdy większą rolę odgrywa siła fizyczna.
James z kolei na boku obrony za wolny, był objeżdżany jak junior, zmiana dziwna jak dla mnie, chcąc odciążyć Trenta lepiej było wprowadzić Matipa, przesuwając Gomeza na PO.
Klopp oczywiście ma problem z urazami i jakością skladu, szczególnie w pomocy, ale to w duzej mierze efekt decyzji transferowych, na które sam ma wpływ. Gdyby nie zafiksowanie na Jude’a w 2023 roku mogliśmy sprowadzić zamiast albo oprócz Athura innego pomocnika. Nie kupuję teorii, że albo Jude, albo nikt - co jeśli Jude dozna wiosną urazu eliminującego go na rok?Poza tym nie rozumiem odpuszczania bieżącego sezonu w imię sprowadzenia w kolejnym jednego mitycznego zawodnika…
Klopp to znakomity trener i niech zostaje u nas jak najdłużej, ale sam sobie czasami utrudnia życie.
Pomijając wystawienie Milnera, to gra tak skrajnie wysoką linią obrony grając z Napoli gdzie na szpicy jest Oshimen jest skrajnie absurdalną decyzją. Czegoś tak odklejonego od rzeczywistosci nie widziałem w Liverpoolu od czasów Hodgsona
sacked in the morning