No już się zaczyna budowanie narracji, że przecież TOP 4 to dla nas jak mistrzostwo bo nie możemy sobie pozwolić na wydatki jak Manc NUFC ManU czy Chelsea…
Oj źle się dzieje w państwie duńskim…
No już się zaczyna budowanie narracji, że przecież TOP 4 to dla nas jak mistrzostwo bo nie możemy sobie pozwolić na wydatki jak Manc NUFC ManU czy Chelsea…
Oj źle się dzieje w państwie duńskim…
ja czasem mam wrażenie, że taka polityga FSG pasuje Kloppowi, bo moze mówić jaki to on jest super trener ,nie wydając wielkich pieniędzy i że wierzy w trening.
Moze dlatego nie kupujemy, żeby nie wyszło teraz głupio, że nagle wydajemy dużo.
Bo to co my wydajemy jest żenujące, to mogliby chociaz jakis mlodziakow do ogrania kupic za 10-20 baniek i moze za 2 sezony cos by z tego było. Ponoc Klopp uwielbia stawiac na mlodych i ich rozwijać.
czasem własnie tak myśle, bo po co katujemy ciągle 433 z Elliotem na 8, zamiast sprobować 4231 z Elliotem na 10? Mamy jedna taktyke od 5 lat i raz na ruski rok zagramy coś innego. Ale graczy mamy niekoniecznie pasujących obecnie.
Myślisz, że Klopp nie wolałby z mocniejszym składem walczyć o mistrzostwo PL niż o top4? I jednocześnie o triumf w LM zamiast drżeć o to, czy będzie miał kogo wystawić przeciwko Realowi?
Treść na miarę Kanału Shitowego xd Rudzki próbuje tutaj być Stanowskim, czyli cynizm i memy między wierszami, chce udowodnić jakąś swoją tezę bez całkowitej znajomości tematu, byle zdobyć popularność i zasięgi. Padłem od tego momentu gdy zaczęło się o finansach, bo Manchester City w ogóle nie istnieje i nie zdobył nic w Anglii dzięki nieograniczonej gotówce, a obalanie tezy Kloppa o Newcastle bo nie zrobili jakichś mega transferów to totalna naiwność bo wszyscy wiemy że prędzej czy później w kolejnych latach jak city będą poza zasięgiem. A uderzanie w Kloppa o rekordowy transfer Darwina bez wspominania ilu zawodników trzeba było sprzedać i ogólnej polityki naszego klubu to już totalna ignorancja xd
Jeśli chodzi o samo narzekanie naszego Jorgusia o sędziów i pogodę to sam mam tego dość, dałby sobie spokój jak Rudzki z dziennikarstwem.
A ja nie wiem, skąd uważacie, że tendencyjność - było o Haalandzie, było o tym, że Newcastle póki co nie zrobiło jakichś kosmicznych transferów, tylko Eddie Howe wyciągnął maxa z takich piłkarzy jak Almiron, Joellington, czy Burn. Było także o tym, że bardzo dużo narzeka Conte, że narzekał po meczu z Newcastle także i Arteta (zupełnie bezpodstawnie).
Jurgen po prostu za bardzo odleciał. I jak nigdy nie krytykuje poszczególnych piłkarzy, tylko zrzuca presję na inne rzeczy (sędzia, murawa, wiatr), to w tym sezonie zaczęło to brzmieć komicznie, bo nie daje żadnych efektów. Dla mnie wręcz odwrotne - głaskanie piłkarzy po główkach powoduje, że im się nie chce ciężko tyrać mecz po meczu. Wygrali jedno spotkanie, drugie, to w trzecim już można zwolnić. I później Brentford robi z nami co chce. W tym meczu nie było nawet jednej złej decyzji sędziowskiej. Cofnęli im dwa gole, nam jednego. Z czego jeden gol cofnięty gol dla Pszczółek - mam wątpliwości, czy tam rzeczywiście był spalony, bo podający trafił w Konate i dopiero po dotknięciu przez Ibou piłka trafiła do stojącego na spalonym bodajże Bena Mee. Czy to przypadkiem nie było więc podanie od zawodnika broniącej drużyny?
Jurgen zaczyna potwornie “brendolić”, kiedy moim zdaniem sytuacja wymaga już radykalniejszych słów. I nie trzeba bawić się w poszczególne krytykowanie publicznie zawodników. Można krytykować CAŁY ZESPÓŁ. Najpierw jednak trzeba przestać szukać wszystkiego złego, co jest dookoła występu jego własnych zawodników, wyborów personalnych i dobranej taktyki na mecz.
Mecz z Brentford był obrazą dla kibiców. Tu powinny paść radykalne, ostre słowa z ust trenera. O braku akceptacji takiej gry, jak w pierwszej połowie. O braku akceptacji, że moja drużyna się tak szybko poddaje (15 minut drugiej połowy i już zwieszone głowy). O braku akceptacji wejścia na boisko z ławki i niedania się z siebie, tyle ile fabryka dała (chociażby Curtis Jones).
I nie wiem, czemu też nie może Rudzki ponabijać się z Darwina. Gość to jest póki co niestety memem. Sam mam wiarę, że jeszcze odpali, ale tak napuchli kibice Liverpoolu po nic nieznaczącym w sumie meczu o Tarczę Wspólnoty (“NUNEZ ZJADŁ HAALANDA”, "DOBRZE, ŻE NIE BRALIŚMY NORWEGA :D), że tym bardziej nie dziwię się, że się wszyscy teraz z nas podśmiechują.
A co do Jurgena Kloppa ostatnie zdanie, cytując Einsteina: “Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”. Oczekuję na zmianę podejścia, zmianę taktyki, bo powtórnie powtórzę - głaskanie i notoryczne granie 4-3-3 już nic nie da…
Pięknie powiedziane.
To co mówi Jurgen na konferencjach, a to co się dzieje za zamkniętymi drzwiami, to są zupełnie inne sprawy.
Jaki normalny menadżer na poziomie ostatnio jechał po swoich zawodnikach, otwarcie do gazet?
Nie kojarzę.
Nie raz już mówił, że nie będzie robił im (dziennikarzom) nagłówków do gazet tylko dla ich uciechy, bo i tak przekręcają co mówi, więc będzie dawał im minimum.
Dodatkowo ostatnio Jurgen nawet jak na siebie mówi dość sporo o naszej nieporadnej grze, jedyne czego nie robi to nie mówi o indywidualnych występach, a o grze całego zespołu.
Nawet nie w futbolu, ale w każdej normalnej pracy, jak zajmujesz stanowisko menadżerskie to nie mówisz wszystkim wokół, że ktoś słabo pracuje, tylko robisz to w biurze za zamkniętymi drzwiami.
Chyba że minałeś się z kompetencjami oczywiście.
Ostatnio się pojawiają głosy krytyki co do naszego managera. Mam kolejna ciekawa statystykę. Z której zdałem sobie sprawę dopiero teraz.
Od przyjścia Jurka do nas do momentu pamiętnego „Kariusowego” finału, jego bilans na rynku transferowym netto wynosił + 15 mln€.
I on z tej kadry uczynił finalistę lm w 2 lata i do tego jeszcze na rynku transferowym, przynosząc profit. Jak to nie jest fenomenalne osiągniecie i świadczy o najwyższym kunszcie menadżera, to ja się poddaje.
Oczywiście kolejne 2 lata jak dostał nieco ponad stówę na transfery, przynoszą tytuł PL i LM.
Moja teoria jest ogólnie taka, że FSG planowało nas sprzedać w 2020. Gdyż wartość klubu między 2017 a 2020 skoczyła z szacowanego 1mld do 3-4mld. Tylko pojawił się problem właśnie z pandemia, niepewna sytuacja na świecie, ciężko było znaleść kogos kto chce tyle wydać na futbol.
Następnie mijają kolejne 2 lata, praktycznie bez inwestycji, a w sumie na klubie się zarabia, gdyż zeszły rok przyniósł rekordowy przychód.
Świat się nie skonczyl, taka Chelsea się sprzedaje za 4mld. To znaczy, że dobry moment od stołu odejść, szczególnie ze znowu trzeba grube bańki wrzucić. Na wartości za to wiele tym nie zyskają, albo wręcz wcale.
Ogólnie Jurek wczoraj wyciągnął trochę problemów na światło dziennie i czuje, że zapowiada się sporo zmian przed następnym meczem. Jeśli nie zawodników to podejścia. Jasne było, że jest niezadowolony przede wszystkim z zaangażowania. Mówiąc o przegrywanych starciach/przebitkach. Do tego powiedział coś na zasadzie
" Jeśli mamy bronić w ten sposób. To po co w ogóle mamy wychodzić na następne spotkanie?"
Dla mnie to jasny sygnał, że będzie jakieś tornado w tym tygodniu. Może nawet ktoś poleci i ktoś przyjdzie. Podobna sytuacja była przed transferem Virga jeśli mnie pamięć nie myli. Mieliśmy słabszą serie, Jurek zdenerwowany narzekał na drużynę, potem zaraz informacja o transferze.
edit: przed transferem Virga mieliśmy niezłą serie
więc to musiał być inny sezon ![]()
Jak to jest możliwe, że:
Tu jest może problem, my mamy w większości 20-latków i 30+ latków, mamy naprawdę niewielu zawodników w wieku pilkarsko optymalnym, czyli te 25-30 lat. Są to w patrząc, że mamy 2023 rok:
To wszystko, w większośći drużyn, to 3/4 kadry jest w tym wieku. U nas może 1/4.
Fabinho w tym roku kończy 30 lat, Andy 29, gdy byliśmy maszyną do wygrywania większość kadry miała 24-28 lat. Teraz ci sami zawodnicy są o te kilka lat starsi i to niestety widać. W City jest kadra 22-28 lat, poza Gundoganem i KdB.
Cieszy jedynie u nas, ze linia ataku została odmlodzona, pora na drugą linię.
Jurgen dzisiaj w Axa (ośrodku treningowym) na meczu u 21. Hmmmm
Edyt. Spójrzcie na bejsbolówkę bossa.
NY Yankees - odwieczny rywal Red Soxów. Lol
Szuka wzmocnień wśród młodzieży, którym da pograć 4 minuty w sezonie. Po oknie transferowym powie, że skład kompletny, ma w kim wybierać. A potem czeka ich los Carvalho czy Ramsaya. Sad.
Widać gołym okiem, że coś w środku się dzieje. I to srogo.
Nie zdziwię się więc, jak w sobotę rzeczywiście wybiegnie paru młodzików.
Ewidentnie Jurgen chciał, żeby to poszło w świat, bo zawsze chodzi w klubowej naszej czapce. Pewnie to na zasadzie, jeszcze nic nie mówię głośno, ale jestem blisko. Może tez chce dać presję na uzyskanie funduszy.
@ManiacK wlasnie jest kolega wyzej opisał, stad moje przypuszczenia ![]()
To nie czapka NY, czyli miasta głównego rywala Boston Red Sox? XD
Tak wiem, za bardzo na siłę wyszukuję powiązań ![]()
Dokładniej drużyny New York Yankees, głównego rywala Red Soxów. Ciekawie, ciekawie ![]()