La Liga

Nie ma co udawać florentino rozpuścił gwiazdy i ma klopot. To się dzieje kiedy się myśli że jest się większym od trenera.

Xabi pokazał że brakuje mu charakteru do scierania się z największymi gdyby taki mbappe przy SAF czy Jurgenie wolał kolegów do szatni to w tym samym momencie byłby meldunek w niego, ana drugi dzień miałby pusta szafkę.

Ciekawe czy nasz klub mocno rozważa Alonso. Jakby nie patrzeć jak mu szło to wygrał real.

Teraz jest mimo wszystko po słabiutkiej robocie. I nas nie ma takiego chaosu, ale tez mamy charakterki jak salah.

Ciekawa opcja też jest Luis Enrique. Z młodych z kolei świetnie radzi sobie równie Cesc Fabregas

Jürgen w wywiadzie powiedział że nie wyklucza powrotu do Liverpoolu w przyszłości. Więc teza niekompletna

https://www.youtube.com/shorts/2aDSjiNZQ88

Jeśli mówisz o tym to trochę to naciągane :smiley:

1 polubienie

A jeśli ktoś coś kiedyś o Jorgusiu w tym klubiku…

:germany: Jürgen Klopp o plotkach łączących go z Realem Madryt po zwolnieniu Xabiego Alonso:

:studio_microphone: „Bardzo mu współczuję. To sygnał, że w klubie nie wszystko funkcjonowało w stu procentach. Uważam, że Xabi to świetny trener”.

:studio_microphone: „Zdecydowanie znalazło się kilka osób, które poczuły potrzebę bezpośredniego kontaktu ze mną w sprawie pracy w Realu Madryt po zwolnieniu Xabiego. Ta sytuacja nie ma ze mną absolutnie nic wspólnego i w żaden sposób mnie nie poruszyła [jeśli chodzi o ewentualny powrót na ławkę trenerską]”.

2 polubienia

Xabi nie został zwolniony tylko rozstał się z klubem za porozumieniem stron. Warto to podkreślić, bo Kajojojek13 chodzi i rozsiewa ferment pisząc nieprawdziwe informacje. Z resztą byliby idiotami gdyby zwolnili gościa, który robi 71% wygranych.

Nie przyglądałem się wcześniej postom tego dżentelmena, ale tutaj odkleja go jak loczka. :clown_face:

2 polubienia

Mówiłem że szatnia Realu jest trudna do prowadzenia. Chyba najtrudniejsza ze wszystkich. W XXI wieku było tylko 3 trenerów którzy dali radę okiełznać madryckie gwiazdy : del Bosque, Zidane i Ancelotti. Cała reszta męczyła się i nie potrafiła znaleźć recepty na ego gwiazdeczek. Być może Real czekają chude lata jak po odejściu del Bosque

Pomijając już że ucinasz wyrwane wypowiedzi z kontekstu to proszę. Jak inaczej to nazwiemy?

Czyli chciał budować projekt w swoim ukochanym klubie dla którego odrzucił nasze propozycje i Bayernu Monachium, a odchodzi po pół roku na własne zyczenie bo tak napisano w oświadczeniu :rofl::rofl:

Przytaczasz równiez % wygranych, ale warto zauważyć że przegrywał większość ważnych meczy z nami Barca i atletico, jednak chyba to oczywiste że nie poleciał za wyniki a stratę szatni.

No ma to sens. Jak to dobrze że żyjemy w czasach kiedy w oświadczeniach i mediach zawsze jest pisana prawda :clown_face:

To po pierwsze Hiszpan, po drugie to nie zapominajmy, że on chciał zostać jeszcze jeden sezon w Bayerze i nie chciał odchodzić po zdobyciu mistrzostwa od razu. W Lecie nie było mowy o zmianie u nas jak i w Bayernie. Ale ogólnie on chce prowadzić Liverpool, Bayern i Real w swoim karierze.

A odszedł po tym jak wypływają kulisy, że sam chciał odejść, bo uważa piłkarzy realu za wielkie dzieci. Dodatkowo wychodzi syf, taki, że piłkarze nie chcieli dłużej trenować jak za Carlo i nie chcieli się angażować w odprawy taktyczne. W skrócie Real po odejściu naprawdę wielkich i charyzmatycznych gwiazd takich jak Casillas, Ramos, Ronaldo, Kroos i Modrić stało się piaskownicą dla debili pokroju Viniciusa, Rudigera, jak sie okazuje też Valverde. A tam jeszcze klku takich było.
Dodatkowo brak wsparcia od Pereza, który w konflikcie między nim a Vinim stawiał za Brazylijczykiem. A w weekend kiedy doszło do meczu między Barceloną i Realem, doszło do sytuacji, że Mbappe i zgraja gwiazdeczek buntowała się i namawiała innych by nie robić szpaleru po porażce. Co dosłownie pokazało, Alonso że nie ma co tam szukać. On sam ma zbyt dużą klasę na te gwiazdeczki.

Xabi mi strasznie tym zaimponował, że sam chciał odejść w takiej sytuacji. Bo pokazuje, że nie da sobie wejść na głowę i na ideały. Jak na młodego trenera to widać jak robi to z mega pasji.

Alonso odszedł z klubu w win rate 71%, szli na 90 pkt w sezonie, dodatkowo miał mnóstwo kontuzji. Nie chodziło o wyniki. Bo porażki się zdarzają i będą się zdarzać. Szczególnie w momencie transformacji w jakiej też jest Real. Są realnie w grze o mistrza.

3 polubienia

Nie śledzę Realu, ale czy w tym czasie kiedy trenował Zidane to miał on w składzie tego rasistę, Jude’a Rogrygo itd ? Wydaje mi się, że nie miał tego problemu. Tam byłl Ronaldo, Modric, Kross chyba więc inny rodzaj gwiazd. A później Włoch dostał dzieciaki, ze względu na ich słabszy “status w szatni” mógł łatwiej ich ułożyć, ale im dalej tym gorzej, dzieci podrosły, móżdżki pozostałe na tym samym poziomie więc i Carlo się pożegnał. Xabi miał to poukładać, ale szybko się zorientował, że nie ma szans. Dobrze, że odszedł z tego bajzlu.

Jak nie wierzyć mediom to skąd brać informacje :stuck_out_tongue: ? Xabi dał jasno do zrozumienia i swoim podejściem, decyzją, mową ciała, że nie ma szatni dlatego chciał odejść. Rozpieszczone bahory przejęły władzę w klubie i Hiszpan nie mógł sobie pozwolić na taki stan rzeczy. Arbeloa to w ogóle z przypadku wzięty, zrobią z nim to samo.

1 polubienie

Ale ja się zgadzam z wszystkim co napisałeś.

Chce tylko zaznaczyć że wiedza o tym że to bardzo trudna szatnie była raczej powszechna. I Xabi ja stracił. Każdy widzial jak zachowywali się ci idioci. I niestety dla Hiszpana prezydent go nie wsparł i Xabi uległ. Widać to było po stylu gry który w połowie kadencji uległ zmianie.

Masz rację że % wygranych jest świetny ale przegrali puchar, w lidze mają 4 pkt straty.

Jeżeli dołożymy do tego ponoć zły styl i konflikt z zawodnikami to dla kogoś takiego jak Perez to już są podstawy do zwolnienia.

Zauważ że już od jakiegoś czasu pisano że to zwolnią, a na drugi dzień po jego odejściu został zatrudniony Pintus. Więc bardzo szybko.

Mimo to ja dalej uważam Xabiego za bardzo utalentowanego i myślę że bardzo poważnie można go rozważyć w kontekście naszej ekipy

@Aldor dodatkowo stworzyli sklad w której 3 atakujących to lewoskrzydłowi.

Wsparcie dla Xabiego Alonso idzie z całego świata, nie widziałem nigdy by po wywaleniu trenera ktoś dostał takie wsparcie. To pokazuje też jak świat ceni Xabiego i jak obrazuje to też cyrk w Realu.

1 polubienie

Główny problem Realu obecnie to stężenie murzyna na m2 boiska. Mając 6 czarnoskórych atakujących tego nie będzie dało się poukładać i jeżeli jakiś trener tego dokona to szapo ba.

10 polubień

Nie masz racji. Pamiętasz skład Realu z dawnych lat? Ronaldo, Zidane, Figo, Owen potem Cannavaro - wszyscy mieli złote piłki. Plus Beckham. Ogarnąć to nie sposób. Carlo i Zidane też nie mieli łatwo. Ego Ronaldo, Ramosa, Bale’a - też trudno było ogarnąć. Szatnia Realu zawsze była miejscem wyjątkowo trudnym do pracy. Vinicious ma ciągłe wybryki. A jaki był choćby Pepe? Nie sposób było ujarzmić jego szaleństw.

Tyle ,ze wymienieni przez Ciebie gracze nie byli cymbalami jak rasista Vinicius czy kompletnie zadufany w sobie Bellingham.

3 polubienia

A propo Jude’a:

Xabi Alonso when Jude started :
— 17 games
— 9 wins
— 3 draws
— 5 losses
— 52% win rate
— 1.7 goals scored per game
— 1.4 goals conceded per game

Xabi Alonso when Jude did not start :
— 10 games
— 10 wins
— 100% win rate
— 3.1 goals scored per game
— 0.7 goals conceded per game

Xabi Alonso 2 games with Jude as a substitute :
— 6 goals scored without Jude
— 1 goal scored after Jude came in
— 2 goals conceded without him
— 3 goals conceded after he came in

So Real Madrid score almost DOUBLE goals and concede HALF when Jude doesn’t start. Whenever he starts, the team becomes twice worse.

Even as a sub vs Olympiacos and Talavera, the same thing happened, as soon as Jude was subbed in ;
— Madrid scored less
— Madrid conceded more

And remember August–September Real Madrid?
7 games, 7 wins. Then Jude started his first match and Real Madrid suffered first defeat of the season. A humiliating 5–2 loss vs Atlético.

All of this can not be coincidence.

And look at his ego.

Szatnia Realu to po prostu jest sala celebrytów.

Tak - Pepe czy Ramos to przykłady boiskowych cnót :sweat_smile:. Prymitywy jakich mało. Viniciousa to jak bym sprzedał do Arabii Saudyjskiej przy pierwszej okazji. Ten gość ma nierówno pod sufitem. Ale to zdecydowanie nie jeden taki przypadek

Ale Ty wiesz, że ja nic nie pisałem o Pepe czy Ramosie :grimacing:
Tak! Wyżej wymienionych nie można zaliczyć do aniołków ale porównaj sobie ich zachowanie a takiego Viniciusa.

Real “le Cabaret” Madryt :joy:
I dobrze im tak, niech giną, przepadną!

Może niekoniecznie la liga, ale pierwszy mecz Realu od zwolnienia pokazuje, że może Alonso robił w Madrycie wyniki ponad stan.

Cytujac klasyka “miales chamie (Real) zloty rog (Alonso) ostal ci sie ino sznur” :rofl:
Piekna bramka na 3 : 2 w ostatniej akcji meczu.

Bramka dosłownie z czapy :slight_smile: Fajny projekt się szykuje w Realu :laughing: