Luis Díaz

Podsumowując cały transfer 8/10.
Wejście miał kapitalne. Potem po urazie był już słabszy a potem jeszcze ta paskudna sprawa z porwaniem. Ostatni sezon baaaaedzo dobry.
Myślę że do gracza elitarnego brakowało mu głównie ostatniego podania.
Na koniec jeszcze dużo zarobiliśmy.

1 polubienie

Raczej tylko dobry.
Nabił staty w pierwsze dwa miesiące, później zniknął na pół roku.

Całościowo 5/6 na 10, ani nie zawiódł, ani nie sprostał oczekiwaniom.

Jak w tym okienku odejdzie razem z Nunezem to zabawne, bo karierę na Anfield będzie miał gorszą niż Flop ( jak tu część nazywa Darwina).

Patrząc na wiek, akcje z pogrzebem i cenę którą skłonni są zapłacić Niemcy nie będzie chyba lepszego momentu na jego odejście.

5 polubień

Pierwsze pół roku w klubie w jego wykonaniu bardzo mi się podobało. Napędzał nasze akcje, gra z nim wyglądała na bardziej płynną, świetnie współpracował z Robertsonem i w ogóle wyglądał, jakby spędził z tą drużyną lata, mimo że mógł nie być zgrany, ale tego nie było widać. Pamiętam jak męczyliśmy się w Mediolanie, a po jego wejściu w drugiej połowie zaczęliśmy grać wyraźnie lepiej i strzeliliśmy dwa gole Interowi. Tak samo było w Villarreal, gdy wszedł po przerwie przy 0:2 i wygraliśmy 3:2. Grał na tyle dobrze, że Mane został szybko przesunięty na środek ataku, gdzie Senegalczyk zaliczył odrodzenie, bo wcześniej było widać, że Sadio zaczyna lekko spuszczać z tonu, a ta zmiana pozycji zrobiła mu dobrze.

W kolejnym sezonie dobrze zaczął, ale szybko złapał kontuzję, wrócił pod koniec rozgrywek, ale był bez formy po takim rozbracie, sezon stracony.

Sezon 2023/24 był dla mnie małym rozczarowaniem, to już nie był ten sam zawodnik z pierwszego półrocza, stał się trochę jeźdzcem bez głowy.

Ostatni sezon w jego wykonaniu był dobry, może nawet bardzo dobry, jednak ze względu na sytuację kontraktową i jego wiek sprzedaż jego jest całkowicie zrozumiała. Ogółem zrobiliśmy na nim świetny biznes. Do poziomu Mane i Salaha jednak nie dojechał. Obaj postawili poprzeczkę bardzo wysoko, więc każdy skrzydłowy, który tu przychodzi, musi się mierzyć z wysokimi oczekiwaniami.

Odchodzi i bardzo dobrze. Idzie nowe, lepsze. Ogromny niesmak za sytuację z Diogo Jotą. :face_with_raised_eyebrow: Z ciekawostek był to pierwszy Kolumbijczyk w barwach Liverpoolu. Pewnie nieprędko ujrzymy następnego.

Luis Diaz jest zawodnikiem trudnym do oceny. Od początku był porównywany do Sadio Mane, który na przestrzeni lat był, obok Mohameda Salaha, naszym topowym atakującym - w tym porównaniu nie mógł zatem wypaść dobrze.

Z drugiej strony, Luis Diaz też jakichś kosmicznych liczb nigdy nie wykręcał, ale za to nadrabiał walecznością. Myślę, że jemu przede wszystkim brakowało u nas regularności, bo potrafił się na dłuższy czas zaciąć.

Ciekaw jestem jak odpali w Bayernie. Myślę, że niekoniecznie musi podzielić los Mane w Bundeslidze, bo po pierwsze, to dwaj różni zawodnicy, a po drugie, on jest jednak trochę młodszy od Mane, gdy ten od nas odchodził. Cóż… Bundesliga to nie jest poziom Premier League, więc powinien mieć tam łatwiej, zwłaszcza, że idzie grać do hegemona ligi niemieckiej.

Luis Diaz spędził u nas raptem 3,5 roku i będę wspominał go dobrze, bo tacy zadziorni latynosi jak on, czy tym bardziej, wcześniej Suarez, dodają drużynie tej odrobiny magii i polotu. Niewątpliwie, nie będzie to jednak zawodnik, którego będę wspominał z wypiekami na twarzy.

Obecnie żyjemy w tak dobrych czasach dla Liverpoolu, że trudno byłoby nie wspominać piłkarzy z tych mistrzowskich drużyn, ale, jak wiadomo, różni zawodnicy wnoszą do drużyny różny wkład. Są wielcy gracze jak np. Salah, Firmino czy Mane, a są też po prostu dobrzy jak np. Luis Diaz, który był po prostu ciekawym epizodem w tej naszej zwycięskiej erze.

Doczekaliśmy takich czasów, w których drużyna jest na tyle silna, że jakoś nie przeżywam szczególnie tych transferów wychodzących. Luisowi Diazowi szczerze życzę powodzenia w Bayernie Monachium - niech mu się wiedzie :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Sprzedać to “łatwo” ale nam potrzebne jest adekwatne zastępstwo bo aktualnie w ataku to mamy tylko Gapcio, Rikitiki i Mo gdyż Darwin jest na wylocie a Chiesy nie uwzględniam bo i po co.

A Lucho dziękuję za wszystko i życzę indywidualnych sukcesów :blush: ale nie drużynowych bo wiadomo “skórzane gacie” :grimacing:

Przyjdzie Isak. A Wirtz może też grać w formacji ataku.

Szobo i Frimpong też.

Luis był takim piłkarzem, że chyba najbardziej po jego odejściu żałował będę tego, że na Anfield nie usłyszymy już jednej z najlepszych moim zdaniem przyśpiewek dla piłkarza.

His name was Lucho,
He’s from Barrancas,
But he left for Bayern…

No tak Wataru też może a i Alli, który wie jak się zdobywa bramki :man_facepalming:t2:
Mamy na dziś na bank 3 słownie trzech napastników z czego jednego nie będzie w trakcie sezonu przez miesiąc.
Tutaj potrzeba jeszcze co najmniej dwóch nowych.

O możliwych kontuzjach to nawet, na psa urok, nie wspomnę!

Muszę się z tobą nie zgodzić. Bo pamiętaj że słabszy okres przypadł u Luisa w dużej mierze po przejściu na środek ataku. Wiemy jaka była tam sytuacja i szacun za to że on mimo że nie jest to nominalnie jego pozycja jako tako dawał radę.

Napewno jego poziom gry dzielił ludzi. Być może po jego odejściu będzie nam kibica łatwiej o sprawiedliwa ocenę lucho.

Natomiast sam transfer patrząc na okoliczności to fenomenalna robota klubu

1 polubienie

ale żes wymyslił teraz

Odchodzi z zespołu topowy zawodnik, drugi najlepszy strzelec zeszłego sezonu, top strzelec eliminacji w Ameryce Płd a na forum zbiorową reakcja: niech idzie, bez żalu, jeździec bez głowy, umie tylko biegać.

Luis Diaz w większości zespołów w Europie byłby obecnie wartością dodaną.

A już moim ulubionym argumentem jest: “nigdy nie zastąpił Mane”. Co to w ogóle za piłkarz, jaki z niego baller? Nigdy nie zrobił liczb Salaha, już nie mówiąc o prime Messim. Niech spada. Poza tym, nie był w żałobie po tragicznej śmierci Diogo. Bez żalu Lucho, nara hahaha.

Każdy głupi to wie i rozumie. Chodzi o narrację i zakłamywanie rzeczywistości. Jeździec bez głowy, nie robi liczb, bez żalu xD

Pożegnać się, uznając klasę zawodnika i niewątpliwy wklad w sukcesy drużyny. Ot co.

ale wiesz, że mamy kupe kasy a za 2 lata by odszedl za darmo? a wiesz, żeby robic takie transfery jak w tym roku to tez trzeba miec z czegos na to pieniądze?

to poczytaj wpisy wyżej

Ekitike zagra na pozycji diaza ? Albo wirtz? Gakpo nigdy mnie przekonywał w 100% a potrzebuje kogoś do rywalizacji. Niech ktoś mi wytłumaczy co on niby zrobił albo nie zrobił oburzającego podczas pogrzebu i odejścia Joty?

a Ty nie byłes na forum od miesiąca? :smiley:

4 polubienia

A już moim ulubionym argumentem jest: “nigdy nie zastąpił Mane

O Mane szybko zapomnieliśmy, podobnie jak piłkarski świat. Teraz jest narzędziem Saudów w promocyjnych filmikach, tyle była warta ta jego skromność, pokorność, polski kucharz i wioska, z której pochodził.

4 polubienia

To prawda, rzadko był wspominany, szczególnie jak słabo grał w Bayernie i mało kto pamięta, że na 2 ostatnie lata grał dobrze tylko ostatnie pół roku.

Taki Xabi Alonso czy Gerrard to był wspominany latami.

nawet nie pół roku, ale końcówkę miał mocną, przez co potem był nieco lament, że odchodzi, a jak pokazała dalsza kariera, to był odpowiedni moment na rozstanie :smiley:

A czy ktoś wierzy, że on tam sobie poradzi?