Brak Gakpo to raz a dwa to widać, że Slot zrobił korekty taktyczne i zmienił ustawienie co służy Kerkezowi. Nie pchamy na siłę rozgrywania Miłosa ze stoperami w jednej linii tylko dajemy mu przestrzeń z przodu gdzie ma więcej do zaoferowania. I tak powinno to wyglądać od początku bo Węgier tak grał w wisienkach a nie tak jak u nas jakieś kombinowanie z nim grającym nisko co wgl nie zdawało egzaminu przy takim profilu zawodnika jakim jest.
Moim zdaniem Gakpo go pomijał z jakiegoś powodu. Być może jak u Gakpo zejdą styki pt. “schodze do środka“, to on już nic innego nie widzi. Jednym z najwiekszych atutów Mane było to, że potrafił super współpracować z Robertsonem. Z Diazem i Gapko tego nie było/nie ma. Florian jest inteligentniejszy to i lepiej wygląda.
Bournemouth grało czwórką z tyłu, a Kerkez był ofensywnie grającym lewym obrońcą, a nie wahadłowym.
Otóż to, dla mnie Kerkez to taki Robertson tylko z lepszą dynamiką i ciut gorszą kontrolą piłki. W każdym razie jest to materiał na super lewego obrońcę.
a dla mnie to taka nieco lepsza wersja Alberto Moreno. Sorry, ale na ten moment to Kerkez nie jest żadnym wzmocnieniem pozycji LO - gra mniej więcej na poziomie Robertsona. Kerkez jest lepiej przygotowany motorycznie, a Robertson więcej myśli na boisku, ale fizycznie to już lipa.
Poza tym ręce mi opadają jak przy dośrodkowaniach nawet nie patrzy czy ktoś jest w polu karnym, też zwróćcie uwagę jak w Van Dijk często go ustawia, albo jest podirytowany jego poruszaniem się po boisku. Gość może i potencjał ma, ale spodziewałem się że przyjdzie piłkarz na już, a nie na za dwa sezony, po tym jak ogarnie się taktycznie.
Ja szczerze wolałbym oglądać na LO połamanego Joe Gomeza niż kogoś z dwójki Kerkez/Robertson, straszna bieda jest u nas na tej pozycji.
Iraola grał w poprzednim sezonie z wahadłami i defensywnym pomocnikiem robiącym za trzeciego środkowego obrońcę.
No to akurat ja uważam że to totalne przeciwieństwo. Generalnie kerkez jest bardzo energetyczny we wszystko co robi wkłada mnóstwo gazu i ofiarności. Nawet w ostatnim meczu całym ciałem poszedł na piłkę. Do tego jest świetny w grze 1na 1. Facet grał na madueke kudusa (tych pamiętam) i totalnie nie dawała się przedryblowac. Moreno z kolei był fatalny w grze obronnej. Moreno też miał lepsza technikę.
Myśle że Węgier to ciągle młodym chlopak i nam kibica często przychodzi to z łatwością ale facet jeszcze 3 lata temu kopał sobie w Holandii a nagle gra z największymi gwiazdami Europy. To może przytłoczyć. Ja widzę w nim olbrzymi potencjał na lata.
@Redzik90 akurat z tym że z twoimi tezami nikt dyskutować nie chce to ja się zgadzam
Na ten moment jest gorszy niż mityczny Alfredo i na pewno słabszy niż wyeksploatowany Robertson. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
Chłop tak gra, że zaczynam tęsknić za Tsimikasem ![]()
![]()
Oby jeszcze się rozkręcił, ale pierwszy sezon w jego wykonaniu dramat.
Ale abonament na grę ma wykupiony. Wyniki ostatnio bronią łysego, ale oczy krwawią coraz bardziej podczas oglądania naszych występów.
A ja mam zupełnie inne wrażenie, że dzisiaj zagrał najlepszy mecz w LFC. Tylko to ofensywny boczny obrońca i nie było Gakpo i mocno mógł skorzystać ze swojej szybkości. Ale musi poprawić ostatnie podanie, ale przypomina mi początki Robertsona kiedy Robbo też nie umiał podać prosto piłki w polu karnym.
I Milos będzie podstawowym LO czy się to komuś podoba czy nie. Ma czas, żeby się ogarnąć w nowych warunkach, jednak ani Robertson, ani tym bardziej Tsimikas nie są konkurentami dla niego. Robbo może go jedynie odbarczyć w paru meczach, ale długoterminowo Kerkez ma tu po prostu większą przyszłość.
Ja mam tak jak ty. Jeśli po dzisiaj się krytykuje Milosa i stawia go niżej niż Tsimiego to ja już nic nie rozumiem
Aktualnie to Robertson zjada dupą Węgra, który wszystkie swoje ubytki maskuje tym, że rzuca się na piłkę całym cielskiem co niedługo skończy się tym, że rozbije sobie ten pusty piłkarsko łep. Frimpong zrobił więcej pożytku dla drużyny w ciągu tych 90 minut niż Kerkez przez wszystkie swoje mecze. Obydwaj bazują na szybkości z tym że Holender używa albo po prostu ma mózg co pozwala mu na to żeby np spojżeć czy tam gdzie chce podać stoi ktoś z jego drużyny. Tak niewiele a jednak tak wiele. Mamy połowę sezonu a van Dijk dalej się wkurwia i pokazuje żeby zaczoł się wystawiać do piłki a nie cofać albo stać.
@Ziaja To fakt, tyle że wg mnie spadek formy Robertsona był spowodowany zajechaniem bo nigdy nie miał godnego następcy a w obecnej sytuacji wypoczęty Szkot mógłby grać w co drugim meczu i dawać spory upgrade względem np Kerkeza. Tyle, że Robertson nie jest w kręgu wzajemnej adoracji tym bardziej jak jeszcze skrytykował jakość treningów to już w ogóle Węgier może robić co chce i tak będzie miał pierwszy skład.
chyba jednak coraz mniej, bo gramy piach, ale nie taki jak w ostatnich miesiącach. Cos tam te akcje niektore całkiem fajne się pojawiają.
Van Dijk to moglby zaczac od krycia swoich graczy przy wrzutkach.
VVD zalicza dyskretny zjazd niczym Salah ale to już ten wiek. On powinien mieć już w klubie następcę a nie niańczyć nieogara Konate
Tylko z Robertsonem jest też jeden problem, on nie zagrał kilku meczów z rzędu, on sobie może wejść raz na jakiś czas. Ale ogólnie już w zeszłym sezonie pokazał, że wcale o obecnego Kerkeza lepszy nie jest. Być może w pojedynczym meczu tak, ale na dłuższą metą wątpię że byłby lepszy od Milosa.
Tak tylko my gramy 15-20 minut zazwyczaj coś strzelimy, a potem oddajemy inicjatywę i tracimy głupio bramki.
Te akcje się pojawiają, bo gra Hugo, a nie Isak. Chłopak daje możliwości rozegrania i robi dużo zamieszania.
no tak, ale nie zmienia to faktu, że napewno gramy lepiej niz miesiąc temu a nie gorzej. Moze tez kwestia słabszych rywali. Chociaz takie NF i PSV to powinnismy wciagnac nosem.
Ja uważam, że jest dużo zakłamania w tych wynikach. Remisy z Sunderlandem i Leeds, oraz tragiczne dzisiaj 15 ostatnie minut meczu i podobnie tydzień temu, mogliśmy te mecze zremisować, to nie jest tak, że te gole padły przypadkiem, a my ten mecze kontrolowaliśmy, a było wręcz przeciwnie.
Napisałeś że gramy lepiej, a ja się z tym po prostu nie zgadzam. Wyniki są lepsze, ale według mnie gra nie jest lepsza.
No tu się zgodzę, że powinien bardziej postawić na rotację. Idealnym meczem będzie kolejny mecz z Leeds. Jeśli Robertson został odsunięty bo skrytykował Slota, to, a w sumie nie chce mi się po łysym już jechać.
Tylko, że my cały czas stwarzaliśmy akcje. Może jakieś w jakiś dwóch meczach było gorzej. Ale w większości stwarzamy więcej sytuacji, oddajemy więcej strzałów. Tylko MU od nas więcej tworzy.
Na naszą bramkę też nie oddaje się jakoś dużo strzałów i jakościowych, tylko bronimy znacznie gorzej poniżej “średniego” poziomu, przez to tak wpada. Posiadanie piłki też mamy największe w lidze. Po prostu jak już rywal dochodzi do szansy na strzał celny do bramki to wpadają.
Mecz z PSV przecież ich tam gnietliśmy, ale znowu zdechliśmy pod koniec i nas dojechali. I w większości meczów byliśmy drużyną dominującą wizualnie, ale każdy atak rywala podobnie jak dzisiaj był zagrożeniem, a nam brakuje zdecydowania pod bramką.
czy ja mowię, że gramy dobrze, ktoś tak całe zdania czyta ze zrozumieniem, czy sobie wybiera to co jest przydatne do własnej wypowiedzi?
bo kolega napisał, że oczy coraz bardziej krwawią, z czym się nie zgadzam. Teraz jakies tam sobie akcje tworzymy, w pierwszej połowie 31 kontaktów w polu karnym przeciwnika.