Po prostu nie idzie “na raz” i to akurat dobrze o nim świadczy a jest na tyle szybki, że nadąży za większością skrzydłowych.
Rozkręcał się powoli. Z CP dobrze, ale potem słaby mecz z wisienkami i beznadziejny z Newcastle. Jednak z Arsenalem top!! Jeśli chodzi o jego szybkość, waleczność i przedewszystkim zwrotność to jest po prostu kozak. Do tego jest twardy, nie pęka na robocie i skupiony tylko na swoim zadaniu. Jeszcze brakuje trochę odwagi w grze do przodu, ale już możemy być zadowoloni.
I tylko jedna rzecz mnie zastanawia albo powinna zastanawiać robertsona.
Czy ojciec Andyego 23 lata temu nie był na wakacjach na Węgrzech?
Kerkez zagrał fajny mecz spokojnie takie 7/8 na 10. Madueke z Timbrem próbowali tam kręcić na skrzydle, ale Milos praktycznie wszystko wyczyścił. Bardzo skupiony przez całe spotkanie. Jedyne czego można się doczepić to, że nie wiele go widać z przodu.
To się nazywa odpowiedzialność taktyczna za krycie swojego zawodnika. Jakakolwiek próba Madueke kończyła się wczoraj albo odprowadzeniem go do końcowej linii, albo zablokowaniem strzału/dośrodkowania. Jak dla mnie Kerkez zagrał bardzo dobry mecz. Robertson nie miałby wczoraj najmniejszych szans biegowo z Madueke, więc jedynie cofałby się na radar 15 metrów od rywala, udając krycie w obawie przed byciem objechanym jak dziecko. Kerkez zagrał niemal po profesorsku.
Trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na to, jak blisko rywala jest Kerkez cały czas. Bardzo miła odmiana od oglądania w takich pojedynkach Robertsona.
Ja wiem na czym to polega tylko chodzi mi o to, że on cofał się do samego pola karnego. Gdyby stopniowo zmniejszał prędkość cofania to do zwarcia dochodziło by wcześnie i być może zamiast tylu różnych były by wyrzuty z autu. Wiem, że może to wyglać na to, że czepiam się na siłę ale wiadomo jak to jest z Arsenałem i ich rzutami rożnymi. Grunt, że Miłosz zagrał dobry mecz i mam nadzieję, że będzie łapał wiatr w żagle teraz.
przy pojedynkach biegowych z Madueke miałem wrażenie, że Kerkez jest wolniejszy niż Madueke z piłką.
Poza tym - świetny mecz, chłopak dobrze blokuje, w razie potrzeby świetnie wygarnia piłkę wślizgiem. Dobry mecz.
Jak to się stało, że Kerkez wygląda na wolniejszego od Robertsona? Aż taka walka z czołowym wiatrem na północnym zachodzie Anglii w stosunku do południa czy naprawdę jest wolniejszy…
Myślę że czeka go teraz ławeczka. Słabo gra i dodatkowo ta symulka za którą pewnie dostał opierdol
Robbo wczoraj na prawdę fajne zawody rozegrał i może być tak, że wyjdzie kosztem Milosa na Atletico, jak się pokaze z dobrej strony to i może na dłużej zawita w pierwszym składzie. Konkurencja jest w każdym razie czymś wskazanym ![]()
No Robbo rozegrał fajne zawody w 60 minut przy 81% posiadania piłki i z rywalem stojącym na 30 metrze od swojej bramki. To jest aktualnie idealny poziom intensywności grania dla Szkota.
Edit: @Loku64 nadal nie wydaje mi się, aby to dyskredytowało go z wyjściowej XI na Atletico. Poza tą symulką, z której pewnie już i tak wyciągnął wniosek, nie widzę powodu, by na Griezmana i Simeone wyszedł Robbo, którego krycie na radar byłoby wodą na młyn do dośrodkowań Atletico.
Niby tak, ale z drugiej strony Kerkez zlapal glupia zolta kartke i prosil sie o drugą ![]()
Chłopak jest cały czas młody i niedoświadczony na najwyższym poziomie, więc to jasne, że będzie popełniał błędy od czasu do czasu.
Czego się spodziewaliście? Cafu?
Jak każdy nowy nabytek potrzebuje czasu, żeby ochłonąć po transferze i nabrać doświadczenia w naszym stylu gry.
Wolałbym żeby Kerkez dostał szansę w środę od pierwszej minuty na przełamanie się po słabym meczu. A Robertson od pierwszej w sobotę na derby.
A ja właśnie odwrotnie. Doświadczenie w lidze mistrzów na początek, a zadziorność i waleczność na sobotę z Evertonem. Choć Andyemu nie można tego odmówić.
Slot robi mu trochę krzywdę i wrzuca go na głęboką wodę. Pamiętam jak Klopp ściągał Robertsona i ten przez pół roku grzał ławkę, bo Moreno jako-tako ogarnął grę na lewej stronie i do czasu kontuzji był pierwszym wyborem, a Robbo uczył się stylu Kloppa. I tu powinno być tak samo, Szkot numer jeden, a Kerkez puchary i ogony w lidze, bo Robbo już nie ma siły biegać 90 minut.
Z tego miejsca chce też serdecznie pozdrowić osoby, które wypychały i sprzedawały wicekapitana, a chciały zostawić bezjajecznego Tsimikasa.
Tyle ze Robertson przychodzil jako zmiennik albo ewentualnie ktos na przyszlosc. Kerkez jednak przychodzi do nas by grac od zaraz.
Może niespecjalnie Slot ma wybór, gdy widzi na treningach w jakiej dyspozycji jest już Robertson. Nie czepiałbym się Slota, że wrzuca Kerkeza na głęboką wodę, bo jest raczej fachowcem i wie co robi. Węgier ma jak najszybciej zgrać się z zespołem podczas meczu, a nie na treningach.
No worries, jest spora szansa, że za rok nie będzie tu obu.
À propos Kerkeza, to tylko przypomnę ze jest on PFA Premier League Team of the Year na pozycji- lewy obrońca. 21-latek wystąpił we wszystkich 38 meczach Cherries w Premier League w sezonie 2024/25, przyczyniając się do rekordowego dla klubu wyniku 56 punktów w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Takiego zawodnika posadzić na ławkę na pół roku to byłby taktyczny majstersztyk, używając tą samą metodę, co Klopp 8 lat temu z zawodnikiem, który przyszedł z Championship. Aż ręce same się składają do oklasków.
Edit.
@spawacz
Racja, ale chodziło mi o szeregi klubu oraz sam fakt które miejsce w tabeli zajęli w tym sezonie.
Ale też jaka głęboka woda? Milos w zeszłym sezonie był jednym z lepszych jak nie najlepszym LO w lidze. To nie jest głeboka woda. Poza tym mecz z Arsenalem miał fantastyczny. Po prostu musi się trochę uspokoić w grze. Bo jest mocno nakręcony. Zdjął go bo nawet nie tyle co słabo grał, co groziła mu czerwona kartka. Robertson wiele walki i obiorów nie miał, ale był spokojniejszy w rozegraniu przeciwko temu betonowi. Powinniśmy się cieszyć, że wchodzi Robbo i gra bardzo dobrze.
do tego Gakpo jakby nie widzie w ogole Kerkeza, który go obiega, ile on takich podan wykonał przez te wszystkie spotkania? Wczoraj jedno, gdzie jak wszedl Andy to od razu dostał 3.