O ile zakup Kerkeza wydawał się być na papierze rozsądny, bo faktycznie zagrał dobry sezon u Iraoli (choć możnaby i ten transfer kwestionować, bo u nas LO ma grać bardziej zachowawczo, nie napędzać każdej akcji i szturmować lewym korytarzem), o tyle transferu Frimponga nie broni nic. To nigdy nie był prawy obrońca i wg mojej opinii nic nie wskazywało na to, żeby przynajmniej solidnym PO mógł zostać. Jest tylko szybki. Brak pojęcia taktycznego, totalna mizeria fizyczna, niski, nie umie grać wślizgiem - generalnie defensywny dramat. Transfer totalnie bez żadnego sensu do grania czwórka z tyłu. Chyba że Frimpong był docelowo brany jako back-up Salaha. No to wtedy również do bani, bo tam jest równie słaby. Chłopak stricte do grania wahadłowego, i to najlepiej w Leverkusen. 
W zaistniałej fatalnej sytuacji, gdzie dwa nowe nabytki na PO i LO, które docelowo miały nas wznieść na wyższy poziom, a grając osłabiają zespół, trzeba stawiać na Bradleya i Robertsona. Bradley jest surowy, ale młody i jeśli (duże “jeśli”) dopisze mu zdrowie, przy graniu co 3 dni, będzie się rozwijał. Jest całkiem szybki, zawzięty. Hakimi z niego nie będzie, ale Bradley w średniej formie jest lepszy od zdrowego Frimponga w każdej formie, grajac na prawej obronie.
Z kolei Robertson miał ten sezon grać jako mentor Kerkeza, ale głównie rezerwowy. No bardziej nie można było się pomylić. Nasz LO nie ma szturmować bramki przeciwnika, tylko wspierać obronę podczas gdy to Bradley ma się zapuszczać częściej do ataku. Ma też myśleć i umieć szybko i celnie zagrać z pierwszej piłki, czy to do schodzącego do niego ŚP, czy do VVD. I to Robbo robi bardzo dobrze, wprowadza spokój i gra szybkie, proste podania. Kerkez tego nie umie. Wygląda jakby ciągle paliły mu się zwoje. Dziecko we mgle.
Obawa co do Robbo jest następująca: ile będzie trwała u niego gra na fajnym, solidnym poziomie, kiedy będzie zmuszony do grania wszystkiego w lidze i LM + reprezentacja. Wg mnie będzie gasł, niestety. On potrzebuje na tym etapie kariery co jakiś czas odpoczynku, żeby dobrze wyglądać. Kerkez na ten moment nie wygląda nawet jak solidny zmiennik. Fajny, charakterny Węgier, ale piłka mu przeszkadza generalnie. Nie kończy się jakoś niedługo kontrakt Nuno Mendesowi w PSG? Wtedy kompromisowo miałbym gdzieś, że LO też biega non stop do ataku.