Kompletnie mnie nie zrozumiales a wystarczylo tylko uwaznie przeczytac pierwsze zdanie, w ktorym pisze "jednak w takim Bayernie tez placa “chore pieniadze”
Mimo ich wyzszych dochodow,co akurat nie jest jakas wielka tajemnica,niz nasze to gaze jakie dostaja wymienieni gracze sa po prostu tak samo absurdalne jak te placone w “szejkowych klubach”,Realu oraz “memnited” .
I oto mi chodzilo,ze jest wiecej klubow suto wynagradzajacych swoich zawodnikow, a nie tylko te 4 ktore akurat wymieniles.
Aktualnie ciagle jeszcze np Chelsea.
A czy ja cokolwiek do Ciebie napisałem? Widzę wyraźnie, że odpowiedałem do Kijoraptora ![]()
O rety! myslalem,ze to do mnie ![]()
Sorry,nie bylo tematu.
Liverpool po ulicach Monte Carlo jeździ ekonomiczną Skodą. Czas pokaże co nam to przyniesie, ale osobiście uważam, że kiedy odejdzie Klopp skończy się Lazurowe Wybrzeże. Jeśli zaś chodzi o Salaha to jeśli LFC nie spełni jego oczekiwań finansowanych to na jego miejscu odmówiłbym sprzedaży latem. Dogra kontrakt do końca w przyszłym sezonie i jako wolny agent przytuli potężny bonus. On na tym niczego nie straci.
A to nie jest trochę tak, że przychód klubu jest zależny od sukcesów i … marketingowej siły przyciągania posiadanego składu? Przecież oprócz kibiców takich jak my, którzy kibicują LFC pomimo tego, że przez lata musieliśmy znosić tuzy w postaci Adamów i Carrollów, są też kibice którzy w pierwszej kolejności patrzą na to, kto w danym klubie gra. Toteż spodziewanym może być odpływ wielu kibiców Chelsea jeśli ich problemy z właścicielem, kumplem bydlaka nie zostaną szybko załatwione. Dodatkowo można dodać, że gdyby sam aspekt sportowy zaważał to takie MU już dawno nie miało by z połowy swoich kibiców.
Twoja analiza niejako zakłada, że powinniśmy się zadowolić statusem jakiejś Borussi bo nie mamy takich środków finansowania jak inni. Błąd i to ogromny. Jeśli LFC chce pozostać w top 5 świata oraz w przyszłości zwiększyć swoje przychody no to właśnie powinno w pewnych aspektach pokusić się o podjęcie ryzyka. Oczywiście nie tak szalonego jak operacja Coutinho i Dembele, ale takiego które przy niekorzystnym wyniku nie pociągnie klubu na dno.
Man Utd od lat nie ma sukcesów, a i tak ma dużo większe przychody od nas ![]()
I teraz pytanie, czy wielkie pieniądze na kontrakty wydane w Manchesterze mają przełożenie na ich wyniki? No nie za bardzo.
Bayern z kolei ma o tyle łatwiej, że jest w zasadzie jedyną, największa marką w Niemczech, ma zapewne największą rzeszę fanów i w zasadzie co roku świętuje triumfy.
Przykład z Borussią nie jest idealny. Otóż nie, nie powinniśmy się zadowolić takim statusem, bo takiego też statusu nie mamy. Nie możemy natomiast wpadać w spiralę płacową sugerując się zarobkami w pseudoklubach jak PSG, City czy do niedawna Chelsea, które nie musza liczyć pieniędzy. Jesteśmy zdrowym biznesem, który ma przynosić zysk, a nie zabawką w rękach wątpliwej moralności właścicieli, którzy nie liczą się z kosztami.
To, co powinniśmy robić to budować zdrową atmosferę, a nie kominy płacowe i stopniowo się rozwijać do poziomu zysków na którym jest chociażby United. Fakty są takie, że nie jesteśmy w stanie finansowo rywalizować z największymi, co nie znaczy, że jesteśmy biedni. Bo koniec końców prawda jest taka, że poza PSG, City, Realem, United czy chociażby tym Bayernem, nikt tyle Salahowi nie zapłaci. Co stawia nas dużo wyżej niż Borussia, a tylko niewiele niżej niż ta 5 ww. klubów.
Ok a teraz zobacz jak to wyglada z perspektywy transferów, mianowicie płacenie takich tygodniówek. Stracili Alabe za darmo, następnie szantaż zaczął Coman, dostał czego chciał a teraz grę zaczyna Gnabry. Kolejny trener z rzędu narzeka na brak odpowiednich wzmocnień, coś kosztem czegoś, proste ale uważam ze tworzenie kominów płacowych to największy błąd. Maksymalnie 350k inaczej bym niestety ale nie przedłużył umowy
Liverpool to genialna marka, ale jak zawsze w takich dyskusyjnych warto przywoływać nasze przychodu na tle „finansowego topu” i my wciąż jesteśmy kopciuszkiem w tym aspekcie.
Dzięki świetnemu zarządzaniu jesteśmy na powierzchni wody i rywalizujemy w płacach z szejkami czy United (które jest marką absolutnie globalną).
Nie ma co się złościć czy uparcie zakłamywać rzeczywistość. Mamy swoje limity. Jeżeli Salah nie zgodzi się na rozsądny limit- to nic z tym nie poradzimy. Płacenie 400 czy 500 tys za tydzień to finansowy kosmos. Gigantyczny komin płacowy!
Ale przede wszystkich ryzyko.
350 tys. to ogromna tygodniówka, ale być może dla nas akceptowalna, ja i tak wolałbym bardziej jakies 300-320 tys. maksymalnie.
Ile atualnie może miec Sadio Mane tygodniówke? Na pewno poniżej 200 u Mo, a przy tym hajpie na Salaha, będącego niezastopionym, pomija sie że nasze najlepsze sezony z walka 18/19 i tytulem 19/20 to Sadio w obu przypadkach mial najwięcej bramek z gry. Mo juz w trakcie drogi po rekord goli 17/18 dostal 1 karny, a potem juz 3 karne w dwóch kolejnych, 6 w zeszłym i 5 w tym sezonie (tylko liga). To Sadio żeganamy, przy 400 Mo, ze 300 bedzie oczekiwał
Karnych się nie dostaje żeby bić rekordy. Karne wykonuje ten kto egzekwuje je najskuteczniej czyli Salah, a nie Mane. To również część piłkarskiego rzemiosła, część która u Mane kuleje, a u Salaha nie.
Sprzedać i zapomnieć.
Otóż to ! Mo zasługuje na nowy kontrakt i ma prawo wymagać pewnej pensji. Jednakże czy 500k to odpowiednia kwota ?
Podejrzewam, że Liverpool mógłby lepiej wyjść na sprzedaży Salaha + zaoszczędzona tygodniówka. Wydaje mi się, że spokojnie kwota z transferu starczyłaby na 2 bardzo dobrych zawodników + pokrycie ich pensji na poziomie 150-200k. Coś na wzór sprzedaży Coutinho. Dzięki temu mieliśmy fundusze na dobre wzmocnienie składu.
Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości… Chce Salaha dalej w naszym klubie !
Ty tak serio? Sam odejdź i się nie wypowiadaj, będzie lepiej
Moim zdaniem model jaki funkcjonuje w Liverpoolu od lat to nie jest dawanie Salahowi 500k. Mo w czerwcu kończy 30 lat, jak będzie mu wygasał kontrakt będzie miał 31. Dzisiaj Salah jest fantastyczny, nie wiem jak będą wyglądały jego parametry szybkościowe mając 32-34 lata. Nie było, nie ma i nie powinno być zawodnika, który jest ważniejszy od klubu. Salah jest ambitny, chciałby mieć pozycję najważniejszego pod każdym względem, natomiast to nie jest model dzięki któremu Liverpool odnosi sukcesy w ostatnich latach.
Powinniśmy spojrzeć w dalszej, kilkuletniej perspektywie, nie zapominajmy że Mo jest '92 rocznik, u Kloppa jest bardzo wysoka intensywność, wysoka eksploatacja i sami wiecie co dzieje się z piłkarzami którzy odchodzili po czasie kiedy klub uważał, że nie ma dla nich już roli w tym klubie.
Co to znaczy zaoszczędzona tygodniówka Salaha ?? On dostaje 200tys funtów. Zaoszczędzić możemy na Ox’ie, Milnerze, którzy dostają 140-150 tys, a ich wkład jest znikomy (Jamesa uwielbiam, ale ostatnio niestety już coraz gorzej). Trzeba szukać tam gdzie należy tych oszczędności.
Co to jest dwóch bardzo dobrych zawodników i pokrycie pensji na poziomie 150-200 tys ? Jak Salah właśnie nam to daje, dobry zawodnik i pensja rzędu 300-400tys, które pokrywają się z tym co kolega proponuje.
Salah jest ambitny, chciałby mieć pozycję najważniejszego pod każdym względem, natomiast to nie jest model dzięki któremu Liverpool odnosi sukcesy w ostatnich latach.
Dobrze rozumiem ?? Mowa o tym, że Salah nie przyczynia się do sukcesów drużyny ? To kto w takim razie ciągnie ten wózek od kilku sezonów ?? Kto strzela +20 bramek co sezon ? Kto nie opuścił żadnego meczu z powodu kontuzji ? Kto w 90 minucie na pełnym sprincie biegnie 3/4 boiska ? Serio taka opinia ??
No pewnie pozbądźmy się zawodnika, który jest gwarancją 30 bramek i 15 asyst w jednym sezonie, a zostawmy piłkarzy pokroju Milner, OX, Gomez, którzy nic nie wnoszą na dzień dzisiejszy do składu, a pobierają łącznie 340 tyś funtów tygodniowo.
Przecież to logiczne, po co dawać podwyżkę pracownikowi, który wznosi firmę na wyżyny i generuje dla niej niesamowite przychody.
Wiadomo jakie zasługi ma Mo i to nie podlega żadnej dyskusji, rozmawiamy o przyszłości, i nie chodzi o zero-jedynkowe patrzenie, sprzedać albo dać mu tyle ile chce jego agent, zarządzanie takim przedsiębiorstwem jak nasz klub to troszkę bardziej zagmatwana sprawa.
Dać podwyżkę! Ale pytanie jaką, żeby nie zaburzać proporcji i nie tworzyć kominów płacowych.
Możecie się śmiać, ale ja nie mam pewności że Salah od 31. do 34. roku życia, po paru sezonach z Kloppem nadal będzie dawał tyle co dotychczas, zwłaszcza że szybkość to jeden z filarów na których opierą swoją zajebistość.
A skąd w ogóle przekonanie, że w przypadku chęci sprzedania Salaha przez klub on zechce odejść? Przecież nikt go do tego nie zmusi. Facet może dograć przyszły sezon do końca i odejść jako wolny agent zgarniajac całą kase z następnego klubu dla siebie. Chciałbym poznać argument Liverpoolu który przedstawią Salahowi latem kiedy zechcą go sprzedać. “Ej sorry Mo, ale nie damy ci tyle ile chcesz bo my chcemy jeszcze na tobie zarobić także spadaj.” To śmieszne, ale prawdziwe. On ma już tylko rok kontraktu i piłkę na nodze.
Pensja podstawowa (350k) plus bonusy za osiągnięcia indywidualne (+20 bramek w lidze np.), czemu tego tak nie rozwiązać. Dostanie podwyżkę, jeśli utrzyma poziom dostanie więcej, jeśli nie to i tak wyjdzie na +.
Oczywiście że serio. A czemu miałbym odejść? Wypowiadać również mogę i jeśli chcę to to robię.
To jest wątek dotyczący Salah’a nie zaś osobistej niechęci do innych użytkowników - więc pisz na temat przynajmniej.
Wracając i podtrzymując. Sprzedać i zapomnieć - przykłady ostatnich transferów: Jota oraz Diaz dokładnie pokazują że można kupić młodych zawodników za nie najgorszy pieniądz.
Niszczenie piramidy płacowej dla , bądź co bądź, świetnego gracza lecz praktycznie 30letniego bazującego na swojej szybkości może się odbyć czkawką po 2latach.