My tu się martwimy, że Salah nie chce podpisać nowego kontraktu a może trzeba się zaczać martwić, że Liverpool chce?
Powinien chyba odpocząć w drugiej połowie.
Ciężko przyznać, ale on jest w tragicznej formie. Cancelo schowa go do kieszeni w niedziele. Obym się jednak mylił
Jest w słabej formie, ale mimo tego może w każdej chwili zrobić akcję jak w pierwszym meczu z City.
Pewnie Mo wyjdzie w pierwszym składzie, liczę na jego przebudzenie na Etihad.
Niestety oczy bolą od patrzenia na nieporadność Salaha w ostatnim czasie w klubie. Wczoraj być może najgorszy występ w koszulce Liverpoolu. A na pewno jeden z najgorszych. Bywały mecze, gdzie wybitnie mu nie szło, ale potrafił zrobić fajną akcję, asystować, zdobyć bramkę. Z Benfiką nie potrafił przejść jednego rywala, celnie podać na kilka metrów, przyjąć piłki… Naprawdę fatalny występ.
Zniżka formy od powrotu z PNA. Wnioski nasuwają się same. Więcej minut na tym turnieju nie mógł zagrać. Dogrywka w każdym meczu fazy pucharowej po sam finał włącznie. 4x dodatkowy czas po remisie to dodatkowe 120 minut gry. Wymęczony fizycznie, do tego dorzucić należy zmartwieniem porażką w finale. A Salah poprzez swoją ambicję chciałby grać w każdym meczu po 90 minut i długo nie odpoczywał po powrocie z turnieju. Zjazd formy był zauważalny. I niedawna przerwa na reprezentacje, gdzie przegrali baraż z Senegalem. Tym razem wraca do Liverpoolu z myślami w głowie, że nie poleci do Kataru z Egiptem na mundial. Można dorzucić tu jeszcze niejasną sytuację z podpisem nowego kontraktu. Zmęczenie fizyczne i psychiczne. Niby tam się uśmiecha na boisku tak jak wczoraj, ale to wygląda tak jakby chciał wszystkich oszukać, a przede wszystkim samego siebie, że nic się nie dzieje, wszystko ze mną w porządku.
W obecnej formie Mo nie powinien mieć prawa wyjść w pierwszym składzie na Man City. Ale to już całkiem by go dobiło. Posadzenie go na ławce w meczu sezonu, jak wiele osób to spotkanie określa. Najlepszego strzelca ligi. To byłby na pewno cios. Tak więc nie wyobrażam sobie, by Klopp na niego nie postawił od 1. minuty. A Salahowi pozostaje życzyć dobrego występu. Ciężko znaleźć lepszą okazję na odblokowanie się niż takie spotkanie.
może nareszcie skończy się ta transferowa saga i Mo odpocznie też psychicznie od tego.
Aż siebie zacytuję bo kolega @Snatchi pytał pod meczem “Ktoś wie, który to już mecz, kiedy Salah nie strzelił gola z akcji?”
“O kur*a. Sprawdziłem na flashscore.
Ostatni gol 19. lutego z Norwich po asyście Alissona. Później w kolejnym meczu dwie bramki z Leeds ale właśnie z karnych, a później jeszcze z Brighton jeden gol 12. marca też z karnego.
OD 19. LUTEGO SALAH NIE STRZELIŁ BRAMKI Z AKCJI. 15. MECZÓW (sorry, aż musiałem to dużymi literami napisać). Wliczając w to dwa mecze w reprezentacji. 15 meczów i tylko 3 gole i to z karnych. Co się stało z naszym Egipskim królem?”
Oby z Realem strzelił w finale to będzie mu wybaczone.
Oby, oby. Obojętnie kto to będzie. Ale na razie patrzy się na jego grę z politowaniem.
W pierwszym meczu z Benficą miał problem z przyjęciem piłki i by kogoś przedryblować. Dziś lepiej ale jest daleko jeszcze do tego co reprezentował przed PNA… Straszny zjazd. Ale przynajmniej chodzi uśmiechnięty więc liczmy na to, że się odpali na nowo i wróci do swojej najlepszej dyspozycji z tego sezonu
Chyba potrzebny mu odpoczynek po prostu bo raczej już przebolał ten finał PNA i mecze o awans na MŚ + były zawirowania z kontraktem. Ale wygląda na to, że sam Mo sobie już to w głowie poukładał. Widać to po tym właśnie, że można zobaczyć uśmiech na jego twarzy. Oby było coraz lepiej bo będzie nam potrzebny w końcówce sezonu i oby był wtedy w jak najlepszej formie!
Mo od lutego walczy z impotencją, w “kanadyjce” jego średnia spadła poniżej 1 (obecnie 0.97) na mecz i nie otwiera już wszystkich tabel ofensywnych statystyk (TTA go wyprzedził w asystach o 1 oczko). Doprawdy niesamowite czasy nastały na Anfield, niesamowite…
Mo ma to na co pracował grając po PNA non stop zamiast odpoczywać jak Mane. Dzisiaj on kopie się po czole, a Senegalczyk znowu wygląda jak kocur. Żal na to pierwsze patrzeć.
Od poczatku roku odkad siadly rozmowy o kontrakcie jest pod formą, jakby zrezygnowany, do tego przegral pna, nie zagra na mundialu, w lidze problemy ze skutecznoscia ktore sie piętrzą z kazdym meczem od dluzszego czasu. Jakby tego malo trwa ramadan caly kwiecien co tez mu pewnie nie pomaga, chodzi chlop glodny, zmeczony i podlamany.
Zgadza się @madman99 @paranormalnY . Do połowy sezonu/nowego roku - właśnie do wyjazdu na PNA szedł jak burza. W pół sezonu załatwił sobie “prawie” koronę króla strzelców (chyba nikt nie wierzy, że będzie inaczej?). Impotencja jest od powrotu z PNA. Dlaczego tak? Zmęczenie? Zapewne. I psychiczne i fizyczne. Plus mniej więcej wtedy nasiliły się spekulacje o kontrakcie bo po prostu dobrze grał i każdy oczekiwał czy przedłuży kontrakt czy będzie myślał o zmianie otoczenia. Na szczęście wydaje się, że Mo zdecydował o swojej przyszłości i pozostanie nadal u nas.
Pokuszę się o stwierdzenie z którym nie każdy musi się zgodzić, że to Mane do momentu wyjazdu i wygrania PNA grał średnio. Jakby od niechcenia, a po powrocie jakby wstąpiły w niego nowe siły i przypomina najlepszą wersje siebie z poprzednich lat. Już nawet setek nie marnuje co było strasznie irytujące w poprzednim sezonie (a i zdarzało się na początku tego). No niestety role się odwróciły i teraz jeden błyszczy a drugi przygasł. Eh, nie można mieć najwidoczniej wszystkiego
Dobrze, że dołączył do nas Diaz to i rozruszał trochę atak i wprowadził element nieprzewidywalności ![]()
Gramy swietna pilke pomimo slabej formy Salaha, jak dla mnie to argument by nie placic mu chorej tygodniowki. 300tys to juz chore pieniadze, a powyzej uwazam ze moze przyniesc wiecej zlego niz dobrego.
Żaden piłkarz nie jest w stanie przejechać całego sezonu w maksymalnej dyspozycji. Salah ciągnął zespół przez połowę sezonu, teraz robią to inni - Sadio, Diogo, Diaz, Thiago.
Na pewno swietna gra Liverpoolu pod nieobecność Salaha w czasie PNA czy ostatnio z nim w słabej dyspozycji pozwala inaczej spojrzeć na nowy kontrakt, trochę argumentów Salahowi wypadło z rąk.
Niech się strony dogadają na rozsądne warunki, z Mo będziemy mieli jeszcze bardzo wiele radości i pożytku, zwłaszcza jak mu z głowy zejdą sprawy transferowe.
No i mógłby dojrzeć do tego, ze odpoczynek w niektorych meczach ma swoje zalety, po PNA Sadio grał nieco mniej i ciągle zachowuje wysoką formę.
Salah właśnie negocjuje swój kontrakt ale w dół. Nie może być tak, że taki piłkarz znika na 1/4 sezonu. Strasznie szkoda, że dziś nie wpadło po błędzie Ukraińca bo być może to by go odblokowało
Odblokuje się z Mulami haha
Jasne, że u zawodników to normalne, że wahania formy się pojawiają. Problem jest w tym, że on marnuje od 2 miesięcy najłatwiejsze sytuację jakie mamy w ciągu spotkań i tutaj nie ma usprawiedliwienia.
To że masz gorszy moment to nie znaczy, że nagle to jest okej że marnujesz raz za razem pracę całego zespołu.
Liczy się tylko następny mecz i nie patrzmy do tyłu, to że pół roku temu Mo był w zabójczej formie spoko, ale w tym momencie powinien zaczynać mecze na ławce, póki się trochę nie odświeży. Jota jest w o wiele lepszej dyspozycji, tak samo jak Diaz i Mane.
W ogóle to trochę zaskakujące, że przez cały pobyt w Liverpoolu marnowanie sytuacji niewiarygodnie go frustrowały i to było widać po jego mimice - często podskakiwał w złości na siebie.
Teraz chodzi zadowolony, z uśmiechem kwituje zmarnowane okazje. Zmiana wewnętrzna czy coś innego?
