Mohamed Salah

Co do pierwszej części, to może sam Salah poprosił o odejście.

Liverpool mógłby coś jeszcze zarobić, a pójdą na rękę Faraonowi i może odejść gdzie chce.

Klub oczywiście zaoszczędzi na tygodniówce, ale to wygląda bardziej jak dżentelmeńska umowa.

Co do drugiej części, to oby nie.

Rok czasu dla Słota to wystarczający okres żeby udowodnić, że ma jakiś zamysł na zespół, a my nie mamy nawet fundamentów pomysłu.

2 polubienia

Jeśli Slot nadal będzie prowadził ten klub, to czekają znów złote czasy.. 7-8 miejsce w tabeli będzie się kręcić, po części wydaje mi się że Salah też to widzi, iż facet jest bez pomysłu i jeszcze ten Gakpo.. przewidywalny do bólu, grający każdy mecz, ehhh nigdy nie sądziłem że po Kloppie tak szybko zaczniemy pikować w dół..

Wczesna zapowiedź odejścia, przed końcem sezonu podobnie jak w przypadku Jurgena może oznaczać konflikt za zamkniętymi drzwiami, Jurgen - zarząd, Mo - trener. Jaka jest przyczyna informowania świata o odejściu na 8 kolejek przed końcem sezonu ? Jakie to daje możliwości klubowi, trenerowi, zawodnikowi ? Motywacja do końca, aby jeszcze coś ugrać ? Nie sądzę.

Rozwiązanie za porozumieniem stron, hmm Salah zostaje w Europie.

Wygląda na to że miałem rację że ta kontuzja to ściema, tyle że myliłem się bo nie chodziło o regenerację tylko negocjacje ze starym i nowym pracodawcą warunków, nagrywanie filmiku itd.

1 polubienie

Jeśli zejdą z pensji Salaha to można pokryć odprawę Slota. Brawo zarząd.

O czym ty gadasz? Z trentem było jak z dziewczyną którą bardzo kochasz ale puściła się z tym popularnym i dzianym gościem po czym do niego odeszła.
Osobiście niczyje odejście nie zabolało mnie tak jak TAA. To miał być nowy Gerro :sob:

1 polubienie

Hehe, nadal mam dwie koszulki z tą grafiką i to w dobrym stanie, super robota :smiling_face_with_three_hearts:

Moim zdaniem Mo konkuruje do miana najwybitniejszego/najlepszego gracza w erze PL z Henrym.
Oczywiscie byli tacy fantastyczni gracze jak de Bruyne czy nasz Stevie ale Egipcjanin oraz Francuz stoja jak dla mnie troszeczke wyzej.

Cudownie bylo przez tyle sezonow moc obserwowac w naszych barwach takiego gracza :smiley:

Łezka w oku się kręci. Przez te lata był gwiazda, pobił rekordy, zdobył tytuły. Był najlepszy.

Nie narzekam że odchodzi ale trochę na warunki odejścia. Za darmo trochę frajerskie z naszej strony. Nie wierzę że nikt nie pokusił się o kilka groszy. Do końca sezonu i tak płacimy tygodniówkę.

2017/18 | 44 bramki 16 asyst

2018/19 | 27 bramek 10 asyst

2019/20 | 23 bramki 13 asyst

2020/21 | 31 bramek 6 asyst

2021/22 | 31 bramek 15 asyst

2022/23 | 30 bramek 16 asyst

2023/24 | 25 bramek 14 asyst

2024/25 | 34 bramki 23 asysty

2025/26 | ??? ???

5 polubień

Najlepszy na swojej pozycji w mojej erze Premier League. Legenda Liverpoolu. Ale płakać nie będę :wink:

Szkoda, że na końcówkę swojej kariery w LFC trafił na kocmołucha, który jest fanem odpoczynku, regeneracji i odwoływania treningów zamiast intensywnych sesji bo jak pokazuje kariera Salaha, był topowym zawodnikiem kiedy była wykonana robota na boisku treningowym, jak widać idealne prowadzenie, siłownia w domu czy nawet medytacja nie zastąpi przygotowania z drużyną co też kładzie duży cień na powrót Isaka.

Powiem tyle, że jeżeli klub ulepi taki scenariusz na przyszły sezon, że Salah odchodzi a Slot zostaje to chyba ich dobrze tam za przeproszeniem popie*doliło. My się tego nie dowiemy ale jeżeli za zamkniętymi drzwiami Mo stwierdził, że jednym z powodów odejścia jest współpraca ze Slotem to jest to jedna z ich największych porażek, że trzymają trenera, który nie potrafi prowadzić gościa, który przez tyle lat był jednym z najważniejszych trybów tej ekipy do tego wykręcał najlepsze liczby.

9 polubień

Człowiek bardziej przeżywał jak był młodszy i były to początki kibicowania, teraz jest lekki smutek ale po tylu pożegnaniach ile już przeżyłem to się przyzwyczaiłem. Pamiętam jak Torres odchodził a on był właśnie jednym z powodów dlaczego zaczalem kibicować lfc, byłem wtedy łebkiem i to było moje pierwsze złamane serce :sweat_smile:. Niemniej dziękujemy egipcjaninowi bo bez niego naszych sukcesów by nie było. Niejednokrotnie ciągnął ten wózek i nawet Slota pociagnal do sukcesu wygrania ligi :grin: . Będzie nam ciebie brakować i powodzenia w przyszłości. Odchodzi stara gwardia na której opierał się sukces tego klubu w ostatnich latach, ciekawe czy zostaną godnie zastąpieni czy czekają nas chude lata.

1 polubienie

Wgl w zeszłym sezonie jak już stało się jasne, że nie będzie miał szans na ZP to już totalnie spuścił z tonu. Widać było ile to dla niego znaczy i jak bardzo jest na tym sfokusowany.To była ostatnia szansa na to i do pewnego momentu wydawało się, że może o nią powalczyć.

Niestety mecz z PSG zdecydował o tym. Szkoda że akurat w tym dwumeczu nic nie pokazał, a miał szansę na początku na Anfield strzelić. Może inaczej by się to wtedy potoczyło

3 polubienia

To odejście Salaha po sezonie było nieuniknione, ale jak nabrało oficjalnej formy, to zrobiło się tak przykro. To jest, jednak, dziewięć sezonów (prawie dekada) i większość z nich to absolutnie światowy, topowy, kosmiczny poziom Egipcjanina.

Moim zdaniem, to, że nie zdobył Złotej Piłki, nie jest w najmniejszym stopniu jego winą, tylko samego plebiscytu, który jest generalnie mało przejrzysty i w dużej mierze uznaniowy.

Dziewięć lat to szmat czasu i trudno jest ubrać w słowa całą liverpoolską karierę Mo w jednym poście. Na pewno fakt, że wygrał z Liverpoolem WSZYSTKO, a także pobił szereg różnych rekordów, nie tylko klubowych, ale i ligowych, pokazuje jedno:

Salah jest zdecydowanie najlepszym piłkarzem Liverpoolu, odkąd kibicuję klubowi (od finału Pucharu UEFA z Deportivo Alaves w 2001 roku) i jest też w trójce najlepszych piłkarzy w historii Premier League i to bez dwóch zdań.

Bardzo żałuję, że odchodzi od nas po tak słabym dla Liverpoolu sezonie, ale to absolutnie nie zamazuje mi jego obrazu, bo ten jest wybitny. Salah na zawsze będzie mi się kojarzył ze złotą, zwycięską erą Liverpoolu Jurgena Kloppa, a także z rewelacyjnym, niedoścignionym, atakującym trio (i to w skali historii całej ligi!): SALAH - FIRMINO - MANE.

Pamiętam dokładnie to okienko transferowe (lato 2017), jak je wnikliwie śledziłem i jak się wtedy cieszyłem z tego transferu (zwłaszcza, że przecież staraliśmy się o pozyskanie Salaha już wcześniej, gdy ten jeszcze grał w Bazylei) - pamiętam, jakby to było wczoraj i nie mogę uwierzyć, że od tamtego momentu minęło już prawie dziewięć lat… Niesamowita historia, niesamowita dekada i niesamowity Mohamed Salah, który, jako fana Liverpoolu, napawał mnie wielką dumą co weekend, a także w pucharowe wtorki i środy. Wiadomo, że wszystko ma swój początek i koniec, ale… to nie jest zwykłe odejście z klubu, jakich wiele.

Być może mało kto pamięta, jak po pierwszym znakomitym sezonie Salaha w Liverpoolu, kibice naszych rywali nazywali go wtedy “one-season wonder”, myśląc życzeniowo, że tak wybitny sezon był tylko wypadkiem przy pracy - reszta jest historią i kibice rywali musieli na naszych oczach “zjeść tę żabę” :smiling_face_with_sunglasses:

Cieszę się bardzo, że fakt rozstania z klubem został ogłoszony przed zakończeniem sezonu, bo dzięki temu klub i kibice pożegnają go na pewno w iście królewskim stylu, tak jak przed niespełna dwoma laty pożegnali Jurgena Kloppa - Salah na to bez wątpienia zasłużył.

No cóż… To jest dobry moment, żeby w wolnej chwili powspominać to, co za nami, bo tych wspomnień nam już nikt nie zabierze :wink:

8 polubień

Jeżeli chodzi o poziom sportowy to Salah jest niewątpliwie legendą naszego klubu. Niestety jako człowiek nie dźwignął tego tytułu. Zachowanie w mediach w tym sezonie gdzie bronił swojego statusu w zespole oraz bronił się w głupi sposób, mimo tego ze jest daleki od swojej formy. Klub też nie potrafił udźwignąć ciężaru legendy w swoich strukturach. Brak dopuszczenia rotacji oraz rywalizacji o miejsce w składzie ciężko zaakceptować. Od pewnego czasu inaczej powinien być wykorzystywany , sam dojść do pewnych wniosków dla swojego dobra. Grymasy przy zmianach, które potem były rozdmuchiwane przez media i nie dementowane przez zainteresowanego nikomu nie służyły. Już teraz mamy ogromną lukę na tej pozycji i potrzebujemy dwóch zawodników, do gry żeby zasypać tą dziurę. Cały piłkarski świat dobrze wie, że Liverpool stoi przed dużym wyzwaniem , zdecydowanie osłabiamy swoją pozycję negocjacyjną brakiem u siebie dostępnych opcji. Jak na złość nie widzę aktualnie zawodnika do którego jestem przekonany że może próbować wejść w te buty , a nie możemy funkcjonować z jednym zawodnikiem na pozycji co dobitnie pokazuje ta kampania. Oddanie Salaha za darmo obcina budżet transferowy, który i tak będzie mocno napięty. Jeszcze bardziej będziemy musieli uważać bez LM w następnym sezonie, wtedy podejrzewam będą robione transfery tylko do pierwszej jednastki bez wzmacniania ławki.

2 polubienia

9 polubień

Większego kłamstwa i manipulacji tutaj nie czytałem.

Salah przez prawię dekadę był nieformalnym ambasadorem klubu. Był kochany na mieście, kochany przez dzieciaki na całym świecie, jego koszulki nosi całe młode pokolenie dzieciaków na podwórkach, uwielbiali go wszyscy kibice, do tego jest ze świata islamskiego, któremu udowodnił, że człowiek znikąd może osiągnąć wszystko.

Klub też nie potrafił udźwignąć ciężaru legendy w swoich strukturach. Brak dopuszczenia rotacji oraz rywalizacji o miejsce w składzie ciężko zaakceptować.

To nie klub decyduje, tylko sztab trenerski ze Slotem w roli głównej. To on nie umiał go posadzić na ławce kiedy forma spadła.

Grymasy przy zmianach, które potem były rozdmuchiwane przez media i nie dementowane przez zainteresowanego nikomu nie służyły

Grzech śmiertelny lat 20. XXI wieku - piłkarz nie jest socialmediowym rozszczekanym pieskiem, z natury jest wycofany, może i jest pierdołą w takich sprawach, ale ja go rozliczam za postawę i osiągnięcia na murawie, a nie to, że nie udzielał miliona wywiadów i nie publikował oświadczeń na instagramie jak jakaś baba. To nie ten typ człowieka.

Strasznie przestrzeliłeś z oceną Salaha. Nie uważam go za człowieka bez wad, natomiast cała ta jesienna aferka to był katalizator dla wszystkich tych, którzy go po prostu nie lubili, a wbrew pozorom było takich trochę i W KOŃCU po 8 sezonach mogli sobie poużywać, że to ogólnie dupek, tchórz, “najsłabszy z najlepszych” (jak to ktoś tu ujął wyżej) i ogólnie niech nie wstaje z ławki i nie wraca z PNA.

Będziecie niedługo płakać za tego typu piłkarzem, ale kibice The Reds lubią jak jest biednie i wiatr w oczy.

13 polubień