Komentarz kompletnie z czapy, taki by się po prostu doczepić i umniejszyć odejście Salaha, słabe.
Wypowiadasz się na temat przyszłości klubu na forum. Ktoś odpowiada na to, a ty zdziwiony.
Chodzi o planowanie kadry i przyszłości klubu.
Tak to nasza największa gwiazda która gra straszny piach. I ja jako kibic nie chce go w takiej formie widzieć w naszych barwach. Wolę go pamiętać jako kozaka.
I tak jego zarobki przy takie formie to problem dla klubu. Szokujące to dla cb? Gdybym się z zniżał do twojego poziomu to zapytałbym ile masz lat, ale ja nie robię wycieczek ad persona. Konfrontuje się tylko na opinie o piłce.
Ty w tym zdaniu sugerujesz że w klubie się boją że jak przyjdzie nowy trener i np uzna że salah sportowo przegra rywalizację to zrobi kwas. Więc to ty sugerujesz że jest problem z Mo i jego zachowaniem.
Wtedy nie zaczynałby dramy, a po prostu odpowiadałby na boisku tak jak powinnien robić piłkarz.
Jestem abstynentem.
Sam w tym zdaniu piszesz tak
Że dyrektorzy obawiają się wplywu salaha na nowego trenera. I to jest na to odpowiedź że salah nie jest od decydowania jak mamy grać i kto nas ma prowadzić i tyle.
Ok ale w którym zdaniu? Żaden gracz nie powinnien wpływać na decyzję trenerów i tyle
Już sie zaczyna, u nas w kraju to normalne 100 rzeczy dobrze ale 3 złe, i te złe będą bardziej przypominane. Macie rację też, że nieraz przesadzał… ale my tu wszystko wiemy nie musicie sobie tego udowadniać 20 razy. O naszym Diogo, też był młyn z pisaniem, że jego wina itp itd…
Warto machnąć ręką i też przyznać, może i nieraz Mo był skuzwysyn ale to był nasz Czerwony skuzwysyn, przynosząc nam bardzo dużo wspaniałych wspomnien :))
Macie deklaracje, że odchodzi po sezonie, czyli to czego domagacie się od 6 kolejki to jeszcze trzeba przytaczać jakieś akcje z zeszłego sezonu przy rozmowach o kontrakcie, jedną akcję w mediach, wymyśloną “drame” itd. Z uwagi na to czego dokonał, ile zrobił dla Liverpoolu jak miasta tak i klubu dajcie mu odejść w spokoju.
Nie w spokoju tylko niech zepnie dupę na tych ostatnich kilka kolejek i odejdzie tak, jak wszyscy chcieliby go zapamiętać. Za spokój nie płacą mu rekordowej tygodniówki. Może to i brzmi brutalnie, ale nie bądźmy przesadnymi romantykami, gdy konsekwencje bardzo słabego sezonu nie będą go za kilka tygodni obchodziły. On sobie znajdzie fajne miejsce do życia, a my zostaniemy z europejskimi wieczorami w czwartki.
Podziękuj Slotowi.
Salah odchodzi, czego jeszcze chcecie ? Nagle ubzdurało się wam, że musi zakończyć sezon jakimś magicznym wyczynem 8 meczy z golem i asystami ? Jprdl
Dla mnie odejście Salaha to zaraz po Kloppie najbardziej bolesne odejście ostatnich lat. A tych z okresu mojego kibicowania (2004) to tylko Gerrard się równa. Mohamed Salah to twarz sukcesów Liverpoolu, jego odrodzenia, najbardziej owocnych lat tego klubu od x lat.
Można lubić jego styl gry lub nie, osobiście czysto wizualnie bardziej mi się podobał Torres, Suarez, Mane, Firmino… Ale cholera, umówmy się. Patrząc ile ten człowiek nam dał w ostatnich latach to na równi stawiam tylko Van Dijka i Alissona. Żadne Suarezy, Torresy czy inne Coutinhie historycznie nawet nie mają prawa stać obok tego gościa. Można się spierać czy Suarez miał wybitniejszy sezon niż Salah ale Panowie… Ile lat nam dał Salah a ile Suarez.
Też jakieś umniejszanie Salahowi za ten sezon, narzekanie na jego tygodniówkę… uważam, iż jest totalnie nie na miejscu. To jego pierwszy słaby sezon. Inne to albo topka ligi albo najlepszy piłkarz ligi.
I kolejna sprawa - jakby klub nie przedłużył kontraktu z Salahem i ten sezon by wyglądał jak wygląda to zarząd byłby przeklinany każdego dnia. Teraz, po fakcie - to każdy jest mądry. Przedłużenie Salaha było wtedy obowiązkowe.
Szkoda, że to już koniec. Jakbym mógł przeżyć jeszcze raz tę historię to nawet sekundy bym się nie zastanawiał. To były piękne czasy między innymi głównie dzięki Salahowi.
A tego nie dowiemy się, bo może akurat przyszedłby inny skrzydłowy, robiący lepsze statystyki niż Mo w bieżącym sezonie. Tylko że nie dowiedzielibyśmy się wtedy jak słaby sezon może mieć Salah, więc nie można by było porównać. Jedynie równoległa rzeczywistość obu tych wydarzeń dawałaby porównanie, a tego nie doświadczymy, więc możemy tylko uprawiać gdybologię.
To albo między innymi, albo głównie. Dla mnie to były piękne czasy głównie dzięki Kloppowi, a między innymi dzięki Salahowi.
A jeszcze co do Suareza, to dla mnie gość będzie zawsze stawiany co najmniej na równi z najlepszymi w tym klubie. Tego, jaki ciężar gatunkowy nosił w pojedynkę na swoich barkach, nie widziałem u nikogo w tym klubie przez ostatnie 20 lat zaraz obok Gerrarda. Być crackiem, gdy cała drużyna głównie patrzy na to, co sam zrobisz, to jest zupełnie inny kaliber niż gra w dobrze poukładanej drużynie, gdzie wszyscy pomagają sobie nawzajem.
A co jeśli Mo odchodzi, bo dostał info, że Slot zostaje?
Ale jakie umniejszanie? Gra padake straszna. Zgadzamy się czy nie?
Ale nikt nie narzeka na jego tygodniowke że sobie nie zasłużył. ZASŁUŻYŁ SOBIE NA KAZDEGO FUNTA TEJ PENSJI swoimi kapitalnymi latami gry dla nas.
Trzeba tylko zacząć żyć na świecie dorosłych. Nie ma co udawać że tak grający zawodnik z taką pensja jest obciążeniem dla klubu.
Dlatego super że udało się to rozwiązać honorowo bez przepychanek tak jak powinno się rozwiązywać taki temat z legendą klubu.
Czy kogokolwiek cieszyłby następny taki sezon jak ten w wykonaniu Mo? Ja wolę go pamiętać jak był wybitny niż jak frustruje czy mu nie wychodzi.
Początkowo zdecydowanie, ale gdyby np salah odszedł do Interu i grał padake to wszyscy pisaliby że Hughes geniusz. Moim zdaniem tu nie ma winnych. Nie szło tego przewidzieć. Tzn można było przewidzieć obniżkę jego gry ale kurcze nie aż taka. Pamiętajmy że facet o sobie dba genialnie i nigdy nie miał urazu.
Ja osobiście uważam że Salah jest olbrzymim beneficjentem gry dla Kloppa. Jurgen bez Salaha też by coś wymyślil aby uczynić nas topowymi (co nie zmienia faktu że salah gral rewelacyjnie).
No bez Kloppa nie osiągnąłby takiego poziomu(jednak nie chce mi się o to kłócić zaznaczam to z góry bo nigdy się tego nie dowiemy, ale po prostu tak uważam)
Ja do dziś szczam ze śmiechu z tych wszystkich tutejszych ekspertów co wróżyli jak to będzie prawa obrona hulać jak ten ohydny, niewdzięczny i cienki TAA w końcu zwolni miejsce dla GIGABRADLEJA. Z Salahem im bliżej końca sezonu te kajojojki i inne eksperty będą podobne rzeczy wymyślać. xD
Szkoda, że Mo odchodzi w takim momencie. Dał mi dużo radości i emocji - czyli zupełnie czegoś przeciwnego do tego co daje obecnie ten klub. Pragmatycznie - bawi mnie oddanie go za darmo. Nawet pomimo wysokich zarobków za te 15 czy 20 milionów nie dostalibyśmy w zamian nikogo na jego poziomie (jego poziomie w słabej formie). No, ale Majkel z Riczardem od zawsze mieli łeb do interesów.
Odejścia piłkarzy nie “bolą” mnie aż tak bardzo jak odejścia dobrych trenerów (czyli właściwie jednego w ostatnich 20 latach, od kiedy oglądam ten klub regularnie). Raczej podchodzę do tego pragmatycznie i już jestem przerażony tym co będzie za rok. Czas na sprzedaż Salaha była już dawno temu… ale klub miał inny pomysł. Może i dobry bo Salah w pojedynke rok temu ugrał mistrzostwo dla betonogłowego i tego klubu.. ale konsekwencje tego mogą się teraz za nami ciągnąć dość długo w różnej postaci.
Zostanie Slot, zostanie kapsko przykryte złotem w postaci transferów, które mu szykują.
Jeśli naprawdę Slot Zostanie, to ja zrobię sobie przerwę od kibicowania, albo po tylu latach już sobie powiem dość. Bo obecność tego człowieka na ławce trenerskie nie wpływa na mnie jak i pewnie dla wielu z was dobrze dla zdrowia psychicznego. Starczy mi codziennych nerwów.
To może pora mniej się denerwować i emocjonować, brać więcej rzeczy na chłodno i jak to mówi Arteta wierzyć w proces xd
Juz i tak ukręciłem emocje ile się da. Lecz futbol bez emocji nie ma sensu.
hehe Slot to pewnie mówi Trust the Regres XD
Jeśli wypadniemy z LM i Slot zostanie to nie ździwie się jak odejdzie Szobo, MacAllister dla nich to będzie stracony rok bez LM.
Konate nadal nie wiadomo, Robbo koniec kontraktu i zapewne wróci Grecki bajerant. Za Salaha wróci H.Elliot a pamiętajmy, że Jones miał spinę z łysym i pewnie też będzie chciał zmienić otoczenie jeśli zostanie. Jeśli do tego dołożymy Edwardsa i Hughesa będzie srogi bigos.. miejsca 6-10 max nastepny sezon.
Na początku sezonu widzieliśmy takie zdjęcia po zwycięstwach na jednej z sal gdzie trenują zawodnicy..(magic moments) Ciekawe czy to kontynuują..
Jeszcze Kloppa im tam dać i ale by hulalo
Brak słów. Jeszcze nie rozegrał ostatniego meczu, a już ciężko mi oddać jego wielkość. Gdziekolwiek nie pójdzie będę trzymał za niego kciuki.
Wklejam poprawiony post.
Już tak bezkrytycznie nie podchodźmy do Salaha, bo czasem jego zachowania wobec klubu były paskudne. Nie można zapomnieć, jak latał do mediów, gdzie płakał o swój nowy kontrakt i to nie tylko ostatnim razem, ale w poprzednim przedłużeniu też pamietam, że robił syf. On nigdy nie brał odpowiedzialności za wyniki, nigdy nie brał na klatę jak szło gorzej, mimo że był wiodącą postacią w szatni. Wychodził do mediów tylko we własnych interesach. Zawsze jego bylo najważniejsze. Do tego mamy dymy w tym sezonie, otwarty konflikt z Slotem i jakieś dziwne miny przy schodzeniu z boiska. On nawet do Kloppa skakał, a wszyscy wiemy, że bez Niemca Mo byłby nikim. To Klopp go stworzył.
Wspaniały piłkarz, wzorowy sportowiec, ale człowiek kiepski. Jasne, nikt z nas nie zna go osobiście, ale po jego zachowaniach można wyciągnąć pewne wnioski.
Czasem w życiu jest tak, że jedną z ważniejszych osób dla ciebie są tacy których nigdy nie poznajemy. Ja nie poznałem Michaela Keatona, Jima Lee, Stevena Gerrarda, Adama Małysza i zapewne nie poznam także Mohameda Salaha, ale są to ludzie którzy oddziałają na ciebie od samego początku uświadomienia sobie ich egzystencji. W kolejności Batman, wybitny rysownik komiksowy i wybitny kapitan Liverpoolu. Do tego grona dołącza Salah który był już tam od dawna, ale świadomość jego odejścia odtajniła jaki miał na mnie wpływ. Zrobiłem kilkadziesiąt grafik, rysunków, paintingów nawet koszulki z jego wizerunkiem by zdać sobie sprawę w momencie ogłoszenia jego odejścia z klubu jak ważnym JEST dla mnie człowiekiem. Choć to tylko piłka nożna i to tylko piłkarz to potrafi uczyć tolerancji, potrafi uczyć poczucia własnej wartości i jak przede wszystkim się podnosić. A piszę to z pełną premedytacją wiedząc, że z bólem serca stwierdzając gdyby był w innym klubie pewnie byłby bardziej doceniany z perspektywy krytyków. Ale jest w Liverpoolu do końca maja, wygrał wszystko co mógł, zdobył 2 razy Premier League, Champions league, Fa Cup, 2x Carabao cup, Klubowe mistrzostwa świata, tarczę dobroczynności, a indywidualnie zmiótł konkurencję, 4 razy złoty but, 2 razy najlepszy asystent ligi, najlepszy pod względem goli obcokrajowiec ligi, najwięcej udziału ilości przy golach w historii premier league, 91 udziałów przy golu przeciwko top 6, najwięcej goli na Old Trafford z drużyn przyjezdnych i w historii tej rywalizacji. W pierwszym sezonie pobił rekord Alana Sherer’a,a w zeszłym sezonie pobił rekord udziału przy golach notując 58 łącznie goli i podań. Dziś jeszcze go nie żegnam, ale z bólem nie umiem akceptować tej sytuacji, bo wierze, że ma wiele do udowodnienia. Ale już nie musi tego robić w Liverpoolu, nie musi robić tego w Anglii, nie musi robić tego w Premier League. Piszę to bez cienia zawahania, mimo że ktoś może się ze mną nie zgodzić(ma do tego prawo), że w ostatnim meczu Mohameda Salaha będę żegnał ze łzami w oczach najlepszego zawodnika w historii Premier League. Być może w historii Liverpoolu i jedno z 5 najlepszych zawodników tego 26 lecia XXI wieku. Każdy mecz niezależnie od sytuacji pooglądam z przyjemnością. Dzięki Mo za wszystko!

