Nie mam fejsa to raz a dwa to “ochlaptus” Kowal i jego wypociny są gówno warte.
LKE to na dzień dzisiejszy idealne rozgrywki dla nas i na nich budujmy Ranking a potem się zobaczy.
Nie mam fejsa to raz a dwa to “ochlaptus” Kowal i jego wypociny są gówno warte.
LKE to na dzień dzisiejszy idealne rozgrywki dla nas i na nich budujmy Ranking a potem się zobaczy.
zaraz dojdzie piąte druzyna i polecimy w dół jak Szkoci ![]()
No ja bardzo szanuję te rozgrywki i nasze drużyny powinny tam powalczyć i daleko zachodzić! W ub sezonie Bodo Glimt doszło do półfinału LE! Kiedy Norweska drużyna doszła do 1/2 europejskich rozgrywek! odpadli z Tottkami znaczy się można, przecież Legia Lech Raków Jaga Pogoń teraz Widzew Cracovia chyba są w stanie zmontować skład podobny do Bodo i w LK dochodzić do ćwierćfinału ew półfinału ew grać w fazie grupowej i z niej wyjść w LE, LM to na najbliższy czas tylko przed telewizorem
Łatwiej wspiąć się w Rankingu niż go utrzymać i tutaj zgadzam się z Tobą.
Ale nie przesądzajmy z góry.
Wątpię bo w Szkocji sa tylko dwie liczace się drużyny. U nas jest mocne top 4 i dochodzą wschodzące “potęgi”.
Ta Legia to jednak jest dramatyczna, z całym szacunkiem ale z Larnaką dostawać 4-1, no to sorry. Chyba więcej niż Liga Konferencji nie będziemy mieć, a szkoda, większe pieniądze, szersze okno na świat, a tak to LK to chyba jednak nasz poziom.
Żeby się chociaż dostali to tej Ligi Konferencji.
Minimum 2 zespoły w fazie ligowej LKE to minimum, żeby walka o jak najlepsze miejsce w rankingu mogła się dalej toczyć (rankingoza).
Chociaż im wyższe będziemy mieć miejsce tym później nasze zespoły będą zaczynać zmagania i nie będzie już tak łatwo o nabijanie punktów z dużo niżej notowanym rywalem.
Więc dużo ciężej będzie wysokie miejsce w rankingu utrzymać, aniżeli do tego miejsca awansować.
mikro większe. swoją droga czy oni wejda do tej LKE. noz taka larnake to trzeba przejsc i miec pewny juz awans do LKE nawet jakby odpadli w nastepnej
Legia nieprzypadkowo zajęła 5 miejsce w lidze w poprzednim sezonie. Nie wzmocnili się, personalnie są nawet słabsi niż byli w poprzednim sezonie, także ten wynik o ile jest wysoki, tak trudno uznać to za niespodziankę. To nie jest drużyna na poziom gry w Lidze Europy.
Legia popłynęła totalnie na Cyprze.
Jak dla mnie to koniec marzeń o grze w LE bo w odrobienie 3 bramek u siebie to ja nie wierzę.
A i o LKE łatwo nie będzie bo tam rywalem będzie Partizan Belgrad bądź Hibernian Edynburg.
A z taką grą, choć oglądałem tylko ostatnie 25 minut,to… ![]()
Legia dramat! Już z Banikiem był fuks, tych Kazachów to też wymęczyli, no ale co można oczekiwać po drużynie wydawało się poukładanej która za dyrektora sportowego bierze Michała Żewłakowa! Fenomenu tego Pana nie rozumiem. Na podstawie czego zostaje tym dyrektorem już w którymś klubie? bo był piłkarzem i niby się zna? Dyrektor który prawie cały okres urlopowy szuka trenera i praktycznie przed startem sezonu go zatrudnia, zero wzmocnień a nawet szukają kupców na swoich grajków by zbilansować budżet no to i wyniki nie dziwią…
Nie sądziłem, że tak szybko moje słowa się sprawdzą.
Nie ma co siać paniki moim zdaniem ![]()
2 bądź 3 nasze drużyny mogą zagrać w fazie ligowej LKE i to odpowiada naszej aktualnej, piłkarskiej jakości
I światełko w tunelu czyli wygrana Jagiellonii ![]()
![]()
![]()
Mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością, że te zeszłoroczne fajne wyniki polskich drużyn to był jednorazowy wystrzał a nie jakiś pozytywny trend. Za dużo rzeczy w naszej piłce się nie zgadza. Nasza piłka to nie tylko twarz zapitego, ohydnego wujasa na weselu. To też setki betonowych dygnitarzy, który nie myślą o rozwoju polskiej piłki a jedynie o tym, żeby utrzymać się na stołku w który pierdzą od dekad. Patrząc jeszcze niżej nie jest wcale lepiej: orliki które albo świecą pustkami, albo służą oldbojom (co samo w sobie nie jest niczym złym, ale w żaden sposób nie przyczynia się polskiej piłce), prywatne szkółki piłkarskie, które są po prostu biznesem bogatych dla dzieci bogatych. Na tym fundamecie opiera się każdy polski klub czy tego chcą czy nie. Nawet przy najlepszych właścicielach nie ominą systemowych zaniedbań i nie będą w stanie samodzielnie udzwignąć np. szkolenia. Fajnie że jest ten Lech i jego akademia, ale zachód zweryfikował już odpowiednią ilość ich absolwentów żeby zauważyć, że to wciąż za mało.
Tak jak pisałem kiedyś w temacie o reprezentacji, że kiedyś oglądałem mecze kadry nawt tej złożonej z polskich ligowców walczących o puchar króla Tajlandii, tak teraz o jej wynikach dowiaduje się dzień po meczu od znajomych w pracy. Tak samo jest niestety z drużynami klubowymi. To po prostu nie działa i przestałem się już nabierać na ładną prezentację koszulek, nowowybudowany stadion za państwowe pieniądze albo transfer gościa, który siedział kiedyś na ławce rezerwowych w U-21 z Romelu Lukaku i do dzisiaj ma jego numer w telefonie. Do tego dochodzi ta wredna facjata Wiśniowskiego z meczyków i tej całej loży ekspertów, którzy dalej wciskają kit, że tym razem będzie lepiej bo akurat dostali przed chwilą smsa od Kacpra Tobiasza, że piłkarze się nie boją i będą walczyć. A potem przychodzi półprzytomna Larnaka i… sądząc po wyników na flashscorze nie skończyło się to dla nas najlepiej.
Legia dzisiaj fatalnie zagrała, ale z Banikiem u siebie zagrali kapitalny mecz, nie bylo tam żadnego fuksu. Ale coś innego zwraca uwagę, mianowicie 8 w większosci kluczowym zawodnikom Legii wygasa kontrakt za rok. Jak nie dostaną do fazy ligowej zacznie się paniczna wyprzedaż. To jest burdel Zielinskiego kontynuowany przez Żewlakowa. Może znowu byl na bani jak sprowadzal Rajovica bo śmierdzi potęzną wtopą za 3 mln.
Nie zmienia to faktu, że nasze kluby wcześniej dostawały oklep od dużo niżej notowanych zespołów, teraz tych teoretycznie słabszych ogrywamy, czyli odbijamy się od dna. A że przy okazji powstał puchar, dzięki któremu możemy podpiąć się pod uciekający pociąg (pod tytułem: " Europejska piłka") to trzeba tylko się cieszyć, że nasze rodzime zespoły korzystają z tej okazji.
Inna sprawą jest, że Ci nasi przedstawiciele mają ogromne problemy z przygotowaniem do początku rozgrywek i bardzo ciężko mają zaprezentować to co potrafią grać w środku sezonu gdzie potrafią się postawić mocniejszym zespołom (Betis, Chelsea, Villareal, Kopenhaga).
Jesteś niedoinformowany bo to nie był jeden sezon tylko ostatnie 3 w których zdobywaliśmy kolejno 7,750-6,875-11,750 pkt i awansowaliśmy z 28 miejsca na 15 w Rankingu UEFA a teraz jesteśmy na 13! ![]()
Z resztą Twojego postu w większości się zgadzam.
Tam jeszcze jest Fredi Bobić, który dubluje się kompetencjami z dyrektorem sportowym. Dwóch dyrektorów sportowych, w tym jeden zarabiający ciężkie pieniądze, do ściągania takich ogórków jak Rajović czy Reca, któremu Lech podziękował po testach medycznych, a i jeszcze tego Słoweńca (też trzydziesolatka jak Reca), co spadł ze swoim klubem do Serie C. Od kilku tygodni błagają jeszcze AEK Ateny, żeby puścił im za darmo kolejnego trzydziestolatka Szymańskiego. Bardzo ciekawa koncepcja Pana Mioduskiego.
Po cichu liczyłem nawet na komplet polskich drużyn w fazie ligowej LKE ale obawiam się, że kolejna wizja zarządzania Mioduskiego Legią tym razem skutecznie jej ten udział w rozgrywkach uniemożliwi.
Tam to już chyba nie będzie kogo sprzedawać. Dwóch zawodników z największym potencjałem sprzedażowym zostało już spieniężonych. Może jeszcze na Vinagre coś da się zarobić (swoją drogą pamiętam, jak kilka lat temu grał przeciwko nam w Wolves na Anfield - cóż za zjazd kariery).
Wiesz co, wydaje mi się, że to kwestia tego co uważamy za sukces i tu możemy mieć po prostu różne zdania ![]()
To zależy - w porównaniu do ubiegłych lat to sukces a już tak ogólnie to osiągnięcie.
Oczywiście chciałoby się aby polski klub corocznie grał w LM a od czasu do czasu awansował do ćwierćfinału LE np ale trzeba na to poczekać.
Mam nadzieję na taki rozwój wypadków czyli wychodzi ze mnie optymista ![]()