Nie ma co sie przerzucac,ktory z naszych mistrzow Polski byl w ostatnich czasach w
dupie bo bylo takich wielu.
Cieszmy sie lepiej z tego,ze przestalismy przegrywac z ogorkami/kelnerami a pokonywanie rywali typu Crvena Zvezda czy Gent miejmy nadzieje juz wkrotce stanie sie rowniez norma
![]()
Sądząc po wyniku jeszcze na to dłuuuugo poczekamy. Wygląda na to, że LKE to idealne rozgrywki dla polskich klubów. Rozumiem, że jak Lech odpadnie to ląduje już w LKE?
Zgadza się, mają już pewną grę w fazie ligowej LKE.
Wiesz jak to jest: jak cie nie stac na Merca (LM,LE) to zadowol sie Fiatem (LKE) ![]()
Budujmy swoja pozycje krok po kroku poprawiajac sie w Rankingu UEFA,generujac coraz wieksze zyski i inwestujac w lepszej jakosci material ludzki.
Po to właśnie powstała LKE żeby kraje z peryferiów poważnej piłki miały też swoje rozgrywki które mogą oglądać i się emocjonować. Bez tego zwykle jesienią było już po rumakowaniu.
Cykl polskich klubów:
- powalcz w LKE bo w końcu są rozgrywki na Twój poziom
- nabij punktów do rankingu UEFA
- awansuj w rankingu i dorzuć miejsce w LM
- przepie*dol z kretesem każdy mecz eliminacji LM czy LE
- nie rób już tylu punktów i spadnij w rankingu UEFA
- wróć do punktu 1
Generalnie nie ma zbytniej motywacji, żeby grać w LE kosztem LKE. Kasa podobna, przeciwnicy łatwiejsi, i 2 mecze mniej w fazie ligowej. Jedyny plus LE to gra z lepszymi przeciwnikami i możliwość promocji pilkarzy pod sprzedaż, ale to też może mieć odwrotny skutek jak wczoraj z Lechem.
Kolejna sprawa, pomijając kontuzje które zdziesiątkowaly Lecha, w polskich klubach jest bardzo duża rotacja pilkarzy i wielu nowych zawodników z marszu wchodzi do składu albo nawet nie jest przygotowanych do sezonu i często wygląda to jak wygląda w pierwszych meczach.
I jeszcze oprócz rankingu krajowego polskie kluby nabijają ranking klubowy, dzieki czemu często mamy rozstawione druzyny i łatwiejszych przeciwników.
ale to nie tylko nasz problem, weź chociazby Szkotów, gdzie mieli sezon czy dwa pewne miejsce w LM. I pewnie jak poszukac to na tych ostatnich miejscach gwarantowanych jest rotacja. Po pierwsze wiecej klubow gra w pucharach i niektore odpadają w przedbiegach - jak to zazwyczaj bylo u nas jak wchodziły jakies srednie kluby. Po drugie w LM nie nabijasz tylu punktow. Ma to pewien plus, że nie ma ciagle tych samych krajow z tej grupy słabszych.
Jesli my przez nastepne 4-5 lat damy rade wprowadzac 3-4 zespolu do grupy, to tez na rok-dwa będziemy mieli gwarantowane miejsce w LM.
Aktualnie znajdujemy się na krzywej wznoszącej i oby doprowadziła nas ona do pozycji 9-10 w Rankingu UEFA co da pewne miejsce w LM + drużynę grającą w jej kwalifikacjach.
Jak już tam się wdrapiemy/dostaniemy to będziemy martwić się o utrzymanie stanu posiadania.
Do boju Ekstraklasa ![]()
![]()
![]()
![]()
Jedyne zmartwienia o utrzymanie stanu posiadania będą dotyczyć właścicieli klubów - czy posiadać nowy helikopter, jacht, czy dom w Hiszpanii. Taki zastrzyk gotówki z LM zdarza się tak rzadko, że kadra zarządzająca wypłaci sobie solidne premie, a na wzmocnienie składu skapną resztki ze stołu. Stąd już równia pochyła.
@everlast
To prawda, ten cykl będzie dotyczył kilku krajów rotujących się rankingu. Ot podkreślam start takiego cyklu polskich klubów (jeśli w końcu uda się doczołgać do miejsc 9-10). To będzie biały kruk jak 5 miejsce reprezentacji Polski w rankingu FIFA w 2017 roku, którego zasługą było klepanie w meczach towarzyskich San Marino, Andory i Luksemburga.
LE czy LM to tez kwestia szczescia w losowaniu, polskie kluby i tak sa skazane na gre w LM i LE bo beda coraz wyzej rozstawiane i beda mieli znacznie latwiejszych rywali.
Jeśli nie można się dostać do LM czy LE przez kwalifikacje, a istnieje możliwość zwiększyć te szansę przez wyższe miejsce w ligowym rankingu, to trzeba z tego skorzystać i tyle.
Na Górnym Śląsku chyba co tydzień jakieś derby grają? ![]()
Wisła idzie jak burza w 1 lidze, oby to był już ten sezon, IMO Królewski tam wykonuje świetną robotę i mam nadzieję, że na awansie się nie skończy. Poza tym świetni wychowankowie, Kuziemka, Kutwa i Krzyżanowski w ten sezon weszli jak wieloletni weterani i nie pieprzą się w sentymenty. Gole, asysty, a z przodu Rodado może za rok w Ekstraklasie też iść po króla (nie dziwię się, że Widzew był nim mocno zainteresowany).
Spokojnie, Lew z Legnicy się obudził ;).
Pierwsza połowa dla nas, druga dla gospodarzy ale to my potrafiliśmy odrobić stratę bramki ![]()
Sprawiedliwy remis.
Ino POLONIA ![]()
![]()
![]()
Typowy mecz derbowy…
Przed Waldkiem jeszcze mnóstwo roboty.
Polski LFC jeszcze się odrodzi.


