Obejrzałem oba sparingi.
- Arsenal totalnie przeciętny.
- Havertz to flop.
- Chelsea wygrała z bardzo dobrze grającym dzisiaj Brighton.
- Chelsea ma wreszcie napastników, którzy potrafią strzelać.
- Joao Pedro to kocik.
Wchodzi Erik ten Hag do szatni, patrzy na tablicę z rozpisanym składem i mówi.
Panowie, Arsenal? To jest przeszłość.