Za szybko na takie deklaracje, pamiętaj, pycha kroczy przed upadkiem.
Od paru lat jest reguła, że w fazie ataku każde zagranie ręką z automatu przerywa akcje nie ma, że chował czy przypadek. No chyba, że się coś zmieniło.
Tak jest, więc bramka niezaliczona prawidłowo. Jednak w pierwszym odruchu wydawało się inaczej, w każdym razie wygląda na to, że pierw odbiła się od ciała, więc bramka i tak by padła, jeśliby nie dotknął dłonią.
Tak jest tyle, że dotyczy to strzelca gola, który nie może dotknąć piłki ręką, choćby była przy ciele czy przypadkowa. Gdyby asystujący w ten sposób dotknąl piłki to już byloby ok.
Jak patrzę na te gesty i twarze Artety, Rayi, Odegaarda i Trossarda to zbiera mi się na mdłości, macie podobnie?
Było dużo pisane o naszych trudnych wyjazdach na wiosnę i to jest fakt.
Tyle, że Arsenal też ma mom zdaniem 5 ( my 6 według mnie) ciężkich zadań i to są: Wolves, Everton, “mysznited”, Forest no i u nas.
Nie ma co wybiegać tak daleko, w tej lidze nie ma czegoś takiego jak łatwy mecz. Nawet mecz z Ipswich na Anfield może być ciężki, bo będą stali za podwójną zasłoną czego nie lubimy i z każdą minutą meczu będzie się robić coraz większa nerwówka jeśli szybko nie strzelimy gola.
Dzisiaj Arsenal miał 2-0 u siebie i nie dociągnął tego do końca. Trzeba podchodzić do każdego meczu indywidualnie i wyszarpywać zwycięstwa. Szczerze mówiąc mamy aktualnie lekki dołek formy wynikający ze zmęczenia. Przypuszczam, że na wiosnę znów zaczniemy grać lepiej dlatego teraz trzeba za wszelką cenę łapać punkty choćby w takim stylu jak dziś ![]()
Widać gołym okiem że biegamy wolniej, i rozgrywamy wolniej, tylko kiedy czas na odpoczynek?
Słyszałem, że ktoś tam pisze czy mówił o biodrze… Ewidentnie, jak kolega pisze jest zagranie ręką. Piłka odbiła się tylko od niej i zmieniła kierunek lotu. Serio ktoś tam będzie czarował, że nie ma ręki? To by była jazda dopiero jakby ten gol uznali…
Ogólnie fajnie wynik na emirates, dodatkowo stracili punkty po 2 bramkowym prowadzeniu. Arsenla się chwieje moim zdaniem. Za 2 kolejki mecz z city a po drodze jeszcze LM. Nie mają zbytnio kim rotować w ataku. No jest szansa na kolejne straty punktów do marca/kwietnia i powrotu Saki.
U nas ewidentnie szwankuje skuteczność, nie oglądałem dziś meczu i nie wiem jakiej jakości mieliśmy okazje, ale ich liczba pokazuje, że nawet jeżeli były słabsze, to i tak musimy popracować nad wykończeniem, bo z dystansu np też warto uderzyć.
Wreszcie przy golu na 0:2 rozegraliśmy po mistrzowsku kontrę a to kulało ostatnio bardzo często ![]()
![]()
![]()
No i dokonało się. Jak mamy w pełni zdrową kadrę to nie ma na nas mocnych.
Miło, że po świetnym meczu z Brentford jest tu mniej płaczu, niż po bardzo dobrym z Forest.
Chociaż niektórzy widzę nadal w wysokiej formie xD
@Drzewiec narazie Kalafior się takim Keitą małym okazuje, może to pech.
@MG75 jak się uda na koniec sezonu coś podnieść to duża zasługa zmienników a najbardziej Kellehera co zdołał tyle wytrzymać z dobrą formą
Nie no jak im jeszcze Saliba wypadnie na X czasu to nie ma bata musimy to mistrzostwo dowieźć w tym sezonie.
Zwróćcie uwagę na ławkę Arsenalu z dzisiejszego meczu - Jorghinho, Sterling, Kiwior, Zinczenko. Same asy. No i jak trzeba było gonić po 3 punkty wszedł Raheem, potykający się o własne nogi.
U nas jak na razie cały sezon bez większych problemów, gdy mieliśmy jakieś kontuzje to raczej max 2-3 graczy, świetna robota sztabu medycznego i trenerskiego.
Trzeba przyznać że los nam sprzyja. Zdecydowanie słabszy sezon City, Arsenal też ma swoje problemy, ostatnio coraz większe. Gdyby tylko Jota był zdrowszy. No albo Darwin wykańczał akcje tak skutecznie jak dzisiaj ![]()
Oni mają typowe “punchable face”.
Halo, halo, przecież Fulham, Bournemouth i Nottingam to beniaminkowie z 2022r. Dzisiaj to bardzo solidne kluby górnej polowy tabeli, a Nottingam to już w ogóle mocny kandydat do top 4
Patrzyłem na ławkę Arsenalu z meczu z AV, piękny widok. Zinchenko, Kiwior, Sterling, Jorghinho plus juniorzy. Pieknie ![]()
Arteta robi transfery bez głowy, naściągał szrotu ex-City z którym nie wiadomo co zrobić.
- Zina, Jesus - Pep chyba pękał ze śmiechu, że ktoś ich chce i jeszcze płaci kupę kasy, łącznie ponad 80 baniek, zbędni w City, a Mikel chce na nich budować potęgę Armatek.
- Raheem - City pożegnało raczej bez żalu, w Chelsea bez rewelacji i znów wchodzi Arteta i widzi w nim gościa ciągnącego Arsenal do mistrzostwa i pucharu LM.
Nie wiem, jak sie skończy sezon, ale zamiłowanie Artety do dawnych podopiecznych z ManCity dla mnie zupelnie irracjonalne.
Co to za piłkarz? #limitznakow


