Premier League 2024/2025

Ale bierzesz pod uwagę, że dział scoutingu to jedno, a drugie sam zawodnik może się okazać kompletnym idiotą lub ma podejrzane środowisko. Weź pod uwagę takiego Yolo. Idziesz na rozmowę z zawodnikiem, a on na starcie mówi, że chce mieć pierwszy skład i chce 115 mln funtów tygodniówki. No to jak zareagujesz jak 18 latek mówi, że pójdzie tam, gdzie dostanie pierwszy skład. Masz zainteresowanie ze strony Liverpoolu i Realu, którzy z dnia na dzień przestają się nim interesować, a do gry wchodzi klub, któremu jest kompletnie obojętne kogo kupi.

1 polubienie

Witam mojego przyjaciela od magicznej tabeli. Podaj mi teraz w liczbach ile mamy przewagi?
To jest 6 punktów, 9 punktów, 12 punktów? Wybieramy tylko jedną odpowiedź

Arsenal potężny nie jest nigdy nie pisałem o potędze, jedynie o tym, że moim zdaniem będą się trzymać blisko

Kurna,. wszyscy leją United tylko my nie potrafiliśmy :sweat_smile::wink:. Jeszcze City nie potrafiło :grin:

1 polubienie

Na derby i na nas to sie spieli. Tak jak zawsze Everton na nas sie spina

1 polubienie

Jak dla mnie mistrz to mistrz, możemy w subiektywnym rankingu @Aldor @josif czy innych ekspertów na miarę Nevillea czy Carraghera być najsłabszym, nie zmienia to faktu, że mistrz to mistrz i oby tylko go zdobyć. Wolę być 3x pod rząd najsłabszym mistrzem niż 2x pod rząd najlepszym. Także nie ma co się kłócić z tego powodu, także dajcie sobie wszyscy na wstrzymanie w tej kwestii.

4 polubienia

Tego to właśnie nie mogę zrozumieć. Na mecz z nami się spinają i potrafią zagrać mecz na poziomie ale przyjeżdża do nich klub z dalszej części tabeli i ich odcina. Czy naprawdę motywacja aż tyle daje? Może liczą że jak się pokażą to ktoś ich odkupi. Sam już nie wiem :smiley:

NF pokazuje, że nie potrafi grać, gdy to oni muszą grać. SFG, jakaś kontra i nawet Southampton może sprawiać im problemy, ale jak przychodzi im grać z Liverpoolem, Arsenalem czy innym City, to czują się jak ryba w wodzie czekając na swoje szanse wyjścia z kontry. W tym aspekcie to najlepsi z najsłabszych drużyn w lidze. W sumie kiedyś Real na tym bazował za Mourinho i bądź co bądź, liczby robili, gorzej nieco z pucharami tylko.

Nie. My im dajemy grać, co chcą. Southampton jest słabsze, więc to oni im oddają piłkę, a z nią już nie są tacy groźni. To raz. Dwa, mecz meczowi nierówny. My też potrafimy kogoś ścisnąć 3/4:0, by ten ktoś potem postawił warunki kolejnemu przeciwnikowi.

1 polubienie

Nic dziwnego, że Radbug musi pisać dla Ciebie elaboraty i rozkładać wszystko na czynniki pierwsze skoro masz wyraźne problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Nigdzie nie napisałem, że Liverpool byłby najsłabszym mistrzem. Zakończ to dorabianie sobie własnych teorii do cudzych wypowiedzi. Od zawsze piszę, że mistrz to mistrz bez względu na ilość punktów. Może można by było napisać, że to słaby sezon w wykonaniu Liverpoolu, ale Liverpool potwierdził formę w lm gniotąc po drodze mistrza Niemiec i Hiszpanii. Jaki teraz challenge wymyślą przeciwnicy fsg. Może następny mecz zagrajmy tyłem do bramki przeciwnika. Mnie to w sumie wsio rawno. I tak rozdupcymy.

Jak nam się posypało większość stoperów to zajęliśmy 3. Miejsce w lidze.
A nigdy nie wydawaliśmy tyle co Totki w ostatnich latach.
W zeszłym sezonie po dobrym początku ledwo na 5. Miejscu skończyli.
Teraz bliżej im do spadku niż pierwszej połowy tabeli.
Nie ma co się oszukiwać grają znacznie poniżej oczekiwań i robią najmniej punktów od kilkunastu lat.

Ja sobie z dupy Ciebie wrzuciłem, że kogo by ranking mistrzów nie wrzucić, bo wiem że się z Aldorem lubicie bardzo i pasowałeś do niego, a Ty już doszukujesz jakichś dziwnych powodów tego XD ale widzę coś kuje w dupę :joy:

Klątwa Mourinho :smiley: było go zwalniać? Panie Levy. Żeś pan lewy.

Takie porównania są bez sensu. Bo jak porównać rywali z którymi się mierzymy? A może ten sezon w którym zdobyliśmy mistrzostwo to rywale byli najsłabsi od lat. A w tym roku są najlepsi od lat dlatego tak ważny tracą pkt? Patrząc na to że na ten moment tłukliśmy wszystkich jak leci w Europie. Podobnie Arsenal city a i nawet Aston Villa sobie radzi. Chelsea młóci w Europie każdego.

2 polubienia

Nie lubię patalachow, bo nas parę razy sędziowie z nimi wyruchali, jakoś podejrzanie akurat jak byliśmy blisko siebie w tabeli.
Jak dla mnie mogą spaść, będą mieli fajny stadion na standardy Championship :stuck_out_tongue_winking_eye:

Urazy Tottenhamowi nie pomagają to prawda, ale jeszcze większą jest prawda ze kazdy wie jak zagraja. Każdy wie nie ważne jakiego masz gracza do yspozycji że będą grali na pełnej 50m od własnej bramki. To sprawia że po kilkunastu meczach każdy wiedział jak gra Ange.

Zobaczcie że oni w zeszłym roku wygrali bodajże tylko 9 meczy. Tam nie ma co mówić tylko o urazach.

Dodatkowo Ange zaczął wylewac żółc a to zawsze koniec managera.
Zaczęło się od płakania że Werner jest cienki.
Potem było że zawodnicy których mu kupili to dzieciuchy (co tym bardziej dziwne że Gray i bergvall grali akurat dość dobrze)
A potem zaczął płakać na urazy.

nie wiem jak wy, ale przed chwilą spojrzałem na tabelę i totki są na 15 miejscu XD szczerze nie spodziewałem się że jest aż tak źle, zaskoczyło mnie to bardzo

3 polubienia

Też się dziwiłem, a później spojrzałem na formę, 5 punktów w ostatnich 10 spotkaniach. Nie mam zielonego pojęcia jak my słabo musieliśmy z nimi zagrać, że przegraliśmy w pucharze, a przede wszystkim jakim cudem nic nie strzeliliśmy.

1 polubienie

Co ciekawe zespoły z miejsc 13,14 i 15 przez ostatnie 10 lat wydały więcej na transfery niż Liverpool. Chodzi mi oczywiście o bilans sprzedaży i zakupu. Co by nie mówić bardzo ładnie nasi zarządzają klubem bez obsypywania innych złotem.

Miałem to samo. W ogóle nie pamiętam już dawno sezonu, w którym na tym etapie tak wiele byłoby niespodzianek w tabeli. NF był jakiś czas na drugim miejscu już po półmetku, Tottenham i Manchester United 15 i 13 miejsce, City w okolicach połowy sezonu było chyba koło miejsca 8, nie spodziewałem się też tak słabych wyników West Hamu, bo mają znane nazwiska. Chelsea w pewnym momencie zaczęło już wyglądać groźnie, ale trochę wrócili do wyników z poprzedniego sezonu.

A shity w ultra kryzysie jak na nich, jest już na 4. Miejscu

No, ale w tej lidze między 4 a 9 miejscem są 4 punkty, więc jakie znaczenie ma, że Oni dzisiaj są “już” na 4 miejscu, jak tam co kolejkę są przetasowania.

3 polubienia