Do tego ma pensje 300k. U nas więcej ma Mo, a drugi VVD ma 220k. Więc pewnie i tak był poza zasięgiem😅
City dziś takie mocne, czy Newcastle takie słabe? Pytam, bo nie miałem możliwości obejrzeć tego meczu.
Jutro trzeba wyjść i postawić swoje warunki i zgarnąć trzy punkty. Później wyjazd do Aston Villi, gdzie też by wypadałoby zdobyć trzy oczka. Od meczu z Arsenalem mocno uleciało z nich powietrze. Męczą się z Ipswich grającym w 10tkę, ostatnio przegrali z Wilkami i zremisowali z kiepskim West Hamem w lidze. Ograli tylko Celtic w Lidze Mistrzów i rozbite Koguty w pucharze. Później City i Newcastle, ale mimo dzisiejszego wyniku nie powiedziałbym, że City jest tak mocne, a Newcastle tak słabe.
Haaland schodzi z kontuzją kolana, bez udziału rywala, po wyrazie jego mordy raczej moze byc nieciekawie, czyli Marmoush będzie gral teraz na swojej ulubionej pozycji, w razie czegoś poważniejszego.
Kupno Mariusza to było spore ryzyko. Gość, który w karierze ma pół dobrego sezonu w wieku 26 lat, w niezbyt mocnej lidze, z klubu znanego z wypuszczania niewypałów na 9 za ogromne pieniądze.
Ale byłby tu kwik, jakby przyszedł i grał gorzej od Nuneza. Generalnie co by ten klub i właściciele by nie zrobili, to i tak będzie źle.
Jak zwykle trzymasz formę w pisaniu zmyślonych scenariuszy i obracaniu wszystkiego przeciwko forum.
Trzeba liczyć na siebie a nie na innych spoglądać.
O Salahu już się mówiło bardzo dużo jak grał w Romie przeciwko Realowi. O tym gostku z City usłyszałem dopiero w tym sezonie. Ciekawy napastnik, ale mało prawdopodobne, że zbliży się statusem do Salaha. Obstawiam, że z czasem Guardiola go wykastruje jak Grealisha…
Marmoush dzisiaj wyglądał jak “grzeczny” Suarez. Czyli nie ma tego szaleństwa, które świetnie uzupełniało się z jego genialnymi umiejętnościami, ale one dalej są i potencjał ogromny.
Jednakże musimy pamiętać, że to jeden taki mecz i mimo, że poprzednie mecze też wyglądał raczej na plus, to to jest dopiero jego początek. JW @kuczq pisze, Grealish też miał być świetnym transferem (przynajmniej wg Guardioli), a im dalej, tym gorzej. Nie chce Egipcjaninowi źle życzyć w City, ale nie obrażę się za podobny obrót spraw. Mimo wszystko jednak, gdyby teraz Haaland wypadł na dłużej, a on wskoczył na szpicę, gdzie czuje się najlepiej, to bałbym się, że jednak odpali (i oby nie w meczu z nami, gdzie osobiście wolę Erlinga, którego VVD chowa po kieszeniach jak klucze).
Jeszcze odnośnie City potwierdzilo się, że wygrali sprawę przeciw PL która toczyła się równolegle do sprawy o 115 zarzutów.
Świetnie to rozegrali, zgodnie z zasadą, że najlepszą obroną jest atak. Te 115 zarzutów odnosi się m.in. do ukrywania kosztów czy zawyżania przychodów m.in.z umów sponsorskich w transakcjach z podmiotami powiązanymi. Tyle, że spora część tych zarzutów opierala się na przepisach, które … właśnie zostaly uznane za nieważne. Więc raczej nie spodziewalbym się jakiegoś drastycznego wyroku w sprawie “115”.
Edit. Tutaj jest fajnie opisane, jak te sqrwysyny sobie pogrywają, ogólnie spora czesc zarzutów to pierdoly np. 35 odnosi sie do braku wspolpracy z PL, kolejne kilkanascie to nieskladanie sprawozdań finansowych itd.
Niby postrzegam świat racjonalnie i nie wierzę w żadne siły nadprzyrodzone, ale po takim komentarzu to Erling może załadować hattrick ![]()
Niestety, ale chyba tylko frajerzy (w tym ja) wierzyli, że City może zostać w jakikolwiek realny sposób ukarane.
City po prostu doskonale się porusza wśród przepisów, wykorzystują wszelkie luki czy niedopowiedzenia. I mają świetnie prowadzone sprawy pod względem prawnym.
Ipswich Town w 10 strzelili bramkę ale to co wyczyniał ich bramkarz Alex Palmer w bramce, polecam obejrzeć chociażby skrót. Przewidywane, obrony, wyciągnął mnóstwo sytuacji, przy straconej bramce nie miał szans (Rashford z wolnego trafił w poprzeczkę, piłka wróciła na boisko i dopadł do niej Watkins, do pustej bramki).
Marmoush zagrał kapitalne spotkanie, szkoda, że nie udało się go wyciągnąć, wiadomo, że z City raczej szans by nie było ale chociaż zapytaliśmy Eintracht o cenę?
Czasem wydaje mi się, że jesteśmy jakimś bieda - klubem i wydanie choćby 50 mln € w zimowym okienku transferowym to dla nas zakrawa na rozrzutność. Wydaje mi się, że jednak ten klub zarabia na siebie, na dniu meczowym, koszulkach, sponsorów mamy sporo, nie wiem. Jak nie będziemy sprowadzać nowych piłkarzy, odmładzać kadry, sprzedawać to staniemy w miejscu albo wręcz będziemy się cofać.
Najgorsze, że czy to za parę msc (oby nie…) czy za parę lat, to po odejściu Salaha stracimy bardzo mocno na rynku egipskim. Mo jest tam niemal na boskich prawach traktowany, a przejęcie schedy przez Marmousha po nim byłoby świetnym krokiem marketingowym.
Przypominam, że Egipt jak wielu może nie wiedzieć, to jest ponad 100milionowy kraj. Może nie tak bogaty jak Japonia, dla których widać, że usilnie staramy się posiadać od jakiegoś czasu non stop jakiegoś zawodnika z tego kraju, ale na pewno spory rynek zbytu dla koszulek, gadżetów czy turystów chcących odwiedzić Liverpool i zobaczyć mecz na żywo.
Bo jesteśmy. Właściciele traktują nas nie jak klub, a inwestycję, biznes. Nie ma tej chęci wygrywania za wszelką cenę, dołożenia czegoś ponad wykresy.
Wiadomo, że musimy utrzymywać pewien poziom sportowy, by osiągać zamierzone wyniki finansowe, ale wszystko ponad to ma być efekt pracy analitycznej, zero ryzyka - a nawet pomimo tego i tak zdarzają nam się wpadki (patrz np. Nunez, Keita). To jest dużo tańsza i efektywniejsza finansowo metoda prowadzenia klubu. Póki mamy odpowiednio dobry sztab od tego, to się będzie wszystko spinać. Tylko nie wierzę, że uda im się w razie wpadki z kontraktami zastąpić chociaż w połowie VVD i Mo. Jeśli odpowiednio nie zareagujemy wtedy na innych pozycjach (LO/6-8/N), by na nich zyskać względem straty na ŚO/PS/PO, to możemy zaliczyć bolesny spadek względem obecnego sezonu.
Pomijam fakt, że jako kibic chciałbym, by nasz zawodnik osiągnął pułap ponad 200 bramek w PL, piął się w rankingu asyst i być może zawalczył o ZP, a VVD w końcu uzupełnił bardziej osobistą gablotę, bo dobija… nie, wręcz wkurwia mnie porównywanie go do JT, VK czy innych RF/NV na podstawie tylko pucharów - gdzie żaden w swoim prime nigdy nie zawalczył o ZP, jak to zrobił Holender (i to wg wielu ekspertów powinien wygrać, ale wiadomo że kraje 3ciego świata to przede wszystkim LL oglądają…
) i gdyby nie kontuzja przez tego zjeba z derbów (jebac everton panie ynwa, oby spadli do Sunday League), to mogłoby być lepiej pod względem garnków i być może osobistych wyników w tych durnych głosowaniach.
Ewidentnie ze ściągnięciem Marmousha zaspaliśmy, co nie dziwi, biorąc pod uwagę naszą bierność na rynku wynikającą przede wszystkim z tego że czekamy co będzie z kontraktami. Przyszedł po prostu konkretny klub i położył kasę na stół zanim my przeszliśmy do czegokolwiek poza monitorowaniem. Marmoush to świetny zawodnik i do tego idealnie skrojony pod nas, nie tylko pod kątem wpasowania się w zespół ale też marketingowo jak wspomniał Maniack. W dodatku jak za takiego piłkarza kwota nie była wygórowana.
Mam duży żal o brak tego transferu, zwłąszcza że jest to w dużej mierze pokłosie ciągle nierozwiązanej, kompromitującej klub sagi kontraktowej. Chyba jedynie transfer Isaka mógłby być na porównywalnym poziomie jeśli chodzi o atak, ale i tak uważam, że Egipcjanin pasowałby do nas lepiej niż Szwed.
Przeciez oni tam chodza w podrobach
Po wczorajszych meczach, uważam że Liverpool FC spokojnie utrzyma się na pozycji lidera premier league po tym maratonie w lutym. Myśle że w tych meczach z Wolverhampton, Aston Villa, Manchester City i Newcastle United zdobędziemy 10 pkt.
Mam dla Ciebie ważną ale i smutną wiadomość: tak grający pod wodzą Moyesa Everton na 99,9999% nie spadnie z PL! ![]()
DERBY MERSEYSIDE MUSZĄ BYĆ! ![]()
Tylko 3 punkty z Wolves ![]()
![]()
Ależ mecz Selsa w Nottingham, finalnie przegrali ale naprawdę, to co zrobił chyba w doliczonym czasie na jakimś 8 metrze od bramki broniąc dwa strzaly rywali, koncentracja do końca, nie odpuszczał + inne strzały piłkarzy Fulham, naprawdę świetne spotkanie w jego wykonaniu.
Niestety, ale powrót Moysa uratuje Everton przed spadkiem. 6 meczów w lidze, 4 zwycięstwa, remis i porażka. Jeśli utrzymają takie tempo, to zaryzykuję nawet stwierdzenie, że skończą w top10.
Chlop wjechał jak dzik w żołędzie.