Premier League 2025/2026

Strata punktów ślepaków to wspaniała wiadomość. Oni już mają kupkę w majtkach i będzie jeszcze lepiej. City zwietrzy szansę i zrobi swoje.

1 polubienie

I nagle już tylko - 4 dla City!
Ale byłyby jaja jak Arsenal znowu by to spierdzielił :grimacing:

I tego z całego serca im życzę.

1 polubienie

Ubawiłeś mnie tym określeniem :+1::joy:

Nie żeby coś, ale nie słyszałem o słownikach, które poprawiają na błędną pisownie :joy:

I do tego następnie pozbyli jak tylko przydarzyła się okazja.

Mogę się jarać Dekielem Ryżem czy nie?

Ja tam w sumie nic do nich nie mam. Nawet szacunku.

Szczury londyńskie, przychody rzędu setek milionów, a cięcia na poziomie maskotki klubowej, kochanej przez swoich jak i uwielbianiej przez przyjezdnych. #Arsenal

Saka do Arabii bo się skończył

8 polubień

Tak po prawdzie to city mogło i powinno być już przed arsenalem… Remisy z chelsea, Brighton, ostatnio z Tottenhamem co stracili punkty mimo prowadzenia 2 bramkami…
Do meczu na etihad niech się zrobi tak ok 2pkt różnicy między nimi i naprawdę będzie to meczyk niczym kiedyś z nami i potem do końca sezonu już na styku.
Arsenal z drugiej strony nie wykorzystał szans aby mieć ok 8 pkt przewagi na te chwilę a nie tylko te 4.
Dla ligi spoko. Niech coś się zacznie dziać w tej walce o tytuł tak jak i o Ligę mistrzów i resztę europejskich pucharów.

I tak patrząc na najbliższe mecze, to arsenal ma co walczyć. Za chwilę derby z Tottenhamem wyjazd oraz na emirates z chelsea i nawet z tym Brighton potem kolejny wyjazd może być niespodzianka. No mogą zrobić się naprawdę niespodziewanie emocje w tym sezonie. Jeszcze Pep będzie dziękować za ten karny Aliemu, hehe.
City natomiast jak nie teraz to już w tym sezonie serii zwycięstw nie złapie.
Podobnie jak Liverpool. Jeżeli myślimy poważnie o top 5 to najbliższe 5-6 meczy musimy po prostu wygrać… Potem już zostaną mecze bezpośrednie z rywalami do top 5.
Kiedy jak nie teraz w najbliższym czasie?

2 polubienia

Ciężko się nie zgodzić. VAR ich ciagnie w tym sezonie jak mogą, ale ileż można pudrować trupa?

2 polubienia

Z językiem polskim też u ciebie średnio, skoro piszesz o “tali kart”. Tam jest dwa razy litera “i”, tak jak “g” w “nigger”, mordo.

1 polubienie

Sama decyzja była zgodna z obowiązującymi przepisami. Zgodnie z nimi za uniemożliwienie zawodnikowi oczywistej sytuacji bramkowej (w sytuacji takiej w jakiej byli Dom i Erling) zawodnik MUSI zostać usunięty z boiska.

Przepis debilny, bo zawsze gol >> korzyść z wykluczenia zawodnika rywala, ale decyzja sędziego na VARze i głównego zgodna z obowiązującymi zasadami

Arsenal naprawdę zachował się tutaj żenująco, ale Liverpool w czasie pandemii też próbował przyoszczędzić na najsłabiej opłacanych pracownikach klubu. Mimo bycia ogromną korporacją z gigantycznymi przychodami, chciał wysyłać pracowników na urlopyu czasowe, gdzie 80% pensji płaciłoby państwo, a klub tylko pozostałe 20%. Dopiero po znacznej krytyce wycofali się z tego pomysłu. Jak widać kluby to już tylko korporacje, a pracownicy dla nich to tylko numerki na listach, a nie realne osoby

3 polubienia

Przywilej korzyści mógłby być chyba jakby Haaland nie sfaulował Dominika.

Nie wiem co we wczorajszym meczu było gorsze. To że Arsenal po raz kolejny skopiował naszą przyśpiewkę, czy to że do przyśpiewki wielkiego Hugo Ekitike wsadzili tego leszcza Madueke.

Przez pewien czas większość z nas się jarała Darwinem Nunezem, więc nikt Ci nie może zabronić robić tego samego z DR.

Czy wiecie, że Nottingham Forest miał więcej trenerów w tym sezonie niż Saka goli z gry xD

12 polubień

Saka zdobył w tym sezonie 7 bramek we wszystkich rozgrywkach - 5 z gry i 2 z rzutu karnego. Jeśli liczyć ligę tylko to zdobył 3 gole z gry i 1 z karnego.

Rzućmy okiem na Salaha, który zdobył w tym sezonie 6 bramek we wszystkich rozgrywkach - 5 z gry i 1 z karnego. Jeśli liczyc tylko ligę, to ma… 3 bramki z gry i 1 z karnego, dokłądnie jak Saka

No, ale Saka w przeciwieństwie do Salaha urodził się w Anglii więc to dodaje z automatu dodatkowe 15-20 zdobytych bramek w świadomości przeciętnego angielskiego pismaka w trakcie pisania artykułów.

1 polubienie

Ok pewnie masz rację, ale spójrzmy czy sędziowie się do tego stosują czy tylko wtedy kiedy im “pasuje”

Pamiętasz może bramkę Darwina 2 lata temu około z Aston Villa? Wcześniej salah wychodził sam na sam i został sfaulowany na kiera, ale sędzia puścił DN przejął piłkę i zdobył gola.

Kolejna sytuacja to ten sezon kiedy isak zdobywa gola a Mickey VdV wślizgiem łamie mu nogę. Czy idąc tym debilnym przepisem nie powinnien bar tego oglądać wykluczyć holendra a nam dać karnego? Przecież tutaj też piłka leciała do bramki. Różnica jest taka że tu leciała powoli.

Dla mnie to po prostu absurd bo jest to bardzo ważny przepis decydujący w jednej akcji nawet o całych meczach, a sędziowie sobie wybierają jak im pasuje.

PS

Co powiemy o wyczynie Pana Szweda? Chyba powoli się będzie spłacał?

@Olidaen

No właśnie ale dlaczego musi skoro to dom najpierw fauluje. Jest wiele sytuacji w meczu kiedy sędzia puszcza grę bo obaj zawodnicy się trzymają i nawzajem faulują. Gdyby oni obaj się w tym samym czasie faulowali a nie najpierw dom to byłby gol co pokazuje jak chory jest ten przepis albo jego interpretacja.

Ale to są inne sytuacje niż ta z Hallandem i Dominikiem, bo wtedy ostatnim faulującym był gracz drużyny atakującej na bramkę (Halland). Czyli było tak, że Dom fauluje, sędzia puszcza grę, bo przywilej, ale potem Erling fauluje, więc sędzia musi się cofnąć do faulu Doma.

1 polubienie

Taką narrację mówili komentatorzy w czasie spotkania, ale włąściwie przepisy nic o tym nie mówią. Może gdyby Haaland potem nie pociągnął za koszulkę Szobo, to VAR przymnknąłby oko na reuglacje i puścił grę, ale zgodnie z przepisami faul Węgra na Norwegu jest traktowany jako DOGSO, więc zgodnie z przepisami (ale nie duchem gry) należało wyrzucić Doma z boiska.

Tak, w sytuacji Darwina zgodnie z tymi przepisami powinno być czerwo dla zawodnika AV. Przepis jest debilny i nieintuicyjny dla normalnego kibica, ale cóż począć.

Natomiast przypadek Isaka i MvdV jest zupełnie inny. Obrońca Kogutów nie odebrał oczywistej szansy na zdobycie gola, bo Szwed przecież bramkę zdobył, a w przypadku naszego spotkania z City, to po strzale/podaniu Cherkiego to Haaland miał szansę dobiec do piłki i strzelić gola

Niekonsekwencja arbitrów to juz dyskusja na inny temat, bo nie jest to temat nowy i niestety regularnie jesteśmy świadkami, że co sędzia to różne decyzje/intepretacje w podobnych sytuacjach

1 polubienie