Puchar Anglii

To czolg, ale przypominający te Ruskie t-72 z istotnymi słabymi punktami po których wieżyczką wyleci na kilkadziesiąt metrów. Bez przesady. Popełniają błędy, są do ugryzienia.

Zle przeczytałem. Myślałem że Ci chodzi o Chelsea nie o LFC :D.

Chelsea jest bardzo nierówna, potrafi przegrac wysoko z Brentford a potem rozjechac Southampton, podobnie z Realem, dwa zupełnie różne mecze.
Ich siłą bedzie to, że odpadli z LM, w PL grają trochę na luzie o utrzymanie 3 miejsca, a my jednak każdy mecz musimy wygrywać.
Fajnie byłoby wyjaśnić półfinał z Villarreal po pierwszym meczu, podobnie jak z Benfiką.

Hej panowie jest szansa kupić jeszcze bilety na finał?

Mam pytanie o co chodzi z terminarzem bo jest napisane 14.05 Finał z Chelsea , 15.05 wyjazd do Southampton ? Jest już to jakoś poprzekładane ? Bo oczywiście nie wierzę w to że będziemy grali dzień po dniu :slight_smile:

Soton będzie przełożone prawdopodobnie na 18.

1 polubienie

Na 99,9999% bo innego wolnego terminu nie ma!

Liverpool został pierwszym angielskim zespołem, który wygrał puchar ligi i puchar Anglii w jednym sezonie, 2x w historii. W 2001 i 2022.

W 2001 wygrał również euro puchar - Puchar UEFA. If u know what i mean :wink: .

4 polubienia

To był nasz najlepszy sezon pod kątem zdobytych pucharów, pamiętam jak dziś, ponieważ nieco wcześniej w 1998 zaczęła się moja przygoda z Liverpoolem. W sezonie 00/01 machnęliśmy Puchar Ligi, Puchar Anglii, Puchar UEFA (co to był za finał z Alaves, 5:4, typowy dla nas, pełen dramaturgii), Superpuchar Europy. Przy starcie kolejnego sezonu zgarnęliśmy jeszcze Tarczę Wspólnoty, ogrywając United 2:1.

Subiektywna ocena zawodników Liverpoolu po finale pucharu Anglii z CHelsea F.C:
Alisson- tym występem gdzie praktycznie był bezbłędny i świetnie bronił rzuty karne potwierdził, że na swojej pozycji jest numerem 1 na świecie. Tak trzymać!!!
Ibrahim Konate - Francuz z każdym kolejnym meczem u boku Virgila gra coraz pewniej i pokazuje, że jest ważnym kandydatem do gry w reprezentacji Francji. Dobrze czytał grę , regulował jej tempo oraz wygrywał dużą większość pojedynków 1 na 1 i główkowych. Jest OK!!!
Virgil;-pewne zawody Holendra, który po raz kolejny pokazuje, że gdy jest w formie jest prawdziwym generałem linii obrony Liverpoolu. Szkoda tylko tej miejmy nadzieję drobnej kontuzji, która nie będzie przeszkadzała w rozegraniu 3 ostatnich meczów sezonu. Jest dobrze!!!
Trent - udane zawody wychowanka Liverpoolu, który CHelsea i stwarzał duże zagrożenie w ofensywie dla obrony Chelsea ora miał parę niezłych rajdów. W obronie grał w miarę dobrze choć mógłby się prezentować odrobinę lepiej. Jest OK!!!
Andy - waleczny Szkot jak zwykle wniósł sporo dobrego zarówno w obronie jak i ofensywie Liverpoolu (tylko powinien popracować nad celnością wrzutek w pole karne przeciwnika ;/). Pod koniec meczu był już mocno zmęczony i widać było u niego zmęczenie sezonem więc słusznie został zmieniony. Ale te zawody niewątpliwie zaliczy do udanych :slight_smile:
Hendo - podpora zarówno linii pomocy jak i obrony. Zawsze gdy tylko było zagrożenie ze strony rywala nie bał się interweniować, skutecznie czyścił też przedpole naszej defensywy i dobrze regulował tempo gry. Udane zawody kapitana Liverpoolu
Thiago- Hiszpan w tym meczu miał zadanie trudne bo naprzeciw niego stanęła bardzo mocna linia pomocy Chelsea. Z tego zadania Hiszpan wywiązał się całkiem dobrze rozumiejąc siew linii pomocy z Keitą i Hendo, choć miał też kilka niedokładnych zagrań. Niezłe zawody Hiszpana
Naby - Gwinejczyk nie był może najjaśnieszą postacią linii pomocy ale pokazał też, że w decydujących momentach nie zawodzi i nie bał się brać ciężaru rozgrywania na swoje barki. DObre zawody naszego playmakera ale nie powinien się też bać oddawać strzałów z dystansu (a pod tym względem pokazał już nie raz, że ma dobrze ułożoną stopę). Jest OK!!!
Luis DIaz - niewątpliwie najjaśniejsza postać naszego ataku. Miał parę niezłych okazji na strzelenie gola ale brakowało mu po prostu szczęścia. Pomagał też w defensywie pressingiem i szkoda że pod koniec meczu wyraźnie brakowało mu już sił. Poza tym, jednak BDB zawody :slight_smile:
Sadio Mane - przez cały mecz był aktywny i dobrze rozumiał się z Jotą i DIazem ale w tym meczu bramka Chelsea była po prostu zaczarowana. Mały minus za niewykorzystanie rzutu karnego, który mógł przypieczętować nasze zwycięstwo. Poza tym jednak dobre zawody :slight_smile:
Diogo Jota - wszedł za kontuzjowanego Salaha i przez cały mecz był niezwykle aktywny, wychodził na pozycje i szukał swojej szansy na strzelenie bramki. Udane zawody ale jakoś nie może odnaleźć swojej formy strzeleckiej z większości tego sezonu
Mohamed Salah - zszedł po 33 minutach ale tego meczu raczej nie zaliczy do udanych. WIdać było, ze się stara i walczy ale to po prostu nie był jego dzień, a na domiar złego przyszwędała się do niego ta durna kontuzja
James Milner - wszedł za Keitę i jego doświadczenie w linii pomocy okazało się nieocenione. Dobrze regulowałi uspokajał tempo gry, pomagał tez w defensywie. WIsienką na torcie i czymś co dodało drużynie pewności siebie okazał się pewnie wyegzekwowany rzut karny w serii jedenastek. Tak trzymać!!
Joel Matip - wszedł za Virgila i nie zawiódł. Dobrze rozumiał się i dyrygował linią obrony. Warto też podkreślić, że w serii jedenastek pewnie wyegzekwował rzut karny. Tak Trzymać!!
Roberto Firmino - Wszedł za Luiza DIaza ale niczym specjalnym sie nie wyróżnił. Warto jednak podkreślić, że w serii jedenastek nie zawiódł i pewnie wyegezekwował rzut karny. Jest OK
Konstantinos Tsimikas- Bohater meczu. Wszedł na ostatnie minuty meczu za mocno zmęczonego Andy’ego i nie zawiódł. W serii jedjenastek to właśnie on pewnie egzekwując rzut karny przypięczetował zwycięstwo Liverpoolu. Prawdziwy bohater Merseyside bez dwóch zdań!!!

Dlaczego kibice Liverpoolu wybuczeli hymn Anglii?

bo zawsze buczą od 40 lat. Oni sie czują scouserami a nie Anglikami .Spotęgowało to, że przez Thatcher i jej decyzje Liverpool jako miasto podupadł ( moze dlatego na poczatku Premier Leageu nie wskoczylismy do pociągu i coraz wiekszy zjazd mielismy?? co o tym sądzicie) No i tam Johnson mial wspoludzial jak pracował w gazecie, nie czytalem dokladnie, ale to chyba chodziło, ze napisali artukuł obwiniający kibicow Liverpoolu za tragedie.

Nie wiedziałem w którym temacie to napisać, myślę że ten jest najbardziej odpowiedni. Co myślicie o tym, że właśnie Liverpool ma paradę? Czy władze nie pospieszyły się trochę organizując ją z takim wyprzedzeniem? Z 1 strony zdobyliśmy oba puchary krajowe, ale z 2 myślę że chłopaki jeszcze nie otrząsnęli się po wczoraj i nie wiem czy są chętni świętować. Może to też podziała motywująco i na przyszły sezon będą chcieli mieć paradę z prawdziwego zdarzenia.

Moim zdaniem jest to jak najbardziej w porządku, patrząc po zawodnikach starają się cieszyć chwilą, mimo wczorajszego rozczarowania. Moim zdaniem jest to świetna metoda na swoiste katharsis. Warto też wziąć pod uwagę, że nie było parady po wygraniu ligi ze względu na pandemię, więc uważam, że parada nie zaszkodzi, po dobrym sezonie jaki rozegraliśmy.

1 polubienie

Na koszulkach mają napis Zwycięzcy. Jeśli dobrze się w nich czują po wczorajszej porażce to ja nie mam pytań.

A nie “zwyciężyli” w tym sezonie obu krajowych pucharów??

nie no zagrali jeden z najlepszych sezonów w historii ! sa przegranymi po całosci… Brawo kibicu …

Nawet nie wiem jak odpowiadac na takie zarzuty.

2 polubienia

IMO Ta parada nie ma sensu, jeszcze dzień po przegranym finale LM i tydzień po przegranej lidze.

Ogólnie cały świat się z Nas śmieje, że robimy paradę z dwoma pucharami krajowymi, ale ok.

A kogo to obchodzi, że inni kibice się śmieją, że robimy tę paradę? Ta parada jest dla kibiców jak i zawodników po niezwykle ciężkim sezonie, zakończonym z dwoma trofeami.

5 polubień

Wiesz, to byłoby jeszcze spoko, jakbyśmy skończyli ligę z 10 pkt za City i odpadli nawet w 1/2 LM, ale po czymś takim, to dla mnie, ta parada jest kompletnie bez sensu.

Muły też się śmieją? Już zapomnieli, że dostali 0-9 w dwumeczu?

3 polubienia