Ale przypomniałeś mi czasy, to pierwszy tak znaczący sezon w historii mojego kibicowania ktory pamietam z sukcesów, 5 trofeów, McAllister…miałem 12 lat, było późno ale i tak siedziałem do końca. Co to były za czasy.
“Roberto is a peaceful man and said: ‘I’ve had my time but it’s time to go. Liverpool was the biggest, greatest, most successful time of my life’”
Agent Firmino
@Lucass daje ciekawy obraz sprawy, ale nie mam za bardzo kiedy dziś usiąść do niego
Chwali się, że Bobby sam uznał, że pora się rozstać. Możliwe, że po prostu czuje, że nie jest w stanie dać druzynie tyle, co kiedyś i nie chce odcinać kuponów.
może warto byłoby wrzucić cały wywiad?
Najważniejsze info dla przeciwników FSG, bo z czytaniem u was krucho - decyzja Firmino nie była podyktowana finansami.
@Loku64 i to jest klasowe zachowanie. Taki Hehe będzie pijawką do końca kontraktu i nawet mu przez myśl nie przejdzie, że czas odejść.
Fajnie, że w końcówce swojej gry w Liverpoolu wziął udział w demolce ManU, z golem na 7-0.
Tak szczerze to chyba dobrze, że jednak Firmino sam zdecydował o odejściu, bo Klopp nieironicznie chciałby go zostawiać xD
A tak, przynajmniej z godnością i na własnych warunkach- dalej kochany i może po znacznie słabszych okresie, ale z dobrymi wspomnieniami- odchodzi dorobić sobie do emeryturki.
Oj Bobby Bobby…
Myślałem, że po odejściu Torresa serducho już nie ukłuje kiedy będę musiał się pożegnać z jakimś piłkarzem Liverpoolu, ale ciężko będzie mi przetrawić twoje pożegnanie.
Bobby podobno porozumiał się z Barceloną. Powodzenia mistrzu!
Ehh co ta barcelona od nas nabierze tych piłkarzy… Myślałem, że Bobby wybierze regularniejesza gre, np we Włoszech. I tu i tam cieplo, rodzina pewnie się cieszy. Jedynie żal Roberto bo za rok będą go wypychać z klubu żeby miejsce zrobił jak to w ich klubie bywa. Jego wybór.
Ale to jest piękne, nasi śpiewają już od chyba 10 minut tylko przyśpiewkę o Bobbym i to bez przerwy. SI SEÑOR!!!
Ale mi będzie go brakować ![]()

Najtrudniejsze pożegnanie.
Jeden z ostatnich żołnierzy Kloppa. Wielka szkoda, że ten czas tak szybko mija.
Zawsze odchodzili wielcy i będą odchodzić, następuje zmiana pokoleniowa.
Firmino to najlepszy numer 9 Livepoolu jakiego dane było nam oglądać do tej pory.
Tak wlasnie powinny wygladac odejscia, wciaz w blasku chwaly ale wiedzac ze prime to juz raczej byl. Ew jak Milner, akceptujacy role zmiennika i mimo uplywu lat wciaz pelnil wazna role w zespole.
YNWA Firmino moj ulubieniec!!!
Ja rozumiem, Firmino to niezwykły zawodnik i symbol ery Kloppa. Ale nie zakłamujmy historii. Były lepsze 9tki takie jak Torres, który grał z numerem 9. Już z innym numerem, ale podobna pozycja to Suarez. Może nawet Sturridge, chociaż też grał z innym numerkiem. A i we wcześniejszych latach się pewnie kilku znajdzie.
Suarez, Torres, Stu to były typowe 9, lisy pola karnego. Bobby nigdy nie był taką typową 9.
@Loku64 u nas może i nie, ale to nominalna 9.
Suarez nigdy nie był u nas typowa 9tka. W 13/14 to grał 9-10-8 i skrzydłowego na raz ![]()
To teraz tylko pożegnać się z Anfield hat-trickiem ![]()
![]()
![]()

