Oliver na gwizdku
VARsenal
Jakby sędzia chciał to by nie uznał i by Webb wybronił, ale tak naprawdę to Webb by wybronił sędziów z każdej zbrodni przeciwko piłce nożnej.
Oglądam skrót z wczoraj i jakoś nie mogę pogodzić się z tym, że przy bramce Isaka sam wślizg (już nie pamiętam czyj) przeszedł bez echa, chyba że ja czegoś nie rozumiem. Przede wszystkim gdziekolwiek indziej na boisku taki wślizg - wzięcie w kleszcze nogi, to jest z automatu czerwona. Wyobraźmy sobie, że Isak jest na 30m podaje, ktoś z Tottenham próbuje wślizgiem zablokować to podanie, ale jest spóźniony i łapie nogę w kleszcze - czerwona. Tutaj? Nic. Ani zawodnicy, ani sędzia.
Jakoś po prostu trudno mi zrozumieć, że można przy spóźnionym wślizgu złapać komuś nogę w kleszcze i nic tylko dlatego bo pada bramka podczas gdy w jakimkolwiek innym miejscu na boisku to jest od razu czerwona. Rozumiem, że przypadek, ale za zakleszczanie nóg, łapanie czyjeś nogi w dźwignię to chyba zawsze była czerwona.
Też o to wczoraj się pytałem, bo się zastanawiam jak to z przepisami wygląda. Pewnie podobna sytuacja jak z połamaniem VVD przez Pickforda - spalony i tematu nie ma (gdzie powinien być, no ale whathever, to tylko Liverpool, grajcie dalej!).
Tutaj kiedyś parę osób propagowało myśleniowy fikołek, że jak gracz drużyny X oddał strzał a zawodnik zespołu Y później wjechał mu w nogi to… faulu nie ma! ponieważ ten pierwszy już zakończył akcję i “pozbył” się piłki ![]()
No ale jak to jest z przepisami? Bo moralnie to można sobie gdybać. Ja jestem oczywiście za karaniem w takich przypadkach, no bo to że się 2 sekundy spóźnił i był gol czy spalony, to żadne usprawiedliwienie.
Spalony nie zwalnia sędziego z udzielania kary indywidualnej w przypadku faulu w kontekście jego agresji. Jeśli wejście pod względem agresji jest na żółtą kartkę, to trzeba dać żółtą kartkę, jeśli na czerwoną, to czerwona, nawet jeśli jest spalony. Przy spalonych kartki nie daje się tylko za faule, które nie czynią krzywdy rywalowi, czyli np. szarpanie za koszulkę. Zgodnie z przepisami Pickford powinien wylecieć, ale z jakiegoś głupiego powodu bramkarze często mają immunitet u sędziów.
Przecież ta łysa pała powinna mieć dożywotni zakaz sędziowania naszych meczów.
Mało tego, czerwo można wręczyć po przerwie w erze VAR czy nawet po meczu, ale prawie się tego nie stosuje, ale jest taki przepis.
Co sądzicie o tej stacji jak wczoraj Andre najpierw przyczynił się do upadku Kerkeza, a później chciał wykopać spod niego piłkę? Zostało to uznane za zwykły faul. Gość miał już żółtą w tamtym momencie. Ja bym był co najmniej za drugą żółtą, a nawet VAR mógłby poszukać czerwonej. Typ miał jakiś napad agresji.
Trochę tak, ale w sumie atakował stricte piłkę, a sam Kerkez przesadził z zachowaniem. Sędzia w sumie powinien przerwać i gwizdnąć w drugą stronę po tym jak Kerkez się położył na piłce i by nie było problemu.
Jakby sytuacja na tyle kuriozalną, że sędzia chyba sam do końca nie wiedział co ma zrobić ![]()
No generalnie denerwujące jest takie kładzenie się na piłce, ale wydaje mi się że to tamten go na nią przewrócił ![]()
A to niby dlaczego? Jeśli Kerkez zastawiał piłkę, a został popchnięty i na nią upadł, ale sędzia z jakiegoś powodu uznał, że to nie jest wystarczające do odgwizdania faulu, to nadal Kerkez jest przy piłce i zastawia ją przed utratą. Gdzie tu przesada?
Andre spokojnie mógł wyłapać drugą żółtą, ale to nie pierwszy raz kiedy sędzia nie ma jaj, by egzekwować przewinienia. Proponuję położyć się i poczekać aż w piłkę styczną z brzuchem zacznie kopać zawodowy piłkarz. To nie jest kopnięcie ośmiolatki, tylko w pół drogi do końskiego kopniaka, a zwłaszcza jak robi to piłkarz w akcie jakiejś furii.
W ostatnim czasie nawet najcięższy faul na zawodniku Liverpoolu wymaga VARu, by pokazać czerwoną. Sędzia nie ma odwagi podjąć takiej decyzji, wiedząc, że kumple go poprawią, jeśli nie doszacował kary. Problem w tym, że to nie działa w przypadku żółtych kartek, nawet jeśli w grę wchodzi druga żółta. Zatem problemem są sędziowie główni.
Już nie pamiętam dokładnie sytuacji, jeśli został popchnięty na piłkę to teortyecznie sędzia powinien gwizdnąć faul, albo rzut sedziowski. W każdym razie tam Kerkez mocno przesadzał z tym kładzeniem się na piłkę, bo co najmniej 3 takie próby pamiętam ![]()
Loku odgwizdałby faul dla chelsea, wtedy kiedy hazard kopał chłopca od podawania piłek…
No i chlopaka wywalil z boiska
W ogóle slyszeliscie, ze to jakis banan co potem kariere robil
?
Ja często mam wrażenie, że my nie potrafimy w takich sytuacjach wywrzeć presji na decyzję arbitra. Mógł Kerkez trochę naciągnąć sytuację i zwinąć się po kopniaku od Andre z bólu, dając dodatkowe argumenty za żółtą kartką dla Brazylijczyka.
Jak to jest, że oglądam inne mecze, to sędziowie puszczają grę przy potencjalnym spalonym do końca, nawet jak to jest oczywiste, a u nas gwizdek idzie w ruch od razu?
Niby detal, ale teraz Ekitike nie był na spalonym przy dobrej sytuacji, i w ciągu sekundy decyzja podjęta i koniec akcji.
Tutaj niedobra jest pisać, że sędziowie robią coś przeciwko Liverpoolowi.
