Sędziowanie w Anglii

Czy to jest gdzieś w przepisach zapisane, że jak się piłkarz nie przewróci, to faulu nie ma? Potem się dziwicie dziwnymi padolino, skoro debile z paraliżem mózgu i gwizdkiem w mordzie nie gwiżdżą faulu, skoro piłkarz się nie przewrócił.

To jak obrońca Leeds złapał w poprzek obiema rękoma Ekitike i go ciągał na boki i nie pozwalał siebie minąć to jest dla mnie jakaś katastrofa, że sędzia niczego tu nie widzi (nie, większa katastrofa, że VAR nawet nie zasugerował obejrzenia tego sędziemu, bo to przecież nie jest duży błąd :joy:), ale może tak jak zapytałem na początku postu - ja się nie znam i to jest w przepisach zaznaczone, że się trzeba przewrócić czy pokazać, że faul oddziałuje na Ciebie w większym stopniu niż.. no właśnie, niż co?

1 polubienie

Ekitike powinien się przewrócić na karniaka i nie byłoby tematu. Są mecze, kiedy zamiast grać bohatera, trzeba wykazać się sprytem i zainkasować 3 punkty. Nie wierzę, że ktokolwiek z Arsenalu nie wykorzystałby tego. To jest różnica między drużyną, która wie, że można łatwiej, a drużyną, która jest tryhardem Slotowskim.

3 polubienia

Kontrargumentem może być to, że decyzje sędziowskie powinny się w dłuższej perspektywie sezonu wyrównywać, a sam Wirtz skorzystał z kontrowersyjnej decyzji o spalonym przy zdobyciu bramki w remisie 2:2 z Fulham kilka dni wcześniej.

Z newsa rozmowy ze Strurridge’a. Przepraszam bardzo, jaka kontrowersyjna decyzja z uznanen pozycji prawidłowej Wirtza to jest? No kurr, o co tu chodzi?
Najpierw karnego nie było bo Ekitike się nie przewrócił. Potem karnego nie było mimo, że Wirtz się przewrócił, był ewidentnie kopniety, ale? co? Kopnięcie było za słabe?
Może i nie zasługiwaliśmy na zwycięstwo, ale sędziowie nie są od orzekania sprawiedliwości tylko o trzymania meczu w ryzach przepisów. To idąc tym tokiem, jaką krzywdę i jak wpłynęło kopnięcie Van dijka w gracza Brendford? Też można było to puścić przecież…
A jeszcze ten tekst, o tym, że decyzje sędziowskie w ciągu przebiegu sezonu się wyrównają. Kiedy nam się coś wyrówna? Jak będziemy mieć 3-0 i nie podyktują karnego dla rywala mimo, że mógłby być? To jest własnie to, decyzje przeciwko nam przeważnie są w meczach na styku, natomiast na naszą korzyść są w meczy gdzie dana decyzja za dużo i tak nie zmienia.
Jak jeszcze pomyślę, że ten coote nam sędziował mecze albo ogólnie te, które miały wpływ na pozycję Liverpoolu to aż idzie się mega zirytować, lekko mówiąc.

No też mi sie ten akapit rzucił w oczy, śmiechu warte - pomijając to że w dobie SAOT to trochę bawi sugerowanie że faktycznie mógł być spalony, tak o żadnym wyrównaniu kontrowersji nie ma mowy, bo wtedy to właśnie ten gol (zakładając że faktycznie był spalony) był „wyrównaniem” „spalonego” Diaza ze Spurs

dalibyscie za coś takiego karnego jak w meczu city? Niby mała odleglosc, niby zablokował reką, ale na moje to ułatwiło Marmoushowi sytuacje, bo mial piłke bliżej bramki i na mniejszym koźle, niż jakby to minęło obronce.

Przy akcji Marmousha powinien być karny dla City, odbicie ręką piłki w polu karnym. W tej samej kolejce była podobna sytuacja w innym meczu, gdzie piłka trafiła w rękę (chyba odbijając się po drodze od biodra zawodnika) i VAR wrócił do tej sytuacji i skończyło się na karnym.

Dwie praktycznie identyczne sytuacje i zupełnie różne decyzje.

Czy czasami wcześniejsze odbicie od ciała jako brak panowania nad lotem piłki i nieumyślne dotknięcie ręką nie anuluje karnego? Tak coś przynajmniej słyszałem w trakcie meczu od komentatorów (nie żebym ich pierdolenie brał za pewnik, spokojnie - dlatego pytam), chyba że nie było tego odbicia od biodra zawodnika.

To się tak zmienia że już sam się gubię, tym bardziej nie powinno być jedenastki dla Chelsea.
Natomiast w meczu City czyste odbicie ręką w polu karnym przez obrońcę i sędzia uważa, że wszystko po bożemu.

Sędzia był dzisiaj mocno stronniczy, Guehi zostaje na boisku, a Szobo jest wyrzucony zamiast dać przywilej korzyści? Gość zagubiony totalnie dziś, nie dojechał niestety.

1 polubienie

Zupełnie bez sensu było to cofnięcie bramki, przynajmniej wg mnie.

Postąpił zgodnie z literą prawa. Czy nam sie to podoba czy nie. Czepianie sie dzisiaj sędziego nie ma większego sensu. O dziwo solidnie poprowadzone zawody.

6 polubień

Wg Ciebie, a wg przepisów wszystko zgodnie z nimi.
Faul Szoboszlai sam w sobie skończyłby się przywilejem dla City i bramką, jednak że Haaland zaczął go hamować również rękoma, to faul musiał zostać odgwizdany i bramka anulowana. Wtedy jednak wkracza chronologia zdarzeń i jako, że Szobo był pierwszym, który faulował - w tym wypadku Haalanda wybiegającego do piłki na pustą bramkę, to czerwona kartka i rzut wolny to jest jedyna słuszna decyzja.
Decyzja nie podoba się obu stronom, ale komentarze Haalanda nt Szobo pominę, bo pewnie rozchodzi się o to, że Norweg dobiegłby do piłki i sam zdobył gola i to go boli, ale to już moje osobiste przemyślenia na ten temat :joy: mógł nie ruszać Szobo i być może Szobo by nie zdążył. Sam również jest współwinny tej sytuacji.

2 polubienia

Z jednej strony jeśli była czerwona dla Szobo to powinna byc wczesniej czerwona dla Guehiego za faul w podobnej sytuacji. A to by całkowicie zmieniło przebieg meczu.
Z drugiej strony tą decyzja uratował nam prestiżowe szóste miejsce jeszcze na jedną kolejkę :wink:

Slot ma trochę racji, bo czemu nam nie przyznają z nimi karnych albo bramek a na odwrót owszem. Zreszta z Arsenalem podobnie.

3 polubienia

Zgodnie z literą prawa i zgodnie z przepisami powinien być karny za faul na Salahu przez Bernardo Silvę. Ale też jakoś dziwnie o tej sytuacji już wszyscy zapomnieli

4 polubienia

Cofnięcie bramki imo słuszne, choć dziwne ponieważ powinno się działać na korzyść ofensywy, ale z drugiej strony są przepisy i kolejne mecze do rozegrania oraz inne drużyny z którymi Szobo musiałby się mierzyć.

ale inne sytuacje już kontrowersyjne - brak karnego na Salahu za ciągniecie, komentatorzy mówili o krótkim kontakcie - jak tam akcja trwała krótko to jak miał go trzymać długo (głupie tłumaczenie). Przeszkodził mu w oddaniu strzału w sposób niezgodny z przepisami? Przeszkodził - karny

Brak czerwonej dla Guehi? Chyba 50/50 ale MO wychodził na bardzo dogodną pozycje

Odgwizdany karny, tak Ali dał pretekst, ale co z tej akcji? Piłka wylatuje z cała siła za boisko i dochodzi do „kontaktu”.. nie wiem czy var sprawdzał, ale wszystko potoczyło się bardzo szybko jakby to było pewne

3 polubienia

Wspomniałem o tym w wątku meczowym. Lepiej zapomnieć lub kłamać, że karny się nie należał, wtedy łatwiej można walić w Salaha i w Slota. A fakty są takie, że zostaliśmy wczoraj przez sędziego mocno skrzywdzeni, a z takim rywalem, żeby mieć dobry wynik potrzebujesz też uczciwego sędziowania.

Co do czerwonej dla Szoboszlaia - najpierw Węgier faulował Haalanda. Dzięki temu zyskał przewagę i wybiłby piłkę, ale od tego powstrzymał go Haaland, faulując Dominika. Finalna decyzja była więc prawidłowa.

Ogółem karny słuszny i możemy mieć pretensje tylko do siebie, aczkolwiek słusznie zauważyłeś, że Nunes już w żaden sposób nie kontrolował tej piłki. Już widziałem sytuacje, w których sędziowie się tym sugerowali i nie gwizdali za to jedenastek, no ale jest jak jest. Man City ma zatem sześć punktów straty do Arsenalu i liga będzie ciekawsza.

Karny słuszny, nie ma znaczenia, czy Nunes miałby szansę zrobić cokolwiek w tej akcji czy straciłby piłkę.
Kartka Guehiego 50 na 50, był jeszcze jeden obrońca na polu karnym, dla mnie bardziej żółta niż czerwona. Rozumiem rozdrażnienie Slota, ale te bajki że Salah z takich sytuacji strzela w 80 czy 100 % gola… no bez jaj.
Sytuacja Salah/Silva bez faulu.
VAR na koniec - niestety słuszny, chociaż z duchem gry powinien być gol 1-3 i bez cofania akcji. Z drugiej strony gdyby to było przy 1-1 czy 1-0 to ten VAR miałby kolosalne znaczenie.

Dla mnie karny Alissona na Nunesie niesłuszny i gdyby w przeciwną stronę taki karny nie został odgwizdany to nie miałbym nic przeciwko. Nie wiem tam właściwie czemu to było gwizdnięte i dlaczego sędzia nie podszedł do monitora

1 polubienie

Nie no, dajcie spokój. Karny 100% słuszny, piłka była cały czas w grze, Nunes pierwszy do niej doszedł, Alissona go wyciął. Nie ma o czym dyskutować. Tak samo kartka dla Guehiego słuszna. Na środku był jeszcze obrońca, nie był na wprost bramki - kompletnie inna sytuacja niż z Haalandem. Bardziej żółta niż czerwona. Pomijam już fakt, że Salah pewnie i tak by tego nie strzelił, bo ostatnio w podobnych sytuacjach 2 albo 3 krotnie uderzał ze szpica (jakby chciał dziubnąć między nogami) i za każdym razem tragicznie kiksował i nawet w bramkę nie trafiał.